Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ??

21.09.03, 21:30
Mam 21 miesięcznego synka, który z racji alergii na wiele przeróżnych rzeczy
przez długi czas (praktycznie do 15 miesiąca życia) był tylko na Bebilonie
Pepti 2, kaszce kukurydzianej/kleiku ryżowym i słoiczkowym jedzeniu.
Konsystencja tego, co mógł jeść - wiadoma - czyli zmiksowane prawie na gładko.
Np. z miesiąc trwało zanim zaakceptował Hippa risotto z marchewką i indykiem,
ale i tak do dziś muszę trochę to rozwodnić, bo bez tego jest dla małego za
gęste.
Dodam, że synek ma "wrażliwe" gardło, tzn. jak ma za dużo w buzi, cos mu
utknie albo coś mu nie pasuje - typu grudy, to wymiotuje.
Obecnie je też frytki, chrupkie pieczywo ryżowe i kukurydziane, ziemniaki,
marchew gotowaną, jabłka - czyli z gryzieniem jako takim nie ma problemu.

Problem polega na tym, że nie chce (nie może ?) przełykać mięsa o
konsystencji innej niż zmiksowana. Sięga po drobno posiekane kawałki chętnie
(albo sam gryzie jeśli są to np. klopsiki), widać, że mu smakuje, a potem
mamle i mamle, aż uzbiera mu się w buzi taki gęsty kluch i jak mu go nie
wyjmę z buzi, to zwymiotuje. Może z 10% porcji mięsa uda mu się przełknąć.

Macie jakieś pomysły, co z tym fantem zrobić??
Jak przygotowywać mięso??

Pozdrawiam,
Chalsia
    • anma Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 21.09.03, 22:25
      Witaj!
      Mój synek z kolei, mimo ze 4 latek, w zasadzie najchętniej nie jadłby mięsa w
      ogole. Ale udało nam się opracować sposób przemycania mięsasmile Kiedyś też
      zbierał w buzi, żuł a kiedy mu się zebrało takie suche wypluwał. Ponieważ lubi
      ziemniaki to robię tak, ze rozdrabniam widelcem te ziemniaki (ugniatam trochę)
      i do tego dodaję drobnoiutko posiekane mięsko i sos, zeby to wszystko razem
      było dośc mokre. W ten sposób zjada bez problemu, może i Tobie się udasmile
      Pozdrawiam
      • mamaadama4 Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 21.09.03, 22:55
        Jeżeli nie chce tak jak ty podajesz, to miksuj mięso i dodawaj do zupy. Myślę,
        że nie ma co przestawiać go na siłę. Poza tym jeżeli jest w stanie gryźć inne
        rzeczy, to np podawaj mu schab upieczony zamiast wędliny - pokrojony w paski,
        słupki itp. Może taka formę zaakceptuje. U mnie Adaś też je wiele rzeczy
        zupełnie inaczej niż "normalny" człowiek.
        danka
        • chalsia Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 10:20
          Danka,
          dzięki, spróbuję, ale obawiam się, że skutek będzie taki sam - chętnie weźmie
          do buzi, będzie glamał, wyssie całą "wilgoć" i zbitą grudę wypluje (albo będę
          musiała wygrzebywać z dzioba).
          No jak takiemu dziecku zapodać mięcho??? (oprócz całkowicie zmiksowanej papki)

          Pozdrawiam,
          Chalsia
          • mamaadama4 Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 10:58
            To odpuść. U nas też był okres bezmięsny. Uparł się i już.Teraz z kolei jest
            odrotnie - mięso i najbardziej "aromatyczna" kiełbasa. Jeżeli poza tym twój
            synek je normalnie to się nie martw. Dzieci bardzo często tak mają, że
            stanowczo odmawiaja jedzenia pewnych rzeczy i nasz upur może tylko ten okres
            wydłużyć. Spróbuj jeszcze jednej rzeczy - sosu pomidorowego do makaronu z
            mięsem. Tam jest mięso drobno mielone. A dajesz mu już ryby? Jeżeli tak, to
            jajko i ryby mogą z powodzeniem zastąpić mięso.
            danka
            • chalsia Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 11:24
              Makaron odpada, bo uczulony na gluten. Makarony bezglutenowe zawierają guar, na
              który synek też jest uczulony. Na pomidory zresztą też. Na razie przechodzą
              tylko przepiórcze żółtka, a ryby alergolog jeszcze nie kazał dawać.
              Wot żyzn.

              Pozdrawiam,
              Chalsia
              • mamaadama4 Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 11:36
                To ja bym mu odpuściła. Żółtka przepiórcze to już duzo. Żelazo i wit B masz,
                więc nie jest tak źle. Daj mu spokój przez tydzień i spróbuj znowu. Niech na
                początek to będzie mały kawałeczek, skoro większych ilości nie chce. Wzięłabym
                go na przetrzymanie. I tak nie je, co ci szkodzi spróbować?
                danka
                • mamaadama4 Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 11:42
                  Jeszcze mi sie jedno przypomniało. Sa takie placuszki z wątróbki. Mielisz
                  drobno wątróbkę - ale musi byc zmielona na breję. Dodajesz żółtko, mąkę
                  (bezglutenowa chyba tez może być)) - tak, żeby wyszła konsystencja jak na
                  nalesniki, może byc odrobina zmielonej cebuli - jeżeli może i przyprawy. I
                  smażysz jak nalesnik.
                  Adaś też jest alergik i jak problem zywienia był w fazie krytycznej, na ponad
                  tydzień pozwalałam mu jeść tylko to na co mial ochotę - chociaż skręcało mnie
                  okropnie. Potem powoli, powoli rozrzerzalismy dietę. Okresowo pojawiaja się
                  takie problemy i próbuje radzic sobie własnie w ten sposób. Właściwie zawsze
                  pomaga. Wiem, że boisz się o ew. anemię. A robiłaś mu morfologię, poziom zelaza
                  itp? Ja robię Adasiowi raz na rok i zdumiona jestem, że przy takim dziwacznym
                  jedzeniu ma tak dobre wyniki.
                  Powodzenia
                  danka
    • mamaelfika Re: Co jak dziecko nie chce przełykać mięsa ?? 22.09.03, 13:58
      ja generalnie nie jestem wegetarianka, nie "promuje "tej diety ani u dziecka
      ani u meza ale..odkad siegam pamiecia nigdy nie smakowalo mi mieso"roslo" mi w
      buci, zulam je w nieskonczonosc, mialam odruchy wymiotne i takie tam jak to u
      dzieckasmiletyle tylko ze teraz jestem juz duza baba a tak samo reaguje na mieso,
      nie trawie go, nie smakuje, generalnie nie lubie i tyle.dlatego tez nigdy nie
      zmuszalam ani zbytnio nie nalegalam na to by moje dziecko jadlo mieso,robie jej
      za to inne bogate w skladniki odzywcze posilki, kotlety z jajek, "schabowe" z
      kabaczkow itd...zastanawiam sie czasami dlaczego w naszej kulturze jest taki
      przymus jedzenia miesa, zwlaszcza dla dzieci.oczywiscie julka jada parowki,
      robie jej kanapki z wedlina ale kiedy widze ze meczy sie z miesem, poprostu
      robie co innego..
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja