alika77
17.06.08, 16:52
Moja 2-letnia corka ciagle spi w niemowlecym lozeczku, glownie dla
mojej wygody

Lozeczko jest dosc duze, ona chyba tez je lubi,
wiec nie spieszylismy sie z pozbyciem sie go. Jednak zrobila sie juz
na tyle duza, ze moze z niego sama wyjsc i spac oczywiscie. Nigdy
tego nie zrobila, ale probowala przy mnie, wiec wiem, ze fizycznie
jest to mozliwe. Zastanawiam sie wiec nad przeniesieniem jej
do "doroslego" lozka. I tu mam pytanie do tych dziewczyn, ktore maja
juz to za soba: czy taka zamiane okreslilybyscie na plus czy na
minus? Tzn. teraz wiem, ze na pewno w lozeczku jest, bo niby gdzie
ma byc, a jak bedzie miala duze lozko to jak sie obudzi (rano czy
tez w nocy) to na pewno z niego wyjdzie. Czy wasze dzieci robia tak,
ze np. budza sie rano i po prostu przychodza do was badz bawia sie w
swoim pokoju? Czy nie bylo problemu, ze polozylysmcie wieczorem czy
w dzien dzieci do spania, a one nie chcialy spac tylko wychodzily
sie bawic? Jakie sa wasze doswiadczenia w tej kwestii?