nocnikowanie poraz setny...

30.05.08, 19:47
corka od dzisiaj robi siusiu do nocniczka. bardzo lubi latac na
golasa i caly czas zalatwiala sie gdzies po katach. nocnik zawsze
stal w poblizu ale sikly do niego na ogol lalki i misie. ostatnio
zuwazylismy, ze zaczyna cos lapac. zawsze gdy sie wysikala na
podloge, brala szmate i sprzatala za soba. byl to dla nas sygnal,
ze zaczyna cos rozumiec. wczoraj maz chodzil za nia i podstawial
jej nocnik gdy wydzial, ze sie nastawia. no i zalapala. dzis dumnie
robila siusiu do nicniczka, bila sobie brawo, wylewala zawartosc do
ubikacji, wycierla sobie pupe i czyscila nocnik smile
mam pytanko. nie chce jej zniechecic, ale i nie wiem jak zachecic
ja do robienia kupy na nocniku. na ogol robi co kilka dni, o
roznych porach i troche to trwa. chowa sie wtedy i nie chce widziec
nocnika. wiem, ze na ogol dzieci njpierw robia kupe na nocnik a
potem dopiro ucza sie robic siusiu. macie jakies rady?
    • dyzurna Re: nocnikowanie poraz setny... 30.05.08, 20:29
      u nas nocnikowanie poszlo gladko jak po masle. wlasciwie go nie bylo
      od razu robila do wc na podkladce sedesowej dla dzieci. po tygodniu
      popuszczania w majtki zaczela wolac i juz od miesiaca robi do wc, na
      kupke tez sama chodzi, podciera sie i splukuje wode.
      ostatnio budzi sie w nocy i chce siusiu i tez chce chodzic do
      toalety.
      moze od razy przestaw go na sedes?
      • maga785 Re: nocnikowanie poraz setny... 30.05.08, 20:56
        U nas też nocnikowanie poszło gładko.I kupa i siku do ubikacji.Syn bardzo ładnie
        woła.Jednak to on sam zadecydował kiedy odstawić pieluchy.Zobaczył majteczki w
        szafie.Spytał się co to jest i dla kogo.Wytłumaczyłam o co chodzi i od tej pory
        chodzi już bez pieluchy.W nocy też nie sika do pieluchy. Młody ma 2 lata i 3 mce.
        • beniusia79 Re: nocnikowanie poraz setny... 30.05.08, 20:59
          aha, zauwazylam tez, ze pielucha rano jest prawie sucha... poczekam
          jeszcze kilka dni i sprobuje puszczac ja wszedzie bez pieluchy.
          licze sie z tym, ze nie bedzie latwo i ze bedzie chodzila zlana,
          ale trzeba kuc zelazo poki gorace. jest cieplo wiec szybko wyschnie
          na wietrze smile musze jej tylko jeszcze majtsy kupic.
          • dyzurna Re: nocnikowanie poraz setny... 30.05.08, 23:24
            ale kupka co kilka dni to chyba nie jest norma, tym bardziej ze sie
            chowa i dziwnie zachowuje (moze ja boli?) a jaka trzymacie diete?
            warto by bylo zatroszczyc sie o czestrze wyprozniania, duzo
            plynow,blonnika itp
            • beniusia79 Re: nocnikowanie poraz setny... 31.05.08, 08:58
              mala ma dobra diete, duzo pije i duzo sie rusza. robi na ogol co
              dwa dni. kiedys bylo gorzej. chodzilo mi glownie o to, ze robi o
              roznych godzinach. czasem zrobi rano, czasem wieczorem juz w
              lozku...
              • bea58 Re: nocnikowanie poraz setny... 02.06.08, 12:31
                weronika też chowała się jak robiła kupę, wręcz mnie wyganiała - ona
                po prostu się wstydziła - mimo to sadzalam na nocnik i zamykałam
                oczy i mówiłam, żeby robiła kopkę bo mama nie patrzy i udało się!
      • beniusia79 Re: nocnikowanie poraz setny... 30.05.08, 20:56
        mala probowala na sedesie, ale sie jeszcze troche boi. choc ma
        przeszlo 22 miesiace, to jest drobniutka i nie siega nogami na
        podest. kupilismy wczesniej nakladke i podest na toalete dla
        niej....ale jak przekonac ja do kupki czy to na nocnik czy na
        kibelek?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja