madziorek251
14.03.08, 13:57
Witam,mam powazny jak dla mnie problem z corką 2,4 która od prawie poł roku
ładnie juz sie zalatwiala do nocnika potem juz do toalety.Pielucha byla tylko
na dlugie wyjscia i na noc zakladana.Po za tym wszedzie corka wolala ze chce
siku lub kupke a nawet sama szla i sie zalatwiala.Doszlo nawet juz podcieranie
pup.Niestety od jakis 2 tygodni jakby cofnela sie do punktu wyjscia.Potrafi
stojąc obok nocnika kilka razy w ciagu dnia zrobic siku do majtek a od kilku
dni robi kupe w majtki.Jestem zalamana bo corka jest naprawde bardzo
pojetna,rozumie o co w tym juz chodzi od dawna.MOwi bardzo ladnie ,pelnymi
zdaniam wiec dspokojnie umie zawolac.Nie mam pojecia dlaczego tak sie
dzieje.Prosze powiedzcie czy ktoras tak miala ze swoim dzieckiem a potem to
minelo.Co ja mama wogole robic?z gory dziekuje za odp.