Szał

01.07.08, 12:19
Czy Wasze półtoraroczniaki lub starsze dzieci wpadają czasem w taki szał, ze
nie mogą się uspokoić? Że ryczą, całe się spinają, nie reagują na nic, a
cokolwiek chce się wtedy im pokazać, dać lub dotknąć ich to ten szał się
potęguje? Moja córka już drugi raz wpadła w taką histerię. Trwa to zwykle
około 20 -30 minut. Zero kontaktu z dzieckiem. A ona wtedy albo rzuca się po
podłodze, albo leży jakby drzemała i znowu zaczyna szaleć. Nie da się jej
dotknąć, ani nic do niej powiedzieć.
Czy Wasze dzieci też tak mają? Jak szybko im mija? Czy coś wtedy robicie?
    • aga_martusia Re: Szał 01.07.08, 12:41
      polecam odsunąć sie na 1 metr, bacznie obserwowac zeby sobie nic nie
      zrobilo i przeczekac. Nie dotykac, nie pocieszac itp. Co jakis czas
      mozna spokojnie mowic ze juz wszystko dobrze i zeby przyszlo to
      mama/tata przytuli. Dziecko samo musi sie przelamac. U nas to zdalo
      egzamin. Nikt nie zwracal na mala uwagi to nie miala dla kogo robic
      show. a wygladalo to strasznie - zaplakana, zapluta, osmarkana itp.
      po kilku razach przeszlo.
      • nullik Re: Szał 02.07.08, 07:38
        Mój miał dzisiaj w nocy cos takiego. Przez półtorej godziny wił się
        i rzucał. Noszenie na rekach nie pomogło - tak się rzucał, że nie
        mogłam go utrzymać. Czopek tez nic nie dał.
        Zęby? Brzuszek? Nadmiar emocji w ciągu dnia...
    • loola_kr Re: Szał 02.07.08, 09:00
      Mój też tak ma... do tego jak się bardzo "zapłacze" to wymiotuje...
      I woła cały czas "mama" i ryczy, ale trwa to krótko i po pierwszych
      wrzaskach, żeby się do niego nie zbliżać sam podchodzi i przytula
      się dalej płacząc. Generalnie jak wczesniej nie pomoże odwrócenie
      uwagi to po krótkiej chwili pomaga przytulanie.
    • oyate Re: Szał 02.07.08, 23:19
      Teraz już bardzo żadko się zdarza ale się zdarzało częściej z moim
      synkiem. Robiłam tak jak robiła pani Psycholog z angielskiej niani.
      Zamykałam go w pokoju aż sie nie uspokoił....zawsze skutkowało.
      • alika77 Re: Szał 02.07.08, 23:41
        Moja corka nigdy takiego czegos nie miala, ale zdecydowanie nie
        zamknelabym w pokoju. Tak jak wczesniej dziewczyny pisaly - odsunac
        sie, pilnowac zeby dziecko nie zrobilo sobie krzywdy, przeczekac.
        Dziecko musi wiedziec, ze to nie jest metoda na uzyskanie czegos,
        czy zwrocenie na siebie uwagi, ale tez musi wiedziec, ze mama czy
        tata jest obok i przytuli, pocieszy czy tez po prostu jest. Mysle,
        ze zamkniecie dziecka w pokoju jest po pierwsze niezbyt bezpieczne w
        przypadku dziecka 1,5-2-letniego, a po drugie mysle, ze dziecko moze
        poczuc sie ukarane, a chyba nie chodzi o ukaranie go za szal, tylko
        po prostu o zignorowanie go (zachowania, nie dziecka). Dziecko
        zamkniete w pokoju w koncu sie uspokoi, bo jakie ma wyjscie, ale czy
        nie zbyt duzym kosztem emocjonalnym (bezpieczenstwo juz pomijajac)?
    • artjoasia Re: Szał 03.07.08, 12:49
      Jakbym czytała o swojej córce (19 m-cy). Zaczęło się to jakiś czas po skończeniu roku, trwa do tej pory i mam wrażenie, że już do końca życia jej tak zostanie. Wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe sposoby, ale nic nie pomaga, więc po prostu ignoruję i czekam aż przejdzie.
      Odkąd zrobiła się trochę bardziej kumata, czasami pomaga straszenie: bo pójdziesz do kojca/łóżeczka/zabiorę jedzenie/zabawkę/jak nie przestaniesz to wyjdę - ale tylko na początkowym etapie histerii.
    • gika_gkc Re: Szał 03.07.08, 12:57
      mój obecnie 3.5 latek miewał takie akcje przez ostatnie pół rok, na
      dodatek wydłużały się one i były coraz częstsze
      1.5 miesiąca temu alergolog zasugerowała nam uczulenie na barwniki
      spożywcze, które mogą wywoływać u dzieci agresję i napodbudliwość
      (konkretnie 5 takich barwników)
      odkąd zmieniliśmy dietę, zmieniło się diametralnie zachowanie
      dziecka - nawet jeśli się zezłości/zdenerwuje jest z nim kontakt,
      nie rzuca się po meblach, nie śmieje glupkowato, generalnie nie
      zachowuje się jak na jakims haju
Inne wątki na temat:
Pełna wersja