jak nauczyc sprzatac zabawki?

03.11.08, 09:16
moj synek ma 2,5 roku i ogolnie jest grzecznym dzieckim, nie moge narzekac. Na
wszystko znalazłam sposob, czasem łatwiej poszlo czasem wymagało to czasu ale
jesli chodzi o sprzatanie zabawek to poprostu jest niereformowalny. W dodatku
strasznie rozwala wszystko. Podejdzie wywali wszystkie ksiazki na podloge i
odchodzi a posprzatac nie ma komu.Nie wiem jak go zmotywaowac. Doszlo do tego
ze polowa zabawek juz wyladowala w piwnicy bo jak w koncu ja sprzatam po nim
to prosto do worka i wynosze to. Ale i takie sposoby nie skutkują. jak
poradzilyscie sobie z tym problemem. Ja chyba za późno sie tym zajelam, ale
przez ostatnie 1,5 roku wiecej nie nie bylo w domu niz byłam a osoby zajmujace
sie moim synkiem chyba tez nie bardzo zwrociły uwage na ten aspekt.
    • jagabaga92 Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 03.11.08, 09:32
      Spróbuj nakłonić synka do wspólnego sprzątania w formie zabawy: "zabawki chcą
      iść spać do swoich łóżeczek - jedną zabawkę wrzucam ja, a jedną ty".

      A jesli to nie poskutkuje, możesz spróbować zastosować groźbęsad typu: skoro ty
      nie chcesz posprzątać swoich zabawek, to ja je posprzątam, ale od tej pory one
      będą moje i schowam je tam, gdzie ja bedę chciała. I zaczynasz sprzątać sama
      odkładając wszystko wysoko, ale tak, że dziecko widzi, gdzie odkładasz. No i
      oczywiście nie od razu oddajesz odłożone zabawki, gdy dzieciak zapłacze lub
      zacznie sprzątać. Można powiedzieć: tamte zabawki bedą obserwować jak dbasz o
      pozostałe i jeśli będziesz dbał, sprzątał, to wrócą do ciebie.
    • jagabaga92 Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 03.11.08, 09:36
      Możesz jeszcze spróbować od innej strony - może nawet skuteczniej: nagrody za
      ładne posprzątanie - np. za każde posprzątanie daj mu słoneczko (papierowe
      własnoręcznie przygotowane), a np. za 3 słoneczka dostanie słodycze. Jeśli nie
      posprząta - odbierasz jedno słoneczko. Przy okazji młody nauczy się "zarabiać" i
      osiągniete rzeczy (słodycze) bedą miały dla niego wartość, bo zostały okupione
      trudem wink
    • mama_frania Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 03.11.08, 10:21
      Ja skorzystałam z faktu że mój synek uwielbia się kąpać. Było ultimatum- kąpiel
      dopiero po sprzątnięciu. Poskutkowało, teraz nawet nie musżę niczym straszyć.
      Wystarczy, ze powiem by pozbierał zabawki i sam to robi.
    • katharinasz-s Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 03.11.08, 19:42
      Kuba ma 20 miesięcy i też jest ciężko ze sprzątaniem zabawek. Ale na razie się nie poddajemy...Codziennie przed pójściem spać wszystkie zabawki mają być posprzątane. Bywa tak, że biore zabawkę z podłogi i daję Mlodemu do reki, aby odlozyl na miejsce... uczymy sie..
    • ewcia1980 Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 03.11.08, 19:58
      moja córka ma 2 lata.
      i w tej chwili tez jest na etapie roznoszenia, rozkładania i
      rozwalania zabawek.
      zanim wstane z łózka to ona zdarzy przytargac od siebie z pokoju do
      mnie do łozka wszystkie pluszaki, ksiażeczki i klocki.
      przy sniadaniu cały stół jest zawalony figurkami z bakusiów i jajek
      niespodzianek które sa karmione podczas jedzenia.
      gdy szykuje obiad ona tez gotuje w swoich garnkach wiec sa
      porozstawiaoen po całej kuchni.
      do tego dochodzi rozwieszenie hustawki, rozłożenie kolejki w salonie
      no i rozłożenie akcesoriów plastycznych: kredki, bloki, kolorowanki
      i ta nieszczesna ciastolina która mam pod koniec dnia powtykana
      dosłownie wszedzie wink)))
      aha - no i oczywiscie puzzle, które maja lezec ułozone na moim lózku
      przez calutki dzie.

      tyle, ze ja w ciagu dnia nie zmuszam jej do odkładania zabawek na
      miejsce. dopiero wieczorem ma byc wszystko na swoim miejscu.
      robimy to po kolacji. zabawki szykuja sie do snu i my musimy je
      poodkładac. no i nie dajej jej polecenia "posprzataj zabawki" tylko
      robimy to razem.
    • moofka Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 04.11.08, 08:48
      musisz tak zorganizowac przechowawanie zabawek, zeby byly posegregowane wg
      prostego klucza i dziecko samo moglo sie zorientowac gdzie co ma i szybko to
      powrzucac
      na przyklad klocki TYLKO w pirackiej skrzynki, a maskotki TYLKO w wiszacej
      kiszce, nawet ksiazeczki latwiej jest dwulatkowi wrzucic do atrakcyjnego
      pojemnika, niz rozstawiac rowniutko na polce, bo tego jeszcze nie umie, jakies
      dobrze zorganizowane kieszenie, pudla, czy organizery to polowa sukcesu
      a potem zachecanie do sprzatania przez zabawe i zadania
      nie da sie tak niestety, zeby powiedziec idz posprzataj, a samej isc sie kapac,
      bo to zanadto abstrakcyjne dla malucha
      ale mozna siedziec nad nim i komenderowac
      wloz wszytskie MALE ksiazeczki, teraz WIEKSZE, a teraz wszystkie niebieskie
      klocki, a potem czerwone, dzieci lubia takie zgadywanki i przy okazji sie ucza smile
      nagadasz sie, ale za to on posprzata smile
    • gdzie-idziesz Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 04.11.08, 10:03
      Moja córka ma niewiele zabawek, w dodatku z powodów lokalowych większość z nich
      ułożona jest na wiszących półkach, do których sama nie sięgnie. Dzięki temu
      nauczyła się bawić jedną, dwiema zabawkami, więc bałaganu nie ma. Jak ma ochotę
      na którąś z zabawek to o nią prosi. Ja z kolei bardzo dużą uwagę zwracam na
      poszanowanie rzeczy, córka już wie, że zabawkami nie można rzucać, nie mogą
      walać się na podłodze (lala nie lubi leżeć na zimnej podlodze, ona lubi leżeć w
      łóżeczku itp). W sumie nie wiem co to znaczy sprzątanie po zabawie, córka od
      maleńkości nauczyła się że o swoje rzeczy musi dbać i troszczyć się o nie.
      Książki ma w kartonie obok stolika, już rozumie że jak kończy oglądać to musi
      położyć na miejsce, kredki, książeczki z naklejkami, wycinanki czy inne zabawki
      plastyczne są na regale, jak ma ochotę sie nimi pobawić to mnie prosi i razem
      nimi sie bawimy.
      • marcelkowamama Re: jak nauczyc sprzatac zabawki? 05.11.08, 14:00
        a moj nic nie rozumie ze sprzatania tzn rozumie swietnie ale mu sie nie chce,
        probowalam wielu sposobow o ktorych piszecie i nic nie dziala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja