Problem z jedzeniem dawanym do rączki

23.09.08, 20:53
Moja 15 m-czna córcia ma problem ze zrozumieniem że gdy ma jedzenie w rączce
to powinna odgryzać kawałek a następny dopiero gdy przełknie to co ma w buzi.
Kiedy jej coś daję np jabłuszko, kawałek chlebka lub ciastko do rączki to od
razu wciska całość do buzi a potem się dławi lub wypluwa jedzenie ponieważ nie
potrafi sobie z nim poradzić. Jeśli ja ją karmię trzymając kanapkę to wtedy je
dosyć ładnie chociaż czasami domaga się następnego kęsa zanim przełknie
poprzedni. Jedynymi rzeczami jakie ładnie zjada są chrupki kukurydziane (ale
one są na tyle małe że nawet jeśli wetknie cały to sobie z nim poradzi) oraz
wafelki od lodów.
Czy Wy również macie takie problemy? Jak sobie z tym radzicie?
    • patrycja25.live Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 23.09.08, 21:08
      Chcialabys zeby od razu ladnie jadla jak na duze dziecko przystalo?? Bo inne dzieci juz ladnie jedza (tak twierdza niektore matki)?? No ja tez smile ale nic z tego. Moj synek robi tak samo a ma juz 16,5 m-ca i od dawna tlumacze mu, ze je sie pomalutku, a nie tak jaby przez tydzien nie jadl. Idzie mu juz calkiem niezle, umie jesc ladnie ciastka, wafelki, paluszki, chrupki, ale z chlebkiem czy bulka ciezko idze, czy z owocami. Moze dlatego ze rzadko pozwalam mu jesc samemu, troche mnie dnerwuje jak bawi sie jedzeniem albo wciska do buzi. Cierpliwosci i duzo nauki, a na pewno pojmnie o co chodzi. Dzieci do pewnych rzeczy musza dorosnac, a wtedy nauka nie trwa tak dlugo.
    • donkaczka Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 23.09.08, 21:12
      dawaj cierpliwie, w tym wieku juz odkrztusi i wypluje, wiec sie nie udlawi na amen

      ja wczesniej zaczelam, ale to z braku czasu i lenistwa, moja roczna corka je
      kanapki owoce nalesniki kluski cokolwiek co w lapke wezmie

      cala kanapke do buzi pcha? moze na razie kroj jej na zjadliwe kawalki i dawaj na
      talerzyku, z czasem wieksze i w koncu calosc
      powinna zajarzyc, ze lepiej sie je jak w buzi nie jest pelno, uzbroj sie w
      cieprliwosc i konsekwentnie dawaj tak samo, az sie nauczy
      troche porozrzuca, troche przezuje i wypluje ale sie nauczy
      • paniwaz Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 23.09.08, 21:55
        Mój synek (16 miesięcy) też pcha jedzenie do buzi jak oszalały nawet wtedy,
        kiedy na talerzyku ma pokrojone w kawałeczki czy plasterki. Zauważyłam
        natomiast, że jak samodzielnie odgryza kawałki, je jak biały człowiek, dlatego
        dzisiaj gruchę dałam mu do rączki w całości. Upadła mu na podłogę z milion razy,
        sok płynął nawet po ciapkach ale zjadł całą w 45 minut bez chomikowania, zatem
        na chwile obecną z krojenia jedzenia na kawałeczki rezygnuję.
        Pani Wąż
    • zuzka4063 Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 23.09.08, 21:59
      Ja kroję w małe kosteczki i kłade na talerzyk i wtedy moja córcia bierze po
      kolei,każdy kawałeczek czy to jabłka czy chlebka
      • saha_ra Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 23.09.08, 22:21
        Zaraz.... a dlaczego dajesz jedzenie do ręki a nie wkładasz dziecku
        do jakiejś fajnej dziecięcej miseczki, żeby samodzielnie się
        częstowało??? Jedzenie w Polsce, w naszym kręgu kulturowym, je się z
        naczynia, czyż nie?
        Ja kroję wszystko w paski i słupki. Kiedy mała je to samodzielnie,
        nigdy nie weźmie następnego kawałka przed połknięciem pierwszego.
        • eliszka25 Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 24.09.08, 01:30
          babel za kilka dni skonczy 2 lata, ale z jedzeniem kanapek w calosci nadal ma
          problemy. daje mu wiec male kanapeczki (kroje skibke chleba na 4 czy 6 czesci).
          nauke zaczynalismy od tego, ze kroilam chleb na takie kawalki, zeby mogl cale
          wkladac do buzi i kladlam mu na talerzyku. na samym poczatku musialam klasc po
          jednym, zeby nie wkladal do buzi wszystkiego na raz, ale stopniowo nauczyl sie,
          ze najpierw zjada sie to, co jest w buzi, a potem wklada nastepny kawalek.

          takiemu maluchowi jeszcze trudno jest trzymac w raczkach cala, czy nawet pol
          skibki chleba. podobnie jak poprzedniczki, radze zaczac od krojenia w male kawalki.
        • edit38 Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 24.09.08, 07:43
          Ale tu nie chodzi o to czy dam jej na talerzyku czy z ręki do ręki tylko o to że
          jeśli ona trzyma to w rączce to nie potrafi tego zjeść. Jeśli dam jej jedzenie
          na talerzyku pokrojone w kawałki to potrafi wepchnąć tyle tych kawałków ile
          wejdzie do buzi. Z tego co tu czytam to chyba jest norma.
          • etienett Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 24.09.08, 14:11
            To chyba normalne, nie martw się. Ja mam to samo z moją 1,7 córcią.
            Już od dawna podaję jej kanapki czy owoce pokrojone na małe
            kwałeczki talerzyku i niestety jestem obok i ciągle powtarzam, że
            dopiero jak zje to co ma w buzi to dostanie drugi kawałek... Jeśli
            tego nie pilnuję ładuje sama wszystko na raz smile Jak dostanie
            większy kawałek do odgryzania to też ładuje całe do buzi a potem
            wypluwa bo za dużo smile Mnie to akurat bawi smile
    • alabama8 Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 24.09.08, 14:18
      Tak sobie radzimy że nie dajemy żarcia do łapy jak nie umie jeść i
      się dławi. Kurka - co myślisz? Że inne matki robią dziecku
      prezentację w Power Poincie?
      • saha_ra Re: Problem z jedzeniem dawanym do rączki 25.09.08, 15:24
        słusznie, dawać prosto do dzioba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja