katharinasz-s
24.05.08, 11:27
Drogie mamuśki

chyba coś ze mną nie tak... Nigdy nie przywiązywałam
szczególnej uwagi do kolorów ubranek, w których chodzi moje dziecko.
Zwłaszcza, że większość ubranek dostałam w spadku od bratowej, a ona miała
córeczkę. Więc ubierałam Młodego i w różowe, i w czerwone... Zwłaszcza, gdy
byliśmy w domu.Ubierałam też i w moro... Ostatnio znajoma powiedział mi, że
krzywdzę swoje dziecko, że nie wybaczy nam, jak zobaczy swoje dziecięce
fotografie. Zbaraniałam wówczas. Wydawało mi się, że dziecko jest schludnie,
czysto i dosyć ładnie zawsze ubrane. A tu masz. Czerwona bluza dla chłopca???
Ona oddała swojej teściowej prezent, który ta przyniosła na odwiedziny do
małego, bo było to różowe body i różowy pajacyk. Ona chce chłopięce kolory...
Pytam chłopięce, tzn. jakie? Powiedzcie czy dla Was kolory też mają aż takie
znaczenie? Może to ze mną coś nie tak? Może naprawdę krzywdzę swoje dziecko???