Brak zaineresowania zabawkami

29.11.08, 09:00
pomóżcie mój syn ma 16 miesięcy cały czas biega, wspina sie po
meblach, wyrzuca wszystkie garnki z szafek w kuchni. Martwię się
jednak ponieważ wogóle nie bawi się zabawkami, jak juz coś go
zainteresuje to trwa to zazwyczj może z 5 minut. Jestem zmeczona
cały czas za nim biegam, żeby nie zrobił sobie czegoś złego. Kiedy
wasze dzieci zajęły sie zabawkami dłuższą chwile. Prosze o
odpowiedź,jestem na skraju wyczerpania.
    • mruwa9 Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 09:41
      a bawisz sie z nim, czy tylko zostawiasz sam na sam z zabawkami?
      Dziecku trzeba pokazac, co mozna zrobic z zabawkami, JAK sie nimi
      bawic, siasc razem z maluchem na podlodze i bawic sie aktywnie. Poza
      tym w tym wieku chyba wiekszosc dzieci preferuje przedmioty, ktore z
      zabawkami nic wspolnego nie maja. Moj syn, na przyklad, budowal
      wysokie wieze z rolek papieru toaletowego. U nas zale3nstwo zaczyna
      sie rowneiz, gdy zabawek jest za duzo. Dlatego wiekszosc zabawek
      jest sprzatneta poza zasieg lapek dziecka (ale w zasiegu wzroku, na
      polkach powieszonych wysoko), do dyspozycji zostaja 2-3 rzeczy,
      ktore co jakis czas wymieniam na te z polek, ktore potrafia przezyc
      w ten sposob druga (trzecia, dziesiata..) mlodosc, gdy po
      lezakowaniu wracaja, jak nowe, do rak dziecka.
    • jakw Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 09:42
      Dla dzieci zabawą bywa i wyrzucanie wszystkiego z szafek w kuchni. I
      to, że dzieciom w tym wieku uwagi starcza aż na 5 minut to też norma.
    • squoll81 Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 09:45
      Moja córcia ma 16 miesięcy i ma ta samą przypadłośćsmile
    • kitka20061 Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 11:02
      To zupełnie normalne zachowanie dziecka, które w tym wieku nie umie na dłużej skupić się na jednej rzeczy, a najlepszymi zabawkami są właśnie "zabawki" rodziców.
    • artjoasia Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 11:08
      Chyba jeszcze trochę musisz się przemęczyć, smile
      Moja skończyła 2 lata i zabawki nadal są w niełasce. Po prostu chce robić
      wszystko tak samo jak dorośli i używać tych samych przedmiotów. Zakładam, że to
      minie dopiero w przedszkolu, kiedy zacznie się licytowanie, kto ma fajniejsze
      zabawki... Moja na razie żadnymi zabawkami oszukać się nie da, wiele razy to
      sprawdziłam i więcej nie będę. Jeśli jest na przykład zafascynowana moim
      zegarkiem, to absolutnie nic nie da kupienie zegarka - zabawki. Doskonale
      odróżnia, co jest zabawką a co nie jest, i wszystko chce mieć dorosłe i
      "prawdziwe", a nie jakieś oszukane, sztuczne i dla dzieci.
      Rozumiem, że jesteś zmęczona bieganiem; we mnie bieganie czasami budzi wręcz
      mordercze instynkty. Biegania nie da się całkowicie wyeliminować, ale można
      znacznie ograniczyć, zabezpieczając i usuwając z zasięgu łap co tylko się da.
      Możesz na przykład zabezpieczyć szafki kuchenne (u nas gotowe zabezpieczenia nie
      zdały egzaminu, więc po prostu odkręciłam gałki) i zostawić synowi do dyspozycji
      tylko jedną szafkę, w której będą wyłącznie rzeczy bezpieczne, rzadko przez
      Ciebie używane i nie dające się zniszczyć. Podobnie z szafami - niech sobie
      wywleka jakieś szmatki, ale ubrań już nie. No i oczywiście gniazdka, kable,
      kurki... Co oczywiście nie zwalnia Cię z obowiązku powtarzania i tłumaczenia do
      znudzenia, że różnych rzeczy nie wolno. Prędzej czy później zrozumie (raczej
      później...)
      A do zabawek sam kiedyś dojrzeje, nic na siłę.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości, smile
    • ata99 Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 13:02
      Jasne, że jesteś zmęczona, jak ja i wiele innych mam dzieciaczków w tym wieku.
      To co robi Twój synek to typowe zachowanie malucha, szafki i ich zawartość kuszą
      niepomiernie, a ile tam ciekawych rzeczy, tylko dlaczego mi zabraniają się tym
      bawić? Póki co opróżnij ile się da z rzeczy cennych, a resztę zostaw i niech
      dziecko odkrywa te skarby. W tym wieku i tak za długo to nie potrwa, bo uwaga
      się kiepsko jeszcze skupia. Mój ma 21 mies i jedyny raz w życiu, kiedy siedział
      nad czymś SAM i się bawił przez 20 min to było, jak kupiliśmy mu zabawkę, która
      po naciśnięciu różnych przycisków gada, śpiewa i świeci. Poźniej już trochę
      spowszedniała. Jeszcze trochę wytrzymaj, tak ok. rok. wink. Pozdrawiam
    • tusia-mama-jasia Re: Brak zaineresowania zabawkami 29.11.08, 16:41
      A ja powiem inaczej, to nie jest tak, ze takie zachowanie jest
      jedynym typowym zachowaniem dziecka w tym wieku. Moj synek wlasciwie
      zawsze - odkad zaczal sie przemieszczac i sam "zdobywac" zabawki-
      zajmowal sie nimi. Oczywiscie przedmioty codziennego uzytku byly i
      są bardzo atrakcyjne, z garnkami na czele wink Wie, w ktorych
      szafkach moze sie bawic, a w ktorych nie, sam sprzata kiedy skonczy
      sie bawic, bo od poczatku jest tego uczony. A poza tym od malenkosci
      bawilam sie z nim w sposob cwiczacy koncentracje uwagi -np.
      ogladanie i czytanie ksiazeczek, codzienne, regularne zaczelo sie
      gdy mial 6 miesiecy. Rysowanie, ukladanie ukladanek, klockow - tuz
      przed roczkiem itp. Zawsze ogladalismy razem rozne szczegoly
      rzeczywistosci, wyjezdzajac w rozne miejsca, wychodzac na spacery,
      skupialismy sie na detalach /kolorze kwiatka, klujacej galazce,
      robalu itp wink/. To wymagalo skupienia i wyciszenia. Nie bylo wokol
      niego grajacych, migajacych zabawek, ktore nadmiernie pobudzaja
      uklad nerwowy niemowlecia, nie ma grajacego wiecznie telewizora (a
      scislej tv w ogole nie gra przy dziecku, zreszta my tez wlasciwie
      nie uzywamy), ktory rozprasza i "bombarduje" itp. Oczywiscie na
      pewno troche tez zalezy od przekazywanego w genach temperamentu
      dziecka, ale wiele rzeczy da sie modyfikowac. No i oczywiscie - jak
      to juz ktos napisal - aktywna zabawa, pokazwywanie przeznaczenia
      zabawek i przedmiotow, podsuwanie pomyslow na zabawy. Przydadza sie
      tez jednoznaczne ograniczenia - gdzie wolno sie wspinac, a gdzie
      nie, co wolno wyrzucic z szafki, a co nie.
      • martszym Re: Brak zaineresowania zabawkami 30.11.08, 23:15
        Dziękuję wszystki za odpowiedź na mój ,,APEL". Pozdrawiam!
        • engee1 Re: Brak zaineresowania zabawkami 01.12.08, 04:48
          okolo 19 m-ca zaczal jezdzic samochodzikiem.z czasem coraz wiecej teraz ma
          26m-cy bez samochodzika z domu niechce wyjsc.jest troche lepiej bo potrafi sie
          na chwile czyms zajac i bajki lubi ale w dalszym ciagu biega jak tornado co jest
          moim utrapieniem.
Pełna wersja