Sprzątanie po zabawie

24.09.08, 20:40
Niedawno spotkałam się ze stwierdzeniem jednej z mam, że bezsensem jest
kazanie dziecku sprzątać zabawki - przecież w życiu jeszcze tyle się nasprząta...

Czy każecie dzieciom sprzątać zabawki po skończonej zabawie lub na koniecdnia?
W jaki sposób motywujecie swoje pociechy do sprzątania? Co robicie,jeśli nie
chce posprzątać?
    • pryszczella_warchlinska Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 20:48
      to jest chyba logiczne.... jak mozna NIE KAZAĆ???? a co niby ja mam to robić??? paranoja jakaś, ja mam trójkę dzieci i gdybym miała sprzatac po każdym to by mi chyba doby brakło smile a jak motywuję? wogóle.. poprostu tłumaczyłam jak byli młodsi, że nie wolno brac kolejnej zabawki dopóki się poprzedniej nie odłoży na miejsce i jakos zawsze skutkowało, a gdy dzisiaj im się zdarzy zapomniec to po prostu ja tez zapominam... o lodach, o filmie na dvd.. smile jakos szybko im skleroza mija smile
    • zuzka4063 Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 20:55
      Ja jestem za uczeniem dziecka porządku już do małego.Lepiej żeby dziecko od
      małego miało nawyki sprzątania zabawek,czy w ogóle.To tylko będzie procentować
      na później.Moja córeczka ma dwa latka i już wie gdzie mają być poukładane
      zabawki i że trzeba je udkładać na miejsce.Nie rozkazuję jej tylko traktujemy to
      w formie zabawy.Zauważyłam,że nawet jak robię coś w kuchni i niedbale coś ułożę
      np.źle taboret przysunę czy ścierkę niedbale powieszę,to ona mnie poprawia i
      mówi mama pać-czyli patrz.Jest przy tym kupa śmiechu,że taki brzdąc mnie
      poprawia.Jestem jak najbardziej za i nie chodzi tu o żaden rygor.
      • beniusia79 Re: oczywiscie 24.09.08, 20:58
        kiedys traktowalismy sprzatanie jak zabawe, ale mala przestalo to
        bawic. teraz zanim idzie ogladac bajeczke na dobranoc mowie jej, ze
        trzeba szybciutko posprzatac bo w balaganie ogladac bajeczki nie
        bedziemy. skutkuje...
        • zuzka4063 Re: oczywiscie 24.09.08, 21:05
          Jak przestanie już ją bawić to na pewno znajdę inny sposób.Nie należę do
          pobłażliwych mam,które ustępują.Trzeba być po prostu konsekwentnym.Ale jak na
          razie nie mam problemu i oby tak dalej.
    • otrzewna Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:02
      trzeba opowiedziec dziecku o krainie Niebytu gdzie nieposprzatane
      zabawki lądują, jesli nie chce posprzatac licze do 5 potem zabieram
      zabawke i czary mary laduje ona w pawlaczu = mojej magicznej
      krainie smile i nie wychodzi przez kilka dni, maluch reaguje roznie ale
      nadzwyczaj szybko sie uczy smile oczywiscie tylko mama i tato wie gdzie
      ta kraina istnieje, pozdr
    • mineko1 Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:05
      My tez z moją dwulatką sprzątamy po zabawie, ona to zresztą lubi.
      Czasem zanim posprzata, to mowi: ale balagan!I z chęcią sie zabiera
      za wkladanie zabawek do pojemnkia
    • gavagai1 Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:21
      Eeee... Zawsze po zabawie (np. przed wyjściem czy posiłkiem i na koniec dnia)
      sprzątamy zabawki. Inaczej bym się o nie pozabijaławink
      Wszystkie zabawki mają swoje miejsce, "domki" i po prostu do nich wracają.
      Synek bardzo lubi odkładać rzeczy na swoje miejsce, też zauważa różnicę między
      porządkiem a bałaganem.
      Sprzątanie to też trochę zabawa, "znajdź odpowiednie miejsce dla danej zabawki i
      tam ją odłóż"wink
      Jak jest duży bajzel, to sprzątamy razem, jak mniejszy, synek uwija się sam.
    • edit38 Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:31
      jagabaga92 napisała:

      > Niedawno spotkałam się ze stwierdzeniem jednej z mam, że bezsensem jest
      > kazanie dziecku sprzątać zabawki - przecież w życiu jeszcze tyle się nasprząta.
      > ..

      Z tego samego założenia chyba wychodziła moja teściowa która sprzątała po
      synkach ich pokój nawet gdy mieli prawie 30 lat. Zawsze mnie to dziwiło jak
      można sprzątać po dorosłym dziecku (szczególnie jego pokój) ale jeśli dziecka
      się nie uczy to dorosłego już się do tego nie przekona. Mój mąż pomaga mi przy
      porządkach ale jego pomoc ogranicza się do odkurzania i to nie patrzy na to że
      ja jeszcze z półek nie pościerałam (no cóż tak nauczony)
      • edit38 Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:33
        Dodam że moja 15,5 m-czna córeczka przed kąpielą musi posprzątać (czytaj
        poznosić wszystkie zabawki w jedno miejsce)
    • peresia Re: Sprzątanie po zabawie 24.09.08, 21:49
      Moja córka 3,5 l jest bardzo porządnicka, nie pójdzie spać dopóki
      wszystkie zabawki nie są położone na swoim miejscu, w szufladach i w
      szafkach ma większy porządek ode mniewink
      Nigdy nie musiałam jej tego uczyć.
    • krolowanocy Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 00:41
      jagabaga92 napisała:
      > Niedawno spotkałam się ze stwierdzeniem jednej z mam, że bezsensem >jest
      kazanie dziecku sprzątać zabawki - przecież w życiu jeszcze >tyle się nasprząta.

      taaak, świetny pomysł, szczególnie jak to jest chłopiec - a potem inna kobieta
      będzie kiedyś płakała: "bo mój mąż mi w ogóle nie pomaga w domu, sama muszę
      wszystko robić, nic nie sprzątnie, nie pomoże...
      jest takie przysłowie: "czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał" -
      jak dziecko od małego nie nabierze pewnych nawyków, to potem nauczenie go tego
      jest bardzo trudne, o ile w ogóle się uda.
    • monika.k81 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 08:19
      Jak najbardziej tak. Takich nawyków dziecko uczy się od małego. Synek ma 18
      miesięcy i wieczorem gdy mamy iść się kąpać mówię " Maciuś, sprzatamy zabawki,
      autka do garażu" Biega jak szalony, klocki do pudła, a samochody w stałe miejsce
      w przedpokoju pod ścianą. To miejsce nazwaliśmy garażem. Robimy oczywiście to
      razem, żeby synek wiedział, że tak własnie trzeba. Jak posprząta staje pod
      drzwiami do łazienki. Wygląda wtedy tak słodko smile
    • agava00 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 08:47
      musza sprzatac
      to, ktore nie posprzata, nie oglada dobranocki
      czasem to motywuje, a czasem mamy wojne...

      ---------
    • jagabaga92 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 10:27
      A co robicie, jeśli dziecko nie chce posprzątać, bo nie wierzę, żeby kilkulatek
      każdorazowo sprzątał bez mrugnięcia okiem wink?
      • beniusia79 Re: nie ogladamy dobranocki 25.09.08, 12:54
    • martusia_25 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 10:55
      Ja nie każę. Uważam, że jest jeszcze za mały. Planuję zacząć go
      uczyć porządku za jakieś pół roku.
    • koza_w_rajtuzach Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 12:11
      Sama sprzątam po córce zabawki. Z jednego podstawowego powodu: nie jest w ogóle
      bałaganiarą. Przeważnie wyjmuje kilka zabawek z pojemnika na zabawki (nigdy nie
      jest to duża ilość) i nimi się bawi przez dłuższy czas. Poza tym przeważnie też
      nie roznosi tych zabawek po domu tylko zostają one na dywanie, który zresztą
      jest jej dywanem (jedynym w domu) specjalnie kupionym po to, aby mogła się na
      nim bawić wink. Też uważam, że zdąży się nasprzątać w życiu, chociaż jakby mi
      wysypywała całą zawartość pojemnika z zabawkami na glebę, to miałabym inne
      zdanie. Tak to nawet nie chce mi się jej zawracać głowy.
      Jedynie klocki córka musi po sobie sprzątać. Bawimy się nimi zawsze wspólnie,
      ponieważ akurat klockami mała nie lubi bawić się sama wink), więc po skończonej
      zabawie wspólnie je sprzątamy. Nigdy nie było żadnego buntu. Córka odbiera to
      jako rzecz naturalną i z tym nie walczy.
    • mw144 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 12:33
      Sprząta sam odkąd nauczył się chodzić. Nie motywuję, po prostu wie
      (od zawsze miał to wpajane), że po zabawie należy po sobie
      sprzatnąć), na początku sprzątaliśmy wspólnie w ramach zabawy, potem
      już sprzątał z przyzwyczajenia, bo lubi porządek. Jak mu się czasm
      nie chciało sprzątnać to zostawało wszystko tam, gdzie zostawił, ja
      się do tego nie dotykam. Jak się zacznie o to przewracać, to
      sprzątnie.
    • tiuia Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 12:46
      Każę sprzątać Tymonowi. Zwykle chętnie sprzątał (oczywiście ze mną razem), ale ostatnio się buntuje i chce żebym ja sama sprzątała zabawki. Ja oczywiście się na to nie zgadzam i grożę mu, że jak nie posprząta zabawek do pudełka, to sama je sprzątnę, ale schowam pudło na cały następny dzień. Wygląda na to, że taki straszak działa - póki cowink
    • kosmitka06 Re: Sprzątanie po zabawie 25.09.08, 23:58
      U nas jeżeli chodzi o sprzątanie to zazwyczaj jest duuuuży problem.
      Mała raczej nie lubi tego robić, no chyba że jej sie powie że nie
      wolno jej sprzątać to wtedy zrobi na złość i posprząta- chociaż
      niezawsze to działa.
      Jak dalej mówi, że nie posprząta (a dajmy na to, że mamy pozniej iść
      do sklepu, czy miała oglądać bajkę nadz dostac coś słodkiego) to
      wtedy jej mówię, że może iść ze mna do sklepu ale NIC jej nie kupię,
      nie włącze jej bajki, czy też nie dostanie batonika, lizaka, itp.
      Zazwyczaj działa wink
      Pozdrawiam
Pełna wersja