zebra12 12.03.08, 18:50 Czy czekacie, aż samo wstanie? Chodzi mi o maluchy tak do półtora roku, bo starsze to chyba normalne, że same się zbierają z ziemi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
freya81 Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 18:52 Jak wyje i widzę, że samo nie da rady to owszem podnoszę. Ale cześciej zachęcam aby sama wstała. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 18:57 Częściej zachęcam żeby wstali sami. Chyba,że widzę,że się mocno rozbili A mam znajomą,która do swoich dzieci mówi "choć do mnie,mamusia Cię podniesie..." ;p Odpowiedz Link Zgłoś
reninka72 Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 20:33 na serio pytasz? jak dziecko samo chce wstac, to wstaje. jak widze, ze nie daje sobie razy albo sie uderzyla i trzeba przytulic, podnosze. Odpowiedz Link Zgłoś
papiki Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 20:52 samo upadło, samo wstanie. Chyba, że - tak jak napisała reninka72 - potłucze się solidnie (podkreślam solidnie) to trzeba ten ból złagodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 20:51 Zawsze sama dzielnie wstawała. Chyba, że upadek był bolesny, co się może z pięć razy zdarzyło, to wtedy podnosiłam i przytulałam. Jak dziecku nic się nie stało to nie ma co robić sensacji z tego powodu, że się przewróciło. Często jest tak, że rodzice sami nakręcają dziecko, aby użalało się nad sobą . Podnoszą z okrzykiem "och, co ci się stało? Moje biedactwo", a dzieciak zaczyna wyć ). Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 21:43 koza_w_rajtuzach napisała: > Jak dziecku nic się nie stało to nie ma co robić sensacji z tego powodu, że się > przewróciło. Często jest tak, że rodzice sami nakręcają dziecko, aby użalało si > ę > nad sobą . Podnoszą z okrzykiem "och, co ci się stało? Moje biedactwo", a > dzieciak zaczyna wyć ). O to, to ! Mój to nawet patrzy na mnie i czeka czy będziemy płakać i się użalać, czy nie Jak widzę, że coś go boli to oczywiście podnoszę i przytulam, jeśli nie tylko zachęcam, żeby wstawał. > Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 21:21 Nigdy nie podnosiłam, bo i po co? Od kiedy skończył 8 m-cy samo umie wstać. Odpowiedz Link Zgłoś
lunetkaa Re: Jak upadnie, podnosicie? 12.03.08, 21:44 wstaje sam i sprawia mu to wielką radochę chyba, że się uderzy i wyje, to podnoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Pytam, bo najczęściej widzę podnoszone maluchy 13.03.08, 06:58 A tu wszystkie piszecie, że wstają same. Oczywiscie nie chodzi mi o sytuacje bolesne i niebezpieczne. Raczej o zwykłe upadki. Niestety mamusie biegną do dziecka i szybko je podnoszą lub jeszcze się nad nim użalają. Nie zwróciłabym na to zapewne uwagi, gdyby nie to, że podnoszą także moje dziecko, gdy ja tego nie robię.... No i mnie to wkurza!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krztyna Re: Pytam, bo najczęściej widzę podnoszone maluch 13.03.08, 08:52 Ja też nie podnoszę po zwykłym upadku. Raczej śmiejemy się razem po przewrotkach. Niestety młody teraz nie chce chodzić za rączkę na spacerze (ma 16 m-cy) tylko samodzielnie, a przewracanie się jest świetną zabawą. Po takim wyjściu dziecię nadaje się w całości do pralki, ale za to z buzi bije pełnia szczęścia ------------ Aniołek Platek ma braciszka Skorpka Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Pytam, bo najczęściej widzę podnoszone maluch 13.03.08, 09:38 > A tu wszystkie piszecie, że wstają same A może te podnoszone po prostu częściej upadają DDDD. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Pytam, bo najczęściej widzę podnoszone maluch 14.03.08, 10:40 > Nie zwróciłabym na to zapewne uwagi, gdyby nie to, że podnoszą także moje > dziecko, gdy ja tego nie robię.... > No i mnie to wkurza!!!!!!!!!!!!!! Ja potrafię siedząc sobie na ławce na placyku zakrzyknąć do takiej pani podnoszącej,żeby nie podnosiła moich-sami wstaną. Czasem patrzą na mnie jak na zbrodniarkę ;p Ale dziecię moje jak się na rowerze przewracał ostatnio to z dużą frajdą wołał "umiem się przewracać" Odpowiedz Link Zgłoś
anaj75 Re: Jak upadnie, podnosicie? 14.03.08, 09:35 Ja nie podnosiłam, tylko pochylałam się nad upadłym dzieckiem, jak wstało samo lub z pomocą, przytulałam i masowałam stłuczone miejsce. Z czasem nauczyły się samomasażu Odpowiedz Link Zgłoś
mak752 Re: Jak upadnie, podnosicie? 17.03.08, 10:23 jak upadnie - podnosze, caluje w miejsce , gdzie corcia sie uderzyała. czesto zdarza sie ze Kasia, upadnie, powie BUM i podnosi sie sama, czasami ja ja podnosze, jak widze, ze to jakas wieksza tragedia a kasia płacze albo jeczy .. to podnosze ją i cąłuję. osobiscie uwazam za bardzo glupie ignorowanie upadku dziecka, i udawanie ze nic sie nie stalo.. wole powiedziec Kasi, ze owszem zuwazylam, ze sie potlukła, rozumiem, ze boli. nie rozczulam sie nad nia. ale tez nie igoruje, ze stalo jej sie cos przykrego. nie zauważyłam, zeby od opisanej wyzej metody moja corka stala sie jakims mazgajem - wrecz przeciwnie. jak upadnie, nawet mocno sie potlucze wstaje sama i bniegnie, zeby ja pocalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: Jak upadnie, podnosicie? 17.03.08, 10:33 nie mówiłam - chodź do mamy, mama cię podniesie sam wstawał albo czołgał się do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
ulfa Re: Jak upadnie, podnosicie? 17.03.08, 11:57 Jeśli widzę, że to jest klasyczny "zając" to nie pomagam, nawet jak maluch leży i kokietuje Jeśli widzę, że to coś poważnego to pomagam i utulam, ale staram się nie histeryzować, żeby małego nie wystraszyć Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Jak upadnie, podnosicie? 17.03.08, 15:46 tylko jak sie walnie, bo jak nie to niech sobie radzi, zreszta on wcale nie czeka na pomoc Odpowiedz Link Zgłoś