słodycze - dajecie dzieciom?

19.09.03, 10:31
Drogie emamy,
Może powinnam ten post umieścic na forum o żywieniu ale wydaje mi się, że
problem jest nieco bardziej złożony i dotyczy nie tylko samego jedzenia.
Otóż chodzi mi o to czy i w jakich ilościach dajecie swoim maluchom słodycze?
Ja będąc w ciąży obiecywałam sobie, że moje dziecko będzie miało tylko jeden
słodki dzień w tygodniu, a poza tym obce mu będą wszelkie łakocie. Ale
okazało się, że mam zbyt słabą silną wolę wink i nic z tego nie wyszło.
W czym usilnie pomogły mi babcie, ciocie i opiekunka dając słodkości jako
wyraz miłości i troski. Nadal staram się nie paść małej cukierkami i
lizakami, ale już nie jestem tak restrykcyjna jak zakładałam.
Czasem tylko zastanawiam się czy jednak nie odbieram jej czegoś ze "smaku
dzieciństwa"? Bo przecież w końcu to dla dzieci są te wszystkie czekoladki,
cukierki, ciastka z dziurką i inne takie...
Dodam jeszcze, że moje dziecko jest niejadkiem i utuczenie jej raczej nie
grozi a zęby myje chętnie i często, więc może jednak uszczęśliwiać na słodko?

Pozdrawiam,
mamaSoni
    • alex05012000 Re: słodycze - dajecie dzieciom?- mało... 19.09.03, 12:03
      Ola ma prawie 4 lata i za słodyczami oprócz Kinder czekoladowych jaj i
      batoników nie przepada, może dlatego, że raczej nie jest przyzwyczajona... nie
      jada czipsów, cukierków, lizaków, gum rozpuszczalnych, lodów, ciastek z kremami
      itp, my - rodzice też nie (co jest ważne), jada czekoladę mleczną, i
      Kindery .... oczywiście jeśli na placu zabaw dziewczynka - koleżanka poczestuje
      ją gumą rozpuszczalną to nie odbiorę jej siłą, bo to nie cyrk, ale mamie takiej
      koleżanki czy ciociom i innym paniom uczynnym tłumaczę, że my tego czy innego
      produktu nie jadamy.... np. jestem zagożałym przeciwnikiem lodów ....
      Ola nie pija też stanowczo coca-coli, napojów gazowanych, herbaty z teiną itp.,
      pija tylko wodę, kompoty i soki 100% (najczęsciej te dla niemowląt i dzieci
      małych Gerber i Bobovita + Kubusie, ale soku z kartonika np na przyjęciu czy u
      kogoś nie wydzieram jej gwałtem od ust... staram sie też ograniczać ciastka,
      herbatniki itp. jestem dość restrykcyjna, dopóki można, ale bez przesady....
      pozdrawiam serdecznie - maria
    • odalie Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 12:41
      Hej!

      Słodycze całą rodzinką, mama-tata-córuś, jadamy w weekendy - wyłącznie. Weekend
      zaczyna się w piątek wieczór. Wbrew pozorom nie odbywa się wtedy jakieś totalne
      obżeranie się byle więcej słodkiego. Zazwyczaj to jakieś ciasteczka w piątek, i
      ciasto w sobotę, a w niedzielę może czekolada albo coś niewielkiego.

      Wymaga to pewnej dyscypliny, ale nie było aż takie trudne jak to się może
      wydawać. Za to jaki w sklepach podczas wspólnych zakupów luzik smile)) - nie mam
      naciągania, bo wystarczy przypomnieć: to nie jest weekend.

      Bardzo pomaga dokonywać rozsądnych wyborów i nie dawać się naciągać krzykliwej
      reklamie. Nie kupujemy słodkich przekąsek na spacerze, a bo akurat trochę
      głodni. Za to w weekend wybieramy co lubimy najbardziej.

      Dobrze robi także na figurę mamy smile))
      • jolach73 Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 12:54
        U mnie jest w szafce specjalne pudełko ze słodyczami, które nigdy nie jest
        puste. Mój mąż jest strasznie słodką dziurką i córcia ma to chyba po nim. Nie
        ma dnia abym nie słyszała zdania:"jestem głodna na słodycze".
        Takze codziennie jest coś słodkiego wiadomo ze nie jest to tabliczka czekolady.
        Ale to petitki które uwielbia a to knopersik itd.
        Chyba stąd ma tyleeeeeeeee energi. I niezła z niej laska.


        Pozdrawiam
        Jola
    • odalie Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 12:48
      Własnie - przeczytałam post wyżej i jednak uważam smile))))) że lepiej nauczyć
      dziecko, że słodycze i owszem, są jak najbardziej "dla ludzi", ale powinno się
      zajadać je rozważnie, niż ograniczać - to oczywiście moje zdanie tylko smile))))

      Owszem dziecko nie znające "tego" smaku nie jest chętne na słodycze, ale do
      czasu, do czasu... W szkole i tak w sklepiku szkolnym samo badziewie, chipsy
      nie chipsy, i inne kolorowe śmiecie. Zobaczymy, czy ja wtedy dam radę
      przekonywać córuś, że "teraz nie ale w weekend owszem" smile)) oj wątpię, ale
      wątpię też czy dziecko nie jedzące słodyczy w ogóle/bardzo mało uchowa się
      przed kuszącą reklamą i wpływem rówieśników - oj pewnie i jedno i drugie
      niestety nie sad ...
      • aluc Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 13:01
        jasne, że lepiej
        ale póki nie jest podattne na taką indoktrynację, to jednak lepiej nie dawać,
        szczególnie jeśli jest niejadkiem - bo może gdyby nie jadło słodyczy to już by
        niejadkiem nie było

        19-miesieczny Maksio nie dostaje słodyczy, rodzina o tym wie i przestrzega, w
        piaskownicy też da się to załatwić. Od czasu do czasu dostaje do polizania
        lody. Wymaga to wszystko od nas dyscypliny, bo sami przy nim słodyczy nie jemy,
        ale to akurat tylko na zdrowie wszystkim wychodzi. Za jakiś czas planujemy
        wprowadzenie dnia słodyczowego. A zakupami to już tak różowo nie jest, bo Gruby
        co prawda do słodyczy nie ciągnie, ale śliwki sam ze straganu podbiera i
        niemyte zjada, zanim się zorientuję smile)) a kiedyś nadgryzł gruszkę, ale widać
        niedobra była, bo taką nadgryzioną odłozył do skrzynki smile)))
    • kicia_edziecko Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 13:43
      Jasne, tylko, że z należytym umiarem. Jak my jemy lody (rzadko) to synek
      podziubie, jak jemy ciasto, czekoladę, itp - też podziubie. Oczywiście zje mało
      bo dziubie od rodziców, a Ci dbają aby porcja szybko się skończyłasmile U nas w
      domu nie ma żadnych słodyczy leżących na wierzchu (pochowanych też nie ma),
      zatem nie ma problemu.
    • kicia_edziecko Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 13:43
      Jak jemy to wszyscy razemsmile Nie zaobserwowałam żadnych napalonych i
      rozszerzonych źrenić na widok słodyczy, ot, normalna rzecz. Myślę, że tak jest
      jak traktuje się słodycze normalnie. Wszystko jest dla ludzi, wszystko, ale z
      umiarem.
    • antonina_74 Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 14:31
      Ja daję - uważam że wszystko jest dla ludzi. Mam jedną zasadę - najpierw obiad
      (kolacja, śniadanie), potem słodycze, i nie za dużo. Szafka ze słodyczami u nas
      w domu jest bardzo wysoko, nie ma mowy o samodzielnym częstowaniu się, ale
      zawsze mamy coś slodkiego, bo i ja i mąż też chętnie jemy. Więc wydaje mi się
      że to byłoby nieuczciwe, jeść słodycze samemu, a dziecku nie dawać.
      Na szczęście mój syn (4 lata) nie ma problemu z jedzeniem ani z zębami więc
      spokojnie może sobie wcinać Delicje albo gumisie.
    • joaz Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 14:59
      U nas sa dni "słodkie" - to generalnie sobota i niedziela. Zdarzają się
      oczywiście odstępstwa. Zosia lubi słodycze, ale nie mam jakiegoś strasznego
      problemu podczas zakupów. jeśli nalega na cos słodkiego i próbuje wsadzic do
      koszyka zawsze mówię , że czekoladka będzie ale w sobotę. oczywiście nie jej
      słodyczy przy Zosi (ale za je plecami tak). te ślodkie dwi to przede wszystkim
      moja troska o figurę Zofiryny. Zosia jest wielkim jadkiem, nigdy nie było
      problemów z jedzonkiem stąd słuszny wygląd mojej panienki. Być może taka jej
      uroda, ale żeby dziecko nie miało w przyszłości pretensji do mamusi słodycze są
      ograniczane a chipsy w ogóle nie wchodza w grę.
      pozdrawiam
      joanna
    • gosiasynowiec Re: słodycze - dajecie dzieciom? 19.09.03, 22:50
      czesć mam dwoje dzieci w wieku 5 i 2 latka owszem daje im słodycze ale w
      rosądnych ilościach np.przed posiłkami tłumacze że najpierw jedzenie a potem
      slodycze są mali ale zawsze jakoś dochodzimy do kompromisu.jedzą
      lizaki,czekolade,wafelki,cukierki.ograniczam do minimum chrupki,czipsy,gumy
      rozpuszczalne i do żucia.
    • judytak Re: słodycze - dajecie dzieciom? 22.09.03, 13:29
      U nas w domu my wszyscy lubimy słodycze, dzieci też.
      Czekoladę, ciasta i ciasteczka jadamy, lody też
      Cukierki, lizaki tylko jak ktoś częstuje, wtedy też "to może później", a
      później się zapomina...
      Coli zdecydowanie nie pijemy, inne napoje gazowane "od wielkiego dzwonu" czyli
      na wczasach lub na urodzinach
      Czipsy daję dziecku na wycieczkę szkolną, bo kanapki by nie zjadło, w innych
      okolicznościach nie kupuję

      Jeśli dziecko idzie z przedszkola / szkoły, jako "pierwszą pomoc kaloryczną"
      jeszcze na ulicy dostaje wafelka, rogalik, coś w tym rodzaju
      Ciasto może być na deser, na przykład po obiedzie w sobotę/niedzielę, lub na
      podwieczorek, albo jak są goście
      Wieczorem, już po kolacji zazwyczaj jest kawałek czekolady
      Lody na spacerze, albo wieczorem, zamiast czekolady

      Pozdrawiam
      Judyta
      • wieczna-gosia Re: słodycze - dajecie dzieciom? 23.09.03, 15:39
        Starsze dzieci do wieku przedszkolnego nie znaly smaku slodyczy. I generalnie
        slodycze sa dla nich za slodkie wiec nawet dnia slodyczowego nie bylo. Ale
        maluchy podjadaly te slodycze niestety jeszcze do roku sie dalo uchowac ale
        potem...
        wiec dzien slodyczowy to niedziela, po ladnie zjedzonym obiedzie laduja zapasy
        zbierane z calego tygodnia i kazdy je. Wbrew pozorom duzo slodyczy na raz sie
        zjesc nie da szczegolnie po obiedzie wiec obrazrstwo jest nielimitowane wink)
    • iwwo1 Re: słodycze - dajecie dzieciom? 26.09.03, 10:53
      NAsz Jaś do drugiego roku życia nie jadł słodyczy ,no czasem jadł u babć ale
      dowiedzieliśmy się o tym po fakcie ,czyli teraz
      Obecnie pozwalam mu na słodkości ale po posiłku i prosze o umycie ząbków
      Staram sie unikać zelek ,chipsów i innych świnstw a podtykać mu np.galaretki
      lub słodkie kremy

      IWO
      • aka10 Re: słodycze - dajecie dzieciom? 28.09.03, 09:16
        Raz w tygodniu,w sobote.Pozdrawiam.
Pełna wersja