Kolczyki u małych dziewczynek...

    • papiki Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 23.06.08, 14:07
      córka kuzynki ma prawie dwa lata i nosi małe wkrętki w uszach (nie
      wiem od kiedy). W zabawie jej to nie przeszkadza, nie dotyka uszu,
      zachowuje się jakby o tych kolczykach nie wiedziała, kąpie się w
      nich i śpi. Moja 1,5roczna córka ostatnio się z nią bawiła i
      zaintrygowały ją te świecidełka w uszach Wiktorii, ciągle pokazywała
      na nie palcem, były nieustanne próby dotknięcia, a raz nawet
      wyciągnięcia. Wiem, że córka jakby miała kolczyki to by one w uszach
      długo nie posiedziały, prędzej w buzi. Obawiałabym się też
      zaczepienia o coś podczas zabawy oraz ciekawości innych dzieci - co
      to świeci? Moja decyzja w tej sprawie jest następująca: przebijemy
      uszy jak o to poprosi. Poza tym nie podoba mi się przyozdabianie
      biżuterią takich maleństw, dla mnie to nie jest takie śłodziutkie.
    • mamamamamamamama Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 28.06.08, 09:49
      co za narooood! ludzie, przeciez to sprawa matki czy przekuje czy
      nie wkoncu zanim ta mala istosta dorosnie to decyduje jej mama o tym
      co sie z nia dzieje i napewno nie okaleczy dziecka robiac jej
      kolczyki.
      wyraziliscie swoje zdanie,okay, ale nie musicie tak najezdzac na nia
      bo to jej dziecko i jej sprawa.
      ja osobiscie nie przekulabym corce uszu- ale to wynika tez z mojej
      awersji do igiel jednak nie rzucam sie z nozem na kobiety ktore
      decyduja o losie wlasnych dzieci i przekuwaja im uszka
      to sprawa tych matek
      a wy obroncy praw dziecka skupcie sie na patologii i przemocy na
      dzieciach a nie jezdzicei po kobiecie ktora zadala pytanie na forum
      a objechana zostala jak za jakas zbrodnie
      • aganij Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 28.06.08, 13:00
        Dajcie już spokój dziewczynie,to jej decyzja czy przekłuje te uszka czy nie,nerwy chyba nie są jej teraz potrzebne,a poza tym to ona prosiła o wypowiedź mam których dzieci mają kolczyki,a te mamy mają inne zdanie.A do autorki wątku:ja przekłułam uszy córci jak skończyła roczek,oczywiście u kosmetyczki i w odpowiednich warunkach.Samo zakładanie kolczyka pistoletem trwa ułamek sekundy,dziecko nawet się nie zorientowało że coś się dzieje,a później też nie ciągnęła za kolczyki bo nie wiedziała że je tam ma.Bardzo szybko sie zagoiło i nie było żadnego problemu,tylko nie rób tego latem bo jak gorąco to mogą się gorzej goić i zadbaj aby kolczyki były z odpowiedniej stali bo mogą uczulać,kosmetyczki mają zazwyczaj takie ze stali chirurgicznej wiec nic się nie powinno dziać.Acha,moja córcia bardzo lubi swoje kolczyki a ja cieszę się że mamy to za sobą i nie musi przeżywać stresu jak dzieci koleżanki które bardzo chcą mieć kolczyki ale boją się przekłucia uszku.Pozdrawiam.
      • zona_mi Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 28.06.08, 13:48
        > ja osobiscie nie przekulabym corce uszu- ale to wynika tez z mojej
        > awersji do igiel

        Igłą nie da się przekuć uszu.
        Do tego potrzebny byłby młotek.
        • peresia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 28.06.08, 14:04
          > Igłą nie da się przekuć uszu.
          > Do tego potrzebny byłby młotek.
          >


          I kowadło.
    • claudiass Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 28.06.08, 14:26
      polec jeszcze pepek , łuk brwiowy , moze tatuaz ?
      jak szalec to szalec , a co
      tylko pozniej Twoja córeczka moze przeklinac to , ze ma kolczyki. i
      niekoniecznie bedzie z tego zadowolona.
      • maggie231 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 30.06.08, 10:55
        moja koleżanka przekuła córci uszy jak miałą 6 miesięcy - nic złego
        się nie działo i jak dotychczas sie nie dzieje - a ma prawie 3
        lataka wink

        uważam tez, ze przekuwanie uszu dzieciom to sprawa indywidualna
        każdej matki i taka nagonka na matkę jest dla mnie bez sensu. Jeśli
        ktoś może udzielić odpowiedzi na jej pytanie to niech pisze, a jeśli
        nie, to po co ją "ochrzaniać"?
    • martakil Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 08.07.08, 10:51
      Uszka można przebić nawet pół rocznej dziewczynce (często kolczyki
      mają nawet młodsze dzieci i nic im przez to sie nie dzieje).
      W niektórych salonach kosmetycznych przebijają uszy dopiero od 3
      roku życia, ponieważ nie maja tak małych kolczyków do przebitki.
      Bardzo ważne jest by kolczyk dla maluszka był jak najmnijszy,
      przylehał do uszka i nie miał ostrego zapiecia. Takie kolczyki
      trudno jest dostać w sklepach ale mozna np. zamówić je u złotnika.
      Ucho można przebić sterylną igłą do strzykawki kupioną w aptece
      (kosztuje grosze), taka igła jest bardzo ostra i dziecko nawet nie
      poczuje przebicia, problem może być jedynie z założeniem kolczyka,
      ale można to zrobic delikatnie kiedy dziecko śpi. Po przebiciu
      kolczyka nie powinno się wyciagać z uszka przez 6 tygodni. Dobrze
      jest przemywać delikatnie uszko wacikiem ze spirytusem aby uniknać
      ropienia. Gdyby natomiast uszko ropiało trzeba kolczyka wyjąć i
      wyleczyć ucho, niestety dziurka szybko zarośnie. Powodem ropienia
      uszka może być nieodpowiedni kolczyk. Najlepiej założyk kolczyk ze
      złota lub ze srebra, na inne tworzywa dziecko może byc uczulone.
      Małe dzieci maja bardzo miękkie chrząstki w uszku, wiec przebijanie
      wogóle nie boli (rozmawiałam niedawno z mama 1,5 rocznej
      dziewczynki, zakładanie kolczyków dziecku w tym wieku było bolesne).
      Małe dziewczynki z kolczykami wygladaja bardzo słodkosmile Fakt że na
      początku wiecej radosci z tego ma mama, ale dzieco na pewno nie
      będzie miało o to do niej żalusmile
      • peresia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 08.07.08, 11:42
        martakil napisała:

        Ucho można przebić sterylną igłą do strzykawki kupioną w aptece
        > (kosztuje grosze), taka igła jest bardzo ostra i dziecko nawet nie
        > poczuje przebicia, problem może być jedynie z założeniem kolczyka

        Taaak, bo małe dziecko przecież nic nie czuje, więc można go
        nakłuwać do woli...wierzyć się nie chce, że "MATKA" może tak myśleć.


        > Małe dziewczynki z kolczykami wygladaja bardzo słodkosmile

        Moim zdaniem wyglądają koszmarnie.

        Fakt że na
        > początku wiecej radosci z tego ma mama, ale dzieco na pewno nie
        > będzie miało o to do niej żalusmile

        Skoro mama ma takie próżne zachcianki i chce poczuć się przez to
        dowartościowana - niech sobie kupi interaktywną lalkę i na tej lalce
        niech zaspokaja swoje prózne pomysły.
        Ja bym miała do swojej mamy ogromne pretensje za brak SZACUNKU dla
        moich decyzji o własnym ciele.




    • kasiak37 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 08.07.08, 12:03
      glupota ludzka nie zna granic.Dziecko to nie laleczka.A nie myslalas czasem zeby
      juz w zyciu plodowym zainstalowac jej kolczyki?
    • monis250 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 08.07.08, 12:15
      Powiem ci jak to było u nas, bo jesteśmy na swieżo po przekłuciu
      uszek. Mała dostała na chrzciny dwie pary pięknych kolczyków. Też
      nie bardzo wiedziałam kiedy najlepiej przekłuć. Stwierdziłam, ze
      nimowlakowi kolczyki niepotrzebne, bo zahaczy, ucho urwie czy co
      tam, po za tym w tym wieku miałam przy niej co innego do roboty.
      Postanowiłam, ze najlepiej będzie jeśli to moja córka zdecyduje
      kiedy chce mieć te kolczyki i czy w ogóle chce je nosić (w końcu
      przekłute uszy to nie obowiązek smile. W zeszłym roku w wakacje była
      pierwsza przymiarka. Gabi miała 3-latka i chciała mieć kolczyki jak
      mama. Ale to było tak, że raz chciała pięc razy nie. Więc skończył
      się temat i nie przekłuwałam na siłę. Potem poszła do przedszkola no
      i wrócił temat kolczyków, bo koleżanki mają. Powiedziałam będziesz
      chodzić grzecznie do przedszkola w nagrode na wakacje założymy
      kolczyki. Strasznie jej spasowało. Jeszcze w gabinecie zapytałam
      małą czy na pewno chce, (bo to ma być dla jej przyjemności a nie
      mojej) jeśli nie to wychodzimy i nie przekłuwamy.No i efekt tego
      taki, ze w sobotę przekłułyśmy uszka. Ma teraz śliczne kolczyki,
      które sobie SAMA wybrała i jest bardzo dumna i bardzo się cieszy,
      stoi cały dzień przed lustrem.
      • peresia Re: Brawo!!!:))) 08.07.08, 12:42
        Właśnie o to chodzi.
        Chociaż w przedszkolu mojej córki kolczyki są zabronione ze wzgledu
        na bezpieczeństwo.
    • kamelia04.08.2007 pogięło cię???? 08.07.08, 18:58
      dziecko to nie laleczka z bajki.

      chyba chora jestes z tym przekluwaniem dziecku uszu. Moze twoja
      córka nie ma ochoty na dziury w uszach.

      Piercing tez byc dziecku zrobiła?
    • maxima13 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 09.07.08, 08:36
      O zgrozo! Jakie Wy wredne i złośliwe małpy!!!
      Ale przejdźmy do tematu. Pamietam jak miałam 10lat i przekłuwane
      uszy. Krzyczałam z bolu i cierpiałam. Nie było wtedy "pistoletow" do
      przekluwania. Moim córkom przekłułam jak miały roczek. Starsza ma
      teraz 9 lat i dziekuje mi za to, bo teraz by się nie odwazyła. Jest
      straszną panikarą. Druga ma 2 latka, kolczyki są bezpieczne, krzywdy
      sobie nie zrobi. Podczas przekłuwania zakwiliły tylko przez chwile i
      zaraz zapomniały ze maja cos w uszach. Kolczyki są zdrowotne, nie
      trzeba niczym smarowac. Wiadomo, ze zdarzaja sie rózne zakazenia i
      problemy ale to są wyjątki. Kazdy ma swoje zdanie i to nie znaczy ze
      mozecie obrazac innych i zachowywac sie jak wszystkowiedzące.
      Ja osobiscie uwazam, ze wiek 2-3 m-ce to troche za szybko na
      przekłucie uszu. Zresztą obawiam sie, ze w zadnym zakładzie
      kosmetycznym tak małemu dziecku tego nie zrobią.
      Ale zrobisz jak uwazasz. Pozdrawiam.
      • kuka9 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 10.07.08, 12:19
        moja 4-letnia córka chce nosić kolczyki - ale ja skutecznie - dotąd- sie nie
        zgadzam. Sama miałam zrobione dziury w uszach w wieku 8 lat i niestety nie
        wspominam noszenia kolczyków jakoś sympatycznie. A jak widzę co wyprawia moje
        dziecko to kolczyki będą jej przeszkadzały. Jak będzie starsza to proszę bardzo.
    • wella3 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.07.08, 23:16
      Mam dwie córeczki. Starszej, ma teraz 3 latka przebiłam uszka w wieku 11
      miesięcy, troszkę się jej ropiły ale nie było źle. Było też trochę płaczu.
      Młodszej, ma teraz 13 miesięcy przebiłam uszka w wieku 4 miesięcy. Nie obierały
      się jej, ani nie dotykała ich paluszkami.Zrobiłyśmy to w salonie kosmetycznym
      ,miały założone kolczyki ze stali chirurgicznej. Po około 6 tygodniach zmieniłam
      je na złote.Na razie jest w porządku. Nie mam problemu z dotykaniem uszu,
      ciągnięciem za nie.Starsza chodzi do żłobka ale nic się nie dzieje, panie nie
      zabraniają noszenia kolczyków. Myślę, że wiek około 4-5 miesięcy jest dobry na
      przebicie uszu u dziecka. Życzę powodzenia i zdrowej, ślicznej córci.
      • deela Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.07.08, 23:18
        takie rzeczy powinny byc karalne
        kolczyki u czteromiesieczniaka, zgroza i obrzydlistwo
        • dorianne.gray Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 11.07.08, 23:21
          Popieram.
        • osa551 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 12.07.08, 10:55
          E tam obrzydlistwo, po prostu wieś tańczy i śpiewa.
      • peresia Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 12.07.08, 11:13
        wella3 napisała:

        > Mam dwie córeczki. Starszej, ma teraz 3 latka przebiłam uszka w
        wieku 11
        > miesięcy, troszkę się jej ropiły ale nie było źle. Było też trochę
        płaczu

        Właśnie to mnie przeraża najbardziej - nieważne, że ropiało,
        nieważne że dziecko płakało.
        Najważniejsze, że mamusia miała radochę i może teraz nacieszyć swoje
        oczy, bo bez tego zabiegu nie byłoby to możliwe:/.
    • marta-80 Re: Kolczyki u małych dziewczynek... 19.07.08, 19:01
      ja przebiłam mojej córeczce uszy tydzień przed roczkiem i bardzo
      dobrze to niosła wcale nie przeszkadzało jej to że ma kolczyki nie
      ciągła się za uszy nie miała czerwonych nie było żadnych złych oznak
      przebicia,prebiłam jej uszy w profesjonalnym zakładzie kosmetycznym
      a potem przemywałam wodą utlenioną
Inne wątki na temat:
Pełna wersja