agrawes
05.11.08, 14:10
Witajcie dziewczyny, czekam na waszą poradę. Odstawiłam synka (18miesiecy) od smoczka-mial go tylko do spania. Lekarz stwierdził jednak lekką wadę zgryzu (jedynki wysunięte słodko jak u króliczka, ale nieznacznie)- więc postanowiłam, że basta ze smokiem. Wytłumaczyliśmy z mężem, że jest dużym chłopcem, że mama i tata zasypiają tylko z misiakiem tak jak on itd.. I nie jest zle, zasypia bez problemow, ale.. na moich kolanach. wczesniej byla przed spaniem ksiazeczka, tulenie (smok juz wtedy byl)- kladlam do lozeczka i zasypial slicznie sam-tak bylo od prawie roku. Nie chce chcialabym tego stracic, bo jak wiecie, samodzielne zasypianie to cenna rzecz i dla mamy i bobasa

Gdy zostawiam go w pokoju, "czochra się" w łózeczku - wyraznie nie moze sie wyciszyc. W efekcie za ktoryms podejsciem w koncu zasypia mi na kolanach i ja rowniez

Co radzicie?