Kolczyki u małych dziewczynek...

13.05.08, 22:59

    • monikaa13 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:01
      Najlepiej od razu w szpitalu, może jakas pielęgniarka przekłuje
      bezpieczbie i sterylnie i będzie ok. po co czekac 2 miesiące
      • sylwi-a-25 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:08
        Po pierwsze dziecko to nie lalka. Wyobraz sobie ze dostanie
        zakazenie,bedzie pozniej ciagnela za kolczyki i zrobi sobie krzywde.
        Po co takiemu dziecku kolczyki????

        Ja miszkam w niemczech i tu nawet sie zastanawiaja zeby zabronic
        przez prawo robic dzieciom do 10-13 roku zycia kolczyki poniewaz sa
        za duze ryzyka.

        daj sobie spokuj z tymi kolczykami!

        pozdrawiam
      • wegatka Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 15.05.08, 00:31
        monikaa13 napisała:

        > Najlepiej od razu w szpitalu, może jakas pielęgniarka przekłuje
        > bezpieczbie i sterylnie i będzie ok. po co czekac 2 miesiące

        Ale Marcelaga chciała córce uszy przekuć, więc nie wiem, czy pielęgniarki w
        szpitalu dysonują czymś takim, jak młot kowalski.
        • kra123snal Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 08.07.08, 15:08
          Spadłam z krzesła ze śmiechu smile)))))))) Co sobie przypomnę, to się
          śmieję i jeszcze sobie to wyobraziłam. Pomijam grozę, ale sam widok
          młota nad uszkiem.... I jeszcze wszyscy w kitlach...
          Sterylnie smile))))))))))
    • dorianne.gray Aaaaaaaa!!!!... 13.05.08, 23:09
      Nieeeeee, proszę!!!!!...
      • dorianne.gray Obiecałam, że będę ten wątek linkować 13.05.08, 23:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=77724830&a=77724830
    • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:11
      Po co czekać, przekłuj natychmiast po urodzeniu!!!
      • gku25 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:14
        Od razu na porodówce. Mam nadzieję, że to tylko zaćmienie ciążowe i po porodzie
        ci przejdzie. Boszzzz
        • monikaa13 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:15
          po porodzie jeszcze w pępku będzie chciała smile
      • marcelaga Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:16

        • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:19
          sorry dostałaś rady na poziomie adekwatnym do tego co chcesz zrobić. To, że
          podobają ci się niemowlęta z przekłutymi uszami nie daje ci prawa do okaleczania
          ciała innego człowieka. To jest zaspokojenie Twojej próżności, bo Twoja córka
          jeszcze chyba w tym wieku nie będzie Cię w stanie poprosić o przekłucie uszu.
          Takie "upiększanie" niemowląt powinno być karalne.
        • mama_kotula Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:20
          marcelaga napisała:

          > dlatego zwracam się do tych mam, które przekuły uszy córkom i kiedy

          Nie znam żadnej osoby, która by miała przekute uszy.

          Moja córka ma kolczyki od kilku tygodni, sama chciała, prosiła długo, uprzedziłam ją, że to boli jak zastrzyk bądź zakładanie wenflonu (co by miała porównanie) - kolczyki są... a ja muszę starszego pilnować, aby jej uszu nie skubał (bo to nieświadomy skubacz nałogowy).
          A - młoda we wrześniu kończy 4 lata.
        • dorianne.gray Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:20
          To może tak:

          Kochaniutka, Twoja fasolka, chociaż jeszcze mieszka w Twoim
          brzuszku, jest już człowieczkiem. Jako człowieczek ma swoje prawka.
          Ma na przykładzik prawko do decydowanka o swojej integralności
          cielesnej, to znaczy o tym, czy chce mieć w swoim ciałku dziureczki,
          czy nie. Ty, nawet jako kochająca mamusia, nie potrafisz
          przewidzieć, czy Twoja córeczka będzie chciała mieć kolczyczki, czy
          nie. Na tym świecie istnieją też kobietki, które nie lubią
          kolczyczków w uszkach.

          Paniała?

          • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:26
            dorianne.gray napisała:

            > To może tak:
            >
            > Kochaniutka, Twoja fasolka, chociaż jeszcze mieszka w Twoim
            > brzuszku, jest już człowieczkiem. Jako człowieczek ma swoje prawka.
            > Ma na przykładzik prawko do decydowanka o swojej integralności
            > cielesnej, to znaczy o tym, czy chce mieć w swoim ciałku dziureczki,
            > czy nie. Ty, nawet jako kochająca mamusia, nie potrafisz
            > przewidzieć, czy Twoja córeczka będzie chciała mieć kolczyczki, czy
            > nie. Na tym świecie istnieją też kobietki, które nie lubią
            > kolczyczków w uszkach.
            >
            > Paniała?
            >
            >

            Dorianne, miejże litość kobieto, jestem po cc i prawie mi szwy na brzuchu
            puściły. Nie mogę się tak zaśmiewać!!! smile))
          • marcelaga Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:30

            • babcia47 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:32
              a może zamiast forumowiczki zapytaj córci, jak juz bedzie rozumiała
              o co chodzi..ma prawo sama zadecydować..
              • marcelaga Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:36

                • babcia47 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:52
                  no to dostałaś odpowiedź..uszanuj odrębnośc własnego dziecka i daj
                  jej samej zadecydować..ciuszki jej możesz zakładac jakie chcesz
                  (tylko uwazaj na zdjęcia, bo może je znaleźć jak będzie duża), ale
                  kłucie? robienie dziur?..bo mamusi się to podoba?..a może i
                  koleżankom też bedzie? ..sorki ale mimo swoich lat ja czegos takiego
                  nie rozumiem..autentycznie traktujesz ją jak swoja własność,
                  laleczkę, zabawkę a nie jak ludzika..
                  • marcelaga Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:59

                    • babcia47 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 00:43
                    • babcia47 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 00:47
                      ps. fakt nie znam Ciebie, więc pozostaje mi ocena na podstawie
                      Twoich własnych wypowiedzi..moze lepiej formułuj lub przeczytaj je
                      przed wysłaniem jezeli nie chcesz byc opacznie zrozumiana?
            • bj32 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 07:34
              "Podejrzewam, ze te krytykantki poprostu nie mają córek lub nie
              lubią kolczyków bo same ich nie noszą."
              A ja mam córkę. I kolczyki noszę. I to duże zazwyczaj. I sama
              chciałam, jak miałam 7 lat. A moja córka nie chce i w ogóle nie
              podoba jej się ten pomysł, ze nawet ja noszę [co mi w niczym nie
              przeszkadza].
              Nie jest to "okalaczanie"... Ale zarówno przekłuwanie jak i
              przebijanie, a *Zwłaszcza* przekUwanie - jest okaleczaniem...sad
            • edit38 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 12.06.08, 20:52
              Ja Ci odpowiem tak: Nie uważam aby przekłucie uszu było jakimś okaleczaniem ale
              uważam że robienie tego niemowlakowi to nie najlepszy pomysł. Ja nie przekłuję
              uszu Zuzeńce do momentu aż sama o to poprosi. Ja mam przekłute uszy na moją
              prośbę (gdy szłam do komunii) i teraz tego żałuję bo bardzo przez te uszy
              cierpiałam. Okazało się że nie mogę nosić kolczyków nawet złotych bo od razu (po
              około godzinie od założenia) uszy puchną mi jak balony. Nie chciałabym aby
              niemowlę musiało to przeżywać. Pomyśl również o tym że kolczyki mogą się
              zaczepiać o ubranka, że dziecko może się ciągnąć za uszka (moja mała podczas
              karmienia zawsze bawi sie włoskami i uszkami)
              Piszesz że chcesz przekłuć uszy bo Ci się podobają uszy z kolczykami, a co
              powiedziałabyś jeśli ktoś chciałby zrobić dziecku tatuaż bo się mu podoba
              malowana skóra? Wiem jest to dosyć mocno przesadzone porównanie ale jednak mnie
              od razu do głowy to przychodzi gdy słyszę o przekłuwaniu uszu takim maluchom.
              Moja teściowa obraziła się na mnie gdy jej powiedziałam że nie przebiję uszu córce.
            • graue_zone Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 10.07.08, 13:02
              Ja mam przekłute uszy, noszę kolczyki i za nic nie dziurawiłabym maleńkiego
              dziecka. A moja córka ma 8 lat i jeszcze jej nie pozwoliłam na kolczyki, bo boję
              się, że może o coś zaczepić i rozerwać ucho.
        • babcia47 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 13.05.08, 23:30
          moja mama ostatnio skadś dostała/kupiła kolczyki i uparła się, że mi
          je da..hmm..to ja jej na to, ze nie chcę, nie mam "dziurek", nie
          podobaja mi sie..a ona nic..tylko, że mi da i koniec..ale ja mam lat
          tyle(troche nawet wiecej)co w nicku..to miałam szansę się wybronić...
        • ona-86 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 08:44
          Gdy miala 17 miesięcy
    • sowa-1 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 00:14
      A ja mam kolczyki i chyba z 50% kobiet, które znam też ma przekłute uszy. Miałam
      wtedy 6 albo 7 lat. Dla mnie to nie było żadne barbarzyństwo, ale mojej córce
      1,5-letniej na razie nie przekłuję, niech kiedyś sama zdecyduje.
      • gabrielle76 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 00:23
        A ja mam kolczyki i noszę je non stop, mam tez półtoraroczną córke i nawet nie
        przeszło mi przez myśl zeby jej uszy przebijać.

        Co z Ciebie kobieto za matka, przebije uszy dziecku bo jej sie to podoba, a w
        nosie kolczyk Ci sie nie podoba??? Biedne dziecko.. Obyś jednak urodziła chłopca
        tak będzie bezpieczniej....
    • zona_mi To zbrodnia jest oraz 14.05.08, 00:37
      trzeba być niespełna rozumu, żeby przekuć uszy - dziecku, czy
      komukolwiek.
      Proszę Cę, nie rób tego swojemu niewinnemu dziecięciu - jak ona
      będzie wyglądała z PRZEKUTYMI uszami?!
      • myelegans Re: To zbrodnia jest oraz 14.05.08, 01:10
        Przesadzacie. W Hiszpanii i na pld Europy uszy przekluwaja tuz po urodzeniu,
        najczesciej w szpitalu. Mieszkam w Stanach i tutaj tez glownie
        hiszpansko-jezyczne niemowleta z przeklutymi uszami to 100%.
        Jak chcesz jej przekluc te uszy to przekluj, zadbaj, zeby bylo profesjonalnie i
        o odpowiednie kolczyki. I juz.
        Corki moich hinduskich przyjaciolek jak rowniej one same wszystkie mialy
        przeklute uczy jako niemowleta i nie bylo zadnych komplikacji.
        • bj32 Re: To zbrodnia jest oraz 14.05.08, 07:38
          Ale to całkiem co innego, niż przekUwanie...
        • hipopotamama Re: To zbrodnia jest oraz 14.05.08, 08:39
          myelegans napisała:

          > Przesadzacie. W Hiszpanii i na pld Europy uszy przekluwaja tuz po urodzeniu,

          Ależ po co szukać tak daleko?
          W Polsce też mamy ten zwyczaj...
          ...u pewnych mniejszości narodowych.
          • myelegans Re: To zbrodnia jest oraz 15.05.08, 01:55
            hipopotamama napisała:


            > Ależ po co szukać tak daleko?
            > W Polsce też mamy ten zwyczaj...
            > ...u pewnych mniejszości narodowych.

            Rasizm z kolezanki wychodzi. Te mniejszosci, to co jakies zapowietrzone?
            • hipopotamama Re: To zbrodnia jest oraz 15.05.08, 18:15
              Z której części wypowiedzi wywnioskowałaś ten rasizm?
              Ze stwierdzenia, że w Polsce żyją mniejszości narodowe, czy że mają swoje zwyczaje?
        • zona_mi Podtrzymuję zdanie - przekuwanie to bandytyzm. 14.05.08, 09:08
          myelegans napisała:

          > Przesadzacie. W Hiszpanii i na pld Europy uszy przekluwaja tuz po
          urodzeniu,

          Może, może. Ale ja nie mówię, że przekłuwanie uszu jest zbrodnią,
          tylko przekuwanie.
          Nie widziałam ani jednego Hiszpana, ani człowieka jakiejkolwiek
          narodowości, któy miałby przekute uszy. Chociaż któraś z emam pisała
          kiedyś, że jej dziecko miało tak strasznie odstające uszka, że nic
          im już nie mogło pomóc, więc je przekuła na podstawki pod doniczki.
    • ik_ecc Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 01:36
      > Za 2,5 m-ca urodzę córcię i już mi się marzy, żeby miała
      > kolczyczki. Strasznie mi się to podoba u takich małych laleczek.

      Proponuje wiec zakupic laleczke w sklepiku i przekluc laleczce
      uszka. Mozna potem laleczke klasc kolo dziecka i podziwiac te
      kolczyczki w uszkach laleczki.
    • agusia19-84 Marcelaga 14.05.08, 07:13
      Nie wiem czy świadomie czy nie, ale podjęłaś bardzo kontrowersyjny
      temat na tym forum, wałkowany już chyba setki razy smile
      W każdym razie mnie również podobały się dziewczynki z kolczykami i
      przebiłam uszka mojej córci jak miała 8 miesięcy. Nic się nie
      działo, wszystko ok, zagoiło się nawet nie wiem kiedy, kolczyków nie
      ściągała, w ogóle jej nie przeszkadzały. Teraz jest z nich dumna,
      ogląda w lusterku, bez problemu pozwala sobie zakładać a jak jej
      czasem spadnie to przybiega i mów "mamusia, nie ma" smile A już jak
      ktoś pochwali te jej kolczyki to jest wniebowzięta.
      Czytałam jednak (na tym forum zresztą) że czasem rany źle się goją,
      zwłaszcza jak dziecko ma uczulenie na metal z którego są wykonane
      kolczyki.
      Osobiście uważam że to sprawa rodzica.
    • bj32 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 07:20
      Polecam to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=76676981&v=2&s=0
      ze szczególnym uwzględnieniem tego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=76676981&a=76692999
      oraz to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=79365510&v=2&s=0
      • onthelake Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 07:42
        Mnie by nawet do glowy nie przyszlo zeby przekluc uszy mojej
        corce.Jak bedzie starsza to zobaczymy.Duuuzo starsza.Nie cierpie
        malych dzieci w bizuterii(kolczyki,lancuszki,bransoletki etc.)Sama
        nosze kolczyki od jedenastego roku zycia.
      • bj32 No i koniecznie! to: 14.05.08, 11:54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=72727328&v=2&s=0
    • kasiat.24 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 08:12
      Moja córeczka ma 2,5 roku i przekłuję jej uszy jeśli będzie dużo
      starsza i sama będzie tego chciała. Nie polecam wczesnego zakładania
      dzieciom kolczyków bo istnieje ryzyko, że dziecko o coś zaczepi lub
      inne przy zabawie pociągnie za ucho i rozerwie.
      Ja sobie przekłułam uszy w 8 klasie podstawówki i wcale nie uważam,
      że póżno. Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
    • denea Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 08:31
      Mnie się to bardzo nie podoba, nie mogę oprzeć się myśli, że rodzice
      małych dziewczynek z kolczykami traktują je jak lalki właśnie,
      ozdóbki, a nie żywych ludzi. Ale ja mam chłopca i w sumie nic mi do
      tego wink
      Ale nie o tym chciałam. Na plac, gdzie chodzę z dzieckiem przychodzi
      też taka Pamelka, ma teraz jakoś ponad roczek i uszy zakolczykowane
      w niemowlęctwie. Nie wiem jak, ale niedawno rozdarła sobie uszko
      kolczykiem sad Myślę, że warto wziąć takie ryzyko pod uwagę...
    • koza_w_rajtuzach Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 08:37
      Wiem, że nikt nie lubi jak się go krytykuje, szczególnie, że oskarżono Cię o traktowanie dziecka jak laleczkę, ale jednak powinnaś zastanowić się nad argumentami jakie podały Ci przeciwniczki przebijania niemowlętom uszu.
      Twoja córka prawdopodobnie nie miałaby Ci tego za złe, że przebiłaś jej uszy (choć pewności nie ma - ja np. w ogóle nie lubię biżuterii), bo traktowałaby to jako coś naturalnego. Zawsze jednak mogą pojawić się problemy typu ropienie uszu. Nie jest to przyjemne dla dziecka. Ostatnio jedna z córek mojej sąsiadki tak pociągnęła za kolczyka swojej starszej siostry, że rozerwała jej ucho. Dziewczynka trafiła na pogotowanie. To drastyczny przypadek, ale zdarza się. Natomiast te małe okrągłe kolczyki (nie wiem jak się nazywają) dziecko może odkręcić i włożyć np. do buzi, co jest bardzo niebezpieczne.
      Poza tym jeśli Twoja córka jest z tych dziewczynek, które będą lubić kolczyki, to na pewno będzie dumna gdy po jej prośbach zaprowadzisz ją do salonu kosmetycznego. Dlaczego ją tego pozbawiać? Oczywiście istnieje też możliwość, że Twoja córka w ogóle nie będzie o tym marzyć.
      Zastanów się dla kogo chcesz przebić córce uszy? Bo chyba nie dla niej samej?
    • graue_zone Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 08:57
      Proponuję jeszcze delikatny makijaż, włosy, jeśli będą, lokówką w loczki,
      manicure i lakier do paznokci i dopiero będzie laleczka!
    • artjoasia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 11:39
      Jak to dobrze, że właśnie teraz zdecydowałaś się poruszyć ten temat! Bo właśnie
      ostatni trymestr ciąży jest najodpowiedniejszym momentem na przekucie uszu.
      Najnowsze badania dowodzą, że przekucie uszu jeszcze w życiu płodowym nie
      powoduje żadnych komplikacji zdrowotnych ani nie pozostawia śladów na psychice.
      Sam zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym i jest całkowicie
      bezpieczny dla dziecka i dla matki.
      • bj32 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 12:13
        Jedynie trzeba uwarzać, zeby przy okazji nie zaplątać na ten
        przykład kolczyka wokół pępowiny, albowiem maluszek i tak ma ciasno
        w brzuszku, a jeszcze przykuty za uszko do pępowiny to już w
        ogóle... No, ucho mogłoby mu się urwać... I wody nie mógłby nosić...
        • artjoasia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 13:10
          Aaa, no właśnie. Se tę wodę nosi i dlatego się nie topi.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=79553826
          • mamamamba Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 13:38
            blagam! tacy ludzie istnieja?!
            • mamamamba Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 13:39
              dobre dobre..
              np. taka odp: "jesli masz na mysli, ze plywa, a nie zalega na dnie, to dlatego,
              ze jest wyporne"
    • deela Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 12:04
      szybko!!!!
      polknij dwie sruby to sie metal sam corci wrosnie w uszy jeszcze w zyciu
      plodowym, zeby nie musiala cierpiec kUcia po narodzinach
      w czasie trawienia intensywnie wpatruj sie w wybrany wzor kolczyka ktory
      wybralas zeby odpowiedni wzor sie ulozyl !


      a mowia ze glupich nie siaja... az dziw :o
      • bj32 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 12:15
        Jakie: połknij, jakie: połknij? Ty myślisz, ze ona co? Znaczy
        nietypowa jakaś? W żołądku ma to dziecko, czy co?
        • mama_kotula Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 12:25
          bj32 napisała:

          > Jakie: połknij, jakie: połknij? Ty myślisz, ze ona co? Znaczy
          > nietypowa jakaś? W żołądku ma to dziecko, czy co?

          Aaaaaaa!!!
          Bj, nie pobudzaj tak wyobraźni, to na wyższe bdsm zakrawa... i bolesne pewnie?
          Chociaż, chce się być pięknym, trzeba pocierpieć, a cierpienie dla własnej
          laleczki to już w imię wyższych idei big_grin
    • mama-ola Przeczytałam cały wątek i się rozczarowałam... 14.05.08, 12:27
      ... ani słowa o kotku nie było ;-( No jakże to tak, tyle odpowiedzi
      i kotka zaniechać?
      • mamamamba Re: Przeczytałam cały wątek i się rozczarowałam.. 14.05.08, 13:25
        proponuje przeKuc uszy matce, mezowi i kotku, wtedy jest 200% pewnosci,ze
        dziecie z takowymi juz sie narodzi. byleby w uszach byly..
        • osa551 Re: Przeczytałam cały wątek i się rozczarowałam.. 14.05.08, 16:38
          a ja cały czas mam jednak nadzieję, że laska żartowała z tymi "kolczyczkami" i
          "laleczką".

          Zapytałam przed chwilą moją 5-letnią córkę, czy chciałaby przekłuć uszy i dostać
          piękne kolczyki. Złapała się za uszy i uciekła z okrzykiem
          "aaaaaaaaaaaaaaaaaaa". Chyba nie chce być "laleczką"...
          • mama-ola Re: Przeczytałam cały wątek i się rozczarowałam.. 14.05.08, 20:57
            osa551 napisała:

            > a ja cały czas mam jednak nadzieję, że laska żartowała z
            > tymi "kolczyczkami" i "laleczką".

            Szczerze mówiąc, dla mnie to był _ewidentne_ zagajenie na podpuchę,
            jak tylko to zobaczyłam:

            "Za 2,5 m-ca urodzę córcię i już mi się marzy, żeby miała
            kolczyczki. Strasznie mi się to podoba u takich małych laleczek."

            od razu pomyślałam, że ktoś nie chciał nudy na forum. Nawet m isię
            wydawało to dowcipne z tą laleczką wink
            • zona_mi Re: Przeczytałam cały wątek i się rozczarowałam.. 14.05.08, 21:49
              > Nawet mi się wydawało to dowcipne z tą laleczką wink

              I z przekuciem smile
    • mniemanologia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 12:36
      Ja akurat mam synka i mimo, że podobają mi się faceci z kolczykami w
      uszach (tzn. 1 facet z 1 kolczykiem w 1 uchu smile), to mu przekłuwać
      ucha nie będę.

      Ale moja mama na ten przykład ma 3 córki - i jedna nie chciała mieć
      kłutych uszu (ja smile), a dwie pozostałe przekłuły sobie jak skończyły
      chyba 8 czy 10 lat.
      • gabrielle76 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 14.05.08, 13:18
        Łyse dziewczynki z kolczykami wygladaja koszmarnie! Moja koleżanka przekłuwała
        uszy niemowlakom 2 razy, dzieciaki tak płakały że od tamtej pory w jej zakładzie
        kosmetycznym nie przekłuwa się uszu maleńkim dzieciom.
        Takie matki narażają dziecko na ból i niebezpieczeństwa np przerwanie uszka czy
        połknięcie kolczyka
        • mamaamelki06 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 23.06.08, 13:05
          Małe dzieci mogą połknąć różne rzeczy i zrobić sobie większe rany niż te po
          przerwanym uszku.Jak by każda kobieta myślała że dziecko się przewróci czy
          np."połknie kolczyk", to by dniem i nocą musiała stać koło niego bez spania, bez
          jedzenia tylko patrzeć
    • marina79 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 15.05.08, 00:01

      O ile sie nie myle,to pytanie raczej bylo skierowane do mam ,ktorych
      dzieci maja "juz" kolczyki w uszkach ,a nie do tych ,ktore sa temu
      przeciwne!Moja coreczka ma kolczyki odkad skonczyla 4 miesiace.Uszka
      zagoiły sie bardzo szybko,bez zadnego przemywania.Uwazam ,ze
      (oczywiscie jesli ktos sie decyduje !!!!) najlepiej zrobic to jak
      najszybciej!
    • szamonia Re: po co ten lament???????? 15.05.08, 10:23
      śmiać mi się chce, jak czytam te wszystkie wypowiedzi Mam, które
      robią milion innych błędów przymykając na to oczy, a tutaj tak
      bardzo krytykują Cię. Ja tez uważam, ze to za wczesnie,
      niepotrzebnie narażać dziecko na stres i ból, ale bez przesady
      hehehe. Nie przejmujcie się tak rolą Kobiety!Po co takie niezdrowe
      emocje??? Moja córka skończyła rok, tez mi się marzyły kolczyczki,
      ale jakoś do dnia dzisiejszego Córka nie ma kolczyków, dlaczego??
      Dlatego, ze jak Mała sięurodziła dojrzałam do wielu wniosków, a czas
      jaki poświęcam Córce na zabawy, ogólny rozwój, pranie, gotowanie itp
      nawet nie pozwala mi na to żeby pomyśleć o odwiedzinach w salonie
      kosmetycznym. Kolczyki są w szafce, bo dostałyśmy je w
      prezencie smile)). Wracając do tematu tych wszystkich dziewczyn, które
      są takie zbulwersowane.... moge sięzałożyć, ze wiele z Was odwiedza
      hipermarkety z dzieckiem, uważacie, ze to ok?? Otóż nie, dziecko też
      narażacie na choroby i olbrzymi stres! Przypomnijcei sobie słowa
      biblijne"kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień" i wrzucie na
      luz smile) pozdrawiam wszystkie mamywink
      • zona_mi Re: po co ten lament???????? 15.05.08, 10:39
        Jeśli to do mnie, to nie trafiłaś - nie chodzę w ogóle do
        supermarketow.
        Moja córka ma kolczyki w uszach, ale nigdy w życiu nie pozwoliłabym
        na przekucie uszu mojemu dziecku - to bestialstwo.
        • marcelaga [...] 15.05.08, 11:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bj32 Ja przypominam: 15.05.08, 12:43
            Netykietę...
            • artjoasia ależ bj32! 15.05.08, 14:40
              ... Czyżbyś miała coś przeciwko pięknemu, słowiańskiemu słowu "baba"?
              pl.wikipedia.org/wiki/Baba
              No cóż, w najgorszym przypadku można je uznać najwyżej za pewien kolokwializm...
              • bj32 Re: ależ bj32! 15.05.08, 14:51
                Prywatnie to ja nie mam nic nawet przeciwko przemocy w uzasadnionych
                sytuacjachwink
          • zona_mi :))) 15.05.08, 15:29
            Dokopała mi?
            Jeśli ktoś zdążył przeczytać, to niech mi wrzuci na priv...
            ;P
            • bj32 Re: :))) 15.05.08, 16:48
              Mi prawo zabraniasmile Musisz kogoś innego poprosićsmile
    • mama-cudownego-misia dlaczego nie? 15.05.08, 13:48
      Ano dlatego, że:
      - to boli. Samo przekłucie może nie (można znieczulić), ale potem rana sie goi,
      jest odczyn zapalny, istnieje ryzyko infekcji, a nawet (w salonach) zakażenia
      żółtaczką.
      - tak małe dziecko często bez wyczucia szarpie się za uszka (takie maluchy
      potrafią się nawet podrapać w oko), szczególnie, gdy jest zmęczone lub
      zdenerwowane. Ono po prostu nie zawsze jest jeszcze w stanie pojąć związek
      przyczynowo-skutkowy między swoim gmeraniem łapkami, a bólem.
      - kolczyki będą mu przeszkadzały w leżeniu na boczku oraz turlaniu się. W
      efekcie będziesz stymulować dziecko do trzymania główki w jednej pozycji, co
      może dać i pewnie da spłaszczenie potylicy (plagiocefalia ułożeniowa), a na
      dodatek spowolnisz jego rozwój ruchowy.
      - jeśli mu się uda (a na pewno w końcu się uda) zdjąć sobie kolczyka, to pewnie
      go zje. Efekt: zagrożenie dla zdrowia/życia i zwykle konieczna poważna operacja.
      To dotyczy wszystkich dzieci poniżej lat 3 (a i powyżej często zjadają różne
      dziwne rzeczy)
      - gdy zacznie stawać na nogach i biegać, może o coś zaczepić kolczykiem (kółka),
      i rozerwać płatek uszny (wierz mi, to częsty uraz u nawet kilkuletnich
      dziewczynek, i często się kończy szyciem w szpitalu). Może też upaść na ucho i
      wbić sobie kolczyk w skórę (sztyfty, haczyki).

      Innymi słowy, jest to wyjątkowo głupi pomysł, i jakoś nie widzę żadnych jego
      plusów. Daj dziecku spokój. Przekłujesz, jak pójdzie do przedszkola.
      • woi.mi Re: dlaczego nie? 15.05.08, 16:36
        Nie martw się na zapas, nieraz ginekolodzy się mylą i może urodzisz chłopczyka.
        • antyka Re: dlaczego nie? 15.05.08, 23:53
          to byloby wybawienie dla dzieciaka...
    • net.sylak Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 13:18
      O rany ale nagonka na biedną dziewczynę. Odczepcie sie od niej, bo każdy ma
      prawo do swojego zdania, bronicie prawa dziecka a nie dajecie prawa głosu i
      prawa do własnego zdania dorosłej osobie. Zachowujecie się jak stare przekupy i
      nic nie pomagacie tylko ganicie, straszny brak zrozumienia.

      Marcelaga a ja Ci odpowiem bo mam 10 miesięczną córeczkę i zakładałam jej
      kolczyki jak miała 7 miesięcy, nic jej nie bolało i na szczęście nic się złego
      nie dzieje jak do tej pory. Była na tyle mała, że nawet nie wie że ma te
      kolczyki i nie ciągnie się za uszka.Mała księżniczka, a jak nie będzie chciała
      kolczyków jak będzie starsza to sobie zdejmie i tyle.

      Pozdrawiam
      • kaeira Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 16:13
        net.sylak napisała:
        > Mała księżniczka

        uncertain/
        Ech.
      • mama_kotula Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 16:29
        > a jak nie będzie chciała kolczyków jak będzie starsza to sobie
        > zdejmie i tyle.

        Tyy, a jak posunie się dalej i nie będzie chciała dziur w uszach? Chirurgiczny
        przeszczep skóry? wink))
      • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 17:58
        nie dajecie prawa głosu i
        > prawa do własnego zdania dorosłej osobie

        oczywiście, że dajemy sama mama niech sobie przekłuwa uczy nawet codziennie, ale
        uszy dziecka to ciało dziecka a nie mamy prawda?

        >Mała księżniczka

        net.sylak a nie wpadłaś na to, że jak pominiesz prawa człowieka etc. to może być
        po prostu zwykłe wieśniactwo?
    • mamajulki080506 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 16:42
      Bardzo drażliwy temat poruszyłaś...wiesz, prawa dziecka itd...

      sama musisz podjąć decyzję, ja noszę kolczyki, ale córeczce, mino,
      że dostała na chrzciny śliczne malutkie kwiatuszki, jeszcze nie
      przekłuję uszu (2 latka) bo boję się, że może szarpać i coś sobie
      zrobić...chociaż jej się bardzo podobają moje, nie ciągnie, wie, że
      trzeba delikatnie, lae to jeszcze dziecko...

      po prostu chodzi mi o to, aby nie zrobiła sobie krzywdy...uwagi
      typu: prawa dziecka, a jak nie bedzie chciała (niektóre dorosłe
      dzieci mówią, że żałują, że się urodziły ! sama słyszałam...i co z
      tym fantem zrobić?) a że dziurki w uszach, a że jeszcze coś
      innego...puszczam mimo uszu, to w końcu ja jestem matką i ja
      decyduję o moim dziecku...

      swoją drogą też mi się podobają małe dziewczynki z kolczykami smile
      • woi.mi Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 19:12
        A słyszałyście, że Chylińska zdecydowała się zrobić tatuaż , w końcu jest matką.
    • kotka.szrotka Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 20:28
      W Czechach i na Słowacji robią to od razu po urodzeniu a dziadkowie
      prezentują kolczyki smile

      Ślicznym małym dziewczynkom ślicznie jest w ślicznych małych
      kolczykach. No chyba, że nie są śliczne. Dziewczynki.
      • myelegans Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 21:31
        W calej pld Europie, Hiszpanii, Wloszech, a takze Ameryce Pld.,
        Lacinskiej, nie mowie juz o Azji, bo zaraz bedzie, ze to trzeci
        swiat.
        Chcesz, przekluwaj, nie pytaj sie tu. bo tu po dupie mozna lac i sie
        praw dziecka nie narusz, ale przeklucie uszu kwalifikuje sie do
        okaleczenia na cale zycie.
    • tamara5 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 22:59
      Mój ulubiony temat - zagorzałe bojowniczki i przeciwniczki kolczyków
      u dziewczynek. Forumowe mohery.

      "okaleczenie na całe życie"
      "Twoja fasolka, chociaż jeszcze mieszka w Twoim
      brzuszku, jest już człowieczkiem. Jako człowieczek ma swoje prawka.
      Ma na przykładzik prawko do decydowanka o swojej integralności
      cielesnej, to znaczy o tym, czy chce mieć w swoim ciałku dziureczki,
      czy nie" -
      awka ma człowieczek dziureczki w ciałku!!! Cudne! Biedne dziecko, to
      dopiero okaleczenie - mama z taką przypadłością.

      Kto tym dziewczynom taką sieczkę w głowie zrobił? Parę lat, trwała i
      moher na głowie.
      • mama_kotula Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.06.08, 23:02
        > Cudne! Biedne dziecko,
        > to dopiero okaleczenie - mama z taką przypadłością."

        Że tak zacytuję niejaką Deelę:
        "niektórzy nie rozpoznają ironii choćby sie zakradła od tyłu i kopnęła ich w
        dupę" wink
        • dorianne.gray Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 12.06.08, 14:27
          Ja sobie ten cytat z Dili wrzucę chyba do ulubionych!
      • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 12.06.08, 13:58
        Forumowe mohery.

        Ja raczej obstawiam forumową Inteligencję smile.
    • mamaamelki06 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 23.06.08, 12:40
      Ja przebiłam uszy córce jak miała 14 m-cy.Przebiła jej kosmetyczka pistoletem
      nawet się nie zorientowała i było po wszystkim.Nie dotykała uszu bo nie zdawała
      sobie sprawy że ma coś w nich.Kolczyki były małe i okrągłe więc się nie
      zahaczały o ubranie. Teraz ma 2lata i 5 m-cy, i jak patrzy w lusterko to mówi że
      Amelka jest "ładna" i podobają jej się kolczyki.Jak będę miała drugą córkę też
      jej przebiję uszy.
      • pajesia noworodkom przekłujcie jeszcze pępki... 23.06.08, 14:31
        i co tam jeszcze.... im więcej metalu w skórze tym pięęęknnniiieeeejjj -
        obrzydlistwo...

        mam przekłute uszy, bo chciałam, jak miałam ok 12 lat. teraz nie noszę
        kolczyków, bo tak mi wygodniej i drażnią mnie te dziury w uszach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja