chodzenie dookoła czegoś

05.11.08, 18:11
Mój 23-miesięczny synek od pewnego czasu, zwłaszcza wieczorami, upodobał sobie
chodzenie wokół jakiegoś leżącego na podłodze przedmiotu, np. auta. Trwa to
ok.20 minut, jak go prosimy, by nie chodził tak, to jakby go to bardziej
rajcowało. Wasze dzieci też tak robią? O czym to świadczy?
    • anulau Re: chodzenie dookoła czegoś 06.11.08, 08:10
      O czym to świadczy to nie wiem, ale moja 20-mczna coreczka uwielbia
      się także kręcić i chodzić w kółko, nie potrzebuje nawet punktu
      odniesienia. A jaką radochę ma z tego. Sama ciekawa jestem co to
      oznacza!
    • osmag Re: chodzenie dookoła czegoś 06.11.08, 11:58
      Każdy ruch w tym kręcenie się w kółko to stymulacja układu
      przedsionkowego. Dlatego dzieci tak bardzo lubią huśtawki i
      karuzele, podskakiwanianp na łóżku. Dostarczają silnych bodżców
      układowi nerwowemu. Jeżeli nie jest to nagminne i non stop przez
      caly dzień to nie ma się czym przejmować. Widocznie potrzebuje
      takiego bodzca.
      A jakie urządzenia lubi bawiąc się na placu zabaw?
      • chmielanka Re: chodzenie dookoła czegoś 06.11.08, 12:01
        Na plac zabaw jeździmy bardzo rzadko (nie mam w mojej miejscowości), ale
        zdecydowanie zjeżdżalnie. W domu natomiast ma 2 huśtawki oraz takiego konia
        bujaka, za którymi przepada, ale bez przesada. Buja się na tych urządzeniach 1,2
        razy dziennie. Natomiast to chodzenie wkoło jest, jak pisałam, zazwyczaj
        wieczorami, przed snem. Dodam, że w łóżeczku bardzo lubi się kołysać, zanim zaśnie.
        • eps Re: chodzenie dookoła czegoś 07.11.08, 09:56
          nie wiem o czym to świadczy ale mój synek od dawna tez tak robi. Jescze większa
          radocha jest jak to jest np. baki i sie szybko kręci to on wtedy biega jeszcze
          szybciej dookoła. Czasami mówie żeby zmieniał kierunki zanim sie przewróci ale
          jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza.
          • madziczek79 Re: chodzenie dookoła czegoś 07.11.08, 22:31
            mój syn też tak robi ,wcale mi to nie przeszkadza a Ty jakby chcesz
            się doszukiwać w tym czegoś nieprawidłowego.Mój syn biega dookoła
            czego,chodzi dookola czegoś i potrafi tak bardzo długo,nie przyszło
            mi do głowy że jest to nienormalne
            • chmielanka Re: chodzenie dookoła czegoś 08.11.08, 09:03
              no, to jeżeli jest to takie powszechne, to ok; chciałam tylko się dowiedzieć
    • zebra12 Moja ma 23 miesiące i tak nie robi 08.11.08, 13:36
      Ale jakieś 11 lat tamu przyjaźniłam się z pewną Ukrainką. Miałyśmy córki w ty
      samym wieku i z tego samego miesiąca. Dużo spędzałyśmy ze sobą czasu. Jej córka
      była spokojna, mało biegała, raczej trzymała się mamy. Moja była szalona.
      Wspinała się na wszystko, co się dało, skakała itp. Otóż jej córka w pewnym
      wieku zaczęła się kiwać. Potrafiła tak nawet godzinę się kiwać - w przód i w
      tył. Okazało się, że dziecko w ten sposób generowało bodźce, których miała na co
      dzień za mało...
      Moja najmłodsza córka jest bardzo żywym i ruchliwym dzieckiem. Np ze schodów nie
      schodzi, tylko zeskakuje, Wchodzi nawet na najwyższą drabinkę, jest bardzo
      samodzielna. Nie kiwa się więc i nie chodzi w kółko. Ale gdy zdarzają się jej
      dni spędzane w domu np z powodu pogody, to potrafi walić głową w podłogę lub
      drzwi. Brakuje jej codziennej dawki ruchu.
Pełna wersja