zle zachowanie przedszkolaka

07.11.08, 17:49
Pomozcie mi, prosze. 3-letnia wnuczka mojej siostry poszla do przedszkola od
wrzesnia. Wczesniej, przez 2 lata opiekowala sie nia moja siostra.Odkad mala
poszla do przedszkola jej zachowanie wobec babci zupenie sie zmienilo. Kopie,
szczypie, pluje i mowi ze "babcia fe"; Bardzo to wyprowadza z rownowagi moja
siostre, ktora uwaza , ze przedszkole to dopust bozy. W tej sytuacji mala zyje
w otoczeniu rodzicow, ktorzy jak najbardziej akceptuja przedszkole i czesto
bywa u babci, ktora wprawdzie przy malej nie narzeka na przedszkole, ale jest
nastawiona zle. Dodam, ze mala czesto przebywa u dziadkow, bo mieszkaja w tym
samym bloku. Powiedzcie prosze, czy wasze dzieci tez wynosza takie nawyki z
przedszkola? Moze jakies rady jak uzdrowic nieco chora sytuacje.
    • mama-ola Re: zle zachowanie przedszkolaka 07.11.08, 19:24
      Pójście do przedszkola i złe zachowanie wobec babci niekoniecznie
      muszą być powiązane w ten sposób, że w przedszkolu ktoś krytykował
      babcię. Właściwie takie wytłumaczenie wydaje mi się zupełnie
      niemożliwe.

      Przypuszczam, że babcia jest fe, bo już się wnuczką nie zajmuje.
      Nie chce? nie kocha? ma jej dość? - tak mogło to odebrać dziecko.
      Za mało temu dziecku tłumaczono tę niezwykle istotną zmianę, jaka
      zaszła w jej życiu. Albo - co gorsza - tłumaczono właśnie w ten
      sposób, że np. babcia nie ma czasu. Świetnie sobie wyobrażam taki
      scenariusz: ranek, mała płacze
      - ja nie chcęęęęę iść do przedszkola
      - ale córeczko musisz, bo my idziemy do pracy
      - a nie mogę iść do babci, jak kiedyś?
      - nie możesz
      - dlaczego?
      - bo...
      ...bo babcia nie ma dziś czasu? Na przykład. Albo coś innego, co
      zaowocowało "karą" dla babci.

      To, że babci jest przykro, to wydaje mi się tu najmniejszym
      problemem. Jest dorosła, niech sobie radzi ze swoimi emocjami. Przez
      2 lata opiekowała się dzieckiem, powinna się domyślić, co je trapi.
      Własna przykrość niech jej nie przesłania nieszczęścia dziecka, bez
      przesady.

      Trzeba ustalić wspólny front - wszyscy, rodzice, babcia, Pani,
      musicie dawać dziecku spójny przekaz, mówić to samo i najlepiej tymi
      samymi (mniej więcej) zdaniami nt. przedszkola. Że jest fajne, że
      dobre, że dzieci, że zabawy - jeśli postanowiono, że będzie
      chodziła, to zapewne będzie chodziła. Trzeba się zmobilizować, by
      myślała o tym jak najlepiej. Nawet jeśli babcia ma inne zdanie nt.
      przedszkola, powinna - dla dobra dziecka i jego psychiki - się
      powstrzymać przed krytyką. Bo po co? Chyba nie sprawia jej
      satysfakcji, że dziecko ma taką samą opinię o przedszkolu co ona?
      Powinna się cieszyć, jak mała pokocha przedszkole - to jej powinno
      sprawić satysfakcję.

      Pozdrawiam smile
      • 184l Re: zle zachowanie przedszkolaka 07.11.08, 23:24
        Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.Ja mysle i postepuje zgodnie z rada.
        Mala lubi przedszkole i bardzo chciala do niego isc, ale siostra(babcia) jest
        przeciwna i wolalaby nadal zajmowac sie wnuczka. Co dzieciak z pewnoscia wyczuwa
        i moze wlasnie dlatego "babcia jest fe", bo nie akceptuje przedszkola, ktore to
        akceptuja rodzice i cala reszta rodziny. Siostra wcale nie rozmawia z wnuczka na
        ten temat. Nigdy nie spytala malej "jak bylo w przedszkolu". Musze powaznie
        porozmawiac z siostra zeby zmienila swoja postawe, bo dziala przeciwko sobie samej.

        gratulacje z okazji powiekszenia sie rodziny

        pozdrawiam
        • mama-ola Re: zle zachowanie przedszkolaka 08.11.08, 21:59
          Tak sobie jeszcze myślę o tej sprawie...

          Hmm - mała lubi przedszkole. Owszem, to możliwe smile Choć jednak
          bardziej prawdopodobne wydaje mi się to, że jednak ma z tym związane
          jakieś stresy lub nawet nieprzyjemności. Choćby to że trzeba wstać,
          gdy czarna noc za oknem. Może Wasza dziewczynka odreagowuje właśnie
          w ten sposób, że dostaje się babci jako pierwszej, która z nią
          przebywa po przedszkolu?

          Dziękuję za gratulacje smile
          • 184l Re: zle zachowanie przedszkolaka 08.11.08, 23:33
            Moze to tak rzeczywiscie jest, ze Ania odreagowuje na babci. Ale ta sytuacja nie
            jest dobra, bo dotychczasowe idealne stosunki obu rodzin ulegly zachwianiu.
            Babcia cierpi, wnuczka zachowuje sie zle, matka dziecka gniewa sie na babcie,
            ogolne napiecie, ktorego nie bylo wczesniej.Jesli Ania odreagowuje swoje stresy,
            czy przykrosci na babci,to najlepiej byloby je usunac. Ale skad mozna wiedziec
            co ja stresuje, czy sprawia przykrosc? Ranne wstawanie gdy jest ciemno? Chyba
            nie, bo ja tato zawozi samochodem do przedszkola, a Ania to uwielbia.
            Siostra tlumaczy sobie zle zachowanie Ani nasladowaniem zachowan innych dzieci w
            przedszkolu. Czy takie wytlumaczenie godzi sie z rzeczywistoscia przedszkolna?
            • mama-ola Re: zle zachowanie przedszkolaka 09.11.08, 21:09
              > Ale skad mozna wiedziec co ja stresuje, czy sprawia przykrosc?

              Zapytać nie można? Nie mówi jeszcze zbyt sprawnie? O uczuciach umie
              mówić? "Nie lubię, gdy...", "denerwuje się, gdy...", "jestem zła,
              bo...", "cieszyłabym się, gdybyś..." - uczono ją nazywania uczuć?

              Uczono radzenia sobie ze złymi uczuciami? "Jak jesteś zła, zrób
              tak..." (moj syn walił mieczem w fotel); "jak jesteś na mnie zły,
              powiedz: jestem na ciebie zły".

              Jakby co, nie jest za wcześnie. Mój syn (chyba równolatek Ani?) to
              potrafi od dawna, a dziewczynki są ponoć bardziej sprawne językowo
              od chłopców (tak generalizując).

              > Siostra tlumaczy sobie zle zachowanie Ani nasladowaniem zachowan
              > innych dzieci w przedszkolu. Czy takie wytlumaczenie godzi sie z
              > rzeczywistoscia przedszkolna?

              Oczywiście, że kląć, pluć i bić trzeba umieć, i tego musiała się
              nauczyć w przedszkolu, jeśli przedtem nie umiała. Ale przede
              wszystkim trzeba w sobie poczuć tę złą emocję, która sprawia, że ma
              się ochotę zadziobać tego, kto stanie na drodze.

              Mnie się też zdarza zakląć jak szewc, ale zazwyczaj mąż mnie wtedy
              pyta, co mnie tak rozzłościło i czy może mi jakoś pomóc, a nie "skąd
              ty znasz takie brzydkie słowa? nie mów ich! A poza tym może przestań
              chodzić do pracy" smile Bo przecież nie rzecz w tym, jak brzydko się
              zachowuję, ale co mnie do tego doprowadziło, co sprawiło, że jestem
              nieszczęśliwa. No i jak temu zaradzić.

              Jak Ania ma kłopot i się ciska, to pomóżcie jej raczej zwalczyć ten
              kłopot, a od razu przestanie się źle zachowywać i buzia jej się
              uśmiechnie smile Same słowa "nie pluj, siedź cicho" (o ile taka jest
              Wasza reakcja), to pójście w złym kierunku. Od tego nie nauczy się
              radzić sobie z emocjami, lecz ich nie pokazywać.

              Nie chcę straszyć czy przesadzać, ale może się to skończyć nie
              najlepiej - zahamowaniem w okazywaniu uczuć, nie pozwalaniem sobie
              na złe uczucia ("bądź zawsze miła i uśmiechnięta, to cię będą
              lubić"), wreszcie nieumiejętnością w rozpoznawaniu własnych uczuć i
              pragnień i nastawieniem na zadowalanie innych (żeby babci nie było
              przykro, zawsze przed jej drzwiami ubiorę twarz w uśmiech).
              • 184l Re: zle zachowanie przedszkolaka 09.11.08, 23:12
                Mysle, ze wobec Ani popelniono wiele bledow wychowawczych. Ania nie mowi o
                swoich uczuciach-nie nauczono jej tego. Jest otoczona wielka miloscia i uwazana
                za nadzwyczajnie dobrze rozwiniete dziecko. Kazde niemal zdanie Ani swiadczy,
                wg. rodzicow i siostry, o jej niezwyklej inteligencji.Istotnie, jest bardzo
                inteligentna, ale inteligencji emocjonalnej nie ma rozwinietej i chyba tutaj
                powinna popracowac jej najblizsza rodzina. A zachowania przedszkolne, bedace
                zachowaniami spolecznymi w jej grupie wiekowej latwo podchwycila .
                Bardzo dziekuje za pomoc w zrozumieniu zachowan Ani.
                • mama-ola Re: zle zachowanie przedszkolaka 10.11.08, 08:24
                  > Kazde niemal zdanie Ani swiadczy,
                  > wg. rodzicow i siostry, o jej niezwyklej inteligencji.

                  Całkiem możliwe, że w przedszkolu tak się nią nie zachwycają. Nie
                  żeby nie zasługiwała, z pewnością zasługuje. Ale po pierwsze, nie
                  ona jedna, a po drugie, nikt nie będzie jej chwalił wywyższając
                  ponad inne dzieci, bo dopiero zrobiłby jej dlugotrwałą krzywdę.

                  Może strącenie z piedestału domowej księżniczki do roli jednego
                  dziecka z wielu boli?

                  Inteligencji emocjonalnej w tym wieku to chyba nikt nie ma
                  rozwiniętej, podobno i 6-latki mają z tym problem. Nazywania
                  własnych uczuć (powiedz: jestem zła, bo...) i kierowania agresji
                  (walnij mieczem w fotel, jeszcze raz! mocno!) na pewno warto uczyć -
                  sama rozmowa i obracanie złości w zabawę (np. mieczem) już
                  rozładowuje napięcie i bardzo pomaga dziecku znieść sytuację.

                  Jeśli pomogłam, to się bardzo cieszę smile Pozdrawiam smile
                  • bakoma1 Re: zle zachowanie przedszkolaka 10.11.08, 18:24
                    moim zdaniem to bardzo zle,ze babcia nie akceptuje przedszkola. mała moze czuc
                    sie między młotem a kowadłem i nie skonczy się to dobrze. założę się, ze babcia
                    robi komentarze na temat przedszkola i mała nie wie jak zareagowac. A dlaczego
                    babcia nie akceptuje przedszkola? przeceiz to normalny i bardzo potrzebny etap w
                    edukacji. do szkoły tez jej nie pusci?
    • krolowanocy chciałam tylko 10.11.08, 19:28
      złożyć wyrazy uznania dla mamy-oli, bardzo pięknie i mądrze to
      wszystko napisała
      (i gratulacje przy okazji)
      • 184l Re: chciałam tylko 10.11.08, 23:47
        tak, mama-ola pieknie napisala, a zwlaszcza zwrocila uwage na uczenie dziecka
        rozpoznawania i nazywania wlasnych emocji. To w przypadku Ani zostalo zupelnie
        pominiete w jej wychowaniu. A przeciez inteligencje emocjonalna ksztaltuje sie
        od wczesnego dziecinstwa.
        • mama-ola Re: chciałam tylko 11.11.08, 18:41
          Dziewczyny... dziękuję smile Ale komplementy, bardzo mi miło. Za
          gratulacje również dziękuję znad swojego ogromniastego brzucha smile
Pełna wersja