pauli30
21.08.08, 10:56
Kiedy zdecydowalyscie sie na wychodzenie na dluzsze niz parominutowe spacery
bez wozka?
Moja cora chodzi sama od kilku tygodni, rozpiera ja wrecz eneregia (to juz od
urodzenia) i przy wkladaniu do wozka jest pisk, wrzask i darcie wlosow z
glowy! Wychodze z nia na krotkie spacerki, takie po 10-15 min. bez wozka, czy
na placyk zabaw tez juz bez. Nasze spacery bezwozkowe wygladaja tak, ze mloda
przejdzie pare krokow za raczke a potem sie wyrywa i pada na kolana na chodnik
czy trawnik, cos tam sobie podlubie na tym chodniku i potem znow wstaje i
troche idzie. Kiedy bede mogla ja wziac na taki przynajmniej godzinny spacer,
bez ryzyka ze mi padnie zmeczona i bede musiala ja tachac do domu? Branie
wozka na wszelki wypadek nie wchodzi w gre, bo ona po prostu nie daje sie do
niego wlozyc, wiec musialabym tachac i ja, i wozek. Cora ma teraz rok i dwa
miesiace.