Bunt jedzeniowy?

31.10.08, 22:27
Od kilku tygodni mój 2latek oszalał.
Chce jeść tylko kanapki z dżemem (jak widzi wędlinę to odkręca głowę
i nawet patrzeć nie chce), wszelkie serki i jogurty, z obiadowych
rzeczy to czasem uda się kawałek mięsa wepchnąć, z surówek to tylko
z kapusty z jabłkiem i marchewką, reszta fuj, z owoców tylko jabłka
i gruszki. Boję się że dostanie jakiejś anemii albo innego
badziewia. Nie wiem jak już z nim postępować, czy wziąć go na
przetrzymanie i nie dogadzać czy podtykać i dawać to co łaskawie
zechce zjeść?
    • d.hassenpflug Re: Bunt jedzeniowy? 01.11.08, 01:52
      Od kilku tygodni moj 12 miesieczniak takze w takim razie oszalal. Je tylko chleb
      z wedlina i parowke na sniadanie, na obiad zje z 5 lyzek glownie miesa, do tego
      wypije 250 mleka przez caly dzien.
      Nie zmuszam. Nie wmuszam. Jak jest glodny to przychodzi i pokazuje paluchem na
      fotelik do karmienia. Mysle, ze o ile wagowo idzie zgodnie z siatkami
      centylowymi to nie ma powodow do zmartwien.
    • koza_w_rajtuzach Re: Bunt jedzeniowy? 01.11.08, 06:08
      Dawaj mu to co chce jeść. W końcu mu przejdzie smile.
      Moja mała też miała bunt jedzeniowy. Żadnych wędlin, mięsa. Na śniadanie tylko i
      wyłącznie jadła kanapki z pasztetem i serem typu Almette. Owoców żadnych, tylko
      arbuzy jak był na nie sezon. Na obiad tylko zupy, ew. ziemniaki z serkiem
      wiejskim. Poza tym ogromne ilości jogurtów. Teraz trochę ten bunt jedzeniowy się
      zmienił wink. Zaczęła jadać mięso, wędliny, choć na śniadania głównie króluje ser,
      obecnie żółty. Zaczęła jeść jabłka, czasem zje też banana. Ogólnie więcej potraw
      chce jeść. Za to tak jak wcześniej zawsze jadła obiady tak od jakiegoś czasu
      odmawia ich zjedzenia. Jedynie na pierogi ruskie i rosołek znajdzie miejsce w
      brzuszku. W każdym razie od jakiegoś tygodnia w ogóle nie zjadła żadnego obiadu.
      Ale ja to w ogóle jestem wyrodna matka, bo olewam te bunty i się nimi nie
      przejmuję. Córka gdy była młodsza jadła wszystko, nigdy nie grymasiła, także na
      pewno nic jej nie będzie. Zamiast obiadu zapycha się ogromną ilością jabłek i
      marchewek.
    • jagabaga92 Re: Bunt jedzeniowy? 01.11.08, 22:53
      Dawaj synkowi to, co chce jeść. Przez np. 2 tygodnie nie doprowadzi się z
      pewnościa do anemii, a przecież my - dorośli - też mamy swoje okresy "smakowe"
      (no, przynajmniej ja mam wink) Kiedyś córeczka znajomych chciała, żeby mama w
      sklepie kupiła jej zamiast soku piwo!!! - matka najadła sie w tym sklepie
      wstydu, gdy mała wykrzykiwała: kup mi piwo, soczku nie chcę! i skonsultowała to
      z lekarką. Lekarka powiedziala, żeby dała dziecku trochę piwa, a smak na piwo
      sam minie. Inny chłopiec - już nastolatek - od lat jada suchy chleb, ew. z solą
      lub keczupem, same ziemniaki, zero owoców, warzyw i mięsa i... jest zdrowy jak
      ryba smile - aż trudno uwierzyć!
      • magiczna_marta Re: Bunt jedzeniowy? 02.11.08, 13:04
        coż, dziś zjadł serek, 1/4 kajzerki z masłem i 2 jabłka
        ciekawa jestem jak będzie z obiadem, gołąbki będą
    • bartmam.net Re: Bunt jedzeniowy? 03.11.08, 12:13
      Ja co prawda mam młodsze dziecko (1,5) ale co kilka mies. też tak ma-
      otóż przez -2, 3 tyg. je tylko mleko, kaszki i owoce. Potem
      wszystko wraca do normy i ma ochotę dosłownie na wszystko co mu daję.
      Pozdrawiamsmile
Pełna wersja