Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!!

18.07.08, 18:05
Tak tak drogie mamy,pieniądze poszły a pogody na 10 dni pobytu 2
razy.deszcz deszcz i jeszcze raz deszcz,za te pieniądze pojechałabym
w allinclusive gdzieś w super miejsce.A druga sprawa ,ostatnio
któraś z dziewczyn pisała w wątku o wyjezdzie bez dziecka,niektóre
tu burzyły się jak niewiadomo co,a tak naprawdę wakacje z dzieckiem
to zero odpoczynku,zero relaksu.Fakt te wakacje były dla niego,tylko
dla niego.Gdyby nie ten deszcz oczywiście!wszystko zależy oczywiście
od temperamentu dziecka,moje jest tak pobudliwe ,że teraz dopiero
przydałyby nam się wakacje...
    • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 18:19
      Niestety, nie dopisuje nam ostatnimi laty pogoda nad polskim morzem.
      Do tego drogo i byle jako.
      I faktycznie, all inclusive w ciepłym kraju to fajna alternatywa. A
      jak jeszcze wybierzesz przyjazny dzieciom hotel z polskim rezydentem
      i ciekawymi animacjami, to masz nie tylko czas dla swojego
      uśmiechniętego dziecka, ale i dla siebie samej również...
      No to współczuję wakacji.
      • asiulka1976 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 18:40
        a ja mam polskei morze na codzien smile
        latem "duzziiaa paskonica"* jest bardzo czesto smile


        *duza pisakownica-plaza
    • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:20
      a któz to bierze urlop w lipcu?!!!! w tym m-cu własnie w Polsce jest
      najwyzsza suma opadów. mając dwadziecścia kilka lub trzydzieści lat
      nalezałoby o tym juz wiedzieć. urlop w lipcu - nigdy. maj, czerwiec,
      sierpień. w lipcu robi sie przetworysuspicious
      • annika23 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:23
        To mnie pocieszyłyście...ja właśnie wyjeżdżam i na dodatek mały się
        rozchorował-ma anginę.Dół na maxa, a to pierwszy urlop od 3 lat.
      • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:29
        zapomniałam okrasic mój post usmieszkami wszelkiej maści,bo
        zabrzmiał dośc agresywnie, a temat nie wart nawet strzepka emocjismilesmile
        dziwi mnie że nikt tego nie dostrzega, że w lipcu zazwyczaj leje i
        jest chłodno i tak co roku. a całe tłumy jeżdzą, urlopuja sie, a
        potem wściekaja, trudno sie dziwic, urlop w okresie letnim chciałoby
        sie spedzic normalnie...z geografi pamietam: najwyższa suma opadów w
        lipcu, najnizsza -w grudniu. a zyciowe doświadczenie potwierdziło i
        lipiec na zadne wyjazdy dla mnie nie istnieje.pojedyncze ciepłe i
        słoneczne dni spedzam 1 km od chaty nad jeziorem, bom z Warmiismilesmile
        • mamamajki3 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:35
          no tak, ale jeśli chodzi o pogodę to sierpień ostatnio też
          najszczęśliwszy nie jest smile) poza tym poranki chłodne i
          wieczory też smile Wiec zostaje tylko czerwiec smile
          • beniusia79 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:42
            mysmy byli dwa tygodnie w chorwacji pod namiotem z dwulatkiem. bylo
            super!nigdy nie wybralabym sie nad polskie morze w lipcu. od lat w
            lipcu pogoda jest beznadziejna.
            • blanka.g1 lipiec 2006 20 dni pod rząd 30 st :) 20.07.08, 12:24

              • marjari Re: lipiec 2006 20 dni pod rząd 30 st :) 25.07.08, 11:19
                Taaak, pamiętam to lato. Byłam wtedy w ciąży i było straaaasznie
                gorąco sad
              • weronikarb Re: lipiec 2006 20 dni pod rząd 30 st :) 29.07.08, 08:21
                Taaaaak bylismy wtedy nad morzem smile))
                Od tamtego czasu nima pogody buuuuuuuuu
          • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 19:47
            zauwaz jak cudny jest od lat maj...pomija sie go w planach
            ulropowych, bo wiekszosc oczekuje smażącego upału, ale jesli ktos
            chce miec ciepło i słonecznie to II połowa maja jest w sam raz. co
            prawda te poranki i wieczory nie takie, że mozna w ze tak powiem
            gaciach na werandzie siedziec, ale calkiem sympatycznie. a i ceny
            pewnie jeszcze niewygorowane. nie wiem, ja nigdzie nie jezdze. tu
            gzdie jestem mam najpiekniej na swiecie, lasy, jeziora, gór tylko
            brakuje, ale to juz bylby przepychwink
            w ogole w Polsce oczekuje sie pogody urlopowej w miesiacach
            wakacyjncyh (lipiec, sierpien) i pomija uwarunkowania
            meteorologiczne, ktore zminiajac sie na przestrzeni lat nie
            zweryfikowaly terminu przerwy wakacyjnejwink
            • aniakoles Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 20:09
              Ja właśnie w maju byłam z rodzinką na wczasach, co prawda nie nad morzem(morze
              mam na co dzieńwink ale było fajnie, pogoda jeden tydz.średnia, drugi super!ale z
              dziećmi to faktycznie żaden odpoczynek i dlatego na początku września jadę sama
              z mężusiem na prawdziwy odpoczynek (hiszpania)a dzieciaki z babciami zostająsmile))
              • beniusia79 Re: aniakoles 18.07.08, 21:28
                moze jestem jakas dziwna, ale nie wyobrazam sobie zostawic
                paromiesieczne dziecko z ktoras z babc.... dla tak malego dziecka
                kilka dnie bez rodzicow to bardzo duzo...
                • aniakoles Re: aniakoles 18.07.08, 21:54
                  jeszcze nie zostawialiśmy na tak długo (14 dni) więc nie wiem jak będzie, ale
                  nie martwię się o to, jak dzieci to zniosą tylko jak jasmile
                  starsza została beze mnie 4 dni jak rodziłam młodszą, w ogóle za mną nie
                  tęskniła(miała wtedy 1,5 roku),nawet lepiej się zachowywała przy babci...te moje
                  dzieci to takie "powsinogi", zresztą to babcia do nich przyjedzie(teraz spędzamy
                  u niej wakacje-6 tyg-wiec są z nią oswojonesmile będą na swoim terenie i myślę że
                  sobie poradząsmilea ja naprawdę marzę już o wypoczynku, trzeba trochę z małżem
                  odnowić relacje...bez zupek i kupekwinkpo powrocie dam znać jak to przeżyliśmy
                  wszyscy.
                • mama_kotula Re: aniakoles 19.07.08, 01:00
                  >moze jestem jakas dziwna, ale nie wyobrazam sobie zostawic
                  >paromiesieczne dziecko z ktoras z babc.... dla tak malego dziecka
                  >kilka dnie bez rodzicow to bardzo duzo...

                  a) zależy od dziecka
                  b) zależy od babci
                  c) zależy od rodziców

                  A z moich obserwacji - niemowlak (niekarmiony piersią) lepiej znosi rozłąkę z
                  rodzicem niż np. półtoraroczniak czy dwulatek.
                  Ja już pisałam tutaj - że zostawiłam 7-miesięcznego syna z babcią na dwa
                  tygodnie, żadne z nich traumy nie doznało. Ale, jak już pisałam, wszystko zależy
                  od dziecka smile
                  • beniusia79 Re: aniakoles 19.07.08, 13:06
                    to podziwiam. mozliwe, ze dzieci lepiej zniosa rozlake z rodzicami
                    niz sami rodzice. ja bym chyba swira dostala, ale moje dziecko nie
                    jest niestety az tak bardzo oswojone ani z jedna ani z druga
                    babcia...
                • moniqep Re: aniakoles 26.07.08, 16:19
                  >moze jestem jakas dziwna, ale nie wyobrazam sobie zostawic
                  > paromiesieczne dziecko z ktoras z babc.... dla tak malego dziecka
                  > kilka dnie bez rodzicow to bardzo duzo...
                  To forum "male dziecko"czyli od 1-6lat.
                  Tak wiec nie rozmawiamy o kilku miesiecznych niemowletach.
                  Pierwszy raz wyjechalismy bez corki na tydzien jak miala rok i4 mies. Bardzo sie
                  denerwowalam. Pierwszego dnia dzwonilam do babci co godzine. Nastepnego co 4
                  godz. Potem juz tylko 2 razy dziennie. Odpoczelam ,ze do domu nie chcialo mi sie
                  wracac.
                  Teraz corka ma 4 lata i nie raz wyjechala na tydzien z babcia na dzialke. My
                  takze kilka razy bylismy juz bez niej na "odpoczynku" .Tesknie,mysle o niej ale
                  naprawde mozna odpoczac.
                  9 mies.temu urodzilam druga corke. Ciekawe czy bacie beda chetne by zaopiekowac
                  sie 2 dzieci???
                  ps. Wazne by dziecko przyzwyczajac do rozlaki. Najpierw wychodzic na kilka
                  godzin (kino,kolacja,impreza).Potem mozna dziecko zostawic z babcia na weekend.
                  Jak dziecko zobaczy ,ze rodzice zawsze wracaja,ze z babcia jest super zabawa to
                  nie bedzie problemu.
            • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 20:12
              No tak, ale dzieci to się chcą KĄPAĆ W MORZU, a połowa maja, a nawet
              czerwiec przyznasz - temu nie sprzyja...
              Nawet w Chorwacji jak w maju wsadziłam nogę w morze, to mi za ciepło
              nie było (choć przyznaję, odważni kąpielowicze byli), a co dopiero
              kąp się w takim Bałtyku. A dzieci po to jadą: kąpać się, budować z
              piasku i znowu się kąpać....
              • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:16
                nie mam tego problemu, bo my oboje z mezem nie cierpimy leżenia
                plackiem na plazy, preferujemy aktywny odpoczynek. i tak córcie
                chowac bedziemy. poza tym w mojej okolicy do klkunastu kilometrów
                jest kilkanaście jezior, więc kapac mamy sie gdzie, a i piaszczyste
                plaże też są...smile
                • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:45
                  Spędzanie aktywne czasu, czy posiadanie jezior z plażą piaszczystą w
                  pobliżu miejsca zamieszkania, to nie meritum tego tematu (tak mi się
                  wydaje?) smile.
                  • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:58
                    temat wątku: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!!

                    a Ty o Chorwacji....
                    smile

                    zapraszam na Warmie i Mazurysmile tu tez mozna klepac babki z piasku i
                    sie kapaćsmile nawet pod koniec majawink
                    • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 22:40

                      fammpirella napisała:

                      > zapraszam na Warmie i Mazurysmile tu tez mozna klepac babki z piasku

                      No dzięki, dzięki smile. Za tydzień córa starsza do Rodowa rusza do
                      Międzynarodow. Centrum Młodzieży. Ale ona już na babki za stara wink.
                      • fammpirella Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 23:06
                        no nie da Bóg żeby na babki miała ochotę, bo sama nigdy babcia nie
                        zostanieszwink
                        • kaeira Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 11:28
                          fammpirella napisała:
                          > no nie da Bóg żeby na babki miała ochotę, bo sama nigdy babcia nie
                          > zostanieszwink

                          No co ty... przecież naprawdę jest wiele sposobów, aby zrobić mamę babcią, nawet
                          lubując się w babkach. smile
                • mim288 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 22.07.08, 11:00
                  My też preferujemy aktywny wypoczynek i tak córki chowamy - czy też
                  chowalismy, bo starsza - obecnie pięciolatka - która jako trzylatka
                  jeszcze chodziła z nami dzielnie i chętnie po górach w ciepłych
                  krajach i na Słowacji obecnie odmawia współpracy w tej materii -
                  chce sie kapać w morzu, w basenie i chodzić na "mini disco", więc
                  musieliśmy nieco zmodyfikować plany wakacyjne. Nad polskie morze
                  nie jeździmy - drogo, a poza tym pogoda niepewna, a "alternatyw" w
                  stosunku do plaży praktycznie nie ma, mamy za mało urlopu na
                  ewentualne straty czasu wakacyjnego na "gnicie w deszczu".
              • mama_kotula Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 01:06
                >No tak, ale dzieci to się chcą KĄPAĆ W MORZU, a połowa maja, a nawet
                >czerwiec przyznasz - temu nie sprzyja...

                Co kto lubi smile
                W tym roku w czerwcu byliśmy z dzieciakami nad Bałtykiem, a że od maja było
                bardzo ciepło i słonecznie, woda odrobinę zdążyła się nagrzać.

                Młode z wody - z morza - praktycznie nie wychodziły. Przepraszam, pomyłka -
                wychodziły tylko po to, aby coś zjeść tongue_out. Ja ledwo nogę wsadziłam, a już się
                otrząsałam z zimna big_grinDDD. Dzieci mają jakieś inne organizmy, kurcze, z
                dzieciństwa pamiętam wchodzenie do lodowatego jeziora i kilkugodzinne kąpiele -
                teraz pewnie bym po godzinie z wody wylazła i szczękając zębami zawinęła się w
                ręcznik.


                Przez 2 tygodnie były może 3 deszczowe dni, podczas których młode zachwycone
                biegały i skakały po kałużach w kurtkach przeciwdeszczowych (albo i bez, w końcu
                ciepło było).
        • babie_lato1 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 27.07.08, 11:49
          Ja byłam w czerwcu dwa tygodnie, lało jak z cebra, brat przysłał nam kurierem
          farelkę, bo w nocy szczękaliśmy zębami z zimna. I tak mieliśmy szczęście, że się
          nie rozchorowaliśmy, bo połowa wczasowiczów albo zachrypnięta albo zasmarkana.
          Także chyba nie ma bezwzględnej reguły, jeśli chodzi o Bałtyk, zwłaszcza, że
          klimat się zmienia. W każdym razie w przyszłym roku raczej obstawię cieplejsze
          morza wink
        • mamciulka-nikulka Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 28.07.08, 11:05
          fammpirella napisała:

          > zapomniałam okrasic mój post usmieszkami wszelkiej maści,bo
          > zabrzmiał dośc agresywnie, a temat nie wart nawet strzepka
          emocjismilesmile
          > dziwi mnie że nikt tego nie dostrzega, że w lipcu zazwyczaj leje i
          > jest chłodno i tak co roku. a całe tłumy jeżdzą, urlopuja sie, a
          > potem wściekaja, trudno sie dziwic, urlop w okresie letnim
          chciałoby
          > sie spedzic normalnie...

          A ja z rodziną wróciliśmy właśnie znad polskiego morza BARDZO
          ZADOWOLENI. Fakt padało, było przez 3/4 wyjazdu pochmurno i
          wietrznie, ale popołudnia były pogodne, woda ciepła, plaże luźne.
          Mieliśmy kurtki przeciwdeszczowe, rano chodziliśmy na spacery do
          lasu, popołudniami dziecko kąpało się w morzu, spało na plaży
          zmęczone wiatrem nawet 3 godziny, nie smarowane tonami kremu z
          filtrem, zadnych udarów, poparzeń, duszności itp. Wyjazd uważam za
          udany mimo, że bezchmurnej pogody mieliśmy 5 dni wróciliśmy opaleni
          i wypoczęci. Za rok też pojedziemy nad polskie morze - polecam Dębki.
      • faq ee taaam jak ktos ma pecha... 19.07.08, 18:03
        my jezdzimy nad morze nasze morze czercowo i mamy zwykle deszcz i 13 stopni.
        wiec juz zawetowalam i za rok musimy znalezc miejsce gdzie nie pada, cieple
        kraje w wakacje sa zbyt cieple, wiec tylko maj i przelom wrzesnia/ pazdziernika
        zostaje. Ale chce Cos fajnego namierzyc, zeby bylo gdzie jezdzic kiedy juz sie
        szkola zacznie..
      • annie_2 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 28.07.08, 10:01
        Fammpirella, na urlop w sierpniu nie każdy może sobie pozwolic. Ja
        planowałam 2 tyg. w sierpniu, a tu szef kazał w lipcu brać. I co
        robić?
    • beatazet Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:08
      A ja lubię polskie morze niezależnie od pogody, szukam takich miejscowości gdzie
      jest coś do zobaczenia z małym dzieckiem, oraz ośrodki , gdzie w razie
      niepogody jest co robić. Kąpiel w morzu owszem frajda, ale bez przesady, dla
      dziecka każda woda, jest atrakcyjna- jezioro, basen.
      Dla mnie atrakcją nadmorską jest klimat i krajobraz.
      zagraniczne wyjazdy-przeraża mnie podróż i wcale nie zależy mi na upale, w
      którym nie wypoczywam ani ja , ani dziecko.
      • slonko1335 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:47
        Nikaooo podpisuję się obiema rękami. Też sobie taki urlopik załatwiliśmy w
        zeszłym roku z naszą półtoraroczniaczką. W czerwcu się odbył nasz koszmarek,
        wróciliśmy wcześniej do domu, wykończeni psychicznie i fizycznie, było strasznie....
    • bj32 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:54
      Iiiii tam. Ja byłam 2 tygodnie w Ustce, z czego dwa dni deszczu, a
      dziecię co prawa upierdliwe, ale w terenie się wyszalało, pozwoliło
      zakopać po szyję i w ogóle było giciosmile)) A Ustka jest nad
      Bałtykiem, czyli naszym morzemsmile
      Acz i faktem jest, ze drogo. Podobno na Majorkę taniej wychodzi.
      • slonko1335 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 21:58
        No u nas na 10 dni było 2 dni słońca, poza tym lało, wiało, grzmiało i ogólnie
        byliśmy uwięzieni w pokoiku 2na2 sad teraz mam silne postanowienie nigdy więcej
        polskiego morza.....
      • beniusia79 Re: mysmy w zeszlym roku byli 19.07.08, 13:13
        w sierpniu z nasza wtedy roczna corka w Zakopanem. mielismy i
        deszcz i upal, burze i grad. chodzilismy po gorach i dolinach,
        zwiedzalismy co sie dalo. byla z nami wtedy siostra ze swoja 5-cio
        miesieczna coreczka. chodzila z nami wszedzie-nosila mala w
        chuscie. wszyscy patrzyli na nas jak na dziwolagow jak wchodzilismy
        z 2 wrzeszczacych dzieci na morskie oko. po drodze byly przerwy na
        karmienia, obiadki, podwieczorki, przewijanie i usypianie do snu.
        mysle, ze jak ktos lubi wyzwania i jadac na urlop nastawia sie na
        rozne opcje, to wroci z urlopu zadowolony. jadac z dzieckiem na
        urlop, trzeba sie z wszystkim liczyc. mysmy w zakopcu pod koniec
        urlopu wyladowali z mala w szpitalu-miala grype zoladkowa, jakos to
        przebolelismy i milo wspominamy zeszloroczny urlop smile
    • bomba001 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 18.07.08, 22:50
      niestety, nad posliek morze jezdzi sie w SIERPNIU> lipiec, to jest
      najbardziej deszczowy miesiac w roku!
      a wyjazd bez dziecka oki- tylko najpierw wyjedz z dzieckiem.
      dziecko pownnno miec ustawowo zagwarantowana zmine miejsca
      zamieszkania, klimaty- nic lepiej nie wplywa na jego zdwowie i
      rozwoj.
      ja jade nad morze z dziecmi 10 sierpnia- jeszcze nigdy nie mialam
      zlej pogody!!!
    • agni71 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 00:20
      My jeżdzilismy przez ostatnie lata nad morze w czerwcu i tylko w
      zeszłym roku pogoda była kiepska, 3 poprzednie lata bylo całkiem OK.
      Jednak zeszloroczna aura tak nas zniesmaczyła, ze w tym roku była
      Kreta - dzieciaki poduczyły sie pływać, bo nie siniały z zimna po 5
      minutach w wodzie. A z kolei upały nie dokuczały, jak sie siedziało
      w wodzie. Tez uważam, ze wakacje z dziecmi to zadne wakacje, ale
      przynajmniej gotowac nie musiałam smile i nietrzeba sie bylo
      zastanawiać, co dzieciom wymyslić, zeby sie nie nudziły.
    • kellss Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 01:35
      ja tez z takih wrocilam - nie przesadzaj,nie jest tak zle, hrabianko
    • koza_w_rajtuzach Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 08:16
      Współczuję. Mi pogoda nad morzem dopisała. A z dzieckiem zero problemów.
      Właściwie to bez córki byłoby nudno. Pluskała się w wodzie, szalała, wygłupiała
      się, była szczęśliwa.
      Poza tym dobrze jest dla dziecka zmienić klimat.
      • koza_w_rajtuzach Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 08:20
        jeszcze powiem, że miesiąc temu byliśmy w Chorwacji. Codziennie lało i było
        zimno. O wiele gorszą zastałam tam pogodę niż nad polskim morzem.
    • oskarek05 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 08:35
      Ja rok temu wróciłąm z wczasów z takim stwierdzeniem
      na 10 dni - 8 lało
      i siedzieliśmy w małym, obleśnym drewnianym domku w dwie rodziny
      koszmar nie wakacje
      w tym roku byliśmy od 2-16 czerwca w Turcji
      upał 14 dni- dziecko mi nie wychodziło z wody
      do tej pory od powrotu w PL nie było ani jednego tak upalnego dnia
      za rok - tez wakacje - kierunek ciepłe kraje!!!
    • demonii.larua Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 09:16
      A tam, nie od dziś wiadomo że klimat w Polsce to nie tropiki smile
      My mieszkamy w Sopocie i nie robi nam specjalnie różnicy czy pada czy nie, jak
      pada to zakładamy sztormiaki i idziemy łazić po kałużach smile Plaża wtedy nie
      zatłoczona i tyle fajnych rzeczy można na niej robić kamienie na przykład
      zbierać smile Jak się chce to i w deszcz można bawić się fajnie, zwłaszcza że latem
      jest dużo cieplej i brykanie boso po wodzie jakoś zdrowiu nie szkodzi smile Dla
      mnie wakacje z dzieciakami zawsze są fajne, nigdzie się nam nie spieszy, życie
      płynie zupełnie inaczej niż normalnie.
      Już nie mogę się doczekać naszego sierpniowego wyjazdu smile
      Ceny faktycznie są zabójcze, ale to też nie jest jakaś nowość smile
    • wiktorka99 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 13:31
      Oj polskie morze jest piekne, ale rzeczywiscie cięzko trafic w
      pogode.Tak wiec my od wielu lat jezdzimy na 2 tygodnie nad morze a 2
      tygodnie wygrzac sie tam gdzie cieplutko.Jutro jedziemy na 2
      tygodnie do Sopotu, a w sierpniu na madere
      • saha_ra polskie morze z dzieckiem 19.07.08, 16:06
        Ha! również jesteśmy świeżo po wypadzie na Półwysep. Żyjemy, hihismile
        pogoda nie stanowiła dla mnie problemu, ponieważ mała boi się
        chodzić po "pofałdowanym" piasku i na plaży nie rusza się poza
        ręcznik (ma 14mc). Krótko mówiąc upały i tkwienie godzinami na plaży
        byłyby dla niej przykrością. A tak pojeździliśmy po wszystkich
        możliwych okolicznych miejscowosciach - Hel, Władysławowo,
        Jastrzębia Góra, Dębki, Krokowa. Super. Jedyne co naprawdę wkurza
        mnie w lipcu nad Bałtykiem to niesamowite tłumy wczasowiczów i
        kolonistów oraz megatandentne stoiska z pamiątkami "made in China".
        Tych mas ludzkich, zapaszków z licznej małej gastronomii oraz
        wszędzie sprzedawanego chłamu po prostu nie mogę spokojnie
        zdzierżyć. Boli mnie, że tak w sezonie wygląda nasze Wybrzeże.
        Co do relaksu to nie bądźmy śmieszni. Wiadomo chyba, że poza
        wymiganiem się od garów (wykupiliśmy nawet śniadania) nie da się z
        maluchem pobyczyć. Stąd na całym świecie powszechna idea wczasów z
        opiekunką. U nas powoli zwyczaj się przyjmuje, moja kuzynka z
        Warszawy tak spędzała urlop gdy jej synek miał 1,5 roczku.
        Ale póki co jeździ się bez opiekunki. Jeśli do tego rodzice nie
        zaplanują z głową pobytu, nie zabiorą paru ułatwiających życie
        gadżetów, to stres gwarantowany. Ale to już nie wina dziecka, ani
        Bałtyku.
        A dziecko faktycznie potrzebuje zmiany klimatu i nowych bodźców.
        Nasza gwiazda była zachwycona wyjazdem, zapominała z wrażenia nawet
        o rosnących trzonowcach smile Jeśli ktoś nie uważa tego za wartość, to
        powinien wyjeżdżać bez dziecka. Dzieci doskonale wyczuwają
        frustracje i złość rodzica. Lepiej więc niech spędzą miły czas z
        kochającą i cierpliwą babunią. Dla wszystkich stron będzie do
        korzystne rozwiązanie.
        • maja4021 Re: polskie morze z dzieckiem 19.07.08, 16:57
          a my zawsze z dziecmi jezdzimy ok. 8 sierpnia i ZAWSZE pogoda-
          odpukac-oby w tym roku tez dopisała
    • azille Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 17:09
      Jak od dawna się dziwię co ludzie widzą takiego fajnego w polskim
      morzu.
      Sama pamiętam morze jako zimne i z bardzo zmienną pogodą z czasów
      dzieciństwa kiedy co roku wysyłano mnie tam na kolonie...
      po 7 min kapieli i wyjscie bo woda lodowata, brrr

      I zabijają mnie ceny...
      Bo nie są małe!

      My lecimy w pażdzierniku do Egiptu z młodym który ma
      16 m-cy, do hotelu przystosowanego dla dzieci.
      Sadze ze wydamy tyle co i nad naszym rodzimym morzem.
      • b.bujak Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 22:14
        azille napisała:

        > Jak od dawna się dziwię co ludzie widzą takiego fajnego w polskim
        > morzu.


        JOD!
      • fossetta Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 16.08.08, 16:28
        Doprawdy? Prawie wszyscy piszą jak drogo jest nad polskim
        morzem..myślę, że to wszystko kwestia jak wydajemy pieniądze.
        My w tym roku byliśmy z rodziną w Gąskach(zero tłumu, brak pokus dla
        dzieci, etc.)przez 6dni (6dni słońca po raz 1-szy od 5-ciu lat).
        Dwie osoby dorosłe+5latka+20m-czniak.Spaliśmy w przyczepie
        kampingowej tuż przy morzu, jedliśmy w większości obiady na mieście,
        dużo zwiedzaliśmy podróżując samochodem (latarnia, wiatraki, strusie
        i kucyki w mini-zoo, ciekawe miejsca, etc.).Rozsądnie wydajemy
        pieniądze, ale nie jesteśmy skąpcami.Pobyt wraz z dojazdem kosztował
        nas ok.1200pln.
        Bardzo wątpię, żeby za taką kwotę nasza rodzina spędziła wakacje
        np.w Egipcie albo gdziekolwiek zagranicą..do tej pory nie udało nam
        się znaleźć takiej oferty..
    • mysza312 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 18:41
      no co wy?
      byłam z dzieckiem 2l i 3m nad Bałtykiem na początku lipca- pogoda super, ciepło
      ale bez upałów, opalilismy się i wybawiliśmy. dzidzi wiadomo absorbujące, ale
      jaka miało radochę- dużo wody, duzo przestrzeni
      fakt- mnie też najbardziej denerwują tłumy, wąskie uliczki, i same budki z całą
      tandeta świata, ale da się przeżyć, gorzej z cenami- to jakieś nieporozumienie

      a polskie morze ma jednak przewagę nad tropikami- atmosfera, mikroklimat i nigdy
      nie jest za gorąco
    • pawel_zet Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 19:15
      I dlatego ostatni raz nad polskim morzem byłem 25 lat temu.
      Co do relaksu, to się nie wypowiem, bo różne osoby różnie mają, ale dla mnie
      relaks to właśnie zwykłe codzienne wyzwania w przeciwieństwie do niezwykłych
      wyzwań zawodowych. I dlatego zachęcam do aktywnego spędzania urlopu z dzieckiem
      - oczywiście gdzieś daleko, np. na Kaukazie lub na Półwyspie Malajskim. Dziecko
      ma fajną zabawę, a rodzic - również. Może jest to trochę droższe niż urlop nad
      Bałtykiem, ale nieporównywalnie lepsze. Żyje się tylko raz.
      • oda100 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 19.07.08, 21:48
        czasem trzeba doswiadczyc na wlasnej skorze wakacji z dzieckiem,
        zeby wiedziec czy jest fajnie czy nie. Ja bylam z dwultakiem nad
        cieplym morzem, w drogim pieknym osrodku dla rodzin z dziecmi, zanim
        sie przyzyczail do basenu, plazy, otoczenia to skonczyly sie
        wakacje. Najgorzej bylo w pelnym pysznosci bufecie, ja musialam
        szybko jesc, potem maz, bo oczywiscie maly przy stole nie siedzial.
        Teraz wiem, ze szybko nie pojedziemy z drugim dzieckiem daleko, bo
        jestesmy za wygodnismile poczekamy jak dzieciaki dorosna. Mnie mecza
        podroze z malymi dziecmi, wybieram rozrywki w poblizu, wlasne lozko,
        niezmienne rytualy i nam na razie bardzo to odpowiada i oszczedza
        stresow.
        • pawel_zet Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 10:18
          Poprawia się, gdy dziecko skończy 3 lata. wink Wtedy już tak nie ucieka podczas
          posiłków. Tym niemniej dla mnie było to - z perspektywy - zabawne wyzwanie. A
          nie spędzałem na ogół czasu w zamkniętych luksusowych ośrodkach.
        • mim288 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 22.07.08, 11:06
          Moje dzieci rytuałow nie mają, za dwulatkiem w ośrodku dla rodzin z
          dziećmi w restauracji nie biegam - sama chodzi gdzie chce i nic się
          nie dzieje, starsze samo sobie nakłada co chce i je. Właśnie
          ośrodki dla rodzin z dziećmi są dla wygodnych jak sądzę -wszdzie
          dużo miejsca, żadnych stromizm, dziur gdzie mozna wpaść, ruchliwych
          ulic itd. - dla nas jako rodeziców jest to wygoda (bez dzieci
          wolelibyśmy zdecydowanie małe hotele "z klimatem".
    • mama303 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 00:07
      ja tam od lat jeżdżę nad Bałtyk, moja alergiczka czuje się tam
      świetnie. Ja także. My jeździmy w czerwcu, nie ma tłumów, piękna
      pogoda no i te Bałtyckie plaże! nigdzie takich nie widziałam.
      Sami nie wiecie co posiadacie smile
      • seala Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 08:28
        Bez przesady, że w lipcu zawsza pada i jest zimno. Nie pamiętacie
        lipca 2006? ponad 30-stopniowe upały co-dzien-nie prawie przez caly
        miesiąc! Często nawet 35, 36 stopni.
        Uciekłam wtedy nad morzem, gdzie również bylo gorąco. Pogoda dla
        wielu wymarzona, dla mnie może aż zbyt ciepło. No i w związku z tym
        tłumy nad morzem, zagęszczenie maksymalne.
        • gabbie Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 14:07
          pamiętam lipiec 2006, było bardzo ciepło, nawet woda była cieplutka,
          tylko co z tego skoro Bałtyk był pełny sinic? ciągle zakaz kąpieli
          był
        • hipopotamama Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 27.07.08, 09:17
          seala napisała:

          > Nie pamiętacie
          > lipca 2006? ponad 30-stopniowe upały co-dzien-nie prawie przez
          > caly miesiąc!

          W 2006 lato ogólnie było nie do zniesienia.
    • kerry_weaver Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 13:03
      hehe
      czyżbyś jadąc z dzieckiem liczyla na wypoczynek na leżaku? smile
      zapomnij smile

      na marginesie - rzygam all inclusive, grecja czy hiszpania, i tak
      jest 50 stopni ciepla a wszyscy dookoła mówią po niemiecku... aż
      trudno się zorientować gdzie się przyjechało.

      Po dwóch wyjazdach na all inclusive jedziemy w tym roku do
      Międzyzdrojów i nareszcie cieszę się na wakacje... a że nie
      wypoczne, to wiem od 9 lat, od pierwszych wakacji z dzieckiem.
      Wypoczne we wrzesniu jak sie szkola zacznie smile
      • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 14:55
        kerry_weaver napisała:

        a że nie
        > wypoczne, to wiem od 9 lat, od pierwszych wakacji z dzieckiem.

        Ojej. A co Twoje dziecko robi na wspólnych wakacjach, że nie możesz
        odpocząć ? Bo ja mam dwoje dzieci i w opcji all (rozsądnie wybrana
        oferta z polskimi animatorami oraz dobrym hotelem, i nie na łapu-
        capu, a przemyślanie)i leżę, zwiedzam i mam czas na wszystko. Ty
        nie ?
        50 stopni ? W cieniu ? 60 stopni było tydzień temu na Saharze. W
        słońcu.
        Takie wypowiedzi kłócą się w moim mniemaniu z licznymi wątkami na
        tym forum "Wczasy bez dzidzi ? Never, to taka trauma dla niuni".
        Po kiego ciągnąć w ogóle dzieciaka i narzekać "wczasy to tylko dla
        niego przecież", "nie odpoczywam przy dziecku" itp. Ach, cóż za
        poświęcenie.
        • mama_kotula Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 15:23
          >Po kiego ciągnąć w ogóle dzieciaka i narzekać "wczasy to tylko dla
          >niego przecież", "nie odpoczywam przy dziecku" itp. Ach, cóż za
          >poświęcenie.

          Royalmail, wskaż mi cytat z wypowiedzi Kerry, w którym ona narzeka, a postawię
          ci dobrego drinka pod tą palmą ;>

          Kerry stwierdziła po prostu oczywisty fakt - że wakacje z dziećmi nie są
          odpoczynkiem sensu stricto, ponieważ - choćby podświadomie - człowiek jest cały
          czas w trybie "gotowości", nawet kiedy wyleguje się błogo na leżaku, a dzieci
          obok od dwóch godzin spokojnie i w ciszy przesypują piasek z jednego wiaderka do
          drugiego. Dla mnie "stan gotowości" odpoczynkiem nie jest, nawet jeśli w tym
          czasie leżę na kozetce i jestem masowana pachnącym olejkiem przez przystojniaka
          o hebanowej skórze.
          Wakacje z dziećmi nie są stricte odpoczynkiem, ponieważ np. wymuszają
          manewrowanie wśród straganów z pseudopamiątkami i włączanie najwyższych obrotów
          umysłowych, tłumacząc dziecku, dlaczego tego badziewia nie kupimy; kilka razy
          dziennie negocjować piętnastego loda/żelki/jazdę na kiwającym się zwierzątku, i
          tak dalej (tak, tak, tak, wiem, Royalmail - twoim dzieciom się oczy do
          obłożonych straganów nie świecą, a lody itp. mogą dla nich nie istnieć). Wakacje
          z dziećmi nie są odpoczynkiem choćby dlatego, że nie można sobie po przebudzeniu
          rano spontanicznie ustalić np. dzisiaj nie chce nam się nigdzie wychodzić,
          zostaniemy w łóżku do 12:00, potem zjemy śniadanie, a potem zostaniemy w łóżku
          do wieczora tongue_out

          Co nie oznacza, że wakacje z dziećmi są gorsze. Są po prostu inne. I jak dla
          mnie - to zupełnie jest mi obojętne, czy jestem z dziećmi w all inclusive, czy w
          Międzyzdrojach. To, jak spędzę czas, zależy tylko ode mnie i od mojej organizacji.
          • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 21:11
            Kotula.Dzieciak mój mając w opcji all cały dzień dostęp do lodów,
            ciastek, pizzy, i wszystkich barwionych napojów typu cola czy inne
            olewa to wszystko wychodząc "na miasto". I dlatego też m.in. opcja
            all jest tak wygodna. I wbrew pozorom tania. Na rynku średnio
            interesuje się wszelkim badziewiem, za to chce urządzać wyścigi
            żółwi, karmić papugi czy karmić małego wielbłąda mlekiem. Przez 2
            tygodnie uparł się i nabył 1 szt. drewnianej kobry.
            Wychodząc z kwatery prywatnej w Kołobrzegu żada już na pierwszym
            rogu smażonego dorsza, amerykańskiego loda z polewą, kiwania na
            plastikowym helikopterze, waty na patyku oraz pistoletu z migającą
            diodą w środku.
            Może klimat tak działa ;p
        • kerry_weaver Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 20:01
          no sorry ale wczasy z dzieckiem nie sa po to zeby byczyc sie na
          lezaku z drinkiem z palemka a dziecko w tym czasie siedzi u polskich
          animatorow zeby starzy "wypoczywali".
          Wczasy z dzieckiem sa po to zeby razem zwiedzac, biegac, chodzic,
          kopac w piachu, grac w badmintona, w pilke, a nie "wypoczywac" w
          sensie ze leze pod grusza na dowolnie wybranym boku smile Jak ktos sie
          nastawia na taki "wypoczynek" no to jasne ze nie wypocznie, przy
          dzieciach trzeba zmienic koncepcje "wypoczynku" smile ew. wybrac sie
          nad morze bez dziecka poopalac sie i posiedziec nad piwkiem.
          a 50 stopni ciepla mialam przyjemnosc odczuc na Rodos rok temu i
          nigdy wiecej... bylam, widzialam, teraz poprosze 17 stopni nad
          Baltykiem tak jak lubie smile
          • royalmail Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 21:13
            Bo na Rodos pięknie się wypoczywa w czerwcu, maju, polecam. Nikt
            raczej nie jeździ tam z dzieckiem w lipcu czy sierpniu.
            O rezydentach tylko przypomniałam z troski o Twe zdrowie, bo
            pisałaś, że strasznie Cię te wczasy z dzieckiem wyczerpują.
    • liwilla1 Re: ziew... 20.07.08, 14:20
      a czego sie spodziewalas? lampy jak na Kanarach? smile
      tak, wakacje z malym dzieckiem to wcale nie wakacje. wiem z doswiadczenia.
    • pamellla0 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 20.07.08, 15:16
      a ja jestem mamą trzymiesięcznej Zuzi i spędziliśmy z nią cudowny
      tydzień we Włoszech. Polecieliśmy samolotem (więc podróż nie była
      męcząca), hotel all inclusive, tuż przy plaży. Zabraliśmy ze sobą
      też moją siostrę i brata (nastolatkowie), którzy czasem zostawali z
      małą, kiedy my chcieliśmy pobyć całkiem sami. Serdecznie polecam
      wyjazd z dzieckiem samolotem. Byle nie do Egiptu, gdzie "zemsta
      faraona" może dopaść karmiącą piersią mamę, lub (co gorsza)
      pociechę.
    • tendencia apropos że bez dziecka 20.07.08, 23:17
      My mamy tak fajne dziecko,wink, że urlop bez niej byłby dla nas bez
      sensu! Lubimy pokazywać jej nowe miasta, miejsca, spędzać czas
      inaczej i wspólnie. Tymbardziej że dla trzylatki wszystko jest
      wielką frajdą i jest taka szczęśliwa, gdy robimy coś RAZEM, nawet
      jeśli pada deszcz, to nawet lepiej - zakłada kalosze i wio! Ważne,
      żeby kwatera była estetyczna i wygodna, resztę naprawdę można sobie
      umilać na różne sposoby. Nawet nad polskim morzem. Ale my nie
      należymy do upałolubnych, więc może nam łatwiej znosić gorszą pogodę.
      • mama_kotula Re: apropos że bez dziecka 20.07.08, 23:45
        >My mamy tak fajne dziecko,wink, że urlop bez niej byłby dla nas bez
        sensu!

        Sugerujesz, że osoby, które widzą sens w urlopie bez dziecka mają po prostu
        niefajne dzieci? ;o)
        • tendencia Re: apropos że bez dziecka 21.07.08, 09:36
          nie smile! to tylko opis naszych potrzeb względem bliskości młodej,
          lubimy wypady z nią. Może wcześniej zabrzmiało to prowokacyjnie, ale
          jaka tam ze mnie prowokatorka... matka z fiołem,co z dzieckiem, w
          kaloszach, w deszczu, szczęśliwa (lubuję się zwyczajnie w
          stwierdzeniu "mamy fajne dziecię", bo tak jest, i odważnie rzucam to
          w eter wink)
    • mw144 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 11:21
      1. Jest faktem powszechnie znanym, że nad polskim morzem jest
      deszczowo i zimno - dlatego jak się chcę poopalać i mieć piękną
      pogodę to lecę nad czerwone, egejskie lub im podobne.
      2. Dla mnie urlop z dziećmi to super wypoczynek i okazja do
      spedzenia więcej czasu z dziećmi. Jeśli dla Ciebie dziecko jest
      ciężarem i utrapieniem, to trzeba było mysleć przed zajściem w
      ciążę, a nie się rozmnażać i teraz biadolić na forum.
      • mama_kotula Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 12:12
        >Dla mnie urlop z dziećmi to super wypoczynek i okazja do
        >spedzenia więcej czasu z dziećmi. Jeśli dla Ciebie dziecko jest
        >ciężarem i utrapieniem, to trzeba było mysleć przed zajściem w
        >ciążę, a nie się rozmnażać i teraz biadolić na forum.


        Ohohoho, powiało poczuciem wyższości i jedynym słusznym sposobem funkcjonowania
        i czucia. A jeśli ktoś uważa, że wczasy z dzieckiem są bardziej męczące niż
        wczasy bez dziecka, to powinien się zabić tongue_out
    • joanna_poz Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 11:30
      modlenie sie o piekną pogodę na urlopie - to nie dla mnie.
      urlop w deszczu i zimnie - też nie.
      słońce, ciepła woda - bezcennesmile

      dlatego nad bałtykiem nie byłam chyba z 11 lat.

      a na urlop - równiez z synkiem od kiedy skonczył rok - wyjeżdzamy do
      krajów morza śródziemnego.
      i wracamy wypoczęci.
      • joannaiwa Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 12:30
        a ja jadę nad polskie morze wkrótce, tak jak w zeszłym roku
        (wspaniała pogoda bite 3 tygodnie, oby i w tym roku dopisała, ale
        jak nie to też smutku nie będzie byle nie lało notorycznie). Liczę
        na jod i uodpornienie/zahartowanie syna, w ta zimę to zadziałało,
        nie był chory ani przez jeden dzień (odpukać wink) A ludzi
        wybierających sie bez dziecka np. do Hiszpanii na dwa tygodnie (de
        facto jak dla mnie porzucajacych je) nie rozumiem. Zaznaczam że
        mówię o małym dziecku - do 5-6 lat (zależy od cech osobniczych), dla
        którego bliskość rodziców jest bardzo ważna (co tu dużo mówić często
        wisi na nas i tyle). Bo wyobraźmy sobie że mąż lub żona mówi
        współmałzonkowi - wiesz muszę od Ciebie odpocząć, od tych gadek o
        pracy, kolegach/koleżankach, dbałości o Ciebie (wstaw odpowiednio co
        męczy Cie u współmałżonka)i wybieram sie na wakacje (sam/sama, a
        jeszcze lepiej z inną panią/panem) zeby zażyć trochę luzu i odpocząć
        od obowiązków w twoim towarzystwie. Czy rodzice robią tak z dziećmi
        bo są słabsze, zależne i nie mogą dać w przysłowiową "mordę" za taką
        sugestię. I oszczędźcie mi proszę gadek w stylu, ale dziecko tak
        świetnie dogaduje sie i bawi z dziadkami i na pewno nie ma krzywdy
        że z nimi zostaje(może wolałoby rownie świetnie bawić się w
        Hiszpanii?). Temat aktualnie goracy, bo urlopy w pełni.
        • mw144 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 12:45
          Może po prostu niektórzy rodzice już od urodzenia dziecka chcą sobie
          zapracować na przytulny pokoik w domu starców lub schronisku dla
          bezdomnych. W końcu jeśli taki 2-latek może się obejść bez rodzica,
          to tym bardziej po co mu on jak już będzie dorosły.
        • mama_kotula Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 21.07.08, 12:55
          Bo wyobraźmy sobie że mąż lub żona mówi współmałzonkowi - wiesz muszę od Ciebie
          odpocząć, od tych gadek o pracy, kolegach/koleżankach, dbałości o Ciebie (wstaw
          odpowiednio co męczy Cie u współmałżonka)i wybieram sie na wakacje (sam/sama, a
          jeszcze lepiej z inną panią/panem) zeby zażyć trochę luzu i odpocząć od
          obowiązków w twoim towarzystwie.


          Hmmm... no ja tego nie muszę mojemu mówić, ani on mnie. Bez słów wiemy, że od
          czasu do czasu należy sobie zrobić urlop od siebie, dla zdrowotności związku.
          Nie uznajemy poglądu że mąż i żona jedno ciało i wszędzie już zawsze razem. Ale
          może po prostu jesteśmy dziwni tongue_outP

          > Czy rodzice robią tak z dziećmi bo są słabsze, zależne i nie mogą dać w
          przysłowiową "mordę" za taką sugestię.

          Nadinterpretowujesz, słonko, dorabiając rozdmuchane ideolo.

          > I oszczędźcie mi proszę gadek w stylu, ale dziecko tak świetnie dogaduje sie i
          bawi z dziadkami i na pewno nie ma krzywdy że z nimi zostaje(może wolałoby
          rownie świetnie bawić się w Hiszpanii?)

          I szczerze? Jestem w 100% pewna, że moim dzieciom się krzywda z babcią nie
          dzieje, wręcz przeciwnie. I że dla 4-5-latka grzebanie w piachu i eksplorowanie
          terenu na zapadłej wsi w towarzystwie ubóstwianej babci jest bardziej atrakcyjne
          niż all inclusive czyli wersja leżakowo-basenowo-hotelowa + animator w Egipcie
          czy Hiszpanii w towarzystwie ubóstwianej matki, która czasem jednak czegoś
          wymaga tongue_outP
          • mama_kotula I jeszcze 21.07.08, 12:59
            Prawdę mówiąc, dla dziecka w wieku przedszkolnym nie tyle liczy się MIEJSCE
            spędzania wakacji, co to, co ono może w tym miejscu robić, jak się może bawić.

            I Hiszpania, Egipt czy Majorka będzie dla niego w takim samym stopniu
            atrakcyjna, co Kozia Wólka - atrakcje inne, ale poziom zabawy porównywalny,
            identycznie grzebie się w piachu i szuka skarbów w hiszpańskich i polskich
            krzakach. I równie tak samo może się nudzić w Hiszpanii jak w Pipidówce Dolnej.
            • joannaiwa Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 14:32
              A ja się zgadzam że miejsce nie jest szczególnie istotne i nawet
              pogoda nie zawsze jest tak ważna. Tak sobie jednak myslę, że ważni
              są rodzice, zwłaszcza ci pracujący, których dziecko w tygodniu ma
              mało bo są w pracy. I jeszcze jak na urlop jada bez dziecka, to
              kurcze po co im to dziecko skoro jest zawalidrogą i przeszkadza na
              urlopie? Oj, i nie uwierzę, że spędzasz urlop bez męża i bez dzieci
              (co innego czasami odpocząć od męża na babskich pogaduchach np albo
              on na spotkaniu z kolegami od czasu do czasu - to rzeczywiście nawet
              jest czasami wskazane wink)
              • mama_kotula Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 14:52
                > Tak sobie jednak myslę, że ważni są rodzice, zwłaszcza ci pracujący, których
                dziecko w tygodniu ma mało bo są w pracy. I jeszcze jak na urlop jada bez
                dziecka, to kurcze po co im to dziecko skoro jest zawalidrogą i przeszkadza na
                urlopie?

                Primo, nadinterpretowujesz, że dziecko jest "zawalidrogą" i "przeszkadza".
                Prawda jest taka, że urlop z dzieckiem wymaga innej logistyki niż urlop bez
                dziecka, który może być organizowany na żywioł i spontanicznie, bez planowania
                wszystkiego.

                Od kilku lat wysyłam dzieci z babcią na dwutygodniowe wczasy smile)
                Ja w tym czasie urlopuję się we własnym zakresie i bardzo to sobie chwalę smile.
                Dzieci chwalą sobie wczasy z babcią. Wilk syty i owca cała.

                >Oj, i nie uwierzę, że spędzasz urlop bez męża i bez dzieci

                Wiara jest kluczem do porozumienia. Ja wiem, że czasem ciężko jest przyjąć do
                wiadomości, że ktoś robi i czuje inaczej niż my i w dodatku ma z tego 100%
                zadowolenia i przyjemności smile
                Czasem wydaje się, że tylko nasz sposób na życie jest jedyny i słuszny i w łebku
                się nie mieści, że może być inaczej. Czasem warto poszerzyć horyzonty wink

                W sierpniu jdę z dziećmi i niemężem na agro, na 2 tygodnie razem, potem młode
                wracają z tatą do domu, a ja zostaję tydzień na agro zupełnie sama smile). Nie
                sądzę, aby ktokolwiek czuł się z tego powodu pokrzywdzony.
                • mama_kotula Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 14:58
                  A co do spędzania urlopu osobno - poczytaj wątki na Starszym Dziecku, jak się
                  rozwiązuje wypoczynek letni dzieci w wieku zerówkowym i wczesnoszkolnym, kiedy
                  oboje rodzice pracują.
                • joannaiwa Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 15:34
                  rany kobieto, ile Ty masz urlopu!!!! Ja mówię o sytuacji, gdy
                  dziecko nie pojedzie samo z babcia (może jeszcze - bo za małe, poza
                  tym jest z tą babcią na codzień i nie miałabym sumienia nadużywać
                  cierpliwości babci - poza tym Ty z tego co widzę masz chyba starsze
                  dzieci), no i o sytuacji gdy tego urlopu ma się jednak zasadniczo
                  mniej (gratuluję pracodawcy, ja jestem na własnej działalności). A
                  że urlop z dzieckiem wymaga innej logistyki nie musisz mnie
                  przekonywać - wiem z autopsji i po prostu godzę się z tym. Masz
                  trochę inną sytuację bo pojawia się niemąż i to już trochę rozwala
                  koncepcję, moje założenia rzeczywiście dotyczyły męża i koniec,
                  wtedy sytuacja jest chyba prostsza. mam w swym otoczeniu pare
                  koleżanek, które jedyny urlop jaki mają (typu dwa tygodnie) spędzają
                  za granicą z dala od naprawdę małych dzieci (poniżej 3 lat) i taka
                  sytuacja jest dla mnie absurdem.
                  • mama_kotula Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 16:00
                    > rany kobieto, ile Ty masz urlopu!!!!

                    smile W sumie to nie mam urlopu w ogóle. Pracuję jako freelancer, i nie ruszam się
                    na urlop bez komputera i dostępu do internetu (w czerwcu miałam "prawdziwy"
                    urlop na bezinterneciu tongue_out) - tak, że urlop to dla mnie praca, tylko w innym
                    miejscu po prostu (o ile w ciągu roku przedszkolnego pracuję w godzinach
                    przedpołudniowych głównie, o tyle - niestety - w wakacje praca przenosi się na
                    godziny późnonocne, dzień jest dla dzieci).

                    > Masz trochę inną sytuację bo pojawia się niemąż i to już trochę rozwala
                    koncepcję, moje założenia rzeczywiście dotyczyły męża i koniec.

                    Dla mnie niemąż niczym się nie różni od męża :o), ślub zamierzamy wziąć
                    wyłącznie ze względów hmmm, jakby to ująć... technicznych tongue_out



                    >Ja mówię o sytuacji, gdy dziecko nie pojedzie samo z babcia (może >jeszcze - bo
                    za małe)

                    To zależy, co kto uznaje za "za małe" (i tu też nie ma jedynej i słusznej
                    koncepcji tongue_out).
                    Jak pisałam wyżej, mój syn po raz pierwszy spędził 2 tygodnie z babcią jak miał
                    7 miesięcy. Potem, jak miał rok - i tak jeździ co roku, ma 5 lat.
                    • joannaiwa Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 16:45
                      Jak rozumiem pracujesz z domu - czyli masz sporo czasu dla dzieci, o
                      ile nie są w przedszkolu lub w szkole. Ja na same dojazdy codzienne
                      do głównego klienta tracę 2 godziny dziennie - takie życie, są plusy
                      i minusy wszystkiego. Więc gdybym dziecku jeszcze odjęła urlop, to
                      wyrzuty sumienia by mnie zabiły, chociaż ja po prostu lubię spędzać
                      czas z synem i nie jest to dla mnie kolejny obowiązek. Jak widać
                      innych wyrzuty sumienia nie dręczą.
                      • mama_kotula Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 18:36
                        >Jak rozumiem pracujesz z domu - czyli masz sporo czasu dla dzieci, o
                        >ile nie są w przedszkolu lub w szkole.

                        Zmartwię cię - chodzą do przedszkola i bardzo to lubią. A ja dzięki temu mam
                        codziennie 7 godzin spokoju i nieprzerwanego skupienia przy pracy (ze
                        szczególnym naciskiem na: nieprzerwany). Wcześniej chodziły do żłobka i również
                        bardzo to lubiły smile
                        Zresztą - wolę poświęcić dzieciom czas po południu - intensywnie przez np. 2
                        godziny, niż "z doskoku" między wieszaniem prania, gotowaniem obiadu i
                        sprzątaniem, jak to robią - z konieczności - mamy domowe pełnoetatowe smile

                        Fakt faktem jednak, że moje dzieciaki są starsze i jest ich dwójka, a więc
                        zapewniają sobie towarzystwo (choć i tak uważam, że jeśli są odizolowane od
                        siebie przez te 7 godzin - chodzą do różnych grup - to ich wspólna zabawa w domu
                        jest potem spokojniejsza, widzę to teraz na wakacjach, kiedy przebywają ze sobą
                        24h na dobę - wieczorem mają już zwyczajnie siebie dosyć tongue_outP).

                        > wyrzuty sumienia by mnie zabiły, chociaż ja po prostu lubię spędzać
                        > czas z synem i nie jest to dla mnie kolejny obowiązek. Jak widać
                        > innych wyrzuty sumienia nie dręczą.

                        Uhm. Ludzie są różni, jednych dręczą, innych nie smile
                • mama303 Re: I jeszcze - do mama kotula 26.07.08, 09:28
                  Jednak spora część ludzi ma 2 tygodnie urlopu w czasie wakacji i
                  wykorzystują to na "odpoczynek od dziecka" chociaz całe tygodnie od
                  rana do wieczora spędzają w robocie. Znam takich i nadziwic sie nie
                  mogę smile
              • tendencia Re: I jeszcze - do mama kotula 21.07.08, 16:09
                a jednak taka separacja żonowsko-mężowska czasem przynosi zyski, jak
                ja lub mąż jedziemy w tygodniowe delegacje to obojgu nam to na dobre
                wychodzi. Jak on wyjeżdża, ja sobie szybko cały dom wypucuję i lśni
                aż do powrotu onego, a wieczorami gdy położę młodą - martini,lody,
                cisza spokój, nogi na stół i książka lub dvd z ulubionym filmem. A
                jak wyjeżdżam - oddycham od codzienności i wracam odświeżona, z
                nowymi tematami, przez to ciekawsza dla swojego mężczyzny. Same
                plusy. Mam znajomych którzy spędzają też urlopy osobno bo tak
                odmienne mają zainteresowania. A kochają się wciąż smile Nam na
                wakacjach dobrze razem, całą rodzinną bandą,sądzę też, że małe
                dziecko baaardzo na takim wakacyjnym czasie z rodzicami zyskuje. A
                ideałem jest wyjechać z dobrze dopasowanym dzieciatym towarzystwem,
                bo wymiennie można sobie wolne wieczory w knajpie czy na plaży
                wygospodarować i pobyć sam na sam, a dziecię w tym czasie
                bezpiecznie pod opieką. My jeszcze przed urlopem, pogoda będzie lub
                nie, ale mi wystarczy błysk w oku małej gdy planujemy co będziemy
                tam robić. Dla nas to frajda patrzeć jak teraz każdy drobiazg budzi
                w niej ogrom etuzjazmu, a podejrzewam że z roku na rok będzie nam
                podnosić poprzeczkę bo im starsze dziecko tym więcej trzeba mieć
                pomysłów. Teraz jeszcze trzylatkowy luzik.
    • mm.3 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 22.07.08, 13:03
      A ja byłam nad polskim morzem w czerwcu .Pogoda nam dopisała i chociaż nasza
      dwulatka jest jak żywe srebro to urlop był super.Tata mógł w końcu nacieszyć się
      dzieckiem bo z reguły cały dzień go nie ma w domu.Budowali zamki z piasku a mała
      była cały czas uśmiechnieta.I ja osobiście nie wyobrażam sobie że spędzamy urlop
      bez dziecka.Trzeba wykorzystac każdą chwilę bo dzieci rosną szybko i za parę lat
      nawet nie będą chciały z nami chodzić na spacer nie mówiąc już o wspólnych
      wakacjach.pozdrawiam
      • eddie1980 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 23.07.08, 15:44
        Też sobie tak powiedzieliśmy jak w temacie. 4 lata z rzędu deszczowo, co rok to
        w innym terminie no bo a nuż by sie udało trafić na wakacyjna pogodę a tu lipa.
        W tym roku wakacje mieliśmy w maju, z 2-letnia córką byliśmy w Tunezji w opcji
        all i było super. Teraz moje koleżanki z pracy maja urlopy i wyjeżdżają nad
        polskie morze i pewnie jak wrócą powiedzą, że było super, pogoda ładna itd itp a
        ja im wcale nie zazdroszczę. Pewnie super bo cały czas w knajpkach , no ale
        wyjeżdżać nad morze żeby w knajpkach posiedzieć - cóż to za wakacje.
        • mala242 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 24.07.08, 15:58
          A my byłyśmy z moją córcią na poczatku lipca nad polskim morzem
          iiiiiiiiiii było super,10 dni pieknej pogody,oststnie 3 trochę
          zachmurzone,no ale są inne rozrywki.wcale nie knajpki.
          Podziwiam odwagę tych ,którzy swoje maluchy wywożą w tzw ciepłe
          kraje.
    • fizia-kulawa Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 26.07.08, 08:53
      "a tak naprawdę wakacje z dzieckiem
      to zero odpoczynku,zero relaksu."

      Proponuję więc zmienić formę spędzania czasu. Nasza rodzinka
      wakacjuje się z dzieckiem tak po 3, 4 dni co 2 tygodnie, bardzo
      intensywnie w specjalnie wybranych miejscach.
      Cudownym dla wszysktich był wyjazd do Heide-Park. 3 dni szaleństw od
      rana do nocy. Zmęczenie fizyczne tymi szaleństwami z nawiązką
      pokrywała frajda, jaką mieliśmy z zabawy z dzieckiem. Drugi wyjazd
      mieliśmy zaplanowany tak, by w jeden dzień pozwiedzać ZOO, ale takie
      specjalne ZOO, w którym są przeogromne place zabaw, z ławeczkami
      dookoła, w których można wędrować między zwierzętami, dawać im jeść
      z ręki itp. Drugi dzień był pod hasłem plażowania nad morzem, a
      trzeci spędziliśmy pływając na okolicznych stateczkach wycieczkowych.
      Niesamowicie też wspominam wyjazd, kiedy to jeden dzień spędziliśmy
      w pociągach i tramwajach (dla mojego dziecka przejażdżki tymi
      środkami lokomocji to raj na ziemi), drugi dzień na poligonie
      wojskowym udostępnionym dla turystów (przejażdżki czołgiem,
      buszowanie w sklepiku wojskowym itp.), trzeci na plaży.
      Jak już "wypoczywać z dzieckiem" to atrakcje muszą być takie, żebym
      mogła sobie poleżeć na ławeczce tylko obserwując zachwycone dziecię,
      jak np. pływa samodzielnie kajakiem w Heide-Park lub skaczące na
      trampolinie w ZOO, albo bym mogła sama zachwycać się atrakcjami z
      uradowaną miną.
      Dwa tygodnie przebywać gdzieś w jednym miejscu, gdzie mam utrudnioną
      praktycznie "codzienną obsługę dziecka"wink - dostałabym na głowę.
      • dorkor33 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 26.07.08, 23:47
        tak, nigdy więcej. Przerabiałam wakacje nad polskim morzem z rocznym dzieckiem w
        zeszłym roku. I w tym roku pojechałam do Grecji smile Wolę cały rok oszczędzać, a
        pojechać gdzieś, gdzie woda w morzu jest ciepła, a pogoda niemal gwarantowana.
        Podróż trwała 2,5 godz., a nie 9, bo w naszym kraju nie dość, ze nie ma
        porządnych dróg, to i te, które są - w okresie wakacyjnym są remontowane. To
        były koszmarne wakacje - przez cały czas lało i wiało - 4 dnia rano zmyliśmy sie
        do domu - ja wracałam z zapaleniem oskrzeli. No i na długo mi sie odechciało,
        mimo że polskie morze ubóstwiam... sad
        • ewusia13 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 27.07.08, 11:32
          właśnie wróciłam znad polskiego morza, przez 13 dni 7 było super, 5 dni z przelotnymi opadami a 1 dzień lało
          ja tam nie narzekam, bo za upałami nie przepadam ale mąż powiedział, że za rok jedziemy za granice
          problem jest jednak finansowy... w Polsce wydałam 3 tysiące (na 13 dni) a jak sprawdzałam oferty wyjazdów zagranicznych to muszę mieć 5 tysięcy plus kasa na swoje wydatki, czyli około 6-7 tysięcy dla mnie to bardzo duża różnica

          a co do wakacji z dzieckiem to każdy niech decyduje sam, czy woli je zabrać czy zostawić z dziadkami. ja byłam z dzieckiem smile i bardzo sobie chwale smile

          a co do terminu to ja jestem nauczycielem i wakacje mam od 6 lipca do 20 sierpnia, niestety w najdroższym sezonie sad tak że czerwiec odpada...
          • luna333 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 27.07.08, 16:43
            dla mnie rewelka -byłam miesiąc czyli cały czerwiec - pierwsze 1,5 tyg upał a drugie lało ale po południu - gdybym mogła to znów bym pojechała - jak wiało i padało to chodziliśmy do sali zabaw z kulkami, jak kropiło i wiało mniej to spacerowaliśmy brzegiem morza a mały rzucał patyki do wody/ dla mnie rewelka że nie było upałów bo ich nie cierpię - w końcu mieszkamy w takim klimacie i co się czepiać na pogodę - była jaka była - a jak deszcz lał to jeździliśmy i zwiedzaliśmy a młody w sztormiaku i kaloszach miał roadochę nieprzeciętną/ zawsze można ponarzekać ale...
    • zzzytkaaa Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 28.07.08, 09:21
      no to faktycznie kiepsko trafilas....
      my rok temu w sierpniu mielismy super pogode
      moze 1 - 2 dni gorsze,ja juz mialam nawet dosyc plazy...
      • gabrielle76 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 28.07.08, 11:44
        Ja jade za tydzien z 3 moich dzieci i mysle ze bedzie super smile)
        • rybalon1 Re: Nigdy więcej nad polskie morze z dzieckiem!!! 28.07.08, 11:47
          będzie super - pogoda gwarantowana nad morzem od 1-25 sierpnia bo
          mam urlop a zawsze jak ja biore urlop mamy tu piekna pogodę hihihih -
          zapraszam do Trójmiasta .............
Pełna wersja