dzidzia1975
17.09.08, 13:15
corka skonczyła rok, jest żywa i wszystko ją interesuje, problem
pojawia sie z przebieraniem pieluszki czy ubieraniem rannym -
wyjściem na spacer itd. poprostu wygina sie, przekreca, chce akurat
gdzies isc itd. zaczyna sie denerwowac i płakac a mi robi sie miekko
na sercu i sama zaczynam płakac ... owszem próbuje ją czyms na ten
czas zainteresowac np. daje jej cos interesujacego do raczki,
pokazuje i mowie do niej o czyms np. piesek szczeka itd. ale sa przy
tm jej nerwy i moje tez...jak uniknac niepotrzebnych nerwow? czy to
przejdzie? no i kiedy? pozdrawiam