nie je obiadów!!

21.10.08, 14:15
czy któraś z was przez to przeszła? mam synka prawie 14-
miesiecznego. Dwa razy dziennie, na noc i po przebudzeniu, je kaszkę
na bebilonie. Śniadanka i kolacyjki wcina aż miło (kanapeczki z
czymkolwiek bym dała, oprócz pomidora). Problem w obiadkach....
cokolwiek bym nie dała, kończy się na kilku dosłownie
łyżeczkach/widelczykach/kęskach sad( próbowałam przegłodzić, karmić
o różnych porach, próbowałam z zupami miksowanymi/gniecionymi
widelcem, kotlecikami, pulpetami, gołąbkami, makaronem, kaszą,
ziemniakami.... po prostu nic co nazywa się obiadem, nie wchodzi mu
i koniec! jak przekonać go do obiadków????
    • gdzie-idziesz Re: nie je obiadów!! 21.10.08, 14:27
      A kanapkę w porze obiadowej by zjadł z apetytem? Kaszkę ryżową? czy
      też by grymasił?
      Może nie jest jeszcze głodny i za godzinę, dwie zgłodnieje to zje z
      większą chęcią.
      Jeśli to tylko fanaberia obiadowa to dawałabym tylko tych kilka
      łyżeczek i odpuszczała. A oprócz tego sadzać go w krzesełko kiedy
      tata wraca z pracy i je obiad, nałożyć na talerzyk odrobinę obiadu
      taty i niech podjada jak ma ochotę,albo na kolanach u taty, z jego
      talerza, ale nie na siłę, bez przymusu.
    • gdzie-idziesz Re: nie je obiadów!! 21.10.08, 14:28
      a doprawiasz mu jakoś te obiadki? Może są one zbyt mdłe, bez smaku.
    • kasulka79 Re: nie je obiadów!! 21.10.08, 14:37
      To i tak masz całkiem nieźle. Mój synio (13,5 m-ca) poza cyckiem prawie nic nie
      jje. Między karmieniami pomymła trochę bułki, czy chlebków wasa albo innych
      chrupek kukurydzianych (ilość powiedziałabym minimalna i najczęściej na
      spacerach) 1/2 słoiczka zupki lub obiadku o poj 190g, albo łyżkę wazową zupy
      ugotowanej dla ogółu wink no i słoiczek z przecierem owocowym 125 g lub świeże
      owoce (ilość też taka sobie bym powiedziała), pije wodę i to właściwie wszystko,
      czasem uda mi się mu przemycić do buzi kawałek czegoś co my akurat z mężem jemy
      i tyle. Nawet ostatnio mięso zaczął wypluwać jak tylko wyczuje na łyżce ... i
      kto ma problem big_grin?
      • daga_j Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 12:07
        Typowe mylne podejście - najpierw stwierdzasz, że poza piersią prawie nic nie je
        a potem wymieniasz całkiem normalne dzienne menu??... I tak oceniasz swoje
        normalnie jedzące dziecko jako niejadka.
        Mój prawie roczny synek (waży 9,5kg) też ma pierś na żądanie i poza tym je
        podobnie jak Twój, że połowę słoiczka 190g lub łyżkę wazową domowej zupy, no na
        szczęście rano i wieczorem przyzwyczaiłam go do kaszki, gdzie dodaję mu owoce ze
        słoiczka (rano kaszka ryżowa na wodzie, wieczorem sinlac), ale nie wiem jaka to
        ilość, robię na oko w miseczce. Poza tym podje czasem biszkopta, wędlinę z moich
        kanapek, kawałeczki pomidora, innego owoca po południu, ale nie żeby całego. Nie
        je dużych ilości, ale próbuje różnych rzeczy więc nie robię problemu.
        • kasulka79 Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 14:57
          Może to i racja - przewrażliwiona ze mnie mamusia smile, choć nie kwalifikuję
          mojego brzdąca jako niejadka (choćby ze mnie całkiem sporo wysysa wink) ... chyba
          poprostu marzy mi się, żeby zechciał choć raz, tak jak inne dzieci w ego wieku
          zjeść jakąś kaszę, jajecznicę, parówkę, kanapkę czy cokolwiek innego co mogłoby
          być śniadaniem lub kolacją ... ehhhhhh
          • myelegans Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 15:20
            kasulka79 napisała:

            > Może to i racja - przewrażliwiona ze mnie mamusia smile, choć nie
            kwalifikuję
            > mojego brzdąca jako niejadka (choćby ze mnie całkiem sporo
            wysysa wink) ... chyba
            > poprostu marzy mi się, żeby zechciał choć raz, tak jak inne dzieci
            w ego wieku
            > zjeść jakąś kaszę, jajecznicę, parówkę, kanapkę czy cokolwiek
            innego co mogłoby
            > być śniadaniem lub kolacją ... ehhhhhh

            To nie daj mu piersi na zadanie, tylko np. 3 razy dziennie, to
            zacznie jesc. NIe je bo nie jest glodny, twoim mlekiem sie nasyca.
    • myelegans Re: nie je obiadów!! 21.10.08, 15:23
      A gdzie jest napisane, ze musi jesc obiady? Daj na obiad to co
      dajesz na kolacje, albo na sniadanie.
      Moj syn mial okresy, ze jadl zupe 3 razy dziennie, mial tez okres
      prawie 2 lata 1-3 lat, ze nie jadl miesa. Teraz ma faze, ze nie je
      zup, ani niczego tzw. "na goraco", je nieslodzone platki z mlekiem
      na obiad i kolacje, albo tosta z serem na obiad, albo ugotowana,
      zimna fasole i tyle. Wazy dobrze, zdrowy jest, wyniki b. dobre,
      intelektualnie 2 lata do przodu od rowiesnikow.
      Odpusc, daj mu to co lubi, unikaj smieciowego jedzenia, nic mu nie
      bedzie.
    • gabrysia29 Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 19:51
      dziewczyny, mały je posiłki razem ze mną i siostrą (3 latka). Sadzam
      go dodatkowo przy Tacie jak ten wraca z pracy, bo obiad u nas o 14 a
      tato wraca o wiele później. Mimo że mały nie doje obiadu to z tatą
      też nie chce, daję mu porcyjkę ekstra ale i tak wszystko jest chwilę
      zabawką a potem ląduje na podłodze sad jak już pisałam, synek je
      ładnie inne posiłki plus deserki owocowe i serki na drugie
      śniadanie, butlę kocha, tylko te ciepłe posiłki.... nawet nie
      zobaczy, nie spróbuje a już trze nos i odwraca buzię sad przy bajce
      czy zabawce kilka łyżek mu podam ale to jest wszystko. Może
      wszystkiego to jakieś 50 gram sad no nie mam sposobu!
      • gabrysia29 Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 19:59
        obiadki są jak dla nas, córce smakują, staram sie by nie były mdłe,
        samolubnie stwierdzam nawet ze są naprawdę smaczne. Mały sam za
        słoiczki podziękował jak mał jakieś 8 miesiecy. I moje zupy wpylał
        az miło, dopiero teraz, od jakiegoś miesiaca mu się odwidziało. Ale
        żeby w zamian zjadł jakieś drugie danie, ale nie! Odrzucam możliwość
        ząbkowania, boby wtedy przecież nic nie jadł, prawda? Poza tym on
        ząbkuje na okrągło odkąd skończył 7 miesięcy, cały czas jakiś tam
        ząb mu sie wykluwa ale dotąd nie przeszkadzało mu to w jedzeniu.

        chyba rzeczywiście zaczne dawać mu kanapki zamiast obiadu. Kaszki z
        łyżeczki nie tknie, próbowałam. Próbowałam też dać obiad zamiast
        kolacji. Wyczuł co jest grane.
    • kasia8305 Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 21:54
      Witam Moja córcia ma 22 miesiące i już od dobrych kilku miesięcy mam podobny
      problem. Z początku dawałam małej coś innego do jedzenia zamiast obiadu, którego
      nie chce, a to serek albo coś innego. Teraz jednak zmieniłam taktykę- nie
      dostaje nic w zamian. Jest zupa- jak zje parę łyżek to sukces, nie chce w ogóle
      -trudno, czeka na drugie danie. Jak nie chce- trudno nie je, po jakiś dwóch
      godzinach daję jej dopiero coś innego. Skoro nie chce jeśc to najwidoczniej nie
      jest głodna. Dziecko musi się nauczyc jeśc ciepłe posiłki, a jak to ma nastąpic
      skoro nie będziesz mu ich dawac?!!! Oczywiście rozumiem, że może czegoś nie
      lubiec, (sama wielu rzeczy nie lubię), ale skoro nie chce w ogóle to już po
      prostu przesada. Na szczęście zdarza się, że mała zje głównie drugiego dania
      trochę, więc wtedy jestem przeszczęśliwa.
      • myelegans Re: nie je obiadów!! 22.10.08, 23:15
        >Dziecko musi się nauczyc jeśc ciepłe posiłki, a jak to ma nastąpic
        skoro nie będziesz mu ich dawac?!!!

        A dlaczego ma sie nauczyc jadac cieple posilki? Czy jedzac samo suche i zimne, a
        za to wartosciowo odzywcze dostarczajace wszystkich skladnikow zapadnie na jakas
        smiertelna chorobe?
        moje dziecko 2 lata nie jadlo miesa zadnego, ani wedliny, od kilku miesiecy jest
        na suchym, pomimo, ze te cieple obiady sie u nas jada, on w tym czasie bierze
        platki z zimnym mlekiem. Kiedys zacznie jak bedzie widzial na stole.
        Najgorsze co mozesz robic, to duza sprawe wokol tego, zabawianie, przemycanie
        jedzenia przy TV itd. prosta droga do wyrobienia zlych nawykow
    • mruwa9 Re: nie je obiadów!! 23.10.08, 01:15
      sprobuj przez kilka dni spisac absolutnie kazda rzecz, ktora dziecko
      zje, oraz pore, o ktorej dziecko jadlo owa rzecz. kazdego chrupka,
      kazdy lyk mleka czy herbatki, kazde wonogrono. Zrob podsumowanie,
      ile NAPRAWDE dziecko w siebie codziennie pakuje (i jak czesto), bo
      moze sie okazac, ze je calkiem niezle, a przede wszystkim- za
      czesto, stad nie ma apetytu na konkretny obiad. ja stawiam na te
      butle z mlekie, owoce i chrupki podawane miedzy posilkami: za malo,
      zeby sie najesc, za duzo, zeby odebrac apetyt na obiad. Zamiast
      chrupka i mleka proponowalabym spacer i conajmniej 2-godzinny
      absolutny post przed planowanym obiadem (zadnego soku, ciastka czy
      mleka). Sprobuj.
      • gabrysia29 Re: nie je obiadów!! 23.10.08, 10:38
        mały pości przed obiadem smile chrupki, ciastka, herbatki i owoce są
        zarezerwowane na popołudnie. Przed obiadem mamy zamieszanie z
        odebraniem siostry z przedszkola, jest drzemka i spacer i naprawdę
        łatwo go przetrzymac bez jedzenia i zapewniam że do obiadu siada
        naprawdę głodny. Dbam o to bo wiem że można zapchać malucha małymi
        przekąskami. Ale to nie wchodzi w grę przed obiadem. Dziwię się więc
        ze trzema-czterema łyżeczkami zupki nasyca się, skoro jest głodny i
        skoro na inne posiłki je dużo więcej. Myślałam że może w porze
        obiadowej nie jest wcale głodny wiec dawałam zupkę wtedy gdy sporo
        zjadał kanapki (pod wieczór np albo w południe) ale nic z tego.

        Martwię się tym bo osobiście też uważam że dziecko powinno zjeść w
        ciągu dnia coś ciepłego....
    • jacopi Re: nie je obiadów!! 24.10.08, 07:40
      Witam. Mam bardzo podoby problem z moja 17- miesięczna córeczką. Ona
      w zasadzie w ogóle nie jada obiadów, nie chce i koniec. Nigdy nie
      chciała też jeść zupek ani dań ze słoiczka. Nie jadła jak gotowałam
      specjalnie dla niej i nie chce jeść teraz jak gotuje dla całej
      rodziny. Jak widzi zupę to jest krzyk i nie ma mowy żeby coś wzięła
      do ust,a jak juz weżmie to wypluwa. Czasami zdarzy się, że zje pół
      pulpeta albo 3-4 łyżki rosołu z kluskami ale to wszystko.mam
      wrażenie, że ona w ogóle nie odczuwa łaknienia, pragnienia zreszta
      tez bo niewiele pije. Łudziłam się, żę jak odstawię od piersi to
      będzie lepiej ale nie ma cycusia juz ponad miesiąs i nic sie nie
      zmieniło. Jedyne co je i to też w niewielkich ilościach to sam
      makaron, chlebek z masłem i serkiem żółtym, czasami z wędliną,
      twarożek i serki danio. Martwię się i mam ogromne wyrzuty sumienia,
      że moje dziecko nie je obiadów. Jak to sie ma do schematów
      żywieniowych? Dodam, że jest pogodnym, żywym dzieckiem, waży ok 11
      kg.
Pełna wersja