smokuś:)

06.05.08, 09:19
Kochane Mamusie! mam do Was pytanko: moja córcia ma 15 miesięcy...i śpi ze
smoczkiem i starą szmatką, której mają wszyscy dosyćsmile za cholerę nie da sobie
tego "zestawu" zabraćsad boję się że od smoczka będzie miała krzywe ząbkisad(
nie wiem czy słuszniesad poradźcie proszę oduczyć czy zostawić? który moment
jest najlepszy na tego typu "zabiegi"?smile dziękuję za odpowiedzismile
pozdrawiam
    • sylwiawenta Re: smokuś:) 06.05.08, 09:27
      moja mama dawała mi smoka do 5 lat, i mam krzywe ząbki, natomiast moja mała ma
      19msc i juz smoka nie ma, zabrałam z premedytacją, bez skrupułów....
      • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 09:29
        hehe super! gratuluje!! ja sie boje,że nie bede konsekwentnasad(( taki cienias ze
        mniesmile a jesli tak zrobiłas to ile dni "ubolewało" dzieciątko? musze sie nastawićsmile
        • sylwiawenta Re: smokuś:) 06.05.08, 09:33
          pierwsza noc była tragiczna, mała budziła sie co pół godziny, płakała, szukała
          go po omacku, i tak mlaskała pyszczkiem, tak mi jej było żal, i wiedziałam ze
          moge wymieknąc wiec wyrzuciłam smoka zawczasu, a potem juz z nocy na noc było
          coraz lepiej, smoka juz nie ma od miesiaca i mała żyje, juz sie w nocy nie
          budzi, zobaczysz czym szybciej tym lepiej, bo czym dziecko starsze tym gorzej
          przeżywa rozstanie ze smokiem, ja ponoc wyłam 2 tygodnie.
          • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 09:36
            Bardzo dziekuję!!! muszę się odpowiednio nastawić i...DO DZIEłA!!!smile))
            POZDRAWIAM
            • yoggi87 Re: smokuś:) 06.05.08, 10:43
              Moja corka ma 16 miesiecy, zasypia ze smoczkiem, pije 2 razy w ciagu
              dnia mleko z butli. Jakos mnie to nie martwi.
              • nullik Re: smokuś:) 06.05.08, 10:52
                Mój młody - 13 miesięcy - załatwił w zeszłym tygodniu wszystkie trzy
                smoczki, jakie mielismy. Po prostu je poprzegryzał. Nie kupujemy
                nowych smoczków. Zasypia bez - nie ma innego wyjścia.
                • mamciulka-nikulka Re: smokuś:) 06.05.08, 11:17
                  Moja mama załatwiła mnie tak, że przecieła smoczek, nasypała do
                  niego pieprzu i sama się obraziłam na smoka i był spokój smile Miałam
                  wtedy 9 miesięcy, a zęby i tak mam krzywe.
                  • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 11:28
                    Wiecie....zazdroszczę wam "zimnej krwi"smile ale widocznie jestem dupa a nie mamasmile
                    moja córa też pije mleko 2xdziennie ale tu chodzi o ten "zestaw", który mnie
                    dobija:/// dziękuję mamusie za rady!
                    • krokre Re: smokuś:) 06.05.08, 12:05
                      Ja oduczyłam mojego synka bardzo szybko w wieku 16 miesięcy.
                      Wiedziałam że od jesieni pójdzie do żłobka i choć nie było
                      przeciwskazań do "używania" przez dziecko smoczka w żłobku, chciałam
                      aby jednak zakończył tą "edykację" smoczkową. Każdego dnia po
                      milimetrze nie więcej obcinałam gumę w smoczku tak przez ok 1,5 tyg.
                      aby nie drastycznie co by młody się nie zorientował. Po tym czasie
                      gumy było na tyle mało że młodemu źle było ssac i sam z dnia na
                      dzień wyrzucił smoczek. Wyglądalo to dość komicznie bo nie mógł
                      monia utrzymać w buzi tego własnie 10 dnia obcinania ten dodatkowo
                      obcięty milimetr załatwił sprawę. Nam ten sposób oduczania bardzo
                      pomógł wiec może i wam pomoże. Powodzenia
                      • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 12:08
                        A to cos nowegosmile hehe fajnesmile dziękuję bardzo!
          • mamutka2007 Re: smokuś:) 19.05.08, 11:54
            moje dziecko( 14 miesiecy) ciagnie smoka ale robi to coraz rzadziej , ostatnio zdarzylo sie nawet ze gdy ja z przyzwyczajenia dawaalm mu do spania smoka to on wyrzucał go mówiac " beeeeeee" wiec moze sam pozegna sie z nim juz niedlugo...mam taka nadzieje , bo chociaz probuje byc konsekwentna to zdarza sie ze slodka minka bobasa rozmiekcza mi serducho
      • graue_zone Re: smokuś:) 19.05.08, 15:19
        A moja mała do 2 roku życia miała smoka i zęby mleczne miała super proste.
        Dopiero stałe ma krzywe, ale to już genetyczne, nie od smoka.
    • mamamamba Re: smokuś:) 06.05.08, 18:07
      a czy ta stara szmatka jest czysta? na bank ma mnostwo bakterii!!
      • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 19:51
        Spokojnie!!! nie jestem brudasem:/// co to w ogole za uwaga? oczywiście, że
        czysta i regularnie prana. Ona tylko z nią śpi.
        • sowa-1 Re: smokuś:) 06.05.08, 21:48
          Ja na Twoim miejscu wcale bym się nie martwiła. Moja 17-mies. córka od miesiąca
          nie ma smoczka ale pieluszka została. Z tego co widzę dookoła to dużo dzieci
          zasypia z pieluchą przy buzi. Jeśli chodzi o smoczek to służył on tylko do
          usypiania i po prostu zaryzykowałam i wzięłam jej. Przez kilka dni usypianie
          trwało trochę dłużej. Mała nigdy nie jadła ani nie piła nic z butelki bo karmię
          ją nadal piersią. Ale znam dużo dzieci, które w wieku 2-3 lat piją herbatkę z
          butelki, 6-latków pijących "flachę" i 3-latków ze smoczkiem. Ja podobnie jak ty
          daję małej czystą oczywiście pieluszkę, ale znam dziewczynkę w podobnym wieku,
          która musi mieć brudną!
          • sabcia_p Re: smokuś:) 06.05.08, 23:37
            Dziękuję Ci za pocieszający mailsmile i przede wszystkim za okazanie zrozumienia i
            życzliwą podpowiedźsmile
            • gabrielle76 Re: smokuś:) 07.05.08, 00:05
              Moja córcia ma 19 miesięcy i śpi ze smokiem, kocha go bardzo a ja nie zamierzam
              jej go odbierać w najblizszym czasie smile Synowie mieli ponad 3 latka jak
              zreygnowali ze smoka i żaden nie ma krzywych zębów
              • kluchaleniwa Re: smokuś:) 07.05.08, 07:36
                no i racja,bo dlaczego odbierac dziecku smoczek zbyt wczesnie?nawet
                na smoczkach jest napisane do 36 miesiaca...a w koncu ortodonci tez
                musza miec prace.
                • mamamamba Re: smokuś:) 07.05.08, 08:30
                  jasne, mozna robic wiele nieprawidlowosci, byleby pediatrzy/ dietetycy/
                  ktokolwiek mial prace! co to w ogole za gadanie
                  • sabcia_p Re: smokuś:) 07.05.08, 08:32
                    No kurcze przyznam, że wole nie jeździć po lekarzachsad tym bardziej po
                    specjalistachsad(
                • sabcia_p Re: smokuś:) 07.05.08, 08:30
                  Czyli nie jest powiedziane, że MUSI mieć po smoczku krzywe ząbkismile uff...to
                  dobrze wiedzieć. Ja też nie chcę jej zabierać czegoś co bardzo kocha i coś co
                  jest tylko jejsmile
                  Dziękuję mamusiesmile
    • gdzie-idziesz Re: smokuś:) 07.05.08, 10:13
      Musisz sobie sama odpowiedzieć na pytanie, czy Ty chcesz zabrać
      małej te przedmioty. Nie radziłabym pozbywać małej obu przyjemmności
      na raz.
      Co do szmatki - możesz przyszyć do niej małego misia, albo taką
      szmatkę z główną misia (widziałam w H&M), jak przyzwyczai się do
      tego zestawu to po kawłku obcinać jej tę szmatkę przyszytą aż
      zostanie sama zabawka.
      nie ma badań, które by jednoznacznie stwierdzały, że smoczki
      dzieciom krzywią zęby.
      Pozdrawiam
      • sabcia_p Re: smokuś:) 07.05.08, 10:18
        super rada!!! dziękuję!!!
        • asiek1975 Re: smokuś:) 08.05.08, 02:05
          Kurcze, ja tez mam ten sam problem, tyle ze moja coreczka ma juz 22
          miesiace...Mala nie zasnie bez smoczka i "pielusi" ( rozowej
          pieluchy tetrowej) i nie wiem czy od razu zabrac jej i smoka i
          pieluche czy tylko smoczka, bo na pozbyciu jego najbardziej mi
          zalezy. problem w tym, ze Nadia kojarzy jedno z drugim, wiec jak
          jest smoczek musi byc tez pielusia.
          I co ja mam zrobic- zabrac 2 rzeczy na raz czy zostawic jej
          na "pocieszenie" chociaz pieluszke...?
          • sylwiawenta Re: smokuś:) 08.05.08, 07:23
            moja córka całe szcześcię nie nauczyła sie spac z żadną szmatką, czy pieluszką,
            ale nie widzę w tym nic złego? jak by pociechy spały z pluszakiem nikt nie miała
            by nic przeciwko temu ale że to szmatka no to już byc nie może, a czemu? smoczka
            odbiera sie dziecku dla jego dobra, bo szkodzi na zęby, a szmatka czemuś
            szkodzi? z czasem dziecko same z tej szmatki zrezygnuje, tak jak rezygnuje ze
            spania z pluszakiem, skoro twoja mała jest tak przywiązana do tej różowej
            pieluszki to poco jej ją zabierac?
            • asiek1975 Re: smokuś:) 08.05.08, 23:24
              Mnie nie chodzi o to, ze pielusia mi przeszkadza, po prostu Nadia
              kojarzy pielusie od razu ze smoczkiem i jak daje smoka to musi tez
              byc pielusia i odwrotnie. Te rzeczy sa po prostu dla niej jako
              calosc. Dlatego boje sie, ze trudno jej bedzie zapomniec o smoczku,
              gdy ciagle bedzie miala pieluszke i bedzie kojarzyc, ze czegos jej
              do kompletu brakuje. Skoro jednak mowicie, ze lepiej nie zabierac
              jeje obu rzeczy naraz , tak wlasnie sprobuje, trudno, bedzie musiala
              zapomniec, ze pielusia i smoczek to komplet, zostanie jej tylko
              czesc kompletu smile POzdrawiam
    • omim Re: smokuś:) 08.05.08, 10:04
      Nam się udało właśnie w 15-tym m-cu. Mała miała kilka smoczków.
      Zostawiłam jeden, resztę schowałam (na wszelki wypadek). Wycięłam
      maleńką dziurkę. Zaczęła inaczej ssać, ale wytłumaczyłam, że to tak
      jest (nie wiem ile zrozumiała, ale to ja uspokoiło). Ssała kiedy
      chciała nadal. Po dwóch-trzech dniach dziurka została powiększona i
      tak cyklicznie. mniej więcej po odcięciu 1/3 smoczka sama go
      odrzuciła, bo już nie mogła go dobrze zassać. Dostała wtedy nową
      lalę i przez 3 noce z nią usypiała, a potem i jej tez się pozbyła.
      UWAGA. czasem jednak jej smokusia-cycusia brakuje (chwile wielkiego
      zmęczenia, ząbkowania, rozdrażenienia). Wtedy wkłada na chwilkę
      paluszek do buźki (bardziej jakby obgryzała paznokcie niż ssała),
      ale to mnie bardziej nie niepokoi.

      ja ssałam bardzo długo smoczka i w prawdzie krzywych zębów nie
      miałam nigdy, ale za to górna szczęka wysunęła się do przodu i bez
      interwencji ortodonty się nie obeszło.
      • sabcia_p dziękuję dziewczyny!!! 08.05.08, 15:26
        Cieszę się, że moje dziecko nie jest "wyjątkiem" jeśli chodzi o tę szmatkęsmile i
        wiecie co...macie rację to jedno z czym dziecko śpi ( pluszak czy szmatka) więc
        zabiorę smoczek to chyba bardziej szkodzismile nie zabiorę natomiast jednego i
        drugiego, bo to jest "nie ludzkie"smile))
        Dzięki Wielkie za Wasze rady, doświadczeniasmile
        Pozdrawiam


        • mamamamba Re: dziękuję dziewczyny!!! 08.05.08, 15:31
          pracie bardzo tongue_out
    • lenag Re: smokuś:) 08.05.08, 19:30
      Mój synek rozstał się ze smoczkiem dokładnie dzień po drugich
      urodzinach. Już był na tyle rozumny, że wytłumaczyliśmy mu, że smoka
      zjadł pies, który mieszka za płotemsmileNie było wielkiego żalu i
      histerii, co jakiś czas dopytywał się tylko o smoka, przez kilka dni
      budził sie też w nocy, ale konsekwentnie powtarzaliśmy historię o
      psie. Teraz Mateusz ma prawie trzy lata o smoku nie pamięta, jednak
      dalej śpi z pieluchą i nie uważam, że to coś złego. Jak pisały
      poprzedniczki jedne dzieci przytulają się do misia, inne pieluchy
      czy szmatki. Nie pozbawiaj córki obu "przyjemności".
    • monikaa13 Re: smokuś:) 08.05.08, 20:49
      Moja córka dostała smoka jak skończyła 2 miesiące, wprowadziłam
      wtedy butelkę a ponieważ mała ciągle płakała spróbowaliśmy ze
      smokiem, nie było łatwo ale w końcu załapała. Od początku dawaliśmy
      jej smoka tylko do zasypiania lub w naprawdę ciężkich, sporadycznych
      przypadkach. Nigdy w zabawie itp.

      Nigdy nie próbowałam jej oduczać, z czasem poprostu dawałam coraz
      mniej i po usnięciu zabierałam.

      Pewnego dnia w 17 miesiącu, córka raz w dzień zasnęła bez smoka,
      poprostu zapomniałam jej dać. Myślę sobie, że jak jej się udało w
      dzień to spróbuję też na noc, ale nie udało się, no nic trudno,
      spróbuję jutro.
      Następnego dnia nie dałam jej smoka w dzień, zasnęła. Spróbowałam na
      noc - też zasnęła. Od tego czasu smoka nie używa.
      Minął może miesiąc, może mniej dokłądnie nie wiem, ale mam nadzieję,
      że to już definitywnie koniec smoka.

      Pozdrawiam i powodzenia życzę
      Monika
      • krokre Re: smokuś:) 09.05.08, 10:46
        Jak ci wczesniej pisałam o metodzie obcinania smoka, to nie dodałam
        ze mój też uwielbia swoją pieluszke tzw pusię-pielusię. My
        oduczyliśmy go ssania smoka ale nie przyszło nam do głowy aby
        zabierać mu pieluszkę. Od samego początku potraktowaliśmy ją jako
        jego osobistą przytulankę. Mały ma już 2 latka i nadal śpi z
        peluszką a my nie mamy zamiaru odbierać młodemu jego "przyjaciela".
        Jak każde dziecko dorośnie i wtedy pieluszka pójdzie w odstawkę, a u
        innych dzieci misie przytulanki.
        Pozdrawiam
        • yoggi87 Re: Czegos tu nierozumiem.... 09.05.08, 13:32
          Czym wy sie tak przejmujecie?
          Njapierw same uczymy dzieci ssania smoczka, dla wlasnej wygody, a
          potem kiedy smoczek jest dziecku potrzebny, bo go kocha, lubi itp.,
          to kosztem lez i bolu smoczek jest odbierany. Po co? Przeciez nie
          chodzi mi o to, zeby 4 latek chodzil ze smoczkiem w buzi caly dzien.
          Ale czy te pol godziny na dobe ze smokiem naprawde jest tragedia?
          Pol godz. w przypadku mojego dziecka. zasypianie trwa u niej 5-15
          min., po czym smoczek jest wyciagany z buzi, czasem w nocy sobie
          wlozy, ale i tak po zasnieciu wypluwa. Nawet zeby to byly, 2-3
          godziny w ciazgu doby, to co? nie widzialam jeszcze 5-6 latka z
          dydem. Moim zdaniem poczekam az moja corka bedzie na tyle duza, mam
          tu namysli okolice 3 lat, ze da sobie przetlumaczyc i sama
          wlasnorecznie wyrzuci smoczka do kosza w zamian za jakas super
          nagrode-zabawke. Bez krzyku, bez lez... Dla nas doroslych zabranie
          smoka to tylko 2-3 noce niewyspania a dla dziecka ogromna strata,
          czuje pustke, jest mu zle! Wiem, ze niejeden 3 latek nawet bedzie
          reagowal histeria na odebranie smoka, ale jednak to nie roczniak i
          bynajmniej rozumie dlaczego smoczek zostal odebrany. Szkoda mi tych
          dzieciaczkow, z dnia na dzien odbiera im sie to co dla nich naprawde
          wazne i potrzebne bez zrozumienia dlaczego.
          • ania2114 Re: Czegos tu nierozumiem.... 09.05.08, 13:56
            no coz! Nie u kazdego dziecka to jest pol godziny-moj synek spal ze
            smoczkiem cala noc a jak go gubil to sie budzil i wkladal go do buzi
            i dopiero wtedy zasypial!My pozbylismy sie smoczka jakies 3 tygodnie
            temu-synek mial 16 mies. Dostal tego dnia pluszowego pieska, ktorego
            sobie wybral w sklepie,a wieczorem po prostu smoczki schowalam i
            powiedzialam, ze jest juz duzy i smoczka juz nie ma!Synek dwa ni
            zasypial jakas godzine pozniej niz zwykle i budzil sie czesto w
            nocy.Szukal smoczka po calym mieszkaniu,marudzil i troszke
            poplakiwal, ale nie bylo wielkiej tragedii.Po kilku dniach w ogole
            przestal o nim wspominac!a dodam tylko,ze balam sie,ze bedzie o
            wiele gorzej,bo wydawalo mi sie,ze jest bardzo przywiazany do niego!
    • exylia Re: smokuś:) 09.05.08, 17:09
      Nie czytałam innych rad. Szmatkę zostawić na razie, smoka zabrać. Nie taki
      diabeł straszny, jak go malują. To tylko nam się wydaje, że dziecko ciężko
      zniesie rozstanie ze smoczkiem. Moja mała też spała z podobnym zestawem
      (pielucha tetrowa) do 21 miesiąca. Któregoś dnia zabrałam smoczka, powiedziałam,
      że pies zjadł i obyło się bez większych histerii. Kilka razy zapytała się o
      "nini", ale nie histeryzowała. Z pieluchą śpi do dzisiaj. Nie zabieram, bo Mała
      przeszła w swoim życiu sporo stresów, czeka ją jeszcze pobyt i zabieg w
      szpitalu, więc jakiś pocieszyciel musi być.
      • sabcia_p no... 10.05.08, 13:26
        Właśnie o to chodzi, że u mnie również nie są to 2 ani 3 godziny...
        zresztą tak jak powiedziała poprzedniczka "nie taki diabeł straszny.." uważam,
        że moje dziecko przechodzi czasami WIĘKSZE stresy niż odebranie smoczka... czym
        wcześniej tym moim zdanie lepiej...zobaczymy! ale dzięki za posty!
    • bj32 Re: smokuś:) 10.05.08, 15:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=73842717
    • malgra Re: smokuś:) 19.05.08, 15:29
      to chyba dobry moment na odrzucenie smoka ale starą szmatę zostaw,bo to
      najbliższy przyjaciel malucha w tej chwilismile
      A jak pozbyć się smoczka?Są na to różne sposoby,poszukaj na forum.
      Dziura,przypadkowe zgubienie,oficjalne wyrzucenie do kosza...
    • nafi78nafi Re: smokuś:) 19.05.08, 18:58
      heheh ja mialam to samo, maly smoczek i pieluszke mial non
      stop...najpierw ograniczylam w dzien a pozniej radykalnie na noc
      nie dawalam mu, w zamian tego zagadywalam go i jakos poszlo...teraz
      nawet jak widzi u innych dzieci smoczek to sie tylko usmiecha wink))
    • mary_boo Re: smokuś:) 20.05.08, 11:16
      Moja droga, dziwię ci się, że na TYM forum przyznajesz się, że
      dajesz dziecku smoczek. Według tut. forumowiczek dawanie dziecku
      tego przedmiotu to ZBRODNIA, tym samym matka, która to czyni, to
      ZBRODNIARKA. Noooooo, naprawdę.

      PS. Był to celowy i zamierzony sarkazm (nie wymierzony, broń Boże w
      ciebie, lecz raczej poprawność głoszoną na tym forum). Ja osobiście,
      chociaż widok dziecka z cumlem w buzi nie zachwyca mnie, nie
      odbieram go na siłę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja