majdeczka
13.08.08, 16:51
Tak jak w tytule - mam wielkie obawy przed odstawieniem córeczki (14
m-cy) od piersi. Po pierwsze boję się jak ona to zniesie, bo jak na
razie, to usypiam ją moim mleczkiem (wiem, wiem, kardynalny błąd) i
karmię ją w nocy kilka razy kiedy się budzi. Po drugie boję się, że
będzie głodna, bo ona jak na razie, choć je już dawno wszystko,
porcje na kolację zjada minimalne - pewnie rekompensuje to moim
mlekiem, którego, o dziwo pod tak długim czasie mam jeszcze sporo
(są nawet "wycieki" w ciągu dnia). I po trzecie boję się o siebie -
że nie wytrzymam żelaznej konsekwencji (dobra, przyznaję, jestem
miękka jak masełko), że nie podołam ze zmęczeniem w nocy, kiedy
trzeba ją bedzie jakoś inaczej "zatykać", a rano przecież do pracy,
itd. No i wreszcie - smutno mi, że to już koniec naszej mlecznej
przygody. Proszę, opiszcie mi jak sobie radziłyście - bo chyba nie
ja pierwsza mam takie obawy?