nocnikowy problem

15.10.08, 09:15
Dziewczyny, pomózcie!
Syna (2 lata i 10 m-cy) zaczęłam odzwyczajac od pieluchy.
Teoretycznie dobrze przygotowany - wie do czego jest toaleta i
nocnik, ale nie chce z nich korzystać. panie w przedszkolu prowadzą
go do łazienki, sadzają na sedesik - a on nic nie robi. Za to potem
robi w majteczki. W domu - tak samo, z tym, ze nie chce siadac na
nocniku. Na sedesie - tym bardziej. Nie pomagaja tłumaczenia. Jak
nie chce akurat siusiu - to na pytanie "gdzie siusiamy?" odpowiada z
usmiechem - "na nocnik!" jak chce to ucieka od nocnika i na to samo
pytanie odpowiada "w majtki!". Sytuacja trwa juz dwa tygodnie. Co
robić????
Pozdrawiam
Anka
    • emilia74 Re: nocnikowy problem 15.10.08, 10:26
      Właśnie miałam założyć identyczny post, bo mam taki sam problem.
      Mój synek też ma 2 latka i 10 m-cy i postępuje tak samo jak Twój.
      Mi już po prostu ręce opadają.Też chodzi do przedszkola od września
      i przynoszę codziennie 3-4,czasami 5 par zasikanych majtek i spodni
      z całego dnia.Nie wiem co robićsad
      Wszystko rozumie, wszystko wie a w tym temacie kompletna klapasad(
      Może ktoś nam coś mądrego doradzi.Bo mnie już czasami czarne myśli
      nachodzą, że on w tych pampersach będzie do 18-tki chodził...
      • anusia29 Re: nocnikowy problem 15.10.08, 10:38
        No dokładnie mam tak samo - i juz nie wiem. Czy 74 to twój rok
        urodzenia? Bo mój tak wink
    • 0.gaba1 Re: nocnikowy problem 15.10.08, 10:51
      moj syn 2 lata tez tak robil,uciekal.plakal,to trwalo 3 miesiace,az
      w koncu usiadl i zrobil siku.to jest nowosc dla dziecka i ono sie
      boi.ja nie nalegalam ,przyszedl czas i sam usiadl
    • epb3 Re: nocnikowy problem 15.10.08, 11:39
      ja mysle ze dziecko ma z tym problem. - tak jak dorosly ze zrobieniem siusiu w
      obecnosci innych osob. tak sobie to wyobrazam. nie umie i juz.
      I chyba tylko cierpliwosc. i nie naciskac.
      ale ten problem jeszcze przede mna wiec moge sie mylic. moje roczne dziecko od
      4m robi siku rano na nocnik - to myslalam ze jak sie oswoi to potem bedize
      latwiej. ale zobaczymy...
    • lula76 Re: nocnikowy problem 15.10.08, 11:48
      mam ten sam problem. moj synek na 2 lata i 8 m-cy i
      pieluch "pozbylismy sie" juz dwa miesiace temu. ale do teraz ma dni
      ze za nic nie chce siasc na nocniku i sa dni ze zabiera swojego
      misia i z duma pokazuje mu jakie zrobil duze, zolte siki. w naszym
      przypadku nie wiem czy nie ma to zwiazku z tym ze ma siostre mlodsza
      od niego rok, ktora jeszcze pieluchy nosi... sama nie wiem, ale
      wydaje mi sie popelnilismy blad i powinnismy byli troche jeszcze
      poczekac, no ale teraz to duzo cierpliwosci i mam nadzieje ze kiedys
      przestanie to byc juz problemem.. tylko kiedy??
      • swietal Re: nocnikowy problem 15.10.08, 23:34
        Mój synek w listopadzie skończy 3 latka. Pierwsze podejście z pożegnaniem pieluchy było w maju - porażka (pierwszego dnia zsikał się 14 razy!, zrobiliśmy mu nawet badania bo pediatra powiedział, że może być coś nie tak). Po kilku dniach daliśmy spokój. Drugie w czerwcu i znów porażka. Sikał na potęgę, nie chciał siadać na nocniku nie mówiąc już o sedesie. Uparłam się. Przebierałam co chwilę, pytałam co chwilę i w końcu nerwy puściły nam obojgu. Mały się wkurzał, że pytam co chwilę "chcesz siusiu?" i mówił "nie pytaj", "nie chcę" itp. Ja już nie miałam cierpliwości, zaczęły się krzyki i w ogóle. Stwierdziłam w końcu, że szkoda nerwów i niech robi w pieluchę. Pewnego razu (chyba był lipiec) zmieniałam mu pieluchę, a młody powiedział "nie zakładaj, niech siusiak odpocznie" (wcześniej mu tłumaczyłam, że w pielusze pupa się grzeje itp.) Nie założyłam, nie pytałam czy mu się chce, postawiłam nocnik na widoku i sukces! Myślę, że musiał do tego dojrzeć. Innym dzieciom przychodzi to łatwiej, innym trudniej i później. Więc radzę dać na luz i nie szarpać się niepotrzebnie.
        Życzę powodzenia!!!
        • beatris.only Re: nocnikowy problem 21.10.08, 14:49
          Hej dziewczyny. Mam podobny problem. Synek ma 2,7. Tez wie co to
          nocnik, do czego słuzy, gdzie sie robi siku ale sam korzysta z niego
          jak nam się uda go wysadzić, albo jak zawoła raz na ruski rok.
          Załozyłam mu zwykłe majty, ale nic to nie dało. Jak zrobił w majty
          to kazał sie przebrac i tyle. Błagam o jakieś rady...
    • gosia2122 Re: nocnikowy problem 21.10.08, 14:58
      u nas podobny problemsad
      synek (2 latka) jak chodzi bez pieluchy to wała "si" i siada na
      nocnik i robi siku. jak zakładam mu majty (myslałam ,ze jak bedzie
      miał mokro to sam wkoncu załapie, ale sie mylislamsad)to leje po nich
      ile wlezie i chodzi mokry.
      co robic? przeciez nie bedzie latał cały dzien z gołym tylkiemsad
      • marzeniet Re: nocnikowy problem 22.10.08, 15:01
        mój synek (2 LATA) to samo. Jak biega z gołą pupą to robi do nocnika
        (tylko na stojąco), jak załoze majty to robi w majty albo wogóle nie
        daje sobie założyć. Chyba chłopcy tak mają że trudniej im załapać o
        co chodzi.
        • m-aj Re: nocnikowy problem 22.10.08, 15:09
          Ja myślę, że coś z tym jest, że dzieci się trochę krępują, bądź muszą na chwilę
          być same, żeby się mogły skupić. Ja moją córkę (20 m-cy) wystarczy, że zasłonię
          zasłonką i od razu sika w nocnik, a jak ma widownię to się przymierza i nic nie
          robi chociaż jej się chce. Ogólnie non stop chodzi w pampersie, tylko czasami
          pokazuje, żeby jej zdjąć i sika wtedy na nocnik.
    • agava00 pampers w tym wieku??? 22.10.08, 15:47
      > Teoretycznie dobrze przygotowany - wie do czego jest toaleta i
      > nocnik, ale nie chce z nich korzystać.

      Teoria - teorią... ale co dziecku po teorii???
      Trzeba bylo praktykowac zdecydowanie wczesniej.

      Dlaczego niektorzy rodzice nie ucza dzieci obywania sie z nocnikiem wczesniej,
      tylko dopiero wtedy, kiedy juz je posylaja do przedszkola?

      Nagle sie okazuje, ze dla dziecka nocnik to jakies UFO i robi pod siebie w wieku
      3 lat.
      Do tego dochodza negatywne emocje, strach, wstyd...

      Twoj syn jest w takim wieku, ze powinien juz siedziec na normalnym sedesie a nie
      na nocniku...

      Teraz maluch niepotrzebnie sie denerwuje, bo nagle oczekuje sie od niego
      jakiegos kosmicznego sposobu zalatwiania.

      Pani przedszkolance tez pewnie nie do smiechu...

      Jak mozna pozwolic dziecku w tym wieku, zeby robilo kupe w pampersa???

      Mam syna w tym samym wieku i nie wyobrazam sobie go w pampersie.

      To tyle mojego oburzenia,
      Powodzenia

      ---------
      • anek130 Re: pampers w tym wieku??? 22.10.08, 15:53
        powiedziała co wiedziała...
        • agava00 Re: pampers w tym wieku??? 22.10.08, 17:00
          ty za to, jak widac, niewiele masz do powiedzenia

          i tak trzymaj wink

          ---------
          • anek130 Re: pampers w tym wieku??? 22.10.08, 21:03
            do Ciebie już nic, bo pewnie wiesz najlepiej i nie zrozumiesz, że
            dzieci sa różne.
            • alin9 Re: pampers w tym wieku??? 22.10.08, 21:31
              Wybacz ale tu zgadzam się z agava00.Nie przemawia do mnie tekst w stylu dzieci
              są różne.Moja najoporniejsza pociecha rzuciła pieluchy dopiero w 20 msc.Miała
              dwa podejścia,byłam załamana gdy zrezygnowała(blokada nastąpiła po pierwszej
              kupie do nocnika).Nie naciskałam.Poczekałam ale zajęcia praktyczne nie zaczynały
              się w wieku prawie trzech lat.Zaraz posypią się posty zwolenniczek aktualnej
              psychologii nie ufające własnemu dziecku.Przecież musi być książkowo dla
              niektórych.Wisi mi że tylko my dwie mamy odmienne zdanie ale mamy prawo je
              wyrazić.Autorce wątku został na razie pierwszy człon sygnaturki.Pozdrawiam.
              • anusia29 Re: pampers w tym wieku??? 23.10.08, 12:25
                Tak jak napisałam, wszystko szło ok, dopiero przy 'generlanej
                próbie' okazało się, że nie. Dziecko z nocnkiem było oswajane od
                bardzo dawna.
                • go_nka1 mam podobny problem 24.10.08, 13:12
                  Mój prawie 3,5 letni synek od dawna (1,5 roku) bez problemu robi siku na
                  nocnik,sam idzie do łazienki, natomiast jeżeli chodzi o kupę to kompletna
                  klapa.Około drugiego roku zycia zrobił raz na nocnik i myslelismy,że tak juz
                  zostanie, ale niestety kolejne próby sadzania na nocnik kończyły się płaczem, bo
                  kupe chciał do pieluchy.Tak jest do teraz kiedy mu się chce to prosi o
                  pieluchę.Próbowalismy róznych sposobów prsśbą,grożbą,przekupstwem i nic.Miesiac
                  temu zrobił dwa razy na deseczke, bo miał obiecana koparkę.Dostał ją i znowu sie
                  zaczęło. Daje mu ta pieluche, bo jak nie dam to wstrzymuje(nawet 5 dni) a ja
                  boje sie zaparć nawykowych.Jest bardzo mądrym dzieckiem,a w tej kwestii nie
                  potrafi się przełamac i twierdzi że boi sie robić kupę do ubikacji albo na
                  nocnik. I co robić?
            • agava00 Re: pampers w tym wieku??? 23.10.08, 17:57
              doskone to rozumiem

              ale nie rozumiem robienia pod siebie w wieku prawie 3 lat - to juz nie moze byc
              brak psychicznych predyspozycji dziecka ( zakladajac, ze jest normalnie
              rozwijacym sie) tylko konsekwencja braku wyobrazni rodzicow jakies 1.5 roku temu...

              bo wiedzisz.. mam w tej kwestii podwojne doswiadczenie i wiem co pisze smile


              ---------
      • anusia29 Re: pampers w tym wieku??? 23.10.08, 12:22
        Wspaniale! Super rada! Tylko i wiesz co? Moje dziecko 'praktykowało'
        wczesniej - było sadzane, mniej więcej jak skończyło rok. Więc
        nocnik to nie UFO.Tylko, że dopiero teraz odmówiło wspólpracy. Przy
        tej - nazwijmy to - próbie generalnej. I co Ty na to?
        Powinien siedzieć na normalnym sedesie? Ale nie chce, bo tez
        nakładkę mam i zachęcam. i co Ty na to?
        Jak można pozowlić, żeby dziecko robiło kupę w tym wieku w pampersa?
        A to co proponujesz, jak wczesniej się nie dało? Powydziwiać każdy
        potrafi, ale ja prosiłam o KONSTRUKTYWNE rady, a nie krytykę.
        • agava00 to nie byla rada ale 23.10.08, 17:48
          nie oburzaj sie juz wink
          po prostu posty z cyklu "nocnikowy problem" to standard i naprawde gro rodzicow
          twierdzi, ze dzieci sie ucza zalatwiania nie do pampersa SAME, kiedy do tego
          dorosna i tym podobne, kosmiczne tlumaczenia

          rodzice teraz jakos boja sie usamodzielnaic swoje dzieci, a potem jest placz i
          zgrzytanie zebow, bo dziecko takie duze, a nie potrafi sie samo zalatwic

          ja uwazam, ze nocnik nie powinien byc niczym nadzwyczajnym, niczym co zasluguje
          na trenowanie i proby generalne - zwiazany jest przeciez z jedna z najbardziej
          podstawowych czynnosci w zyciu czlowieka

          dlatego w wychowywaniu swoich dzieci wprowadzam wiele elementow bardzo szybko,
          dla nich niezobowiazujaco, bez stresu itp

          ja tez nie mam spiny, ze dzieciak na "juz" musi umiec sie wykupczyc do toalety,
          samodzielnie umyc rece, zeby, posluzyc sie widelcem, ubrac...i dzieci byly super
          chetne do korzystania z tej samodzielnosci

          i zgadzam sie, ze dzieci sa rozne
          ale rodzice tez za pozno je usamodzielniaja...

          ---------
          • anusia29 Re: to nie byla rada ale 24.10.08, 10:47
            Tylko widzisz, u mnie zawiodła próba generlana, bo mały POZA TYM
            jest bardzo samodzielny- sam myje zabki, buzię, rączki, zakłada
            niektóre części ubrania, buty. sam je łyzka lub widelcem. Umie
            zadzownić do dziadków. Po prostu tu odmawia wspólpracy. Nie chce
            korzystac i już. Odmawia siadania, choć wczesniej nie było to
            problemem (usiądnięcie na nocniku, czy sedesiku). I co ja mam tu
            zrobić?
        • alin9 Re: pampers w tym wieku??? 23.10.08, 21:29
          Nie mam doświadczenia z tak "późnym" odpieluchowywaniem to mogę tylko
          gdybać.Może z czasem sam będzie chcieć od razu na muszlę.W tym wypadku
          odłożyłabym sprawę do urlopu/ferii.Podejrzewam że dziecko debiutuje w
          przedszkolu.To też przeżycie.Musi się oswoić że jest tam a potem w domu.Nie
          próbowałam podczas mojej nieobecności bo mąż do tych spraw nie ma
          cierpliwości.Pozdrawiamsmile
    • naatap Re: nocnikowy problem 23.10.08, 13:01
      Witam, moja mała też zna nocnik nie od dzisiaj. Nawet całymi dniami
      chodziła bez pieluchy tylko na noc miala zakładaną. Teraz gdy ma 23
      m-ce bunt na całego!!! A nie, przepraszam, jak ją kładę spać to aby
      odwlec ten moment komunikuje ,,siuku" grzecznie siada na nocnik i
      robi to siuku. A w ciągu dnia na pytanie ,,chcesz siusiu"
      wrzeszczy ,,NIEEEE" po czym przykładnie leje w gacie. Mała
      kłamczuchasmile.
    • mama-ola Re: nocnikowy problem 23.10.08, 18:52
      Może obietnica nagrody by pomogła? Jakiejś małej, ale stałej.
      Np. naklejka lub lizak za każdy sukces. U nas to poskutkowało.
      Choć wydaje mi się, że najważniejsza była duma - ciągle
      powtarzaliśmy: jaki jesteś już duży, jaki dzielny, jak świetnie
      sobie radzisz itp.
    • epb3 Re: nocnikowy problem 24.10.08, 17:04
      moje dziecko ma niewiele ponad rok. ale juz dzis jest bardzo lase na pochwaly.
      generalnie od urodzenia powtarzam mu jaki jest dzielny, wspanialy, super ,
      samodzielny itd.
      to go bardzo mobilizuje. siku albo kupa na nocnik to u nas wielkie swieto -
      brawo, pochwaly, przytulanie i uśmiech, nagrodą jest samodzielnie splukiwanie
      sedesu.
      ja wiem ze takie starsze dziecko pewnie nie nabierze sie juz na byle co. ale
      mysle ze ciagle powtarzanie jaki jest duzy i samodzielny moze poskutkowac. a
      moze jakis nowy, ciekawy nocnik?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja