Dodaj do ulubionych

mama,mama, mama!!!

11.11.08, 22:22
witam,
moja dwuletnia córeczka w ciągu dna potrafi wypowiedziec to słowo
tysiąckrotnie.Mama zobacz,mamo popatrz,mama chodz, mama daj i tak w
kółko.Cały czas musze na nia patrzeć, bawić się nawet jak sie
denerwuje i krzyczy mówi mama lub jak jej sie cos nie udaje tez
krzyczy mama.Jak tato na cos nie pozwoli lub nie zgodzi sie z jej
zdaniem woła mama. Jestem z nią prawie sama cały dzień wiec
wieczorem padam psychicznie.Nie no bardzo mocno ja kocham i w ogóle
ale ona nie widzi nic prócz mamy.Z tata też sie bawi ale po chwili
albo mnie woła albo przychodzi cos pokazac lub po prostu żebym ja
pochwaliła za cos i wtedy znów jej mama mama mama.ogólnie muszę
wodzic wzrokiem za nia 12 h na dobe bo jak nie to jest mama mama
mama.Dopóki nie zobacze i czegos nie powiem.
uuufff ale się rozpisałam!!!
Prawie jak moja Zuza..smile)
Czy ktos też tak z Was ma?
pozdrawiam marta
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: mama,mama, mama!!! 11.11.08, 22:34
      stawiam , ze 90% mam dwulatków tak ma.

      Ale mój mi powiedział kilka dni temu: mamisia, kocham cie bardzo...

      wybaczyłam mu za to wszystko - każde zlanie się w majty też smile

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • yoggi87 Re: mama,mama, mama!!! 11.11.08, 22:37
        Moja tez tak ma, wszedzie za mna lezie, nawet jak sikam to drzwi nie moge
        zamknac smile Ale jeden usmiech i... jestem rozczulona, umie mna sterowac gowniarz
        maly!
        • olesa Re: mama,mama, mama!!! 11.11.08, 22:40
          U mnie też tak samo. Tylko mama utuli, uspokoi, zabawi itd. Ale
          dlatego że tata wiecznie w pracy.
    • zuzka_lobuzka06 Re: mama,mama, mama!!! 11.11.08, 22:46
      ale wy kochane jesteście!!!a jaka ulga!!piszecie że minie?!!
      • majka25ja Re: mama,mama, mama!!! 11.11.08, 22:58
        Ja tez mam takiego lobuza w domu.Ciagle mama,mama,mami,czasami
        zwariowac idzie.A tata ciagle w pracy,wieczorem czlowiek ma naprawde
        dosyc!
        • yoggi87 Re: taaa... minie.... 12.11.08, 10:46
          Chyba jak zaczna wzdychac do swoich sympatii smile
    • jagabaga92 Re: mama,mama, mama!!! 12.11.08, 13:16
      Mój synek ma 4 lata i nadal najczęściej wypowiadanym słowem w ciągu dnia jest
      "mama". Mama to najważniejsza osoba w zyciu dziecka i każda radośc, czy smutek
      muszą być jej przekazane wink To czasem uciążliwe, ale jednocześnie miłe smile

      Staram się jednak nie zawsze od razu biec na każde zawołanie, lecz uczę młodego,
      że mama też ma prawo do "swojego" czasu lub w danej chwili jest zajęta, dlatego
      on musi troszkę poczekać. Oczywiście zawsze potem wszystko oglądam i wszystkiego
      słucham.
    • epb3 Re: mama,mama, mama!!! 12.11.08, 13:21
      to moj synek ma dopiero 13m. i u nas jes tata. Ciagle tata, jak go widzi to
      chodzi krok w krok, wyrawa sie od mnie, pedzi do Taty.
      Spedzam z nim wiecej czasu niz mąż - mysle ze to przez to. Ale czasem az mi
      przykro...
      • breili Re: mama,mama, mama!!! 12.11.08, 14:19
        Moj lobuz ma 18 miesiecy i dla niego najwazniejszy jest tata. Oboje
        pracujemy ale z tata synus nadaje na "tych samych falach".
        Oczywiscie mama tez mowi, ale tata jest wazniejszy. Czasem jest mi
        przykro. Za to gdy jest chory to tylko mame potrzebuje - prawdziwy
        facet wink
    • martusia_25 Re: mama,mama, mama!!! 12.11.08, 14:33
      Mój półtoraroczny synek ma tak samo. Nie mówi wprawdzie "mama" tylko
      jęczy "ehe-ehe-ehe", ale jest to jego sposób na domaganie się uwagi.
      MOJEJ uwagi, rzecz jasna, bo uwaga taty mu całkowicie zwisa... Łazi
      za mną, plącze się pod nogami, jak nie reaguję, to mnie szarpie za
      nogawkę i próbuje się na mnie wspinać. Lubi mnie po prostu big_grinDD A
      ja mam czasem wrażenie, że zaraz dostanę świra big_grinDD
    • bast3 Re: mama,mama, mama!!! 12.11.08, 17:47
      U mnie też to samo, ciągle mama i mama. Dlatego jestem nadal w
      ciężkim szoku, że tak chętnie chodzi do żłobka (2 dni w tygodniu)i
      rozstaje się ze mną.
      Nawet jak tatuś jest w domu (kilka dni w miesiącu) to przez pierwsze
      dni niby się z tatusiem bawi, wszędzie za nim codzi ale i tak co
      chwile jest mama. Z tego co czytam to chyba taka norma. Nie dziwię
      Ci się, że jesteś wykończona, ja też, dlatego choć na 2 dni małego
      wysłałam aby w końcu mieć czas dla siebie, na naukę i inne sprawy i
      nie słyszeć mama tongue_out
    • mamagutka Re: mama,mama, mama!!! 13.11.08, 21:06
      O kurczę, 19 miesięczna córeczka też ciągle mama... Cały czas,
      faktycznie czasami można świra dostać, ale tak to jest- do tego
      okres buntu- wszystko naprzekór...
      • twingus Re: mama,mama, mama!!! 14.11.08, 11:17
        Moja 2-latka identycznie. A co więcej ostatnio nawet potrafi tak
        wołać w nocy jak się tylko przebudzi, mam wstać i pomasować ją po
        pleckach! Masakra. Ale cóż miłość wszystko wybaczy smile
    • 1alicja580 Re: mama,mama, mama!!! 14.11.08, 22:06
      Moja Milenka ma 19 m-cy, i przez cały dzień mama, mama -a cio to
      jeeesst... mama, mama a cioto jest..
      - mama: cierpliwie tłumaczy...
      Zdarza sie często też, że mówi mama do każdej osoby w zasięgu
      wzroku, nieważne, że to jest babcia, starsza siostra czy wójek...
    • royalmail Re: mama,mama, mama!!! 14.11.08, 22:14
      A mój syn od niemowlęcia - tata, tata, tata...A i tata całkiem
      sfiksowany na jego punkcie. Tata ma go zawozić do przedszkola, tata
      ma go odbierać, tata ma mu gotować, bawić się z nim itp.
      Co ciekawe, byłam z synem 3 lata w domu smile.
      Jak wyjechałam kiedyś na 2 tyg. to 2 razy mnie wspomniał smile. Jak
      tata wychodzi do pracy syn za telefon i po 2 godzinach każe do taty
      dzwonić...
      • majka25ja Re: mama,mama, mama!!! 14.11.08, 22:22
        Dodam,ze moja to i w nocy przez sen potrafi wolac-mama!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka