czy żłobek to "dopust boży"?

01.09.03, 17:49
witajcie
mój synek ma 1,5 roczku, my z mężem pracujemy. przez wakację zajmowała się
nim teściowa. teraz stwierdziła że nie będzie miała czasu dla naszej pociechy
bo ma dwoje małych (12 i 14 lat) dzieci i musi im pomóc w szkole i poza
nią... na opiekunkę nas nie stać więc doszliśmy do wniosku że ratunkiem jest
żłobek. dziś tam byłam i rozmawiałam z kierowniczką - bardzo ciepła i
wspaniała kobieta - oraz resztą personelu. odniosłam bardzo miłe wrażenie.
sale do zabawy i wypoczynku też sa bardzo fajne i mam nadzieję że mojemu
dziecku się tam spodoba. jest tylko jedno ale... moja teściowa gdy dowidziała
się o naszej decyzji wpadła w szał że jestem niedobrą matka, idiotką itp. bo
żłobek to dopust boży - i tu przytoczyła choroby wypadki itp. proszę
powiedzcie czy to naprawdę tak jest że jestem złą matką bo chcę oddać dziecko
do złobka? czy tam naprawdę dzieciom jest tak żle bo ja odniosłam troche inne
wrażenie, ale to ja... jak wytłumaczyć teściowej? pozdrawiam g.
    • skarolina Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 01.09.03, 18:30
      Poszukaj na forum starych postów - sama zobaczysz, że jest sporo mam
      zadowolonych ze żłobków. Ja do nich należę. Zaufaj sobie, przecież sama wiesz,
      co dla dziecka dobre i gdybyś widziała, że coś jest nie tak, nie
      zdecydowałabyś się na żłobek.
      pozdrawiam,
      skarolina
      • skarolina Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 01.09.03, 18:30
        Aha, a teściowej się nie tłumacz, niech się zajmie swoimi dziećmi i do Ciebie
        nie wtrąca.
    • mamaluna Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 01.09.03, 19:55
      dzisiaj moje 14miesieczne dziecko poszlo pierwszy raz do zlobka i wg mnie jest
      to najlepsze rozwiazanie jakie tylko moglam znalezc.
      Tesciowa odpada z definicji (na szczescie mieszka za daleko), moja mama pracuje
      (ale i tak bym jej nie oddala dziecka, bo rozpieszcza maksymalnie i nie slucha
      co do niej mowie), niani nie chce (boje sie zlego wyboru, poza tym kasa) no i
      jest zlobek.
      Poki co, wszyscy pukaja sie w glowe i pytaja czy wiem co robie. No oczywiscie
      ze, wiem. I jeszcze jedno, zauwazylam, ze najwiecej zlego na temat zlobkow
      mowia ci, ktorzy dziecka tam nigdy nie mieli. Sama robilam wywiad o naszym
      zlobku i mam same pochlebne opinie od mam, ktore mialy badz maja nadal w nim
      dzieci.
    • mamaluna Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 01.09.03, 19:57
      aha, moja tesciowa tez gledzi, ze gdyby tylko mieszkala blizej, to by sie corka
      moja zajela. A ja nic nie mowie, ze bym jej dziecka nie dala, bo nie chce psuc
      atmosfery, niech sobie gada co chce. Z Twoja tez sie nie kloc- niech sobie
      pogada i tyle. Wasze dziecko, Wasz wybor, nikomu nie musisz sie tlumaczyc
    • gag10 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 01.09.03, 22:48
      gosiu ja to dopiero jestem wyrodna matką - oddałam swojego synka do żłobka jak
      miał 4 miesiące. Teraz ma 19 i z perspektywy czasu widze że nie wyrządziłam mu
      żadnej krzywdy. Maluch jest szczęśliwy z radością zawsze idzie do żłobka i
      wcale nie ma zamiaru wychodzić. No może dzisiaj było inaczej ale jestesmy po
      miesięcznej przerwie, synek awansował do starszej grupy, zmieniły się ciocie i
      sala więc jednak bez płaczu się nie obyło. A tak bardzo dobrze się rozija jest
      dość samodzielny, kontaktowy, ciocie sa wspaniałe a on mi tak nie choruje jak
      wiele osób mnie straszyło, w przeciągu roku miał dwie niegroźne infekcje. Znam
      dzieci które sa w domu z mamai i chorują więcej. Naprawdę żłobek to nie jest
      żaden dopust bozy albo bardzo dobre rozwiąznie, ważne tylko żebyś znalazła
      żłobek do któego będziesz miała zaufanie a na otuche poczytaj sobie stare
      posty o żłobkach a zobaczysz że jest wiele mam i i ich maluchów zadowlonych ze
      żłobków. Pozdrawiam. G.
    • wieczna-gosia Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 07:26
      Zaden dopust bozy tylko koniecznosc. Tesciowa odmowila opieki, na opiekunke
      was nie stac wiec chyba nie ma sie co dreczyc ze jestes zla matka, tylko
      starac sie znalesc jak najlepszy zlobek. Twpje dziecko ma juz 1,5 roku- to tez
      inaczej, jednak tyle czasu bylo w domu.
      Nie jestem sluchaj posjonatka zlobka. Uwazam ze male dziecko potrzebuje mimo
      wszystko wiekszej uwagi niz ta jaka moze mu zaproponowac nawet najmilsza pani
      majaca iles maluchow pod opieka. Ale, z drugiej strony zlobki teraz i za
      czasow tesciowej to inna bajka. Obecne sa kolorowe i pelne zabawek a dzieci
      nie wysadza sie na rozkaz, nie zmusza do jedzenia.....
      Nie martw sie. Caly swoj wolny czas po pracy poswieccie dziecku, a ono
      odwdzieczy sie masa piosenek. Znajdz naprawde dobry zlobek- teraz jest niz
      demograficzny i zlobki sie staraja. I bedzie dobrze.
      • mamadwojga Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 08:11
        Jak mus to mus. Moja córka chodziła do żłobka dość długo. Poszła jak skończyła
        rok. Z perspektywy czasu myślę, że żadna krzywda się jej nie stała. Bardzo się
        rozwinęła, szybko zaczęła mówić. Ale wtedy gryzłam się tak jak Ty. Chociaż
        odbierałam ją szybko, bo pracowałam w szkole i to na pół etatu. Wieczna Gosia
        ma rację co do warunków jakie obecnie panują w żłobkach. U nas była jedna pani
        na 3 dzieci i naprawdę ładny żłobek.
    • mamaluna Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 09:28
      moja coreczka dzisiaj poszla drugi dzien, co ja mowie, nie poszla, tylko
      pobiegla, z niecierpliwoscia stala pod drzwiami kiedy tylko sie otworzyly, to
      wbiegla, zrobila papa i tyle... No i czy ja moge miec jakies wyrzuty
      sumienia??? W takim zlobku na pewno bedzie sie czula dobrze i bezpiecznie.
      Glowa do gory!!!
      Aha, gdybym byla w sytuacji, ze musialabym isc do pracy majac 4-miesieczne
      dziecko, to tez na pewno wybralabym zlobek wink))
    • irminka2 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 09:50
      Skoro wg teściowej żłobek to dopust boży , to dlaczego nie chce ciebie od tego
      dopustu uchronić? Przeciez wiadomo ,że w dzisiejszych czasach nie zrezygnujesz
      z pracy.To Twoje dziecko i Twoja decyzja. W żłobku na pewno nie stanie mu sie
      krzywda, będzie się szybciej rozwijać ,łatwiej mu będzie potem w przedszkolu.
      Jedyne czego pewnie nie unikniesz, to częstsze infekcje, ale to też jest do
      przeżycia - wiem , bo w tej chwili trzeci raz przerabiam edukację przedszkolną.
      A teściowej spróbowałabym grzecznie wytłumaczyć ,że przecież nie masz innego
      wyjścia.
      Pozdrawiam
      Irmina
    • irminka2 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 09:55
      I jeszcze jedno - jak urodziłam Wojtusia moje starsze dzieci miały 12 i 13 lat.
      Też musiałam pomóc w skole i poza nią , musiałam mieć dla nich czas. Oczywiście
      teściowa nie musi zajmować sie Twoim dzieckiem jesli nie chce, ale nie dociera
      do mnie takie tłumaczenie . Przed południem dzieci są w szkole - po południu
      przecież zabierasz swoje dziecko. Małe dziecko wymaga poświęcenia czasu , ale
      wszystko można zorganizowac . Ja wróciłam do pracy po macierzyńskim i znajduję
      czas dla całej trójki, czyli tylko kwestia organizacji i chęci.
      Irmina
    • marta_i3 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 10:13
      Żłobek oczywiście nie jest najlepszym miejscem dla 1,5 rocznego dzieciaka ale
      na pewno nie jest też dopustem bożym!. Jeżeli nie masz innego wyjścia to nie
      miej żadnych wyrzutów sumienia tylko poszukaj dobrego żłobka. A teściowa niech
      się nie wtrąca - jak nie może pomóc (jej prawo) to nich w Tobie nie wzbudza
      poczucia winy, bo to nieuczciwe z jej strony.
      Sama zauważyłam, że najwięcej złego o żłobkach mówią ci, którzy nigdy z nimi
      nie mieli do czynienia. Do szewskiej pasji doprowadzają mnie posty zaczynające
      się od słów - ja bym nigdy swojego dziecka do żłobaka nie oddała bo... (i tutaj
      opisy katorg rzekomo w żłobkach stosowanych oraz wszelkich cech określających
      wyrodną matkę).
      Wiem co piszę, mój najmłodszy jest żłobkowiczem od prawie roku, teraz ma prawie
      półtora roku.
      Marta
      • ewa2233 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 10:29
        Dlaczego masz się tłumaczyć teściowej ???
        My od razu założyliśmy, że dziadkowie nie będą nam "służyć" do STAŁEJ opieki
        nad dzieckiem, bo to żaden ich obowiązek, a i zdrowsze będą między nami relacje
        gdy dzieckiem będzie się opiekować obca osoba(wymagania co do wychowania, nie
        dawanie słodyczy itp. łatwiej narzucić osobie, której płacisz niż mamie czy
        teściowej, które nierzadko WIEDZĄ LEPIEJsmile

        My też zdecydowaliśmy się oddać dziecko do żłobka.
        Dziecko było bardzo zadowolone.
        Dopiero gdy podrosło ... nie chciało chodzić do przedszkola ! smile

        Najgorzej słuchać opinii, które mają za zadanie "z założenia" "dopiec" i
        pokazać jaka jesteś niedobra.
        Sama wiesz, że to nieprawda.
        Sprawdziłaś żłobek - panie i miejsce są w porządku.
        Dlaczego więc dziecko MA BYĆ TAM NIESZCZĘŚLIWE, a Ty masz się czuć niedobrą
        matką ???
        Nie okazuj niepokoju dziecku, a wszystko się ułoży.
        Powodzenia!
    • kingaolsz Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 14:22
      Witam !
      Dlugo sie zastanawialam czy napisac swoja odpowiedz bo ja z kolei mam inne
      zdanie. Oczywiscie do mojej teorii nalezy jeszcze dodac poprawke ze dzialo sie
      to 20-pare lat temu i jak juz ktoras mama zauwazyla to duzo sie pewnie
      zmienilo. Ja sama zostalam szybko poslana do zlobka ( tez w okolicy 18
      miesiecy), moja mama wrocila do pracy i potem strasznie "plula sobie w brode".
      Bo akurat trafilo na to ze jedna z opiekunek-cioc, nie byla chyba opiekunka z
      powolania. Ja zaczelam miewac bole brzuszka, czesto plakac, nie chcialam
      chodzic jak ona byla w zlobku. Moja mama nie domyslala sie wtedy jako mloda
      mama co jest nie tak. Dopiero jak kiedys byla ze mna ponownie w tym zlobku ,
      juz po roku mojego chodzenia do przedszkola, i w momencie kiedy TA pani
      pojawila sie na korytarzu, mnie na jej widok wgniotlo w sciane, rozplaszczylam
      sie i znieruchomialam. Moja mama wtedy zrozumiala ( choc troche za pozno), a
      ja nabawilam sie nerwicy ( fakt bylam wrazliwym dzieckiem). Teraz glosi wszem
      i wobec ze nigdy by drugi raz tak nie zrobila i jest przeciwniczka zlobkow po
      tym co zobaczyla.
      Nie chce nikogo straszyc bo to nie ma sensu, podejrzewam ze w takich
      placowkach juz sie takie rzeczy zadko zdarzaja. Ale moze jesli juz decydujecie
      sie na taki krok ( a wiadomo teraz jak sie ma prace to sie nie ma co
      zastanawiac) to chociaz zwracajcie baczna uwage na swoje pociechy.
      I zycze wszystkim mamom zeby codziennie widzialy tylko promienne usmiechy na
      twarzach swoich maluszkow.
      Pozdrawiam
    • mamaluna Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 16:50
      kinga, to naprawde smutne co Ciebie spotkalo,
      ale przeciez mozna tez trafic wlasnie na taka nianie
      dlatego zanim sie posle dziecko do zlobka nalezy zebrac naprawde porzadny
      wywiad o placowce, chocby stanac pod zlobkiem i wypytywac matki wychodzace
      sama jestem dzieckiem zlobkowym (prawie 30 lat temu) i nie mam zadnych zlych
      wspomnien, czy jakichs pozostalosci na psychice.
      • kingaolsz Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 19:21
        Dziekuje za cieple slowa, ale dla mnie nie jest to juz nic przykrego poprostu
        historia z dziecinstwa. A co do dowiadywania sie o warunki w zlobku, to wtedy
        w tym miescie byl tylko jeden, a mama nie spodziewala sie najzwyklej w swiecie
        czegos takiego.
        W kazdym razie zaliczamy to do szufladki doswiadczen z "nauka".
        Pozdrawiam
    • ksia78 Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 19:08
      Nie tlumacz tesciowej. To Twoje dziecko, a nie jej.

      Moja tesciowa na wiesc, ze wnuczek (7 mcy) idzie do zlobka, powiedziala, ze w
      zlobku sie lezy i placze, dostaje sie krzywicy (brak slonca), dostaje sie
      choroby sierocej i cofa sie w rozwoju.

      Wnuczek byl dzis co prawda drugi dzien w zlobku, ale oprocz tego, ze nie chce
      jesc nielubianej kaszki, innych objawow nie zanotowalam. Moze czyhaja ukryte...

      A na powaznie: zlobki teraz to nie te same, co 20-30 lat temu. Nie wszystkie,
      oczywiscie, ale jednak sie zmieniaja. Teraz sie nie otwiera okien zima, zeby
      dzieci siedzialy na chorobowym z matkami, bo dla takiej niania w zlobku to
      oznacza, ze jak jest malo dziecie, to moze ona bedzie niepotrzebna?

      Bez paniki. Szczep dziecko (moj dostaje Hib, w lutym bedzie jeszcze MMRII albo
      jakos tak - ta potrojna, na swinke, odre i bodajze rozyczke). Bedzie dobrze. A
      tesciowej zdanie rozwazaj, ale rob tak jak Ty uwazasz. Po co potem miec do
      kogos pretensje?
      Pozdrawiam kasia
      • wilkuwilkuk Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 02.09.03, 21:20
        Cześć!
        Ja mam rocznego synka i za 2 tygodnie też zaprowadzę go do złobka.
        Bardzo się tym denerwuję-chociaż wiem że krzywda mu sie tam nie stanie.
        Żłobek ten jest sprawdzony.Moja szwagierka prowadzała swoją córkę-która w
        piątek była tam po raz ostatni,bo idzie do przedszkola.Mała jak wychodziła ze
        żłobka to płakała -tak było jej dobrze.
        Więc mam nadzieje że Kubuś też szybko się zaklimatyzuje i nie będzie bardzo
        płakał.
        Pozdrawiam!
        Napisz czy twoje maleństwo bardzo płakało w pierwszych dniach???
        Karina i Kubuś
        • erzsi Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 09.09.03, 10:32
          Strzał w 10 z tym tematem. Też zastanawiam sie, czy nie posłac córki (20
          miesiecy) do złobka. Nie wiem tylko, czy przyjmują tam dzieci w ciagu roku? Czy
          obowiazuje taki system jak w przedszkolach, że zapisy sa do końca kwietnia. No
          i bardzo się boję, żeby mała (do tej pory okaz zdrowia) nie zaczęła chorować.
          Poradźcie, proszę, co robić. moze któras z mam zna żłobek na ul, Klemensiewicza
          w W-wie?
          • mamaluna Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 09.09.03, 15:01
            w zlobkach rotacja jest wieksza niz w przedszkolach, czesc rodzicow posyla
            dzieci, potem zabieraja, miejsca czasami sa z dnia na dzien, nie ma zapisow jak
            w przedszklach - do konca maraca. Idz tylko i zapytaj czy sa miejsca
            • erzsi Re: czy żłobek to 'dopust boży'? 09.09.03, 17:57
              dzięki za informacje. podobno na ursynowie są z tym
              problemy cały rok, ale my mieszkamy na bemowie. Jutro mąz
              idzie na zwiady
Pełna wersja