jr25
17.07.08, 15:31
Napiszcie proszę jak się bawią wasze dwulatki. Mój synek ostatnio
bawi się prawie wyłącznie samochodami takimi małymi. Jeździ nimi,
ustawia, puszcza z garażu, albo robi dla nich mosty. Straszna
monotonia w tej zabawie. Poza tym bawi się lego od czasu do czasu,
ale strasznie się wścieka jak mu się coś nie uda albo rozpadnie i
taka zabawa kończy się histerią. Jeździ też chętnie po domu takim
samochodem do odpychania się nogami. Aha i jeszcze uwielbia
przewracać się po łóżku, chować pod kołdrą, turlać się itp.
Czytałam gdzieś, że dzieci w tym wieku powinny już bawić się w
zabawy tematyczne, takie na niby np. gotowanie dla miśków, karmienie
ich, albo badanie misia (misio u lekarza). Mój nie chce się tak
bawić. Jak ja zaaranżuję taką zabawę to owszem nakarmi misia, ale
szybko mu się to nudzi i ucieka do innych rzeczy. Napiszcie jak jest
u was z tą zabawą.