nieznajoma.pl
13.11.08, 10:18
dzisaj rano jak zawsze przywiezli mi dziewczynke ktora sie opiekuje
pare godzin dziennie no i dzisaj z samochodu nie chcialo wyjsc
zaczelo palkac ze niechce i wogole histerja...ja sie przestraszylam
bo odrazu sobie pomyslalam co matka pomysle ze jej dziecko katuje ze
niechce do mnie...a ja swojego nei bije nie krzycze jestem opanowana
osoba no ale wiadomo odrazu ja sie wczulam w role matki jagby tak
moje krzyczalo ze niechce do opiekuni ze chce do mamy i
wogole....przykro mi sie zrobilo(teraz spi z tej histerii)histerje
opanowalam w ciagu 10 min i juz sie smiala...ale boje ise ze to samo
powturzy sie jutro yhhhh....ona jest bardzo rozpieszczona prze
zrodzicow ma(4lata)i ciezko jej cokolwiek przetlumaczyc ale mi sie
jakos udalo oby jutro sie to nie powturzylo
pozdrawiam wszytkie opiekunki!ide kawe pic i zupe gotowac pozdrawiam