k.solska Re: Sandałki+skarpetki 05.08.08, 15:54 Nie zakładam i jestem w szoku jak czytam te posty. Mnie by nie przyszło do głowy żeby sobie skarpetki do sandałów zakładać, więc dlaczego dziecku. Jakby się stópki obtarły (a na razie nam się nie zdarzyło) to nakleiłabym plasterek i dalej zakładała sandały bez skarpet tak jak sobie. A tak w ogóle to na placu zabaw moje dziecko lata boso i jest szczęśliwe. Ortopeda też W ogóle nie rozumiem tendencji mam do traktowania dzieci jak przybyszów z innej planety i ubierania ich cieplej i traktowania inaczej niż siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
majaga2 Re: Sandałki+skarpetki 07.08.08, 22:16 k.solska napisała: > Nie zakładam i jestem w szoku jak czytam te posty. Mnie by nie > przyszło do głowy żeby sobie skarpetki do sandałów zakładać, więc > dlaczego dziecku. Jakby się stópki obtarły (a na razie nam się nie > zdarzyło) to nakleiłabym plasterek i dalej zakładała sandały bez > skarpet tak jak sobie. A tak w ogóle to na placu zabaw moje dziecko > lata boso i jest szczęśliwe. Ortopeda też > W ogóle nie rozumiem tendencji mam do traktowania dzieci jak > przybyszów z innej planety i ubierania ich cieplej i traktowania > inaczej niż siebie... Chodzi mi o to że nikt nie traktuje dzieci jak z innej planety poprostu czasami się nie da robić tak jak wypadałoby tylko tak jak jest najlepiej w danym momencie. co do plasterków to mojec dziecko nie pozwala sobie naklejać chybaże zobaczy krew. Raz założyłam jej plasterek na rączkę to po całym dniu zrobiła się jeszcze większa rana, fakt było wtedy bardzo gorąco. Od tamtej pory stronimy od plasterków, uzywamy opatrunków a na mały paluszek raczej ciężko by to było. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_marunia Re: Sandałki+skarpetki 05.08.08, 16:01 Zawsze, bo jak nie założę, to ma poobcierane stopy. Odpowiedz Link Zgłoś
majaga2 Re: Sandałki+skarpetki 05.08.08, 21:40 każdy ma inne dziecko! moja córka ma 20 m. i kiedy założyłam jej rozdeptane buty bez skarpetek miała obtarte małe paluszki. od tamtej pory sama woła "kapisie" przed każdorazową próbą założenia butów na gołą nóżkę. Ja też ubieram dziecko tak jak siebie i cały czas myślę że jest jej gorąco w skarpetkach i sandałkach w takie upały ale cóż mogę zrobić...nakrzyczeć na nią??? Uważam, że jeśli byłoby jej naprawdę za gorąco to sama chciałaby je zdjąc. a w domu owszem chodzimy na bosaka. Odpowiedz Link Zgłoś
agori5 Re: Sandałki+skarpetki 05.08.08, 21:57 Mojemu synkowi(2latka)chyba od zawsze b.pocily sie nozki.Raz sprobowalam i na gola nozke zalozylam mu sandalki.Dodam,ze buty byly juz rozchodzone a w srodku material.Po powrocie ze spaceru zobaczylam bable i krew.Od tamtej pory nigdy nie zapominam o skarpetkach.Zwracam jedynie uwage by byly cieniutkie.A moda?Jaka moda najwazniejsza jest wygoda dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: do majaga2 05.08.08, 22:36 Ja oczywiście rozumiem sytuację, gdy skarpetki są kwestią wyboru dziecka - sama ustępuję w różnych dziwnych kwestiach. Pisząc swój komentarz miałam na myśli sytuację, gdy zakładanie skarpetek do sandałów to kwestia naszego widzimisie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki3 Re: do majaga2 05.08.08, 22:46 Pisząc, że moja córka nie wyjdzie z domu bez skarpetek to miałam na mysli właśniej jej widzimisię, a nie moje Próbowałam ją namówić na wychodzenie bez, ale nie da rady - pamięta, że sandały kiedyś ją obtarły i nie wyjdzie wcale jesli nie dam jej skarpetek. zreszta ma już trzy lata więc sama sobie weźmie Odpowiedz Link Zgłoś
apolonina13 Re: do majaga2 05.08.08, 23:05 nie zakładam-mała większosc dnia lata na bosaka,w domu i przed domem nigdy nie miała ani jednego bąbla Odpowiedz Link Zgłoś
majaga2 Re: do majaga2 07.08.08, 22:18 rozumiem. Moja córka ma to samo. Nawet kiedy jestem pewna że zakładam jej wygodne bytu to krzyczy że boli i chce skarpety. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tendencia Re: Sandałki+skarpetki 05.08.08, 23:57 Moja akurat woli bez skarpetek w upały, w tym roku biega w Superfit'ach i żadnych otarć, dopasowane rzepem na pięcie, przegubie i palcach. W zeszłym roku w Gap'ach i też nic. Jak jej kamyk wleci to wytrzepie, zakłada i leci dalej, piach jej nie wzrusza,mam wrażenie jak ją odbieram, że jest najbardziej umorusanym dzieckiem na przedszkolnym placu zabaw. Normalnie cała się prosto do pralki nadaje. A te butki kupuję w fajnej cenie bo z Allegro, choć nowe. Jak widzę te ceny Bartka czy Ecco na początku sezonu, to cholera bierze. Także więcej zależy od buta i od upodobań małych ludzi niż naszego lubię-nie lubię. Ja na przykład od trzech sezonów mam super wygodne sportowe sandały i chodzę w nich od maja do września na bosą stopę - prawie ich nie czuję. Szukam żeby kupić takie nowe ale nie mogę już nigdzie znaleźć, bo to Thunder jakieś czy cuś a nie łatwo namierzalne firmówki. A eleganckie klapki czy japonki to mi się nie sprawdzają, niewygodnie raczej przy dziecku i lóżowym lowerze na przykład Odpowiedz Link Zgłoś
maksa-mama Re: Sandałki+skarpetki 07.08.08, 10:00 na dłuższe wyprawy tak a na podwórko bez Odpowiedz Link Zgłoś
martunia42 Re: Sandałki+skarpetki 10.08.08, 22:39 Zakładam gdyż uważam że mala stopka dziecka jest bezpieczniejsza i mniej sie poci, a poreszta nie znosze brudu pod paznokciami i pewnie po takiej wyprawie bez skarpet to paznokcie beda czarne i trudno bedzie wyczyscic paznokcie. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Sandałki+skarpetki 11.08.08, 13:48 Nie zakładam w ciepłe dni nigdy, w zimne tak. Uwielbiam widok synka gołych stópek w sandałach. Na szczęście udaje mi się trafić z butami tak, aby nie obcierały (tudzież syn ma pancerne stopy) i nigdy się to nie zdarzyło. Oczywiście w przeciwnym razie względy estetyczne miałabym w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
galka76 Re: Sandałki+skarpetki 11.08.08, 17:09 zawsze boje się, że jej się stópki odpażą Odpowiedz Link Zgłoś