2 lata i prawie nie mówi

01.05.08, 14:42
Cześć wszystkim bo jestem tu pierwszy raz. Mój synek za miesiąc kończy 2 lata
i jedyne sensowne słowa które mówi to: mama. tata, baba (piaskowa, nie
babcia), tu, tutaj, tam + dźwiękonaśladowcze: rrrr (to samochód), puk puk. No
i oczywiście co 5 minut pyta "co to" Ja wszystko rozumiem, że każde dziecko ma
swoje tempo itd ale po prostu jak słyszę że inne dzieci w tym wieku mówią
całymi zdaniami to jestem załamana i przerażona. Oczywiście dużo do niego
mówimy, czytamy. Na pewno wszystko rozumie. Jak myślicie, kiedy coś się może
ruszyć z jego mową?
    • black-cat Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 16:17
      To jest norma. Znam dzieci, które w wieku 1,5 roku mówią używając
      zdań złożonych, ale to są wyjątki. Mowa tych dzieci rozwija się po
      prostu szybciej.
      A mowa twojego dziecka rozwija się tak, jak u większości zdrowych
      dwulatków. Nie ma powodu do niepokoju.
      • mart.a.m Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 17:10
        black-cat napisała:

        > To jest norma. Znam dzieci, które w wieku 1,5 roku mówią używając
        > zdań złożonych, ale to są wyjątki. Mowa tych dzieci rozwija się po
        > prostu szybciej.
        > A mowa twojego dziecka rozwija się tak, jak u większości zdrowych
        > dwulatków. Nie ma powodu do niepokoju.

        nie jest wcale prawdą że jak dwulatek nie mówi to jest norma bo to
        nie jest prawdą. Mowa jest opóźniona co nie znaczy wcale, że w
        innych sferach też słabiej się rozwija. Nie jest to pewnie stan
        alarmujący ale też nie norma (?). Jeśli Cię to uspokoi idź do
        specjalisty np logopedy.
        • maroussia Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 17:53
          nie jest wcale prawdą że jak dwulatek nie mówi to jest norma bo to
          > nie jest prawdą. Mowa jest opóźniona co nie znaczy wcale, że w
          > innych sferach też słabiej się rozwija. Nie jest to pewnie stan
          > alarmujący ale też nie norma (?). Jeśli Cię to uspokoi idź do
          > specjalisty np logopedy.

          Mama Mareczka nie napisała, że jej dziecko nie mówi. Napisała, że
          mówi mało. Dziecko jeszcze nie ukończyło dwóch lat i jest w chwili
          obecnej w okresie wyrazu wg. Kaczmarka (od roku do 2 lat) czy
          wypowiedzi jednowyrazowych wg Aitchison. J. Aitchison przyjmuje, że
          wypowiedzi jednowyrazowe pojawiają się u dziecka około pierwszego
          roku życia i trwają do 1,6 r.ż. Chłopiec ma rok i jedenaście
          miesięcy i na podstawie informacji podanych przez matkę można
          stwierdzić, że mowa dziecka rozwija się prawidłowo. Nigdzie nie
          napisałam, że dziecko w innych sferach gorzej się rozwija. U
          dwulatka, który mówi pojedyncze wyrazy nie można mówić o opóźnionym
          rozwoju mowy (to diagnozujemy dopiero około 3 r.ż).
          • black-cat Re: 2 lata i prawie nie mówi - maroussia 01.05.08, 18:00
            Przepraszam za bałagan. Usiłowałam skasować swoje stare konto i jak
            widac nie wyszłosmile Maroussia to oczywiście ja.
          • dzuliana27 Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 18:12
            Zgadzam sie w 100% z maroussia
        • mart.a.m Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 18:25
          rzeczywiście ujęłąm to zbyt jednoznacznie nazywając "mowa opóźniona"
          ale nie ujmujmy tgo też jako norma. Nie będe przytaczać treści
          teoretycznych bo nie w tym rzecz. U każdego dziecka mowa rozwija się
          inaczej.Są dzieci które mówią tylko kilka słów, a później
          błyskawicznie nadrabiają zasób słownictwa. Ja proponowałabym wizytę
          u logopedy i uważam, że na poradę nigdy nie jest za wcześnie.
          Lekarze często bagatelizują i każą czekać. Tu gdzie pracuję mamy
          mnóstwo dzieci własnie 2 i 2,5 latków u których pewne opóźnienia
          występują. U większości nie dzieje się raczej nic niepokojącego,
          nieraz wystarczy indywidualny zestaw ćwiczeń. I jeszzce raz
          zaznaczę, nie odbieraj tego jako stan totalnego alarmu . pozdr.
          serdecznie smile))
          • black-cat Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 19:32
            Mart.a.m będę się jednak upierać przy normiesmile Nie jestem lekarzem.
            Jestem neurologopedą z kilkuletnim stażem. Zgadzam się, że u 2,5
            latka można dostrzec już pewne symptomy opóźnienia rozwoju mowy, ale
            u prawidłowo rozwijającego się niespełna dwulatka, który mówi (a
            synek mamymareczka mówi) i, który nie ma zaburzeń fonacji, oddechu i
            prozodii raczej nie można mówić, że jakiekolwiek opóźnienia w mowie
            występują. U dwulatka niepokojący jest brak mowy. U synka
            mamymareczka występują wypowiedzi jednowyrazowe, dźwiękonaśladowcze,
            zaimki wskazujące, pojawiają się wypowiedzi dwuwyrazowe: "co to". A
            jeżeli coś jest normą to nie jest zaburzeniemsmile
            • mart.a.m Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 21:34
              black-cat napisała:

              >> u prawidłowo rozwijającego się niespełna dwulatka, który mówi (a
              > synek mamymareczka mówi) i, który nie ma zaburzeń fonacji, oddechu
              i prozodii raczej nie można mówić, że jakiekolwiek opóźnienia w
              mowie występują. U dwulatka niepokojący jest brak mowy. U synka
              > mamymareczka występują wypowiedzi jednowyrazowe,
              dźwiękonaśladowcze,
              > zaimki wskazujące, pojawiają się wypowiedzi dwuwyrazowe: "co to".
              A jeżeli coś jest normą to nie jest zaburzeniemsmile

              nie mam w zwyczaju wydawnia jakiejkolwiek diagnozy jako pewnik
              opierając się na przypuszczeniach i intuicji oraz analizując jedynie
              kilka danych ,które podała mamamareczka. I absolutnie nie tą drogą.
              Ja mam osobiste doświadczenie z okulistą, kiedy trafiłam do niego z
              dzieckiem sam mi powiedział, że ta wizyta powinna być przynajmniej
              2-3 lata wcześniej. Tak więc czasem trochę "nadgorliwości" nie
              zaszkodzi. Ale to tylko moja osobista podpowiedź.
    • dzuliana27 Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 16:18
      U mnie jest podobnie mój synek ma 25 miesięcy mówi troszke więcej
      ale nie dużo. Byłam z nim u psychologa ponieważ jest wcześniakiem no
      ale powiedziała że już powinien łączyć wyrazy, a inny psycholog
      powiedziała że każde dziecko ma swój czas i że pomartwimy się za
      rok. Posłucham tej drugiej rady no i opini doświadczonych rodziców.
      Ja się nie martwie.
      pozdrawiam
    • black-cat Re: 2 lata i prawie nie mówi 01.05.08, 16:33
      Za szybko wysłałam. Stosuj kąpiel słowną. Tłumacz mu wszystko
      używając prostych zdań, powtarzaj je kilkakrotnie np. Zrobimy babę z
      piasku. Zobacz to jest wiaderko. Wiaderko jest czerwone. Ma czerwony
      kolor. A teraz do wiaderka nasypiemy piasku. Uklepiemy piasek.
      Odwrócimy wiaderko. Zobacz. Co to jest? To jest baba. Baba z piasku.
      Jak oglądacie samochód (trudny wyraz)opowiadaj: Zobacz. Ja mam auto.
      Auto jest duże (zielone, czerwone, itd). Pobawimy się autem? Auto
      jedzie. Rrrr... Jedzie itd. itd. Ważne, żeby mówić spokojnie, wolno,
      pokazywać dziecku co robimy, mówić w trakcie zabawy. W przypadku
      książek - lepiej na początku je opowiadać niż czytać. Omawiać to ,
      co jest na obrazkach. Wykorzystywać, że dziecko pyta "co to?".
      Odpowiadać i omawiać jednocześnie przedmioty w taki sposób, jak
      opisałam wcześniej. I nie martwić się. Gdyby nie mówił nic byłyby
      wskazania do ewentualnych badań (chociażby słuchu), w tej chwili nie
      ma powodu do niepokoju.
      • mama.mareczka Re: 2 lata i prawie nie mówi 02.05.08, 09:10
        Dzięki dziewczyny za rady i informacje. nie pozostaje mi nic innego jak
        cierpliwie czekać.
        • kaczucha24 Re: 2 lata i prawie nie mówi 03.05.08, 16:13
          Witaj. Moja córka ma 2 latka i miesiąc i też niewiele mówi. Jej o
          pół roku młodszy kuzyn mówi o wiele lepiej, chodzi mi głównie o
          wypowiadanie całych słów. Córka mówi, mama, tata, pa pa, kejka
          (kolejka), oto (auto), ko ko, ka ka, pi pi, mi mi, nie, tak. głównie
          wymawia sylaby. Jestem załamana tym faktem i strasznie się martwię,
          tym bardziej kiedy widzę dzieci w jej wieku, mówiące praktycznie
          wszystko. Mimo to, wsztrzymam się z jakimikolwiek poczynaniami w tym
          kierunku aż córka skończy trzy latka. Pozdrawiam.
          • doddi3 Re: 2 lata i prawie nie mówi 03.05.08, 22:51
            U mnie podobnie, córka ma 2 latka i 2 miesiące. Mówi 5 słów na krzyż
            + dużo, ale w swoim języku. Nasza pediatra powiedziała, że dopiero 3
            latkom zaleca wizytę u logopedy. Więc czekamy cierpliwie ...
            • dyzurna Re: 2 lata i prawie nie mówi 03.05.08, 23:12
              witam

              u nas jest podobnie corka ma 25 miesiecy i tez mowi niewiele, jest
              wychowywana wielojezycznie sad na dzien dzisiejszy ma w domu az 3
              jezyki. mowi tyle , po polsku: mama, tita, dzidziu, babu, baba, a
              ba=buty, daj, mniam mniam, mam,a gm=auto,tak , nie,papa,niania,
              po wegiersku anya=mama, ad oda=daj,nem =nie , bobo=lalka robi tez
              rozne zwierzatka nawet weza,osiolka, sowe itp
              Black co sadzisz na temat rozwoju mowy u corki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja