Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o rady

12.08.08, 14:49
Witam wszystkie mamy i tatusiów wink Jestem mamą prawie 25 miesięcznej
Julki, która do niedawna przepięknie mówiła, tj. całymi zdaniami,
wyraźnie, bardzo sporadycznie przekręcając słowa. Niestety w zeszłym
tygodniu zaczęła się jąkać. To jest straszne! Któregoś dnia chciała
zaśpiewać wlazł kotek na płotek....wyszło wlazł kotek na na na na na
na...i skończyło się rykiem bo 'nie mogę powiedzieć'. Jak zaczęłam
jej tłumaczyć, że może, że potrafi, że nie raz śpiewała, żeby
spróbowała jeszcze raz to za każdym razem było to samo aż w końcu
przestała próbować tylko ryczała. Próbowałam ją zachęcić, że może
razem...to samo. Teraz dzieje się tak non-stop, tylko że córka
poddaje się, tj. jak się zająknie to nie próbuje, w ogóle woli nie
powiedzieć. Przeczytałam na necie, że trzeba czekać, że nie należy
zwracać dziecku uwagi, że w tym wieku może coś takiego wystąpić.
Tylko mnie aż serce ściska a ona ryczy, ją samą to męczy. Oczywiście
chciałam zapisać małą do logopedy...niestety mieszkam w miasteczku,
w którym prywatnie taki specjalista nie przyjmuje...a Państwowo
muszę czekać 2 m-ce. Bardzo proszę o radę....jak się zachowywać,
może są jakieś ćwiczenia, które w formie zabawy mogłabym z nią
wykonywać? Jak zachęcić córkę do podejmowania próby wypowiedzenia
słowa, nawet jakby miało się nie udać?
    • beata227 Re: Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o 12.08.08, 15:55
      Witaj. Ja miałam bardzo podobny problem, moja mała była w podobnym wieku jak Twoja ale u nas jąkanie zaczeło się jak mała zachorowała i dostała zastrzyki po trzech dniach prawie przestała mówić. Poszliśmy do lekarza rodzinnego ale on kazał tylko czekać i z trudem doczekaliśmy końca tych zastrzyków a później to już na własną ręke szukałam i próbowałam wielu żeczy między innymi wspólnego śpiewania, mówienia głośnego samogłosek itp. Aż w końcu znalazłam bardzo fajną panią neurologopede i po kilku wizytach wszystko zaczeło wracać do normy. Mineło już kilka miesięcy od ostatniej wizyty u tej Pani i wszystko jest ok. już prawie zapomniałam ile stresu przez to jej jąkanie było. Pozdrawiam. Acha ćwiczenia u tej Pani polegały na wypowiadaniu zdań dopasowanych do potrzeb małej napoczątku było to tylko określenie co widzi na obrazku np. kotek, piesek a póżniej wydłużanie zdań np. to jest kotek, to jest piesek itp. Nie wiem czy jasno to napisałam ale mam nadzieje że choć trochę pomogłam.
    • ka.lafior Re: Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o 12.08.08, 16:57
      Czesc, jestem logopeda, obecnie na wychowawczym, z malym synkiem w domu smile. Moge
      Cie chyba sprobowac uspokoic-w okresie intensywnego rozwoju mowy u dzieci
      zdarzaja sie tego typu klopoty, nazywa sie to jakanie rozwojowe. Dziecko chce
      powiedziec bardzo duzo i szybko, ale stopien rozwoju jego narzadow mowy, jak i
      nieumiejetnosc skoordynowania wlasciwego oddychania z fonacja mu na to nie
      pozwala. Wiec moze sie pojawic zacinanie, bardziej lub mniej nasilone.
      Oczywiscie warto byloby sie zapisc do logopedy, nawet za te dwa miesiace.
      Najpewniej skieruje was on na konsultacje psychologiczna,tam ocenia czy rozwoj
      przebiega harmonijnie i czy nie ma jakichs niepokojacych spraw, ktorym moze
      towarzyszyc taki objaw. W kazdym razie-nie zwracajcie uwagi dziecka na
      zacinanie, powtarzajcie powoli to, czego dziecko nie moze wymowic, wyspiewujcie
      samogloski, piosenki, mowcie powoli wierszyki. Robcie cwiczenia
      oddechowe-dmuchajcie na piorka, swieczki pileczki pinkpongowe. Maksymalnie
      wyciszcie dziecko, zadnych nerwow, hipermarketow i zamieszania wokol. Spokoj i
      wolne tempo. Bedzie dobrze. Konsultacje osobista jednak zalecam zdecydowanie.
      Pozdrawiamsmile
      • mamaadika Re: Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o 12.08.08, 22:16
        wiatam !
        kilka dni temu rowniez zalozylam taki sam watek,bylam przerazona,moj
        synek nagle zaczal sie jakac,szukalam pomocy ,wsparcia wszedzie
        rowniez na tym forum,
        Dzis ja rowiez moge Cie uspokoic ,jestesmy po konsultacji
        neurologopedycznej ,dostalismy takie same wskazowki jakich udzielila
        Ci moja poprzedniczka -logopeda ,spokoj i nie zwracac uwagi ze
        cokolwiek zminilo sie w mowie dziecka,minely juz dwa tygodnie i samo
        przeszlo ufff!
        doskonale wiec rozumie Twoje zaniepokojenie.
        pozdrawiam ,odezwij sie jak sytuacja sie zmieni.
    • sloma_81 Re: Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o 13.08.08, 09:48
      Witam, bardzo Wam wszystkim dziękuję. Cierpliwie poczekam na wizytę
      u logopedy, może się wszystko unormuje w najbliższym czasie. Wczoraj
      moja mama powiedziała mi, że jako 4 latka widziałam jak mój brat
      spadł ze schodów i też zaczęłam się jąkać. Przez pół roku chodziłam
      do logopedy i brałam lekke środki na uspokojenie. Po pół roku samo
      przeszło. Może mała się czegoś wystraszyła, tylko sama nie wiem
      czego...a może to, jak piszecie, jąkanie rozwojowe....co kolwiek by
      to nie było mam nadzieję, że przejdzie wkrótce
      • magda292 Re: Jąkanie, czy ktoś miał taki problem? Proszę o 18.08.08, 22:21
        Napisz co u twojej córeczki, czy jest poprawa? U nas też pojawił się
        ten problem i bardzo się martwię.
Pełna wersja