No to mamy problem...

29.11.08, 13:47
Mój 1,5 roczny synek nigdy nie miał problemów z zasypianiem, ani w
dzień, ani wieczorem tym bardziej. Od jakiegoś czasu, mniej więcej
od miesiąca mamy problem z drzemką w dzień. Mianowicie nie daję rady
go wyciszyć, szaleje na rękach, w łóżeczku, cały czas ma coś do
zrobienia, a to wyrzucić poduszkę, a to powalić pięścią w ścianę
itp. Zasłaniam okno, włączam cd z kołysanką, ogólnie staram się
ograniczyć jego aktywność. Doszło do tego że wsadzam go dosłownie na
5 minut do wózka, pojeżdżę, uspokaja się, przekładam do łóżeczka i
już spokojnie zasypia. Śpi do 2 godzin od 12.00. Wieczorem zasypia
jak dawniej sam, około 20.00, śpi do 6.00. Nie chcę wyrobić mu złego
nawyku z tym wózkiem, ale jak nie powożę, to nie ma szans na sen. A
bez dziennej drzemki nie da się z nim wytrzymać wieczorem.
Miałyście taki problem?
    • eskaliope Re: No to mamy problem... 29.11.08, 13:50
      A czy ma smoczka?Czy był lub jest używany?
    • agnieszka_i_dzieci Re: No to mamy problem... 29.11.08, 13:52
      Niestety tak już dzieci mają wink
      s ą takie etapy kiedy dzieci zaczynają wymagać mniej snu, a jednocześnie jeszcze
      nie są w stanie wytrzymać całkiem bez drzemki w dzień.
      Spróbuj kłaść go na drzemkę np. troszkę później i budzić z tej drzemki po np.1,5
      godz, zamiast dawać mu spać jak dotąd 2 godz.
      może później niż o 12 łatwiej zaśnie,a zarazem śpiąc krócej nie będzie miał
      problemu z zasypianiem wieczorem.
      • magda.tyl Re: No to mamy problem... 29.11.08, 13:59
        Używa smoczka, próbowałam odstawić jakieś 3 miesiące temu, ale
        wpadał w taką histerię w nocy, że postanowiłam z tym poczekać aż da
        sobie cokolwiek wytłumaczyć.
        • eskaliope Re: No to mamy problem... 29.11.08, 14:22
          Pytałam o smoka ponieważ wraz z odstawieniem od smoka często kończą się drzemki
          w dzień - przynajmniej u większości moich znajomych, które oduczały dzieci
          ssania "przyjaciela". U mnie też wystąpił ostatnio problem z drzemkami w dzień
          (synek ma rok i osiem msc.) Doszło do tego że w zeszłym tygodniu rezygnował z
          drzemki w dzień pomimo moich usilnych starań i tak pewnie byłoby dnia następnego
          ale nie dałam za wygraną pomimo lamentów malucha. Sen jest zbyt ważny dla
          naszych dzieci żeby z niego zrezygnować w trakcie dnia. Cierpliwość i
          konsekwencja, a i jeszcze serce z kamienia...
    • jagabaga92 Re: No to mamy problem... 30.11.08, 17:51
      Ja używałam wózka, bo na inne metody usypiania w dzień brakowało mi czasu i
      cierpliwości wink Wieczorem synek zawsze usypiał bez problemu na łóżku. I nie
      uważam, żeby usypianie w wózku w dzień było "szkodliwe" wink Zresztą często spał
      w wózku w czasie spaceru.
Pełna wersja