Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady

15.05.08, 11:53
Witam wszystkich. jesli dla kogoś mój problem bedzie błachy i
śmieszny, to trudno, ale ja juz naprawdę nie wiem jak postępować.
Moja córcia w czerwcu kończy 2 lata. I mamy z mężem ogromny problem
przy usypianiu jej wieczorem. W ciągu dnia jest ok. Zasypia bez
problemu. Natomiast kiedy nadchodzi noc, po kolacji i wieczornej
toalecie zaczyna się cyrk. Córka szaleje w łóżeczku, kopie kołderkę,
wyśpiewuje jakieś sobie tylko znane melodyjki, albo wstaje i zaczyna
skakac po łóżeczku. Żadne próby monotonności do niej nie trafiają.
Próbowałam wielokrotnie zalecane powtarzanie czynności co wieczór,
próbowałam nie reagować na jej zaczepki, czasami dostała lekkiego
klapsa (tu mnie zaraz wszyscy zlinczują. Ale nic do niej nie
dociera. Kończy się na tym, że po mękach zasypia w końcu po jakiejś
godzinie, czasami nawet i po półtorej.

Dodam, że mieszkamy we 3 w jednym pokoju z braku więcej pomieszczeń,
które mogłoby byc zorganizowane na jej własny pokoik. Po prostu mamy
małe mieszkanko. Ale to chyba nie jest problem. Córka w ogóle miała
odkąd pamiętam problem z zaśnięciem wieczorem. Nie wiem czy coś
robię źle? Może nie potrafi się wyciszyć i tak potem szaleje? A moze
to jakis bunt 2-latka? Ja i mąż powoli wymiękamy. Dodamm tylko, że
córcia jest śpiochem, więc kiedy późno zasypia to rano jest problem,
żeby wstać do żłobka. takie błędne koło uncertain

Proszę Was o rady. Jak wy radziłyście sobie z niesfornymi urwisami?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi wink
    • mustardseed Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:23
      No jakbyś o moim synu pisała!
      To jak jest ich już dwójka, to wysuwam tezę, ze to taka faza rozwoju.
      Mój ok 20 jest wykapany i prawie zasypiający, aż nagle ożywa i
      zaczyna się latanie/ skakanie/ wszystkie aktywności aż do 9.30 -
      10.00, kiedy to pada. Wcześniej wołami do łóżka go nie zaciągnę.
      Albo jest ryk histeria i dramat.
      Ja generalnie próbuję przeczekać - przecież nie zmuszę go do snu.
      A! Mój syn mimo wieczornych szaleństw budzi się jak skowronek o 6. W
      dzień śpi jak anioł...
      • yoluha Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:34
        Nie nie. Źle zrozumiałaś. Mam tylko jedno dziecko. Pisząc o trójce
        miałam na myśli mnie, męża i córkę.
        Modlę się, żeby ten okres minoł bo oszaleję.
        Ale manewr z ogromnym ozywieniem i to nagłym najbardziej mnie
        dobija. A do tego jeszcze taki bezczelny uśmieszek na twarzy...
        • phantomka Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:35
          A o ktorej spi w dzien? No i ile?
          • yoluha Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:42
            W żłobku tak ok 12 idą spać i do 14 jest drzemka. Ale cos mi się
            zdaje, że tych 2 godzin tam nie przesypia. Natomiast w weekendy w
            domu zasypia tez około 12 i do 14 to śpi jak aniołek.
        • mustardseed Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 14:50
          Pisząc dwójka miałam na myśli Twoją córkę i mojego syna - czyli już
          grupa reprezentatywna zjawiska szaleństw przedsennych smile
    • mama_kotula Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:36
      Hyhh, to jakaś epidemia? Moje też się ostatnimi czasy ożywiają najbardziej po
      wieczornej kąpieli, kiedy czas na wyciszenie.


      Udało mi się po ciężkich bojach i kilku dniach upartego odprowadzania za rękę do
      pokoju wyegzekwować zasadę - po 20:30 nie wychodzimy z pokoju (zasypiają po
      21.00), a matkę można wołać tylko w uzasadnionych przypadkach (odpada problem
      picia i sikania - w pokoju mają picie oraz nocnik).

      A co tam robią, to już mnie nie interesuje - wcześniej bardzo się denerwowałam,
      jak zamiast leżeć w łóżkach, skakały po materacu. Potem to zlałam, po co sobie
      dokładać problemów wink

      Myślę, że możesz ustalić coś podobnego - czyli po tej i po tej godzinie nie
      wychodzi z łóżeczka - może mieć tam zabawki, książeczki, co chce i postaraj się
      nie zwracać uwagi na to, ze szaleje czy głośno sobie śpiewa.
      • mama_kotula Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:37
        Aha - przychodzę do nich o 21:15 i gaszę światło, przytulam na dobranoc i idą
        spać. Bo po ciemku to żadna zabawa tongue_out
        • yoluha Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 12:43
          no ja mam problem z tym pokojem bo jak pisałam mamy M2. czyli lipa ;/
          nawet jak powrzucam jej zabawki do łóżeczka to i tak z niego próbuje
          wychodzić i wtedy jest gonitwa po pokoju.
          • mama_kotula Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 15:33
            yoluha napisała:

            > no ja mam problem z tym pokojem bo jak pisałam mamy M2. czyli lipa ;/
            > nawet jak powrzucam jej zabawki do łóżeczka to i tak z niego próbuje
            > wychodzić i wtedy jest gonitwa po pokoju.


            Jak wychodzi, spokojnie wkładasz ją z powrotem, mówiąc "o tej porze zabawa tylko
            w łózeczku". Na początku będą bunty, może będziesz musiała wkładać kilkanaście
            razy - ale w końcu zaskoczy.
    • dotil1 Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 14:55
      Ja tez mam synk a2 latka. W dzień bez problemu zasypia koło 13 i spi
      2 godz. Wześniej chodził spac koło 20,30, ale teraz jak jets ciepło
      i dłużej jestesmy na dworze to zanim kolacja i kąpiel jest juz po
      21. I zasypia 21,30-21,50. I powiem Ci że wcześniej nie ma co go
      kłaść bo są cyrki w łóżku po prsostu nie jest spiący. Więc nie
      próbuj na siłę wcześniej, może daj sie wyszaleć (mimo wszystkich
      metod wyciszania) i niech zaśnie później. A rano, cóż trzeba będzie
      budziać. Pozdrwiam!
    • akado Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 15:22
      Wiesz, tak sobie myślę po własnym przykładzie, że faktycznie może jej być trudniej zasnąć we wspólnym pokoju właśnie.
      My też mieszkaliśmy w kawalerce w 1 pokoju, do 8 miesiąca życia córeczki - i wtedy rzeczywiście był problem z zasypianiem wieczornym, wszystko ją rozpraszało a mnie szlag trafiał!
      Odkąd się zamieniliśmy na 2 pokoje, córka ma własny pokoik od początku po przeprowadzce - i śpi jak suseł!!! Wieczorem myjemy ząbki, dostaje wody w kubku-niekapku, gaszę światło i wychodzę zamykając drzwi.
      czasem jak marudzi to ją trochę poprzytulam, tu całusek tam całusek i się uspokaja i zasypiasmile))
    • manna_poranna Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 15:30
      a może dla niej jest za wcześnie na sen? Może zwyczajnie nie chce jej się
      spać?? Z Młodą też tak było. Teraz wiemy, że musimy ją kapać tak ok. 19 i potem
      jeszcze ok 2 godzin bryka, aż z chęcią biegnie do łóżeczka i zasypia jak anioł
      smileKładziemy ją ok 21.
      • phantomka Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 16:11
        Moim zdaniem nie corka ma problem, tylko Ty chcesz miec wolne wtedy,
        kiedy ona jeszcze nie czuje zmeczenia. Nie wszystkie dzieci spiace w
        dzien, chodza pozniej spac o 20. Moja corka (ktora rzadko sypia w
        dzien) kiedy przespi sie w ciagu dnia chocby godz. to o ta godzine
        musze opozniac polozenie jej spac i chodzi wtedy spac w ok. 21.
        • eliszka25 Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 15.05.08, 23:48
          tez sobie pomyslalam podobnie jak phantomka. moze jej sie po prostu jeszcze nie
          chce spac? przeciez jak tobie nie chce sie spac, to nie kladziesz sie do lozka i
          nie zastygasz w bezruchu w oczekiwaniu na sen. nasz babel to chyba ten sam typ,
          co twoja coreczka. rano lubi sobie pospac, ale wieczorem przed 21 w ogole nie ma
          co probowac klasc go do lozka. po wieczornej butli dostaje poweru i musi
          poszalec przynajmniej kwadrans. dopiero wtedy idzie myc zabki, przebiera sie w
          pizamke i idzie do lozka (z nasza pomoca rzecz jasna). czesto po polozeniu do
          lozeczka jeszcze dlugo sobie lezy i spiewa, cos gada czy naciaga pozytywke i
          buja sie do muzyki. nie interweniuje, jak zachce mu sie spac, to usnie. ktoras
          juz wyzej podsunela moim zdaniem dobra rade, zeby sprobowac klasc mala do lozka,
          ale nie usypiac na sile, tylko jak chce, to niech sobie "poczyta", czy czyms
          pobawi, byle w lozku.
          • joanon Re: Usypianie prawie 2 latki - prośba o rady 16.05.08, 19:23
            moja mała w styczniu skończyła 2 latka, a od listopada śpi w
            normalnym łóżku (tzn to jest dziecięce niskie łóżko), po kąpieli
            około 20 idzie do łóżka, butla z mlekiem, kilka bajek i zasypia. W
            dzień śpi 2h albo wcale, rano wstaje między 6 a 8
Pełna wersja