actim
19.09.03, 10:31
Drogie emamy,
Może powinnam ten post umieścic na forum o żywieniu ale wydaje mi się, że
problem jest nieco bardziej złożony i dotyczy nie tylko samego jedzenia.
Otóż chodzi mi o to czy i w jakich ilościach dajecie swoim maluchom słodycze?
Ja będąc w ciąży obiecywałam sobie, że moje dziecko będzie miało tylko jeden
słodki dzień w tygodniu, a poza tym obce mu będą wszelkie łakocie. Ale
okazało się, że mam zbyt słabą silną wolę

i nic z tego nie wyszło.
W czym usilnie pomogły mi babcie, ciocie i opiekunka dając słodkości jako
wyraz miłości i troski. Nadal staram się nie paść małej cukierkami i
lizakami, ale już nie jestem tak restrykcyjna jak zakładałam.
Czasem tylko zastanawiam się czy jednak nie odbieram jej czegoś ze "smaku
dzieciństwa"? Bo przecież w końcu to dla dzieci są te wszystkie czekoladki,
cukierki, ciastka z dziurką i inne takie...
Dodam jeszcze, że moje dziecko jest niejadkiem i utuczenie jej raczej nie
grozi a zęby myje chętnie i często, więc może jednak uszczęśliwiać na słodko?
Pozdrawiam,
mamaSoni