magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci

16.10.03, 19:11
mam prosbe do wszystkich rodzicow. jesli macie chwilke czasu, bylabym
wdzeczna za pomoc w zebraniu materialu do magisterki. chodzi o nauke mowy u
dzieci od 0 do 5 lat. to mialaby byc taka ankieta porcjami tu zostawiana.
gdyby ktos z was cos skrobnal, bylabym niezmiernie wdzieczna. pytania na dzis:
1. jakie dzwieki dziecko wymawialo najpierw?
2. czy mowi sylabami, np. baba,itd. jakich uzywa?
3. czy tonem glosu inaczej wyraza niechec, pytanie, zadanie itd.?
ponizsze pytania sa skierowane do rodzicow dzieci do 1 roku zycia. kolejne
beda dotyczyly dalszych etapow i starszych dzieci. z gory dziekuje za pomoc.
    • lula11 Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 15:00
      wiewiora8 napisała:
      > 1. jakie dzwieki dziecko wymawialo najpierw?

      Moje obie córki ( Ola 3 latka i Julka 1 roczek) na początku wydawały podobne
      dźwięki, były to :a,e, e,ę, ł,g,t, ęł - było to ok. 2 miesiąca. Dźwięki te
      powtarzały tworząc długie ciągi. Później pojawiły sią sylaby: baba, dada,
      tata,było to ok. 5 miesiąca.Od 7 miesiąca starsza córka umiała powiedzieć także
      mama, choć raczej nie wiązała tego z moją osobą. Natomiast julcia od 11 miesiąca
      mówi słowa: tak, nie, tata ( kierując do swojego tatusia), dzidzia i mama, ale
      to ostatnie sporadycznie. Słowa te są świadome, ponieważ są odpowiedzią na
      zadane dziecku pytanie. Ola tych słów nauczyła się dopiero po pierwszych urodzinach.
      > 2. czy mowi sylabami, np. baba,itd. jakich uzywa?
      Już odpowiedziałam wcześniej na to pytanie.


      > 3. czy tonem glosu inaczej wyraza niechec, pytanie, zadanie itd.?
      Od samego początku inaczej dzieci płakały , gdy chciały sie przytulić, inaczej ,
      gdy były głodne itp.
      Myślę, że rodzice to wyczuwają, bo dla innych te różnice są niezauważalne.

      • donatta Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 15:58
        1. Pierwsze dźwięki mojej trójki były podobne - wariacje na temat a-gu, a-ge,
        aa, ee, itp.
        2. Pierwsze sylaby moje starsze dzieci zaczęły wymawiać ok. pół roku - baba,
        mama, tata, łała, am-am, mu-mu, itp. im starsze tym więcej różnych sylab.
        3. Oczywiście.
        Pozdrawiam
        Donata
    • fille Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 16:23
      1. Pierwsze dźwięki około 1,5 miesiąca same samogłoski a, e, y ,o ,u mały powtarzał za mną i starał się otwierać usta tak jak ja, oczywiście nie za każdym razem ale jak długo się powtarzałam to on też to "mówił". Potem zaczął wydawać gardłowe dźwięki typu "gh, sz" W okolicy 3 miesiąca w płaczu zaczął wołać amma, mammma itp.

      2. teraz ma skończone 6 mcy i głównie woła "uh uh ..." jak małpka, czasem powie pojedyńcze "me" ale sylabami jeszcze nie, oprócz tego mammma w płaczu

      3. Tak jak czegoś chce (np. wziąć do ręki) to okrzyk jest zupełnie inny niż jak mu się nudzi, jak jest bardzo szczęśliwy to piszczy albo wydaje dźwięki podobne do wymawiania "s,z, g" ale z językiem między zębami. Inaczej płacze gdy jest mu "szaro", a inaczej gdy sytuacja go przerosła i panikuje (np. dostaje szczenionkę, albo się wystraszy nowej osoby).

      pozdrwiam

      Małgosia
    • pysia-2 Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 16:34
      Moj synek moowil a-guuu i wszelkie samogloski (od 2 miesiaca) Potem bylo
      babababa, mamamama, a teraz (17 miesiecy) mowi baba i zaczyna niezdarnie
      wymawiac dziadzia i pić (brzmi jak cić, albo siś). Ogolnie ma "ciezka mowe" jak
      to mowi moja mama.
      • silije.amj Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 18:13
        Moja córcia na etapie głużenia zaczynała oczywiście od samogłosek, pojedynczych
        spółgłosek np. nosowych "mmm", także dźwięków gardłowych nie występujących w
        polszczyźnie. Sylaby i ciągi sylab pojawiły się z tego co pamiętam ok. 5
        miesiąca, w wieku 7 miesięcy córka potrafiła powtarzać z zapałem słowo TATA w
        odpowiedzi na naszą radość i entuzjazm (bez świadomości o jakiego tatę chodzi).
        W wieku ok. 11 miesięcy zwracała się do nas odpowiednio (choć niezbyt często)
        mama, tata, baba, a także, pokazując paluszkiem na przedmiot, posługiwała się
        pytaniem: To to? (co to?) i oczekiwała odpowiedzi, a intonacja była
        charakterystyczna dla pytania (wznosząca). Zauważyliśmy że odpowiednie
        modulowanie głosu czyli naśladowanie intonacji było wcześniejsze niż
        umiejętność wypowiadania słów.
        Jestem studentką logopedii, więc chętnie ci pomogę dalej w twojej pracy, z tym
        że przedmiot moich obserwacji, czyli moja córcia ma właśnie mowę
        bardzo "lekką" smile.
    • niuska1 Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 17.10.03, 23:38
      Moja Ola zaczęła oczywiście od bliżej niezidentyfikowanych dźwięków. W wieku 5
      mies. zapamiętale powtarzała baba na okrągło raz cicho a raz głośno. Potem
      zaczęła to samo z tata i mama. Teraz Ola ma 10 mies. i umie powtórzyć sylaby
      titi (ty ty rybko mały zbóju), baba, tata, a mama jej już tak dobrze nie
      idzie. Umie też powtażać słowo nie i to w różnych intonacjach, dzidzi, sisi i
      toto(co to), kiedy ją coś bardzo zainteresuje. Aha, kiedy zobaczy jedzenie
      zaczyna mlaskać i mówić mniam mniam. Przy tym wszystkim powiem jeszcze, że
      dziadek i babcia(oni spędzają z nią dużo czasu), ciągle do niej coś mówią.
      Więc rośnie z niej gaduła.
      Magda mama Oli
    • umargos Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 18.10.03, 20:59
      Moje dziecko w wieku 6 tygodni zzaczęło mówić a-glu, a-gly, a-ghy (tak dziwnie
      gardłowo), niedługo potem na samych samogłoskach aaa, eee. Przyznam że przez
      następne kilka mieśięcy nie było nic nowego poza tym że głużenie znikło, a
      pojawiły się jakieś dźwięki gardłowe, ktore trudno zapisać. W wieku pieciu
      miesięcy kiedyś pokazałam jej, czy też zademonstrowałam dźwięk gardłowy podobny
      do tego jaki wydaje się przy płukaniu gardła...podchwyciła błyskawicznie i
      bardzo długo był to jej ulubiony sygnał na zwrocenie uwagi. Nawet podczas
      płaczu, kiedy coś chciała lub czegoś nie chciała protestowała w ten sposób. W 6
      miesiącu nauczyła się mówić ma..potem bardzo często używała tylko tylko tego
      (także jako ciąg typu mamama), ale pojedynczo również. W siódmym przyswoiła la,
      i mówiła to mocno akcentując. A teraz od kilku dni mówi bababa i dziś rano
      powiedziała tata. Jeszcze zdarza jej się od jakiegoś czasu powtarzac
      ne...głownie w sytuacji kiedy pytam "no, nie chcesz już deserku, nie?"
      powtarza "ne". W innych sytuacjach też to mówi, często w takich sugerujących
      świadome użycie, ale to chyba przypadek i nadinterpretacja (moja). Aha i
      jeszcze przez ostatnie trzy tygodnie usilnie ćwiczyła dźwięki - typu bardzo
      głośne mlaśniecie i kląskanie, bo tak ja zabawialiśmy. Śmieszne było strasznie,
      ale ona ilekroć ją brałam na ręce czy przewijałam przez cały czas ćwiczyła - aż
      się nauczyła. To oczywiście nie mowa, ale na pewna całkiem świadoma próba
      naśladowania i teraz się przed nami popisuje z upodobaniem (aha we wtorek
      skończy 8 miesiecy). Uzywa też całej masy niezapisywalnych dźwięków. I często
      protestuje uzywając różnych sylab, często ciągi mabaga lub podobne.
      Pozdrawiam
      Ula
    • fiszko Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 20.10.03, 10:43
      wiewiora8 napisała:

      >> 1. jakie dzwieki dziecko wymawialo najpierw?
      > 2. czy mowi sylabami, np. baba,itd. jakich uzywa?
      > 3. czy tonem glosu inaczej wyraza niechec, pytanie, zadanie itd.?

      Najpierw były pojedyncze literki "mmm" "ggg". Mówi sylabami :od 8 m-ca
      mama, tata (na pewno ze zrozumieniem),stopniowo doszło jeszcze nene -nie,
      taa -tak, baba -babcia, nam-nam -jedzenie,chcę jeść, mll -mleko,pierś,
      mlln? (podobne do mleka)-Milena czyli ciocia, drr -jestem wściekła, da -daj,
      la -lampa
      Tonem głosu oczywiście wyraża zniecierpliwienie, pytanie.
    • dorora Re: magisterka o tym jak ucza sie mowic dzeci 20.10.03, 11:25
      Czy mogę mieć pytanie do Ciebie? Czy niemowlak, który dopiero będzie się uczył
      mówić może przez naśladownictwo nauczyć się jąkać od jednego z rodziców? Jak to
      jest?
Pełna wersja