Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady.

30.09.03, 10:37
    • lizbetka Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 10:49
      Za szybko wcisnęłam enter . Witam .Moja córka ma 16 miesięcy i jest ogromnym
      niejadkiem a co się z tym wiaże niewiele waży. 3 tygodnie temu była
      przeziębiona i straciła apetyt - lekarz powiedział że to normalne i żeby się
      nie martwić .Nie martwiłam się i nie zmuszałam Asi do jedzenia aż do wizyty
      kontrolnej gdy okazało się że mała straciła 400g / z 8100 na 7700 / . Miałam
      nadzięję że to odrobi , bo choroba minęła ale dwa dni póżniej pojawiła się
      wysoka gorączka na ok. półtorej doby , potem spadłą no i mała przestała
      całkowicie jeść . I jak piszę całkowicie to tak jest . Nie je nic tylko pije .
      Mam wrażenie że to zęby trzonowe jej wychodzą tylko czy przy zę bach jest
      możliwa tak całkowita utrata apetytu ? to trwa już 4 dzień . Oczywiście
      magłaBYM Z NIĄ IŚĆ DO LEKARZA tylko jest mały problem - Asia gdy widzi ośrodek
      zdrowia zaczyna płakać tak że kończy się to prawie wymiotami u lekarza . A
      nastę pne dwie noce nie śpi i płacze . NIe chciałabyn jej niepotrzebnie
      stresować . Mam nadzię ję że ktoś mi coś poradzi . Bardzo dziękuję .
      Pozdrawiam . Lizbetka
      • malpig Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 11:00
        Cześć,
        Nie jestem lekarzem, ale miesiąc temu mielismy podobny problem.
        Nasz synek również ma 16 m-cy i do owego miesiąca temu jadał różnie, raz lepiej
        raz gorzej, ale zawsze coś tam przekąsił. Pewnego dnia nie wziął nic do buzi,
        mysłałam, ze to chwilowe, ale poszedł spać z pustym żoładkiem. Na szczęście
        wypijał hektolitry, wiec zbytnio się nie martwiłam. Taki stan absolutnego nie
        jedzenia trwał przez 4 dni (jedynie co pozwalł w siebie wepchnąć to jedną
        parówkę przez cały dzień), a póżniej okazało sie, ze w buzi zagościły
        równoczesnie 4 ząbki. Potem 2 dni spokoju i znowu kilkudniowa przerwa w
        jedzeniu i ponownie 4 ząbki.
        Przez ten czas nie gorączkował, ale był marudny, bez humoru i bez powodu się
        złościł.
        Wg lekarza powodem "jadłowstrętu" były właśnie ząbki, czego i Wam życzę
        pozdrawiam
        mal
      • addria Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 11:23
        Mój synek również podczas wyrzynania ząbków miał problemy z jedzeniem i źle
        sypiał w nocy. Być może to przez zęby, ale jeśli taki stan utrzymuje się już
        długo, bądź jeśli będzie się długo utrzymywał, to myślę, że warto byłoby
        skonsultować to z pediatrą. Niepokojące jest zwłaszcza to, że dziecko traci na
        wadze. Dobrze chociaż, że pije. Może spróbuj podawać mleko lub bardziej płynne
        pokarmy, bo jeśli to ząbki i dziąsła są podrażnione, to gryzienie może sprawiać
        ból.
        Jeśli córeczka tak bardzo boi się przychodzi, to może warto zamówić wizytę
        domową, nawet prywatną, żeby zaoszczędzić jej i sobie stresów.
        Życzę Wam powodzenia,
    • kostaga Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 12:42
      Witam,
      moja Perełka kończy właśnie 15 miesięcy i z jedzeniem jest podobnie. Z tym, że
      u nas na pewno nie są to zęby ;-(
      Od kilku miesięcy nie rośnie, cały czas ma 69 cm i z wagą też nie najlepiej -
      cały czas oscylujemy wokół ósemki. Czasami jest lepiej, gdy Pauli pochłonie 3
      kg arbuza, ale niestety ten przysmak zrobił się już niejadalny, więc ostatnio
      jedzenie w ogóle odpada. Lekarka zaleciła zrobienie moczu na posiew, gdyż
      bakterie w moczu czasami powodują taki drastyczny brak apetytu. My mamy jeszcze
      to szczęście, że gdy Perła wstaje udaje nam się jej wcisnąć 120 ml mieszanki,
      więc kupiliśmy taką z kleikiem ryżowym, by było to trochę bardziej pożywne. A
      tak to raczej nic nie jesteśmy w stanie przemycić. Ale staramy się jak możemy.
      Normalne jedzenie zastępują nam owoce, bo to od czasu do czasu jest w stanie
      przełknąć. Może też spróbuj jakoś wzbogacić tę płynną dietę. Do picia daj raz
      dziennie Vibovit Bobas, by malucha nie pozbawiać witamin. Aaa! Udało się nam
      ostatnio wcisnąć w Perłę pół kanapki Kinder. To takie ciastko biszkoptowe z
      mlekiem. Może to nie najlepsze żarełko dla malucha, ale chyba lepsze niż nic,
      tym bardziej, że w miarę kaloryczne.
      A co do lekarzy, to na prawdę warto zamówić wizytę do domu. Ja mam co prawda
      szczęście, gdyż prowadząca Paulinę pediatra jeździ do domku. Ale to dla dziecka
      zdecydowanie mniejszy stres. I może warto wezwać lekarza, którego nie zna twoje
      Maleństwo?
      Trzymam kciuki za wszystkie niejadki i ich rodziców
      Sushi
      • edytek1 Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 15:34
        Może to co napiszę nie jest zgodne z tym co napisaly moje poprzedniczki, ale my
        tez mieliśmy problem niejadka naszzęście już za nami. Za namową pediatry (
        nasza mała miała 14,5 m. Odstawiliśmy wszystkie kaszki których nie chciała jeść
        i ograniczyliśmy karmienie piersią do 1 na noc. W zamian za to bonkretne smaki
        i podane po dorosłemu. cała parowka nie podziubana, a do tego kapusta kiszona,
        pomidor, kawałek bułki z masłem. Najpierw mała patrzyła na nas i na to żarło. A
        potem sama zzaczęła jeść. Tak jak umiała a z dnia na dzień coraz lepiej. Precz
        poszły zupki obrzydliwki dla małych dzieci za to pojawił sie kapuśniak,
        ogórkowa i pomidorówka. No i zaczęła jeść w naszych porach posiłków i na
        talerzu u niej u mnie musi być to samo, bo się złości. Je faszerowaną paprykę a
        za ryż dałaby się pokroić. No i u nas nie ma zapachaczy czyli jedzenia z
        gatunku lepsze to niż niż nic. Kinderki dostaje czasem , ale na deser a nie
        zamiast posilku. Serek Bakuś ze względu na dużą ilość cukru jest podawany na 2
        śniadanie. Mój niejadek jaka 5 posiłków dziennie. Większość kwituje mniam (
        jajek nie znosi) pije butlę o,75 Kubusia dziennie i kubek kakao. Je czasem
        więcej niż ja i to widać wygląda jak zdrowe dziecko. Ma 17 m 87 cm i waży 11 kg
        jest szczupła , ale nie chuda a wyniki ma idealne. Polecam szukania smaków u
        własnych dzieci może serek to nie koniecznie danio , ale biały z pomidorkiem? A
        może żółty. Moja mała nie znosi jajek, ale omlety zjada aż je się uszy
        trzęsą. smile)))). Wogóle polecam wyrzucenie z domu nutelii, dzemów, kaszek dla
        dzidziusiów słodkich bułek, paluszków itp za to kupienie ciemnego ryżu, kaszy
        gryczanej, ryb oraz ogórków i kapusty kiszonej wspaniale pobudzają apetyt.
        Dużo zdrowia i smacznego. Zyczy Edyta mama Karoliny
        • lizbetka Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 19:07
          Witam ponownie ! Dzięki za odpowiedzi . Problem leży w tym że Asia w ogóle nie
          je produktów mlecznych i nie pije mleka . Podaję jej wapno w syropie i
          vibovit . Edytko my również podajemy jej " dorosłe " jedzenie ale to w
          ogóle na nią nie działa sad . Słodyczy Asia nie dostawała w ogóle do 14
          miesiąca życia . Teraz proponuję jej codziennie kostkę dobrej mlecznej
          czekolady , najczęściej odgryza kawałek a resztę oddaje mi surprised .
          A z lekarzem jest taki problem że Asia tak samo boi się go w przychodni jak i
          w domu . Ona bardzo powoli akceptuje obce osoby / albo wcale / . Zazwyczaj na
          gości , których nie zna reaguje histerycznym płaczem / który trwa i godzinę -
          dopóki nerwy gościowi nie odmówią posłuszeństwa / . Natomiast obce osoby w
          sklepie , u naszych znajomych po krótkiej chwili obserwacji są zaczepiane ,
          Aśka się przed nimi wdzięczy i popisuje.
          Mam nadzieję że to zęby i że nie potrwa to już długo bo nawet ja - mama
          strasznego niejadka zaczynam się niepokoić .
          i jeszcze jedno - czy któraś mama wie czy kisiel ma jakieś wartości
          odżywcze ? . To jedyna "potrawa " oprócz soków i wody jaką moja córka
          toleruje od 4 dni , i to tylko w nocy ,w butelce i na rzadko . Pozdrawiam
          serdecznie . Lizbetka
          • florydka Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 30.09.03, 20:28
            nie martw sie -ja juz odpuscilam
            Iza ma 22 miesiace i wazy 10,5 kg jak specjalista ja zbadal to swierdzil ze to
            niemozlize ze tak malo wazy ale jej pediatra zadzwonila do niego zeby sie
            odczepil bo Iza jest zdrowa a ze czasami nie ma apetytu to przeciez nie
            bedziemy jej na sile pchac
            wyniki krwi ma ok -ale ja caly czas za nia chodze z lyzeczka zeby cokolwiek
            zjadla,probuje wszystkiego az pare tygodni zrezygnowalam z tego i siedze i
            czekam a moja dzidzia mowi mama am-bylam w szoku ,zjadla oczywiscie ociupinke
            ale zeby sie o jedzenie upominala?jest to strasznie wykonczajace dla matki no
            ale one tak maja miejmy nadzieje ze to sie kiedys skonczy i zasiada do stolu i
            zjedza(ale mi sie marzy)
            Iza jest strasznie pogodnym dzieckiem ,ale jak wchodzi do lekarza to jest
            koszmar-ryki rzucanie sie na ziemi ale tez nic ztym sie nie da zrobic chyba
            musimy to przeczekac,najwazniejsze ze twoja mala pije-moja w tym wieku dosc ze
            nie jadla to jeszcze musialam dawac jej picieza kraplaczem....zycze ci
            wytrwalosci i pozdrawiam ewa
        • kostaga Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 01.10.03, 12:54
          Wszystko,co polecasz, to szczera prawda. Ja Perełce nie bronię zupełnie
          niczego, jeżeli tylko czegoś chce, co widzi u nas, dostaje bez żadnego "ale", z
          tym, że przeważnie ląduje to na ziemi. Przyznaję, że czasem nie pogardzi
          kurczakiem z rożna. Ale to rzadko. A tak nie krępujemy się z niczym, z tym, że
          nic nie pasuje sad
          I tez dostaje wszystko w całości. Dawno (jeszcze nie było zębów) Perła
          dostawała większość rzeczy w całości. I tak jest do dzisiaj. Jak ma ochotę na
          jabłko to wchodzę na drzewo i takie dostaje. Podobnie z innymi owocami. Już
          nawet uczy się obierać banany ze skóry smile Parówki i nogę z kurczaka tylko do
          łapy. Kanapki też w całości.
          Sushi
          • kostaga Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 01.10.03, 12:58
            Post Suhi (czyli mój) był odpowiedzią do Edyek1, ale coś mi się tu miesza smile
    • natasza600 Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 01.10.03, 09:05
      Witam!
      Moja córka też ma na imię Asia, tak samo ninawidzi lekarzy smile więc wiem o czym
      mówisz. Na początku tego roku mieliśmy podobną sytuację - mała od czasu do
      czasu miała gorączkę (lekarz raz twierdził że to zęby, innym razem że to
      przeziębienie) coraz mniej jadła a poza tym nie maiała żadnych niepokojących
      objawów (czasami lekko czerone gardło i jakiś katar) aż w końcu pewna lekarka
      zastępująca naszego pediatrę kazała zrobic badanie moczu i okazało się że Asia
      ma bardzo silne zakażenie dróg moczowych. Dzieki Bogu że zrobiliśmy to badanie
      (badanie ogólne moczu wyszło bardzo źle, więc Panie laborantki zrobiły odrazu
      posiew -wyszły bakterie e-Coli)bo inaczej nerki mogłyby zostać uszkodzone. Tak
      więc radzę zanieść mocz do badania. To nie stresuje dziecka i naprawdę niewiele
      kosztuje.

      Pozdrawiam Natasza.

      PS.Życzę dużo zdrówka i oby nie było to zakażnie dróg moczowych bo to bardzo
      podstępna i wredna choroba
      • kostaga Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 01.10.03, 13:00
        No właśnie!!!!!!!!!!!! To było pierwsze skierownie, jakie teraz otrzymaliśmy od
        pediatry w związku z jedzeniowym strajkiem Perły: mocz ogólny i kał na
        pasożyty. Tylko od trzech dni nie możemy nic złapać do woreczka ;-(
        Sushi
    • basia7575 Re: Bardzo skomplikowana sprawa - proszę o rady. 01.10.03, 17:26
      zadzwon do przychodni i popros o wizyte domowa. moja pani doktor codziennie ma
      wizyty dom.
Pełna wersja