lęk przed kupką do nocnika ;/

04.06.08, 18:41
Witam.Mam pytanie dotyczace przeknania dziecka do robienia kupki na
nocnik.Mala ma 2,5 roku.Od pol roku robi siusiu na nocnik (nie bylo
najmniejszego problemu zeby ja do tego przekonac).W zasadzie to
wogole juz nie mosi pieluszek(w nocy tez nie).Problem natomiast
pojawia sie gdy trzeba zrobic kupke.Do tej pory Zosia prosi o
zalozenie pieluszki kiedy chce sie zalatwic,idzie do drugiego
pokoju i w ciszy i spokoju sie zalatwia(wowczas obowiazuje zakaz
wchodzenia do niej).Od wrzesnia idzie do przedszkola i bardzo
chcialabym nauczyc ja robic na nocnik.Zosia jednak nie daje sie
przekonac.Dwa dni nie robila kupki bo nie zakladalam jej
pieluszki.Prosby nie pomogly.Powiedzcie mi jak ja przekonac do
kupkowania na nocnik.
Pozdrawiam
    • mama_kotula Re: lęk przed kupką do nocnika ;/ 04.06.08, 19:05
      Przeczekać, aż sama się zdecyduje.
      W ogóle nie drążyć tematu, jakby nie istniał. Bez słowa zakładać pieluchę, bez
      słowa ją ściągać, nie namawiać nawet "a może do nocnika spróbujesz?".

      Zaraz na mnie naskoczą... ale u nas to podziałało.

      O przedszkole się nie martw - jest mnóstwo dzieci, które w ogóle nie robią kupy
      w przedszkolu, najprawdopodobniej Zosia sobie tak ureguluje, że będzie załatwiać
      się przed wyjściem do przedszkola i zaraz po.
      • yola.d Re: lęk przed kupką do nocnika ;/ 04.06.08, 19:48
        Ja nie mam zamiaru naskakiwac na mame_kotule, bo przyjelam niemal
        taka sama "strategie" postepowania : zazwyczaj z pelna aprobata
        zakladalam coreczce pieluche , ale od czasu do czasu (raz na kilka
        dni... raz na tydzien ...) proponowalam jednak zalatwienie sie do
        nocnika.
        Az pewnego dnia moja coreczka wyraznie z n u d z o n y m wink glosem
        powiedziala : "no dobrze , no to dzis sprobuje " smile
        Pozdrawiam smile
        • mika_p Re: lęk przed kupką do nocnika ;/ 04.06.08, 20:35
          Też stosowałam tę strategię. Z sukcesem.
    • beatar9 pocieszenie:-)) 04.06.08, 22:24
      witam,nie martw się tym wcale..mieliśmy to samo,pytałam inne
      mamy,pytałam nawet lekarza i usłyszałam-normalny etap
      rozwojowy...rada-wyluzować,nie namawiać zbyt często i czekać aż
      dorośnie do tematusmile)mój synek gdy chciał kupę po prostu przynosił
      pampersa...zanim zrobił kupkę na kibelek,bo do nocnika nie chciał
      zupełnie,minęło chyba 5m-cy,życzę powodzenia
      • mama_kotula Re: pocieszenie:-)) 04.06.08, 22:27
        > zanim zrobił kupkę na kibelek,bo do nocnika nie chciał
        > zupełnie, minęło chyba 5m-cy

        To faktycznie pocieszenie smile
        U nas to trwało dwa lata ;P
        • koteczka12 Re: pocieszenie:-)) 05.06.08, 09:06
          No, ja tu wyjdę na okrutną, ale co robić ... Miałam ten sam problem.
          Zdjęłam pieluchę i już jej nie zakładałam. Za poradą lekarza mała
          dostała lactulol, który zapobiegł zaparciom. Obficie nagradzałam za
          kupkę do nocnika. Ale nie namawiałam intensywnie, tylko jak się
          zaczynała kręcić mówiłam "tu jest nocnik, jeśli chcesz kupkę możesz
          zrobić do nocnika." Po dwóch tygodniach kup w majtkach "nie nie! nie
          kupkę na nocnik!" mała siadła na nocnik i powiedziała "Będzie kupka!
          i Reksio i torcik ...". Były smile (mały kawałek torcika wedlowskiego
          czekał od dwóch tygodni). Teraz już ograniczam się do intensywnej
          pochwały, bo sukces jest jeszcze bardzo świeży ...
          • beatar9 Re: pocieszenie:-)) 05.06.08, 22:13
            hmmm moim skromnym zdaniem przeczekanie jest chyba lepsze,to chyba
            mniej stresujące dla dziecka i dla mamy...a skoro to dość powszechny
            problem z rozeznania tematu wśród sporej liczby znajomych mam i
            zdanie pediatry to sposób Twojego lekarza jest dość drastyczny
            oczywiście to moje zdanie...a już przekupowanie słodyczami...jakoś
            nie popieram ale pozdrawiamsmile
    • kaja_p no to może deseczka? 05.06.08, 09:42
      Witam,
      mój synek też nie chciał robić kupki do nocnika, ale on należy do wrażliwców i
      zwyczajnie mu śmierdziało, nie chciał potem na swoją kupę patrzeć. W rezultacie
      wcale nie chciał kupy robić.
      Problem minął, kiedy kupiliśmy mu małą deseczkę na sedes. Od tamtej pory zawsze
      woła kupę, wtedy sadzam go i zostawiam w spokoju, jak zrobi, to mnie woła.
    • joaska26 Re: lęk przed kupką do nocnika ;/ 05.06.08, 15:56
      Ja miałam podobny problem. Siku do nocniczka córcia robiła od
      skończenia 2 latek a kupkę 2 miesiące póżniej. U nas kupka była
      robiona w majteczki, za firanką bądź w jakimś kąciku. Kupiłam jej
      ładne majteczki z księżniczką i powiedziałam że nieładnie jest robić
      kupkę na księżniczkęsmile i to poskutkowało. Dodatkowo musiał być
      kinderek w nagrodę. Trochę mnie martwiło ze objada się czekoladkami
      ale szybko zapomniała o nich. Życzę cierpliwości i powodzenia!
      • anula-p Re: lęk przed kupką do nocnika ;/ 06.06.08, 12:38
        Ja mam ten sam problem.
        Tylko ze Mała obraziła się pieluchę i robi prostu w majtasy. Potrafi
        zrpbić patrząc mi prpsto w oczy o mówiąc jednoczenie ze nie chce
        kupki......
        Siusiu na nocnik poszło za przekustwem w 2 dniu - mamba za siusiu. Z
        kupką nie podziałało. I tak jest już miesiąc. Ale z tego co widze to
        nie mam wyjścia i muszę uzbroić się w cierpliwość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja