zabawki zamiast kwiatów

16.09.03, 12:46
Własnie przeczytałem że pewna młoda para zamiast kwiatów na ślub zażyczyła
sobie od gości zabawek i maskotek. Dwa worki z zabawkami przekazali dla
oddziału dziecięcego szpitala w Zielonej Górze. Pomysł uważam za genialny i
godny naśladowania.
    • eszulczewska Re: zabawki zamiast kwiatów 16.09.03, 21:28
      I tak i nie.
      Faktycznie jak sie pomysli, ile kasy jest zmarnowane w kwaiatach, to robia sie
      z tego pewnie niezle pieniadze.
      Ale moi znajomi wpadli na inny pomysl - nie maskotki, ale zbierali pieniadze
      do specjalnej skarbonki (tzn, ich swiadek robil to po mszy przed kosciolem). I
      wlasnie gotowke przekazali do domu dziecka.
      A wszystko dlatego, ze wczescniej sie dowiadywali wlasnie w domu dziecka,
      czego im najbardziej brakuje. I wbrew pozorom nie zabawek, a ubran, zwyklych
      srodkow czystosci itd. I na to chetniej dyrektorka przeznaczylaby pieniadze
      niz na kolejne zabawki, ktorych i tak sporo dostaja lub maja.

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • ant777 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 07:51
        Tyle, że ja piszę o oddziale dziecięcym szpitala a nie o domu dziecka.
    • agawa79 Re: zabawki zamiast kwiatów 16.09.03, 21:35
      Moi znajomi niedawno brali ślub i poprosili gości o przynoszenie tornistrów,
      zeszytów, piórników itp. Uzbierał się tego całkiem spory stosik, który
      przekazali do jakiejś świetlicy zajmującej się dziećmi z ubogich rodzin.
      Chociaż jak przypomnę sobie te wszystkie wspaniałe kwiaty, poupychane we
      wszystkich możliwych wiadrach i wazonach po moim ślubie, to chyba nie żałuję,
      że nie wpadłam na coś bardziej altruistycznego.smile
      • macinak Re: zabawki zamiast kwiatów 16.09.03, 22:05
        piękny pomysł smile Slub mam już za sobą, ale chyba w jakąś okrągłą rocznicę
        pozwolę sobie zrobić plagiat.
        W domu dziecka rzeczywiście dzieci miały całkiem przyzwoite zabawki, ale to
        czym dysponują szpitale i przychodnie to istny koszmar.
        Pozdrawiam Gośka

        A kwiatów mi nie żal, te ze ślubu zwiędły już jakieś 8 lat temu smile))
    • libra.alicja Re: zabawki zamiast kwiatów 16.09.03, 22:08
      Pomysł dobry, ale stawia gości w nowej sytuacji. Nie wszyscy, zwłaszcza osoby
      niemłode, będą dobrze czuć się składając życzenia bez kwiatów, za to z
      piórnikiem albo plastikowym traktorkiem.
      Ja jako gość nie miałabym nic przeciwko temu. Zwłaszcza, że zawsze kupuję
      skromne kwiaty na slub i to nie z oszczędności, ale dlatego, ze panna młoda
      natychmiast przekazuje je dalej i zapomina o nich. Przy innych okazjach
      obdarowany dłużej cieszy się bukietem (np. w domu) i ma to sens.
    • zosimama Re: zabawki zamiast kwiatów 16.09.03, 23:57
      Mysmy wlasnie tak zrobili: poprosilismy o maskotki. I jak najbardziej pomysl
      sie sprawdzil, bo kto byl przyzwyczajony do dawania kwiatow, to i tak je
      przyniosl (np. moja babcia kwiaciarka smile) A maskotki (jakies 80 sztuk)
      powedrowaly "po prostu" do przedszkola we wcale nie az tak biednym Krotoszynie,
      a kierownictwo bylo zachwycone, bo to, co moga zaoferowac dzieciom... Acha,
      kwiaty porozdawalam z powrotem gosciom, chociaz je uwielbiam, ale jednak nie w
      takich ilosciach.
      • aniaop Re: zabawki zamiast kwiatów 17.09.03, 07:41
        Ja bylam w ubiegla sobote na takim slubie. Zamiast kwiatow mialy byc zabawki i
        przybory szkolne, wiec nabylam misia i mazaki. Faktycznie tylko nieliczni
        goscie mimo wszystko zdecydowali sie przyniesc kwiaty. zabawek uzbieral sie
        naprawde potezny stos. Ja 3 lata temu na wlasnym slubie tradycyjnie zostalam
        obdarowana kwiatami, a ze nastepnego dnia wyjezdzalismy w podroz poslubna, mama
        moja porozdawala je po rodzinie a duza czesc zostawila w kosciele.
        • ant777 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 08:06
          Cieszę się że ten wątek miał oddzew, bo na "moim" lokalnym forum liczba postów
          sięgnęła liczby 1. Nie wpadłem na taki pomysł na własnym ślubie, bo kto wtedy
          myślał o dzieciach. Teraz na zebraniu w przedszkolu, pani przedszkolanka pytała
          się co zrobić aby przybyło zabawek. (Wiadomo co) Niestety rodzice nie są ludźmi
          majętnymi więc dzieci dobijają stare zabawki.
    • zorza28 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 11:24
      Świetny pomysł, gdy ja brałam ślub nie przyszło mi to do
      głowy. Kwiaty dawno zwiędły. My dostawaliśmy także
      bombonierki zamiast kwiatów tak pół na pół (taki u nas
      zwyczaj). Chociaż był z tego jakiś pożytek niestety nie
      dla dzieci. A pomysł z przyborami i maskotkami jest super.
      Pozdrawiam
    • basiurek1 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 13:09
      popieram, sama tak sobie rzyczyłam i było miło. Tyle ,że ja z tymi wszystkimi
      misiami się nie mogłam rozstać i je rzymam do tej pory
      • edytek1 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 13:15
        Pomysł super to nowy zwyczaj w Polsce, ale jak ludzie przekonują się do sypania
        ryżem zamiast jak kiedyś monetami młodych to czemu nie? A dzieci się ucieszą .
        Nie ma znaczenia czy w szitalu czy w domu dziecka.Nawet 1001 zabawka lepsza niż
        kwiaty które najdalej 7 dni po lądują w śmietniku.
      • ant777 Re: zabawki zamiast kwiatów 18.09.03, 14:18
        basiurek1 napisała:

        > popieram, sama tak sobie rzyczyłam i było miło. Tyle ,że ja z tymi wszystkimi
        > misiami się nie mogłam rozstać i je rzymam do tej pory

        No co ty, jeszcze nie dorosłaś?
Pełna wersja