justyna1606
06.11.08, 16:17
Mam ogromny problem z uciekaniem malego.Gdy tylko go postawie np w
sklepie on ucieka a gdy go zlapie piszczy gryzie i wyje na cala
okolice.Mam juz tego dosc moje wyjscia z nim na zakupy to
tragedia,maly ma 26mies nie mowi ale duzo rozumie.Nie moge wsadzic
go do wozka bo mieszkam na 4 pietrze w bloku bez windy i taki ciezar
zniesc na dol to zbyt duzo jak dla mnie.Wiec go znosze a gdy wyjde z
klatki i chce go postawic ten piszczy i musze go niesc co jest
naprawde meczace.Avw sklepie wlasnie maly ksiaze kaze sie postawic i
ucieka zrzuca towar z polek itp. ja mam juz tego dosc jak go tego
oduczyc?Czy tylko ja mam takiego malego potwora??!!!!Nienawidze
spacerow z nim bo to jest juz ponad moje sily te noszenie go piski
kopanie on na nic nie reaguje.Co ja mam zrobic zeby on zachowywal
sie normalnie?, chcialabym z nim wyjsc pozbierac kasztany pobawic
sie na placu zabaw ale wizja jego zachowania odbiera mi chec
wychodzenia z nim.Mam dosc czy Wasze dzieci tez sie tak zachowuja??