betty842
21.11.08, 22:05
Do tej pory usypianie mojego 17-miesęcznego synka wyglądało
tak:kąpiel,butla z mlekiem,kołysanki na cd lub wykonywane w mojej
wersji,po kilku min. mały zasypiał (ok 20.00).Czasem leżał 30 min
zanim zasnął,ale leżał-nie wstawał.
Od 3 dni jest koszmar.Rytuał przed zaśnięciem jest ten sam,z tym że
po wypiciu mleka mały wstaje i chce wyjść z łóżeczka.Kiedy kładę go
z powrotem dostaje histerii,drze się jak opętany.W żaden sposób nie
umiem go uspokoić.Kiedy go wyciągam,idzie się bawić ale
marudzi,popłakuje,co chwilę się denerwuje-jednym słowem jest
śpiący.Wkładam go do łóżeczka i znów histeria.Czasem to usypianie
trwa 1,5 godz.Już nie wiem co mam robić.Dziś przetrzymaliśmy go
dłużej z myślą że szybciej zaśnie ale gdzie tam-znów to
samo.Zasypianie w południe wygląda podobnie.Dwa razy nie mając już
sił wzięłam go do siebie do łóżka i zasnął bez problemu.Nie chcę go
uczyć spania z nami,a przełożyc do łóżeczka go nie idzie bo zaraz
się budzi i histeria gotowa.
Robiliśmy ostatnio badania i wszystko jest w porządku.To co się
dzieje?