siku "po męsku"

29.10.08, 11:38
Witam

Jestem mamą ponad 4-latka.
Załatwianie do toalety wygląda następująco: jeśli siku to siada na deskę przytrzymując się rękami, jeśli to drugie to niestety nakłada nadkładkę bo tak mu wygodniej na dłuższe posiedzenie.

W jakim wieku Wasi mali mężczyźni robili siku na stojąco? Czy ponad 4-latek siadający na deskę to patologia?

Wiem że naukę tego pewnie trzeba obkupić zalaniem okolic toalety i pewnie garderoby ale cóż...
    • jagabaga92 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 12:08
      Ja też jestem matką 4-latka i synek od początku korzystania z toalety korzystał
      z niej na stojąco - szkoła taty wink

      4-latek to już duży chłopiec i zalewanie toalety podczas korzystania z niej nie
      musi wcale być normą - zwykle siusiak znajduje sie już powyżej linii muszli wink
      Co do garderoby, to faktycznie lepiej zacząć od ściągania ubranek do kostek, bo
      siusiaczek jest jeszcze za mały, żeby mieć pewność, że nie osika ubrania -
      zwłaszcza w końcowej fazie sikania, gdy ciśnienie maleje wink

      Powodzenia smile
      • loola_kr Re: siku "po męsku" 29.10.08, 12:11
        mój tez prawie od początku czyli miał ok. 2,5 roku. Tata mu pokazał smile i tak
        zostało.
        • sister.ka Re: siku "po męsku" 29.10.08, 14:33
          Od początków pożegnania z pieluchą edukacją "nocnikową" zajmował się
          tata = zabierał ze sobą do toalety i pokazywał, jak trzeba korzystać
          z niej "po męsku". W efekcie przed 2 urodzinami dziecię
          samodzielnie, stojąc na podeście przy muszli, siusiało należycie i
          bez "wpadek". Zatem tatusiowie - do dzieła smile
          Co się zaś tyczy reszty - nieoceniona okazała się nakładka na sedes,
          bo dziecię za nic na nocnik siadać nie chciało woląc załatwić ową
          resztę w majtasy...Pojawiła sie nakładaka - problem zniknął smile
          • rybalon1 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 14:41
            moj syn ma 4 lata - dlugo nie chcial sikać na stojąco w sumie robi
            to dopieo od kilku miesięcy - więc bywa róznie . Nalezy zachecac ,
            pokazywac .....niedługo się przekona zapewne do tego.
            • luna333 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 14:46
              mój 3 latek sika na stojąco od kiedy przestawił się z nocnika na
              kibelek - pokazałam mu że trzeba przytrzymać co trzeba i nie ma
              problemów
    • bomba001 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 17:28
      od poczatku kiedy sie nauczyl zalatwiac na toalete- my pominelismy etap
      nocnikowania. zawsze na stojaco- jak tatasmile
    • mroweczkaaha Re: siku "po męsku" 29.10.08, 20:33
      Wcale nie jest to odkupione takimi przykrościami. Jasia obecnie 3-
      latka uczyłam od 2-ego roku życia równolegle siadania no nocnik i
      siusiania na stojąco do toalety. Jasne, że zazwyczaj deska jest
      posiusiana, ale uczę go przecierania jej papierem toaletowym.
      Ostatnio woli siusiać na stojąco do toalety (tak jak tata), a to
      drugie z nakładką na sedesie.
    • kra123snal Re: siku "po męsku" 29.10.08, 20:47
      Tak szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego chłopak nie moze sikać na
      siedząco? Jest to co najmniej bardziej higieniczne, przede wszystkim
      dla żeńskiej części rodziny (brak żółtych kropek naokoło sedesu i na
      sedesie). Słyszałam też, że chłopcom siusiaków nikt nie podciera.
      Jak to tak? Sobie też matki nie podcierają krocza? A później wyrasta
      taki obleś, który sika naokoło i ma żółte majtki. Może dla Was
      matek, to nic takiego, ale pomyślcie o przyszłych synowych! O
      otoczeniu! Może któraś z Was trafiła na takiego a wystarczyłoby,
      gdyby go nauczyć w młodości bardziej higienicznego zachowania.
      • jagabaga92 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 21:21
        Mój synek zawsze podnosi wszystkie części deski sedesowej, siusiaka "przerzuca
        wink" na wewnętrzną stronę muszli i kropelka siuśków na sedesie to sporadyczność.
        Oczywiście potem myje ręce. Wycierania siusiaka tez uczymy.

        Reasumując: syn sika na stojąco jak facet, jego majtki są czyste, sedes również.
        A tak na marginesie sama jestem synową i nie chciałabym, żeby mój mąż sikał na
        siedząco wink
        • kra123snal Re: siku "po męsku" 30.10.08, 11:52
          na studiach mieszkałam z takimi, co matka nie chciała, aby sikali na
          siedzaco. Z wiekiem odległość od tarczy się zwiększa, umiejętność
          celowania niekoniecznie, już się nie da przerzucić na wewnętrzną
          stronę... Może u mamy bardziej się starali...
          Facet zawsze trafia na siedząco. Gdybym miała chłopca, to w
          miejscach publicznych, u kogoś, na dworze - owszem, należy
          wykorzystać możliwości, ale po co w domu?
          • hanalui Re: kra123nal 30.10.08, 12:00
            Uwazam ze masz jakies schizy dotyczace mezczyzn, chlopcow...ich
            pielegnacji czy fizjologii.
            Wspolczuje tylko.

            I po cholere wypowiadasz sie w watku dotyczacym sikania chlopcow
            skoro masz dziewczynke surprised?
            • kra123snal Re: kra123nal 30.10.08, 13:26
              Wątki są ogólnodostępne.
              Nie mam schizy, ale dziękuję za troskę.
              Po prostu nie szukam objawów męskości tam gdzie ich nie ma.

              > I po cholere wypowiadasz sie w watku dotyczacym sikania chlopcow
              > skoro masz dziewczynke surprised?

              Ktoś ustosunkował się do moich wypowiedzi. Wychowana jestem, lubię
              prowadzić dyskusje, to odpowiadam. Równie dobrze mogę spytać, po co
              odpowiadasz, skoro to nie było do Ciebie? Bez sensu jest to pytanie.
              Zresztą jak większość Twoich wypowiedzi w postach, w których
              miałyśmy okazję się skonfrontować.
          • jagabaga92 Re: siku "po męsku" 30.10.08, 12:17
            kra123snal napisała:

            > na studiach mieszkałam z takimi, co matka nie chciała, aby sikali na siedzaco.

            I w czym Ci to przeszkadzało??? - korzystałaś z męskich toalet???
            Jeśli ktoś zachowuje się jak świnia (nie ubliżając zwierzętom), nie zmieni tego
            nawet sikanie na siedząco. Jeśli nawet ktoś taki nie osika toalety, to wytrze
            sobie palcem tyłek i obetrze go o ścianę, splunie lub zrzyga się (przepraszam)
            na ulicę i polezie dalej...
            • kra123snal Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:21
              No przecież mieszkałam z nimi. Mieliśmy jedną toaletę. Mieszkanie
              studenckie. Mieliśmy koedukacyjną toaletę i łazienkę smile
      • bomba001 Re: siku "po męsku" 29.10.08, 21:40
        bardziej higienicznie dla dziecka jest wlasnie sikac na stojaco. sama bym tak
        chcialasmile nie musi siadac na publicznych toaletach.
        kwestia PORZADKU a nie higieny, to juz zupelnie inna sprawa.
        wystarczy dziecko tez nauczyc, ze siusiaka trzeba wytrzec, co to ma wspolnego z
        siedzeniem czy staniem? a wlasciwie co to znaczy "slyszalam"? tak zachowuja sie
        mezczyzni w Twoim najblizszym otoczeniu? to musisz dostarczyc pozytywne wzorce.
        w niemczech na pewno czesc mezczyzn sika na siedzaco, to ponoc ofiary mateksmile
        dla mnie smieszny jest facet sikajacy na siedzaco (nie maly chopczyk, on jeszcze
        ma czas), ale to moja osobista opinia. prosze z nia nie polemizowacsmile
        • kra123snal Re: siku "po męsku" 30.10.08, 11:47
          Bardziej higieniczne dla całej rodziny napisałam... Kwestia brudu
          jest nieodzowną cechą utrzymywania higieny. Może być porządek, ale
          może też być jednocześnie brudno.

          Słyszałam, widziałam niektóre ubikacje (nawet nieprzewrazliwieni,
          jak moja koleżanka, najpierw wyszorowałą w gościach kibelek zanim
          nastawiła się w pozycji narciarskiej).

          Jak pisałąm nie mam syna, tylko córeczkę - jej przekazuję pozytywne
          wzorce. Czasami jednak fajnie jest jak ktoś doczyta lub przeczyta ze
          zrozumieniem.

          Utożsamianie męskości ze sposobem załatwiania się jest chyba takim
          pierwotnym uwielbieniem maczo. Jak dla Ciebie facet sikający na
          siedząco jest śmieszny, to gratuluję niewyrafinowanego poczucia
          humoru.

          Świat się zmienia. Synowa nie będzie na 99% podzielała Twoich
          upodobań. Ofiarami matek są niedojdy życiowe, którym wydaje się, że
          są panami świata - ja mam trochę szersze spojrzenie, niz widok znad
          kibla.
          • hanalui Re: siku "po męsku" 30.10.08, 12:28
            kra123snal napisała:
            > Słyszałam, widziałam niektóre ubikacje (nawet nieprzewrazliwieni,
            > jak moja koleżanka, najpierw wyszorowałą w gościach kibelek zanim
            > nastawiła się w pozycji narciarskiej).
            >
            >na studiach mieszkałam z takimi, co matka nie chciała, aby sikali
            >na siedzaco.

            Taaaakkkk ...chodzilas razem z kolezanka do WC, razem sikalyscie czy
            po prostu tak sobie gadasz? Nieprzewrazliwiona osoba z pewnoscia nie
            szoruje nikomu kibla...po prostu do niego nie robi...chyba ze to
            jakas choroba i natrectwa zmusza do tego big_grin

            I ci faceci to tak ci sie chwalili ze oni na siedzaco czy tez z nimi
            w tym kibelki przesiadywalas i sie przygladalassurprised? Bo nawet jesli
            jakis na siedzaco sika to z pewnoscia sie do tego nie przyzna. No
            chyba ze znasz jakies takie mymlaki...co to ich mama od zarania uczy
            (tak jak ty bys robila) ze posiadanie siusiaka i bycie chlopcem jest
            zle smile
            • kra123snal Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:39
              > Taaaakkkk ...chodzilas razem z kolezanka do WC, razem sikalyscie
              czy
              > po prostu tak sobie gadasz? Nieprzewrazliwiona osoba z pewnoscia
              nie
              > szoruje nikomu kibla...po prostu do niego nie robi...chyba ze to
              > jakas choroba i natrectwa zmusza do tego big_grin

              Ty masz jakiś problem! Kibelek nie tylko na studiach widziałam
              osikany. Nie musiałyśmy razem chodzić. Opowiedziała mi o swoich
              spostrzezeniach i czynach smile
              Nie choroba i natręctwo zmusza do skorzystania z ubikacji a potrzeba
              fizjologiczna. Zresztą jak się jest u kolegi, to raczej spodziewasz
              się czystości i nie gonisz do domu (o ile w ogóle masz możliwość),
              bo zaczynasz czuć parcie.

              > I ci faceci to tak ci sie chwalili ze oni na siedzaco czy tez z
              nimi
              > w tym kibelki przesiadywalas i sie przygladalassurprised? Bo nawet jesli
              > jakis na siedzaco sika to z pewnoscia sie do tego nie przyzna.

              Rzomawiam z ludźmi o takich sprawach. Mam kolegę załatwiającego się
              na siedząco, bo uważa, że to "czyściejsze". Wkurzał go sublokator
              (nie moi współlokatorzy, mam więcej znajomych i kolegów niż Ci z
              którymi mieszkam), który lał naokoło i nie podnosił w dodatku deski
              (nie myl z klapą)


              No
              > chyba ze znasz jakies takie mymlaki...co to ich mama od zarania
              uczy
              > (tak jak ty bys robila) ze posiadanie siusiaka i bycie chlopcem
              jest
              > zle smile

              Tak, wolę niebrutalnych, niepachnących potem... Wątroba mi nie
              gnije, gdy się mnie nie bije. Poza tym komuś kto jest pewny siebie i
              swojej tożsamości, tego poczucia sposób sikania nie zakłóci.
              Wolę siedzących do sikania, bo jestem leniwa, wygodna i obrzydliwa -
              widok i przymus sprzątania czyjegoś moczu mnie napawa wstrętem.
              Wyobraź sobie - nie mnie jedyną!
          • bomba001 Re: siku "po męsku" 30.10.08, 16:24
            napisalam, ze to moja prywatna opinia i nie nalezy z nia polemizowacsmile
            jezeli chodzi o dokladnosc, to ani moj ojciec, ani maz, ani syn nie sikaja obok,
            ale po scianach??? toz to jakas bajka!
            kobiety, ja wam szczerze wspolczuje.
            chlopaka po prostu nalezy uczyc porzadku, higieny, etc. i tyle.
            jakchce sikac na siedzaco, to trudno.
            wiekszoscczasu sie jednak spedza poza domem, uzywanie publicznych toalet jest
            koniecznoscia, wiec dlaczego nie wykorzystac tutaj pewnej przewagi mezczyzn dla
            ich zdrowia?
            a w ogole to chora dyskusja.
            tak do autorki jasno i czytelnie: dla 4 letniego dziecka to nie jest patologia.
      • hanalui Re: siku "po męsku" 29.10.08, 22:37
        kra123snal napisała:

        > Tak szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego chłopak nie moze sikać
        na
        > siedząco?

        Swojego meza/partnera tez na siedzaco zmuszasz sikac surprised?

        A zeby bylo higienicznie to od czasu do czasu nalezy posprzatac, a
        jak cos sie nachlapie przypadkiem to wytrzec...ot cala filozofia smile
        • buszynska Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:06
          Hi ja tez mam "tylko" dwie corki ale jako ze zyje w wolnym kraju to
          pozwole sobie na wypowiedz.
          Mianowicie, jak wspomnialam nie mam syna ale mam meza a przed nim
          mieszkalam z kims tez plci przeciwnej i przyznam, ze dobijaly mnie
          obsikane sciany dooklola toalety (rozumiem kiedy jest w domu ten
          specjalny kibelek dla panow).
          Jak raz czy drugi poprosilam o posprzatanie tych rewelacji na
          scianie to temat sie skonczyl i panowie sie szybko nauczyli siusiac
          w cywilizowany sposob.
          Poza tym mocz lepiej splywa panow w pozycji siedzacej co jej o wiele
          zdrowsze dla ich gruczolu zwanego prostata a z ktory w miare uplywu
          wielu czesto maja problemy.
          Kiedys dosyc dlugo mieszkalam w Niemczech i min. pilnowalam dzieci i
          tam w tych przypadkach ktore ja poznalam nie uczono malych chlopcow
          siusiac z pozycji stojacej.
          A zeby bylo jeszcze bardziej higienicznie to po prostu mozna siusiac
          na siedzaco, prawda?
          • buszynska Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:10
            Poza tym mocz lepiej splywa panow w pozycji siedzacej co jej o wiele
            > zdrowsze dla ich gruczolu zwanego prostata a z ktory w miare
            uplywu
            > wielu czesto maja problemy.
            ...........
            przepraszam mialo byc....lepiej panom splywa z pozycji siedzacejco
            jest o wiele zdrowsze dla ich gruczolu zwanego prostata a zktorym w
            miare uplywu czasu miewaja problemy.......
    • ikaes Re: siku "po męsku" 29.10.08, 22:32
      Mój Franek (obecnie prawie 6-latek) sikać po męsku nauczył się,
      kiedy miał ponad 4,5 roku. Wcześniej mówił z obrzydzeniem, że "nie
      weźmie tego do ręki" smile
      • corneliss Re: siku "po męsku" 30.10.08, 09:07
        moj 2,5 latek zalatwia sie tak mw. od pol roku, tata pokazal, jesli robi siku na
        siedzaco to tylko na nocniku
    • epb3 Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:11
      filipianka napisała:

      > Czy ponad 4-latek sia
      > dający na deskę to patologia?
      >

      Patologia?? wink moj mąz bardzo często tak sika. Musze mu to pokazac. chac cha smile
      • kra123snal Re: siku "po męsku" 30.10.08, 13:47
        I dzięki matce Twojego męża za to, że nawet jeżeli go tak nie
        uczyła, to pozwoliła na otwartość. Męskość, której nie utożsamia z
        pozycją na kibelku... jak widać wyżej nie jest to tak oczywiste.
        CHWAŁA!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja