"Nieprzytulasek"

19.09.08, 21:25
Dziewczyny mam pytanie: mój roczny synek w ogóle nie lubi się do nikogo
przytulać, nie daje mi buziaków a jak wezmę go na ręce, to odpycha mnie z
całej siły. Czy to normalne zachowanie ? Po prostu zazdroszczę mamusiom, jak
ich pociechy wspinają się im na kolana i obsypują buziakami. Poza tym jest
pogodnym dzieckiem, często uśmiecha się do mnie, nie boi się obcych.
    • iwpal Re: "Nieprzytulasek" 19.09.08, 21:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=83808605&a=83808605
      • mamusia-olusia-81 Re: "Nieprzytulasek" 19.09.08, 22:05
        Dzięki za link. Mój synek też urodził się przez cc /15 dni po wyznaczonym
        terminie/. Już wcześniej myślałam, że cięcie ma coś wspólnego z dziwnym
        zachowaniem smyka a teraz tylko się tego upewniłam. Dodam, że ze względu na
        asymetrię, ćwiczyłam małego przez 3 m-ce / od 8 m-ca życia/ metodą Vojty. Synek
        strasznie przy tym płakał. Czy rehabilitacja mogła pogłębić jego ewentualne
        zaburzenia SI ? Byłam też u neurologa, który nie stwierdził żadnych zaburzeń.
        który lekarz może stwierdzić że coś jest nie tak z SI ?
        • bast3 Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 02:04
          Mój w tym wieku też nie był zbyt przytularski. Teraz w sumie też nie
          lubi się tulić (ma 2 latka), ale od czasu do czasu przyjdzie dać
          buziaczka, wlezie na kolanka i się troszkę połasi, tak przynajmniej
          z raz dziennie mu sie zdarza.
        • ik_ecc Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 03:42
          Moja corka urodzila sie normalnie, bez zadnych (absolutnie zadnych)
          medycznych interwencji, mialam bardzo latwy porod. Tez nie lubi sie
          przytulac, chociaz niedawno nauczyla sie tego (ma 3 lata) jako
          zachowania socjalnego. Sama nigdy nie zaoferuje przytulania czy
          calusow. Nie przeszkadza mi to, bo sama tez nie jestem specjalnie
          przytulanska. Nie znaczy to, ze ja wychowuje "zimno i na odleglosc" -
          nosilam ja w chuscie na kazde zawolanie przez ponad rok, b. dlugo
          karmilam piersia, nadal spimy razem. Po prostu sie nie lubi
          przytulac - i tyle. Zadnych zaburzen nie ma.
          • oli.nek Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 09:32
            ma dwie córki z cesarek obydwie lubią się przytulać. starsza bardziej, może z
            racji wieku (3,5 lat). 16 m-czna też, ale jak sama chce, bo tak to zawsze ma coś
            do zrobienia. nie wiem o co chodzi z tą cesarką i niechęcią przytulania się.
            może taka uroda, przejściowe. po prostu.
        • malabju Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 12:49
          moja tez po cc i wręcz przeciwnie, przytulasek ogromny,, przeczytaj
          może wszystkie wypowiedzi na tamtym przelinkowanym watku, tyle ile
          ludzi tyle teorii

          może po prostu taka natura syna? jak syn dopiero co rok skonczył to
          ma znacznie więcej ciekawszych rzeczy do zrobienia niż przytulanie
          ludzie to wszędzie lubią szukać problemu, jak lubisz się przytulać
          to może do męża sie przytul?
        • kra123snal Re: "Nieprzytulasek" 23.09.08, 10:56
          Moim zdaniem szukanie związku przytulanie-sposób porodu jest
          kretyńskie. Dlaczego? Bo to charakter stwarza nas introwertykami lub
          ekstrawertykami. Tak samo można powiedzieć o "przytulańskości". Jak
          byłam mała nie lubiłam być przez nikogo dotykana. Do tej pory nie
          lubię, gdy ktoś siedzi zbyt blisko mnie (włącznie z najbliższą
          rodziną). Buziaki w usta od małego mnie brzydziły (nie znoszę być
          też całowana w rękę i w ogóle uważam, że całowanie w policzki ze
          znajomymi jest obleśne). Urodziłam się tradycyjnie smile)) Za to moja
          córka jak ma ochotę, to się bardzo tuli. Od urodzenia śpi lepiej na
          rękach, czy ze mną w łóżku niż sama w łóżeczku. Urodziła się przez
          cc kilka tygodni przed terminem (może to ma jakieś dla Ciebie
          znaczenie). Osobiście uważam to za demonizowanie sposobu porodu. To
          tak jak z parkowaniem. Jak zaparkuje facet krzywo, to się tego nie
          zapamięta, jak kobieta, to wiadomo baby nie umieją parkować. Jest od
          groma i trochę dzieci po naturalnych porodach
          totalnych "nieprzytulasków", ale to te po cc są niby "skażone"
          sposobem porodu. A może to wina łańcuszków, któe nosiłaś w
          ciąży??????? (taki żarcik sytuacyjny)
    • srebrnarybka Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 11:42
      W czym problem? Ludzie są różni, kwadratowi i podłużni i jeden lubi
      się przytulać, a drugi nie. Ciepło i serdeczność można wyrażać na
      dziesiątki sposobów. Odnoszę wrażenie, że to raczej Twój problem:
      dziecku jest dobrze, ale Tobie brakuje jego przytulania. I to bardzo
      niedobrze: dziecko nie jest od tego, by spełniać emocjonalne (i
      jakiekolwiek inne) potrzeby swoich rodziców. Dziecko jest po to, by
      przeżyć własne życie, a rodzice powołując je na świat zobowiązują
      się go w tym celu wychować. Oczekiwanie od dziecka, że będzie
      spełniało emocjonalne potrzeby rodziców, jest obarczaniem go
      zobowiązeniem nie do udźwignięcia.
      • gabrielle76 Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 11:57
        Droga autorko nic sie nie martw wink Moja córcia tez taka nietykalska byłą, zero
        tulenia, zero buziaków. Teraz ma 2 latka i jest zupełnie inna, sama sie tuli i
        daje buziaki, Twój synek tez pewnie do tych czułości niedługo dorosnie wink
    • mamusia-olusia-81 Re: "Nieprzytulasek" 20.09.08, 14:46
      Dzięki dziewczyny za dobre słowa! Może komuś się wydawać, że jestem
      przewrażliwiona, ale z rodziny ojca synka, jest trzech chłopców autystycznych,
      więc stąd mój niepokój. Wolę dmuchać na zimne!
      • joanna1982 Re: "Nieprzytulasek" 22.09.08, 23:41
        Mój synek (poród naturalny poterminowy) tez sie nie lubił przytulac do nikogo...a teraz ma prawie 3 latka i nie moge go od siebie odkleic...przytula sie do mamy taty siostre to zamecza przytulankami, babcie dziadka i ciotki i wujków....nawet koleżanki w przedszkolu przytula i buziaczki im rozdaje....w zyciu bym nie pomyślała że taki przytulas sie zrobi
    • kukulka11 Re: "Nieprzytulasek" 23.09.08, 10:31
      moj przec cc rodzony, przylepa straszna. przez 1 miesiac swojego zycia musial
      byc w spzitalu gdzie nie moglam byc z nim non stop. mysle, z eto nie ma zwiazku
      z rodzajem porodu, czy dziecko jets przytulalskie. raczej z tym, czy jako
      malutkie niemowle bylo czestpo tuloner i noszone. podobno dzieci malo przytulane
      "bo sie przyzwycają" mogą (choc nie musza ) wyrosnąc na takie nieprzylepne
      • saha_ra Re: "Nieprzytulasek" 24.09.08, 00:10
        co za pierdoły o cesarce. Zaprzeczam własnym przykładem!!!!!!

        Dziecko trzeba po prostu nauczyć dotyku. Subtelnie głaskać, masować,
        gilgotać. W kąpieli delikatnie smarować pianą a nie naparzać
        szorstką szczotą. Któregoś dnia samo się zacznie gramolić na rodzica
        i powtarzać poznane gesty.
    • annna211 Re: "Nieprzytulasek" 05.10.08, 21:27
      Moja córeczka też urodziła się przez cc ma 16 msc i lubi się
      przytulać, najczęściej w wannie gdy się razem kąpiemy więc sposób
      urodzenia nie ma chyba z tym nic wspolnego. Czasami podbiega do mnie
      i przytula sie do moich nog lub wiesza sie na plecach tuląc się do
      mamy.
      • iwpal Re: "Nieprzytulasek" 05.10.08, 22:09
        Problem polega na tym, że nawet, gdy kilka lub kilkanaście procent
        matek powie "moje dziecko nie", nie zmiania to wyników obserwacji
        specjalistów, że wiele dzieci po cc "tak". Nikt nie mówi, że dzieci
        po cc w 100% mają nadwrażliwość dotykową, ale jest tak, ze sporo z
        nich ją ma.
        • matylda07_2007 Re: "Nieprzytulasek" 06.10.08, 11:55
          Moja Młoda ma rok i też nie lubi być przytulana. Odpycha się rączkami. Buziaczki daje, ale to raczej forma zabawy.
          Za to lubi szaleństwa z łaskotaniem i miętoszeniem ;P
          A obserwacje lekarzy w tej i kilku innych kwestiach mam w głębokim poważaniu. Bo część z nich jest absurdalna i po pewnym czasie są znów nowe odkrycia zaprzeczające poprzednim.
          • iwpal Re: "Nieprzytulasek" 06.10.08, 21:23
            >matylda07_2007 napisała:
            Moja Młoda ma rok i też nie lubi być przytulana. Odpycha się
            rączkami. Buziaczki daje, ale to raczej forma zabawy.Za to lubi
            szaleństwa z łaskotaniem i miętoszeniem ;P<<<

            DOtyczy to innych receptorów w skórze, nadwrażliwośc dotyczy zwykle
            tych leżących najbliżej powierzchni.

            >> A obserwacje lekarzy w tej i kilku innych kwestiach mam w
            głębokim poważaniu. Bo część z nich jest absurdalna i po pewnym
            czasie są znów nowe odkrycia zaprzec zające poprzednim.<<

            Obserwacje, które masz "w głębokim poważaniu" pokrywają sie z Twoimi
            własnymi. Tylko nadana im nazwa Ci sie nie podoba ;-D
    • alizee6 Re: "Nieprzytulasek" 06.10.08, 20:02
      mój synek do 1,5 roku ledwo pozwalał się brać na ręce, o buziakach nie było mowy
      wrzeszczał jak oparzony. Jako niemowlak nie lubił jak go przytulałam, był
      sztywny, napięty. Poza wzmożonym napięciem mięśniowym miał nadwrażwliwość
      dotykową i każde ubieranie, kąpiel to był koszmar. Było mi strasznie smutno, bo
      mój malutki synek wolał zasnąć sam otulony śpiworkiem ze smoczkiem w buzi niż w
      moich ramionach sad Ale powoli to się zmieniało, ćwiczenia, masaż i jakoś
      przeszło. Teraz ma 2 latka i potrafi sam przyjść przytulić się i zrobił się
      niesamowity pieszczoch
Pełna wersja