Ssanie kciuka.Prosze o rade!

08.04.08, 14:25
Moj 2-letni synek ssie kciuk(nigdy nie chcial smoczka).To dziecko
dosc energiczne, nadpobudliwe.Ssanie go uspokaja.Ale robi to do tego
stopnia,ze skora na palcu jest tak zmacerowana,ze powstaja trudno
gojace,krwawiace pekniecia!!!Plaster na palcu pozostaje co najdluzej
10 minut!Kupilam takie plasterki kolorowe,dla dzieci.Nawet wszyscy w
domu nosimy po lasterku,zeby go zaakceptowal i dal wygoic paluszek!
Bez skutku!Nie wiem co robic!
    • blanka.g1 Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 08.04.08, 15:39
      słońce złote i po dwóch latach się obudziłaś ??? teraz trzeba jak
      najczęściej spokojnie wyjmować palec z buzi.......i musi być starszy
      dorosnąć tłumaczyc i cierpliwie odzwyczajać wyjmować ....o
      raju....koniecznie bądź cierpliwa
    • annama_ria Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 08.04.08, 16:19
      Mój synio przestał ssać palca (kciuk, podobnie nigdy nie chciał
      smoczka) jak miał nieco ponad 3 lata, wcześniej nie było sposobu,
      aby to przerwać. Kiedy skończył wspomniane 3 latka, poszliśmy na
      pierwszą wizytę do stomatologa, który powiedział mojemu dziecku
      dosyć brutalnie (tak mi się wtedy wydawało i byłam wściekła na tego
      lekarza), że jeśli nie przestanie, to mu wyrośnie świński ryj. Moje
      wrażliwe dziecko tak się tym przejęło, że z dnia na dzień (z sekundy
      na sekundę)przestało ssać ten nieszczęsny palec. Do dzisiaj
      błogosławoę tego dentystę, a sposób, no cóż , cel uświęca środki,
      synek kilka dni pytał, czy na pewno ten świński ryj nie urośnie i na
      tym się skończyło. Myślę, że istotne jest, że powiedział to ktoś
      obcy, a nie mama, no i nie wiem, czy Twój synek nie jest na taką
      metodę za mały, tzn. czy to do niego przemówi, ale go nie przerazi.
      Powodzenia!
    • demonii.larua Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 08.04.08, 16:42
      Na moja podziałał w końcu...ale ona zaraz skończy 5 lat - na noc skarpeta i
      długasne rozmowy, w ciagu dnia wyjmowanie paluszka, zajmowanie rączek...
      wczesniej, nawet te gorzkie paskudztwa z apteki nie działały uncertain Miała nawet
      ropień wycinany chirurgicznie...nic kompletnie nie działało.
      Teraz juz ponad miesiac kciuka nie ciagnie bez upominania, na noc jeszcze
      jedynie prosi by posmarować jej paluszek, "żeby pamietał, że do buzi już ma
      szlaban" smile
      Cierpliwości i konsekwencji zyczę, bo się przyda.
      • phantomka Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 08.04.08, 23:51
        A moze popros lekarza, zeby w przystepny dla 2-latka sposob,
        powiedzial dziecku, ze nie wolno ssac palca. Moja corka ma duzy
        respekt do lekarzy, hehe.
        • demonii.larua Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 09.04.08, 17:19
          Na moją nie działało nic - kompletnie, nasza pediatrę traktuję niczym wyrocznie
          - i tak nie działało smile) Dopiero gdy nieco rozumku i latek nabrało, to sie
          odmieniło smile
          • exmaas Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 09.04.08, 19:05
            Najgorsze to to,ze tak bardzo rani sobie ten palec!!!Nie potrafie mu
            tego wygoic!
            • zulcia73 Re: Ssanie kciuka.Prosze o rade! 10.04.08, 13:17
              no to może jak go będzie bardziej bolało to może przestanie? ja
              walczę już prawie 5 lat i nic z tego,pani doktor mówi ze wyrośnie
              więc czekam,upominam,wyjmuję i bez rezultatu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja