plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza

29.04.08, 12:18
no, to wymyslilam tematsmile zamieszczajcie smieszne plotki i anegdotki z zycia
wziete, oczywiscie z dziecmi w rolach bohaterow, zeby nie bylo, ze nie n/t big_grin

zaczynam:

-moja ciotka adoptowala 4 mies niemowle. kiedy Mala zaczela chodzic, poszly
sobie razu pewnego do pobliskiego sklepu na ich osiedlu. sprzedawczyni na ich
widok (a dodam,ze ciotka czesto tam chodzi) zawolala zdumiona:
-no prosze! dziecie juz chodzi a pamietam,ze tak niedawno jeszcze pani w
ciazy chodzila!!
    • mamamamba Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 30.04.08, 11:04
      czyzbyscie nie mialy zadnych fajnych opowiastek?!smile
      • mama-ola Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 30.04.08, 11:56
        Coś tam mam, tylko nie wiem, czy Ci się do koncepcji nada. Parę
        miesięcy temu jedna taka "mądra" mnie zaskoczyła...

        Synek w sklepie: Mama, wiesz, co to znaczy: mam cię w nosie?
        Ja: No co?
        Synek: To jak się kogoś nie lubi, babcia mi mówiła, bo w książeczce
        królik tak powiedział.
        Tu sypię jakieś pochwały memu dzieciu, że tak ładnie zapamiętał i
        umie powtórzyć itepe, itede, a na to sprzedawczyni spojrzała surowo
        na moje dziecko i mówi:
        - Chłopak? Chłopak. No jasne. I jak to chłopak, wszystko co
        negatywne, to mu od razu do głowy wchodzi.
        Ja: Ale...
        Ona: Jeszcze pani zobaczy!
    • loola_kr z dzieckiem ale w brzuchu 30.04.08, 11:14
      Sptkałam sąsiadkę:
      -O widzę, że pani w ciąży! który to miesiąc? Piaty? smile
      -Trzeci
      -Rany boskie!
      • sylwi-a-25 Re: z dzieckiem ale w brzuchu 30.04.08, 12:52
        Pojechalam do Polski z mojim pierwszym dzieckiem, a znajoma do mnie
        - A gdzie jest ta inna dwuja, zostaly z dziadkami w Niemczech?!!!!

        Byly takie plotki ze niby mam juz 3 dzieci, bo wyszlam za maz jak
        mialam 21lat.
        Caly dzien chodzilam i sie smialam.
    • zuzanka89 Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 30.04.08, 13:39
      Poniewaz pobralismy sie w czasie gdy jeszcze studiowalismy - ja
      bylam po trzecim roku a maz po czwartym [zrobilismy to z wygody, bo
      i tak mieszkalismy juz razem i tak sami sie utzymywalismy a z
      papierem latwiej sie mieszkania wynajmowalo] wszyscy sadzili, ze to
      z powodu "wpadki". Przysiegalismy, ze nie ale nikt nie wiezyl.
      Pozniej zaczeto nas podpytywac czy my naprawde nie mamy dziecka, czy
      moze je zostawiamy "gdzies" jak przyjezdzamy na swieta. To i tak
      jeszcze nie blo najgorsze. Nie mialam nawet 26 lat skonczonych gdy
      pojawila sie nowa plotka, ze niemozemy miec dzieci i zatroskana
      rodzina zaczela nam doradzac adopcje. Nikt wogole nie bral pod
      uwage, ze maz robi doktorat, wynajmujemy malusi pokoik i planujemy
      sie przeprowadzic. Przeprowadzilismy sie, ustabilizowali odrobine i
      postanowilismy miec dziecko. Udalo sie bez problemu i urodzilam
      majac 27 lat. Rodzina odetknela z ulga, ze medycyna jest juz tak
      rozwinieta. Zaczeto podawac nas, za dodajacy otuchy przyklad dla
      osob ktore martwia sie bo maja problem z zajsciem w ciaze.
      Fantazja i glupota niektorych osob jest poprostu bezgraniczna.
      • loola_kr Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 05.05.08, 10:36
        Moja koleżanka miał identyczną sytuację, te same plotki... Urodziła
        jak miała 28 lat (straaasznie późno!!!) wink
    • artjoasia Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 30.04.08, 13:42
      Myślę i myślę i nie mam się czym pochwalić właściwie.
      Może tylko to, że ja to w ogóle nie byłam w ciąży. Niektórzy sąsiedzi byli mocno zaskoczeni, skąd mi się właściwie to dziecko wzięło. I dlaczego ma moje oczy, skoro w żadnej ciąży nie byłam?
      Drugie też kiepskie, ale za to przyjemne. Pani dokładnie w moim wieku z wnukiem w wózku: pani taka młoda, to stanu wojennego pani nie może pamiętać... Ja: mogę. Bo ja mam bardzo dobrą pamięć. (Jestem rocznik 67) Takich podobnych było sporo - ludziska mają chyba we łbach zakodowane, że mamuśka małego gnojka musi mieć 25-30 lat i koniec, w ogóle na gębę nie patrzą ani na częściowo siwy łeb...
    • loola_kr w sklepie rybnym 30.04.08, 13:55
      Kupiłysmy z córka co tam miałysmy kupic i ona nagle mówi "Mamo,
      kocham Cię", na co pan z rybą "Teraz to takie amerykańskie
      wychowanie! Żeby mówić na głos!" <żachnięcie>
      • kaeira Re: w sklepie rybnym 30.04.08, 14:11
        loola_kr napisała:
        > Kupiłysmy z córka co tam miałysmy kupic i ona nagle mówi "Mamo,
        > kocham Cię", na co pan z rybą "Teraz to takie amerykańskie
        > wychowanie! Żeby mówić na głos!" <żachnięcie>

        :-0
        suspicious>>
        • mamamamba Re: w sklepie rybnym 05.05.08, 08:51
          dobre dobre, laski! smile posmialam sie troche. dla mnie to niesamowite, co ludzie
          w tych glowkach sobie czasem lepia..
    • loola_kr może byc usłyszane? 05.05.08, 09:22
      tym razem w sklepie ze słodyczami smile. Kupowałam coś słodkiego w
      przerwie na lunch.
      Weszło dwóch chłopców ok. 10-11 lat, jeden z długimi włosami.
      Sprzedawczyni pyta:
      - A ty jestes chłopczyk czy dziewczynka?
      na co mój kolega z pracy:
      - niech pani tak nie mówi, bo będzie miał traumę do końca życia
      na to chłopiec:
      - my się nie przejmujemy bo my artyści ze szkoły muzycznej jesteśmy!
    • mama-ola Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 05.05.08, 10:10
      Babcia mojej koleżanki spędziła z nią i jej dziećmi pół dnia, po
      czym skomentowała:

      - Moje dzieci to nigdy nie płakały.
      - Gdyby moje dzieci tak jadły, to bym zwariowała.

      Ooo!
      • mamamamba Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 05.05.08, 10:49
        smile
        babcie to w ogole sa dobre..moja namietnie pyta, gdy przyjedzie mama tylko z
        moja siostra i jej dzieckiem (dziewczynka),a jak akurat nie jade -gdzie jest
        TEN chlopczyk? (ma zakodowanego mego synka, on pierwszy byl). na to mama
        (zirytowana)- nie wiem babcia, to nie jest MOJE dziecko..!
        • mamciulka-nikulka Re: plotki- co ludzie mowia i co ludzie powiedza 05.05.08, 12:18
          w temacie babci:
          Mój 16mczny syn alergik uczulony na mleko, jajka, gluten, jest na
          ścisłej diecie i nikt nie ma prawa dawać mu żadnego jedzenia oprócz
          zrobionego przeze mnie.
          Od mojej babci ciągle słyszę:
          -biedny ten Nikoś, nic nie może jeść, taką dietę ma ubogą bidulek
          Babciu jaką ubogą, on ma bardzo urozmaiconą, a przede wszystkim
          zdrową dietę.
          No to babcia drąży:
          -no to co on je?
          No je marchew, pietruszkę, natkę, koperek, brokuły, kalafiora,
          dynię, cukinię, bakłażana, fasolkę szparagową, szpinak, ziemniaczki,
          ryż brązowy, kaszę gryczaną, makaron amarantusowy i kukurydziany,
          soczewicę, cieciorkę, cebulkę, czosnek, groszek zielony, kalarepę,
          rzodkiew białą, jabłka, gruszki, śliwki, banany, mięso z indyka,
          schabik, królika, kaczkę. A że nie je czekolady, paluszków, pieczywa
          i kupnej wędliny to chyba wielkiej krzywdy mu nie robię. Wolę mu
          sama upiec schabik, przynajmniej wiem co je!
          No to babka z uśmiechem na twarzy sięgneła do lodówki po paczkowany
          schab pieczony nadziewany jajkiem co kupiła na Wielkanoc w
          spożywczaku, a na moją uwagę, że to paczkowany schab i w dodatku z
          jajkiem, a on jest uczulony:
          -ale ja te jajko mu wyciełam smile
Pełna wersja