iwonia2
20.05.08, 22:59
Moja 20 miesieczna coreczka nigdy ciagiem nie przespala nocy!!!
Owszem zasypia bez najmniejszego problemu sama w lozeczku ,ale przebudza sie i
placze ,uspokoji ja tylko "ewakuacja" do mojego lozka i wtedy juz pieknie do
rana spi w moich objeciach(nawyk po karmieniu piersia).
Probowalam juz glaskania ,siedzenia przy lozeczku,ale krzyczy w
nieboglosy!!!!!!!!!!!!
Poradzcie mi dziewczyny jak mam ja przekonac do pozostania cala noc w swoim
lozeczku.
Moze problemem jest to,ze spimy w jednej sypialni??
Moze juz pora przeniesc ja do swojego pokoiku??
Bardzo prosze moze ktoras z Was ma jakis niezawodny sposob aby moja mala
pokochala swoje lozko a nie mamy i taty.
Dziekuje