ola_mi
22.04.08, 14:08
Oj dziewczyny, pomimo ze zdaje sobie sprawe z tego ze u dzieci kazdy
dzien z jedzeniem moze inaczej wygladac, to i tak ciezko jest mi sie
pogodzic z tym ze moje dziecko (15 miesiecy) odmawia ostatnimi czasy
obiadów. Juz mi rece opadaja bo z reguly albo jest kamriony na sile
albo wszystko laduje w koszu. Nie wiem z czego to wynika, moze pora
jest zla, ale tak mi najwygodniej bo po obiadku spacerujemy sobie
ponad dwie godziny, a jak przesune pore obiadu to spacerek sie
skroci. Ni w piec ni w dziesiec. A dzien wyglada tak:
ok.8.30 sniadanko, 11.00 mleko 210 ml i spanie, ok 13.30 obiadek
KOSZMAR i poznije spacerek 17.00 jakis deserek, 20.00 kolacja
przewaznie kaszka.