Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci

07.10.03, 14:21
Mamy wirtualne czego się nauczyłyście od swoich dzieci, czym was inspirują,
czy pomogły wam w zrozumieniu siebie, świata, innych.

Od momentu urodzenia mojego synka uczę się od niego i dla niego jak być
pogodną, jak akceptowac innych i życie jak się cieszyc o szóstej rano ze
wspólnych zabaw, z czasu spędzonego razem, uczę się cierpliwości i
bezgranicznej miłości. Mój synek pomaga mi uśmiechac się częściej i robić
różne śmieszne rzeczy które robiłam będąc dzieckiem. Co to za frajda
bezkranie szczekać po całym domu, miauczeć, bwić się w chowanego, bałaganić
i nawzajemy wysmarowywac się jedzeniem.
    • mimarzena Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 07.10.03, 15:05
      Moja córeczka uczy mnie cierpliwości. Jak mnie wyprowadzi z równowagi i powiem
      cos do niej podniesionym głosem, oczka robią jej się szklane i mówi: mamusiu
      nie krzycz na mnie, przecież to nie ładnie na KOGOŚ krzyczeć!
    • agusia029 Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 09.10.03, 15:31
      mamasita napisała:

      > Mamy wirtualne czego się nauczyłyście od swoich dzieci, czym was inspirują,
      > czy pomogły wam w zrozumieniu siebie, świata, innych.
      >
      > Od momentu urodzenia mojego synka uczę się od niego i dla niego jak być
      > pogodną, jak akceptowac innych i życie jak się cieszyc o szóstej rano ze
      > wspólnych zabaw, z czasu spędzonego razem, uczę się cierpliwości i
      > bezgranicznej miłości. Mój synek pomaga mi uśmiechac się częściej i robić
      > różne śmieszne rzeczy które robiłam będąc dzieckiem. Co to za frajda
      > bezkranie szczekać po całym domu, miauczeć, bwić się w chowanego, bałaganić
      > i nawzajemy wysmarowywac się jedzeniem.

      Wszystko fajnie, tylko kto to później wszystko sprzata?smile
      Mama Oleńki i Inusi.
      • kangureq Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 09.10.03, 17:40
        Pewnie mama z synem... Też w formie zabawy smile
        niestety jest to już zajęcie zupełnie dorosłe...
        pozdrawiam
        Anita
    • pysia-2 Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 10.10.03, 14:34
      A ja otworzylam sie na ludzi. Przede wszystkim. Stalam sie milsza, bardziej
      wrazliwa. I nabralam pogody ducha. I wiekszego luzu. Przedtem bylam troche
      zimna, zasadnicza, zbyt powazna... w glowie mi sie nie miescilo ze mozna isc
      ulica i robic brum brum.... A teraz sprawia mi to frajde.
      • magdalena_76 Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 10.10.03, 15:11
        Mój Maluszek jest jeszcze w środku (21 tyg) a już mnie uczy - wyciszenia,
        spokoju, dystansu do drobiazgów, na które nie mam wpływu, uważnego patrzenia
        na świat (kiedyś będę musiała mu go opowiedzieć!), wsłuchiwania się w niego -
        takiego malutkiego... Uczy mnie wolności - bo ja to ja, a on to on - odrębna
        Osoba.
        Niesamowite.
        • agusia029 Re: Czego mozemy sie nauczyc od swoich dzieci 10.10.03, 15:22
          magdalena_76 napisała:

          > Mój Maluszek jest jeszcze w środku (21 tyg) a już mnie uczy - wyciszenia,
          > spokoju, dystansu do drobiazgów, na które nie mam wpływu, uważnego patrzenia
          > na świat (kiedyś będę musiała mu go opowiedzieć!), wsłuchiwania się w niego -
          > takiego malutkiego... Uczy mnie wolności - bo ja to ja, a on to on - odrębna
          > Osoba.
          > Niesamowite.

          Ale to piekne co napisałaś. No, ale teraz jest w brzuszku, ale kiedy...będzie
          rozbrykanym dwulatkiem...to ty go bedziesz musiała wtedy wyciszacsmile Co prawda
          to prawda. Ale jestem, co? Ale to tak z miłości...bo strasznie was lubię,
          dziewczyny z forum.
          Pozdrawiam. Mama Oleńki i Inusi.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8434138
Pełna wersja