iwonkadwa 27.06.08, 20:11 szukam pomocy mam chłopaka z ktorym che spędzić całe zycie. tylko jest problem nie wiem czy jego dziecko mnie zaakceptuje. poradzcie mi co robic. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
emi3city Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 20:29 to sie przekonaj i nie poddawaj jesli bedziesz "niefajna". skoro tatus cie kocha maly tez w kocu nie bedzie potrafil bez ciebie zyc. nie wiem jak jest, bo: - jesli jego mama nie zyje, to masz szanse byc dla niego czyms wspanialym (ja sobie wrecz zycze, ze gdyby mi sie cos stalo, to moj maz musi znalesc sobie dobra zone i nowa mame, by dzieci nie mialy pustki), - jesli mam jest i utrzymuja z nia kontakt, to uwazam, ze trzeba starac sie o warunki partnerskie. sadze, ze nie wolno starac sie jej zastapic. nawet jesli rodzice sie nie kochaja, to "mama" i "tata" uzywa sie tylko w stosunku jednej osoby. uwazam tez, ze w takim wypadku duza rola w akceptacji bedzie lezala po stronie twojego chlopaka (mam nadzieje kiedys meza - tego ci zycze, jesli tak kochasz). to on, jego zachowanie w stosunku do ciebie i matki dziecka, bedzie mialo duze znaczenie. synek nie moze czuc, ze chcecie go od mamy oddalic. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkadwa Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 20:43 rozumiem ale to coreczka.i ma mame i tate. i sie boje ze ja rejde z jego zycia jak mnie mała nie zaakceputje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina.x Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 21:03 Ważne jest Twoje podejście do tego dziecka. Jest sporo niuansów, które decydują o tym, jak dziecko Cię odbierze. Na przykład jak będziesz się poznawać z maluchem to przykucnij tak żeby mieć swoją twarz na wysokości twarzy dziecka - zlikwidujesz w ten sposób swoją "przewagę" i dystans. Mów do dziecka jak do człowieka dorosłego - fajnie się wtedy poczuje. Nie ma nic gorszego niż seplenienie do dziecka, to takie uwłaczające. Okaż zainteresowanie. Ale przede wszystkim nie rób nic z powyższych, jeśli nie masz na to ochoty. Dzieci wyczuwają brak szczerości. No i bądź ciepła, serdeczna i uśmiechnięta. Powodzenia życzę Balbina Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkadwa Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 21:13 dzieki za porady ale mam nadzieje ze zaakceptuje mnie... bo kocham jej tate a chce byc lepsza mama niz tam ta bo to nie matka tylko suka. bo nie opiekuje sie mała. tylko siedzi na kompie i mała ma 2 latka i jeszcze nie chodz.. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 21:21 >chce byc lepsza mama niz tam ta bo to nie matka tylko > suka no to z takim podejsciem raczej nie wroze dobrze Twoim relacjom z dzieckiem, bo dla dziecka matka jest matka, nawet jak siedzi na kompie caly dlugi dzien. a Ty tego posta jak napisalas, siedzac na kompie czy wysylajac poczta...? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkadwa Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 22:14 TO tolerujecie ze nic kobieta nie robi kolo dziecka bo komputer i czat jest ważniejsz. fajnie z was matki. juz nie potrzebuje rad bo wy napewno nie pomożecie. musze sama sobie radzić. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 22:35 mam rozumiec ze mieszkasz z nimi i widzisz, ze matka nic nie robi przy dziecku caly dzien? fajny uklad sobie facet wymyslil... Odpowiedz Link Zgłoś
mearulezz Re: nie wiem co robic... 27.06.08, 22:51 trolu proponuje zkup slownika ortograficznego -to moja rada nr.1 a rada nr.2 -nigdy ale to nigdy nie pomagaj corce swego wybranka pisac prac z jezyka polskiego no i na koniec -rozumiem ze to ty wlasnie wzielas sobie za cel rozwalenie rodziny twojego "chlopaka' i uwolnienie jego i dziecka od "matki suki" ps.dziecko ma 2 lata inie chodzi --ty jested dorosla i pisac nie umiesz... Odpowiedz Link Zgłoś