iwonag25
14.04.08, 20:34
Witam i proszę o pomoc

Moja córcia nie sika w pieluchy od ponad pół roku, ani w dzień ani w
nocy. Jednak bardzo opornie idzie jej wstrzymywanie sikania. Gdy
zawoła, że chce siku, trzeba od razu z nią biec do toalety, ponieważ
zaraz "leje się" (jak to ona krzyczy) i faktycznie zdarza jej się
nie zdążyć.
W piątek czeka nas kilkugodzinna podróż autokarem, gdzie kierowca
zastrzegł sobie, ze toalety nie otwiera.
W związku z tym mam kłopot w rozwiązaniu tego problemu. Czy:
1) założyć jej pieluchę na podróż, ale boję się, że jej się spodoba
i znowu zacznie mi lać w majty. Jakiś czas temu jak znalazła gdzieś
pieluszkę to był płacz że ona chce sikać w pieluchę.
2) wziąźć ze sobą nocnik i po prostu będzie sikała w ten nocnik, a w
czasie postoju będę go opróżniać. Jest jednak ryzyko,że będzie
strasznie nieporęcznie z nocnikiem (z zawartością) w autobusie
pełnym dzieciaków.
A może któraś z Was odbyła taką podróż z trzylatkiem i zna jakieś
inne sposoby?