anfido
22.09.03, 12:41
Nie wiem czy Wy też, ale ja jak mam gdzieś pojechać autobusem z moim synkiem
to dostaję szału. Mieszkam na osiedlu, gdzie jest bardzo mało placów zabaw.
Owszem mam ogródek, piaskownicę i dużo zabawek, ale to mojemu szkrabowi nie
wystarcza. Chce się bawić z innymi dziećmi i wcale mu się nie dziwię.
Ponieważ oczekuję drugiegi synka ( już w listopadzie) ciężko jest mi zasuwać
dobre dwa kilometry na najbliższy plac zabaw. Wymyśliłam więc, że przecież
mogę tam dojechać autobusem.
Szlak mnie jednak trafia, gdy widzę te miny ludzi czekających na przystanku.
Zapyta mnie czy nie zapyta?!?! Oczywiście o pomoc we wniesieniu wózka do
autobusu !!!!!!!!!! Czy to taka straszna rzecz pomóc kobiecie wnieść wózek
do autobusu ???? Do tego jak widać jeszcze, że jest ciężarna ??? Czyżby
zabrakło pomocnych rąk na tym świecie ???? Jak tylko podjedzie autobus to
wręcz muszę robic ŁAPANKĘ. Raz jedna taka(kobieta !!!!) powiedziała mi, czy
to nie lepiej zostać w domu, a nie pchać się do autobusu z dzieckiem !!!!
DYSKRYMINACJA !!!!!!
Co Wy na to ????
Anfido - Ania mama Filipka (11.02.02) i Truskaweczki ( ?)